Lu_Gosiak Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 dzieki dogo za zaproszenie melduje sie na watku;);) Quote
zuzia63 Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 Dzięki Dogo07 za zaproszenie. Na razie trzymam kciuki..., bo nie wiem jak mogłabym pomóc:oops: Jeżeli będzie zrzuta na hotel, to pomogę. Quote
marysia55 Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 [quote name='zuzia63']Dzięki Dogo07 za zaproszenie. Na razie trzymam kciuki..., bo nie wiem jak mogłabym pomóc:oops: Jeżeli będzie zrzuta na hotel, to pomogę. zuzia63 dziekujemy bardzo :Rose::Rose: widze, że nabierasz rozpędu na Dogo :evil_lol: wszystkie tutaj tak mamy :diabloti: ja juz zapomniałam jak wygląda telewizor :lol::lol: Quote
Lu_Gosiak Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 marysia55 napisał(a):zuzia63 dziekujemy bardzo :Rose::Rose: widze, że nabierasz rozpędu na Dogo :evil_lol: wszystkie tutaj tak mamy :diabloti: ja juz zapomniałam jak wygląda telewizor :lol::lol: noo dokladnie ja to nazywam uzależnienim;) dobrze rano oczu nie otworze, ale komputer nawet z pol otwartymi juz umieim włączyc:evil_lol::evil_lol: Quote
marysia55 Posted June 5, 2009 Posted June 5, 2009 Dogo07 napisał(a):Ha i Dobra Ciotka sama się odezwała :klacz:. Renatko, czyżby to miało zadziałać jak " uderz w stól, a nożyce się odezwą" :diabloti: kobieto Bryś oczywiście może na mnie liczyć, ale szczerze mówiąc wolałabym aby nie doczekał się tekstu na allegro i zrobił wypad do własnego domku:loveu::loveu: Quote
Onaa Posted June 6, 2009 Author Posted June 6, 2009 Czekam na świeże wiadomości na temat psiaka, może nawet zdjecia będą. Ale z tego co się dowiedziałam tak na szybkiego to serce mi zamarło ze smutku :-(. Quote
karolina_g_k Posted June 6, 2009 Posted June 6, 2009 To ja równiez się melduję :) Ja mogę pomóc ew w transporcie w obrebie Warszawy i okolic. Dogo a co takiego się stało? Quote
Qti Posted June 6, 2009 Posted June 6, 2009 Obecny ! Co z Brysiem Dogo07? Wszedłem i od razu się zestresowałem - co takiego złego dowiedziałaś się na szybko? Quote
APSA Posted June 6, 2009 Posted June 6, 2009 ??? Po wczorajszym ogłoszeniu Kamila miała lawinę telefonów. Zdjęcia z dziś - znęcanie nad psem ;) Zdziwiony postronny obserwator Quote
Leyla Posted June 6, 2009 Posted June 6, 2009 Dogo, co się stało!!????:crazyeye: Przestraszyłaś nas!! Quote
marysia55 Posted June 6, 2009 Posted June 6, 2009 Dogo07, chcesz jeszcze troche pożyć :mad: to właź na wątek i mów w czym rzecz :cool3: Quote
Onaa Posted June 6, 2009 Author Posted June 6, 2009 Oj przepraszam że Was przestraszyłam. Może to dramatycznie zabrzmiało, ale ja naprawdę nie zdawałam sobie sprawy w jakich ciężkich warunkach żyje w schronie biedny Bryś i jak tam mu ciężko. Quote
marysia55 Posted June 6, 2009 Posted June 6, 2009 [quote name='APSA'] [SIZE="3"]z taka grzywką mógłby zostać ;);), ale ciotka pewnie nie odpuści :evil_lol: Quote
eski Posted June 6, 2009 Posted June 6, 2009 Naprawde była lawina telefonów ? :) I co ? Jakies szanse na szybki domek dla Brysia ? Quote
monika55 Posted June 7, 2009 Posted June 7, 2009 Dzwonil ktos sensowny? Bo ktos moja suczynke ktos sms probowal adoptowac. Kiedy zadzwonilam, ta osoba napisala, ze nie bedzie rozmawiac, a tylko pisac. Zapomnialam o dobrym wychowaniu.:razz: Quote
Onaa Posted June 7, 2009 Author Posted June 7, 2009 Na zdjęciach Bryś wygląda na zadowolonego, ale to są krótkie chwile z wolontariuszami, raz w tygodniu. A jak wyglądają jego pozostałe dni i godziny w schronisku ? Kiepsko. Oto co się dowiedziałam od osoby, która go odwiedzała w schronisku: "W tej chwili Bryś jest sam w małej klatce dość mokrej z maleńką budą, z jednej strony to dobrze, że nie trafil do klatki z np. 5-8 innymi psami, które mogłyby mu dokuczać, a tam pogryzienia są na porządku dziennym i nikt z pracowników sie tym nie przejmuje. Kolejny problem to fatalne uzębienie, Bryś po prostu nie radzi sobie z sucha karmą i tak naprawdę dojada tylko w weekendu gdy wolontariusze przywiozą mu gotowane jedzenie. Można przenieść go do gastryki ale tam pies byłby zamknięty przez cały czas i nie byłoby mozliwości zająć się nim i wyprowadzić choćby na krótki spacer." Zasmuciło mnie to bardzo :-(. Czy tak ma wyglądać do końca jego życie ??? Quote
Onaa Posted June 7, 2009 Author Posted June 7, 2009 Oto warunki w jakich żyje BRYŚ. Psiak ma klatkę ( nie boks) 1,5 na 1,5 (ale duża jak na takiego psa jak Bryś, prawda ?). Nie ma tam nawet podestu, leży w wodzie i własnych odchodach :-(. Ma futro, które trzeba jakoś pielegnować żeby nie miał odparzeń i ran na skórze, ale schroniskowy fryzjer w ogóle się nim nie zainteresował. To tylko dzięki dobrej osobie psiak został ostrzyżony i teraz może przynajmniej się lepiej poruszać. Bryś jest już starszy, często głodny, w ciasnej, zimnej i mokrej klatce, jak myślicie ile jeszcze wytrzyma? Kiedy go złamią schroniskowe warunki? A przecież jest kochanym łagodnym psiakiem, nie zasłużył na takie życie, na takie ostatnie lata swojego psiego życia :(. Bardzo, bardzo żal mi psiaka. Quote
Kosmaty Gałganek Posted June 7, 2009 Posted June 7, 2009 Czekam jeszcze na inne odp. z okolic Wwy i nie tylko. Czy któryś z tych hotelików odpowiedział? Quote
Onaa Posted June 7, 2009 Author Posted June 7, 2009 Z okolic Wwy tylko jeden hotelik u Gajowej mi odp. ale zajęte. Hotelik u mariamc dopiero od sierpnia. Hotelik w Brodnicy zarezerwowane, ale miejsce może dopiero od lipca. Może do hoteliku przy lecznicy w Radomsku, tylko tam drożej. A potem ewentualnie psiaka dać do dogomaniackiego hoteliku. Mam mętlik w głowie. A Bryś taki nieszczęśliwy był jak się go do tej klatki wpychało :(. Quote
Kosmaty Gałganek Posted June 7, 2009 Posted June 7, 2009 Uzbieramy nawet na ten droższy. Bierz Bryśka i przenoś. :lol: Tylko podaj jakieś konto, a zaraz będzie na opłacenie hotelika, nawet tego drozszego ;) Dużo osób chce wpłacac. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.