Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No właśnie - chciałam zapytać co ja mogę jeszcze zrobić. Bo jakby Ci Gusiu rzeczy na bazarki zabrakło ( buahahaha ) to ja zawsze mogę dodać:-)


A czy mozna upsejmie poprosić o skroconą wersję wydarzen - to znaczy wiem, ze suczydło ma 10 lat .....czy jeszcze jakowes walory posiada, poza napadami paraliżu?
Ostatnio jakoś nam suk ubywa......

Posted

[quote name='Neigh']No właśnie - chciałam zapytać co ja mogę jeszcze zrobić. Bo jakby Ci Gusiu rzeczy na bazarki zabrakło ( buahahaha ) to ja zawsze mogę dodać:-)


A czy mozna upsejmie poprosić o skroconą wersję wydarzen - to znaczy wiem, ze suczydło ma 10 lat .....czy jeszcze jakowes walory posiada, poza napadami paraliżu?
Ostatnio jakoś nam suk ubywa......[/quote]

Co to znaczy ubywa? Adopcja, czy smierc?

Posted

Weź wypluj takie słowa .......co? Kosmicznie przesądna jestem:-)
Jak się ma pod opieką liczną gromadkę krzyczkowiaków....i w sumie aktualnie to mamy same psy, bo suki ( 2 ) się nie nadają na razie, no to ubywa:-).

Magda nie dyskutuj nie dyskutuj .....słuszna koncepcja. Lepiej mi trochę....widać?
A poza tym, to miałyśmy nie wchodzić na ŻADNE nowe wątki, nie?;-)

Posted

[quote name='Cantadorra']A czemu nie mialyscie wchodzic na zadne nowe watki? Pewnie oblozone jestescie biedami:-o[/quote]

Ja sobie zawsze obiecuję-nie wchodzę na żaden nowy wątek dopóki nie uporam się z tymi co mam...
I co z tego?!
Na obiecankach się kończy ;)

Posted

[quote name='Neigh']Lepiej mi trochę....widać?
[/quote]

Ja też jakiś czas temu postanowiłam się wycofać z dogo.
Przerosły mnie problemy prywatne,finansowe,zakłamanie i fałsz...
Ale wróciłam.Bo nie potrafię żyć bez Was!!!

Posted

witam Sarunię i jej cioteczki, tak jak obiecałam zaglądam i spróbuje jakos pomóc. Wątek ma juz troche stron, trudno mi będzie sie przez niego przebić. Może faktycznie jakieś streszczenie by sie przydało.
[B]magda222[/B] scenariusz na tym wątku to juz trochę stereotyp na Dogo niestety. Na początku wielki zlot , a potem jeszcze większa cisza. Mam nadzieje , że wspólnymi siłami uda sie nam pomóc Sarze :loveu:
napisz może czy ma allegro lub jakies inne ogłoszenia.

Posted

[quote name='marysia55']witam Sarunię i jej cioteczki, tak jak obiecałam zaglądam i spróbuje jakos pomóc. Wątek ma juz troche stron, trudno mi będzie sie przez niego przebić. Może faktycznie jakieś streszczenie by sie przydało.
[B]magda222[/B] scenariusz na tym wątku to juz trochę stereotyp na Dogo niestety. Na początku wielki zlot , a potem jeszcze większa cisza. Mam nadzieje , że wspólnymi siłami uda sie nam pomóc Sarze :loveu:
napisz może czy ma allegro lub jakies inne ogłoszenia.[/quote]

Marysiu,przede wszystkim dziękuję że jesteś :loveu:
Sara ma mnóstwo ogłoszeń.Allegro wyróżnione,pogrubione od samego początku non stop jest odnawiane.
Sara jest w hoteliku u Mosii.
Nie wiem jak streścić jej historię.
Nie było tu skatowanego,zagłodzonego psa.Nie było tragedii.
Moje serce poruszył widok samotnej suni.W kojcu pełnym odchodów.
Noc,dzień,zima,lato w budzie.Rzadko na zewnątrz.W końcu odważyłam się i weszłam-nawet nie na posesję tylko do ogródka w pobliżu.
Zobaczyłam smutnego,apatycznego psa,w depresji...
W kojcu nie było nawet kropli wody...
Co miałam zrobić?!Szybka akcja.Póki "pańcia" chciała ją oddać...
Bo w sumie to i tak ciężar... Mąż przyniósł 10 lat temu...
Trzeba karmić.A sytuacja w domu taka ciężka...
Czy może być w jakimkolwiek domu tak ciężko,że nie ma wody dla psa?!
Pozostawię to bez komentarza.
Za stare jesteśmy żeby wierzyć w bajki...

Posted

[quote name='magda222']Marysiu,przede wszystkim dziękuję że jesteś :loveu:
Sara ma mnóstwo ogłoszeń.Allegro wyróżnione,pogrubione od samego początku non stop jest odnawiane.
Sara jest w hoteliku u Mosii.
Nie wiem jak streścić jej historię.
[B]Nie było tu skatowanego,zagłodzonego psa.Nie było tragedii.[/B]
Moje serce poruszył widok samotnej suni.W kojcu pełnym odchodów.
Noc,dzień,zima,lato w budzie.Rzadko na zewnątrz.W końcu odważyłam się i weszłam-nawet nie na posesję tylko do ogródka w pobliżu.
Zobaczyłam smutnego,apatycznego psa,w depresji...
W kojcu nie było nawet kropli wody...
[/QUOTE]
no własnie chyba w tym problem. [B]Nie ma krwi, nie ma połamanych kości i innych drastycznych mrożących krew w żyłach sytuacji więc nie ma tragedii, a to że pies cierpiał w samotnotności i po cichu, nie umiejąc wykrzyczeń swojego cierpienia to dla wielu osób za mało aby okazać odrobine serca.[/B] W takich sytuacjach zawsze zadaję sobie pytanie "czym ( nie kim !! ) jesteś człowieku, że tak obojetnie przechodzisz koło cierpienia drugej żywej istoty" ???
Madziu napisz proszę jeszcze ile na dzień dzisiejszy brakuje ( po wycofaniu się darczyńców ) środków na opłacenie hoteliku. Nie obiecuję wiele ( bo lista moich tymczasowiczów jest długa) ale zrobię sobie analizę finansowa i wtedy cos zadeklaruję na Sarę :loveu:

Posted

Kopiuję ze strony 57 (na tej stronie jest dokładne wyliczenie) :

[B][U]Stałe deklaracje:[/U]

magda222 100 zł
Ada (moja siostra) 100 zł
AlfaLS 20 zł[/B]

Brakuje[B] 180 zł[/B] stałych,comiesięcznych deklaracji.

Dziewczyny ([B]Diana79 i Cantadorra[/B]) zrobiły bazarki.
Już wiadomo,że kasa z tych bazarków wpłynie.

[B]Kurcze... Dziękuję Wam wszystkim!!!
[/B]

Posted

[quote name='magda222'][B][U]Stałe deklaracje:[/U]
magda222 100 zł
Ada (moja siostra) 100 zł
AlfaLS 20 zł[/B]
Brakuje[B] 180 zł[/B] stałych,comiesięcznych deklaracji.[/QUOTE]
:crazyeye::crazyeye: o matko na niebie, to faktycznie sporo, ale jakoś spróbujemy zaradzić :cool3::cool3:

Posted

Dobry wieczór !!!!

Wątek Sary już długi, przeczytałam tylko 1 post i kilka ostatnich.

Sara ma zwapnienie (????) czy odwapnienie kręgosłupa???? Ostatnio miała paraliż kończyn, który na szczęście ustąpił. Czy to konsekwencja ucisku na nerwy rdzeniowe????

Wybaczcie jeśli pytam o sprawy, o których już było pisane.

Posted

[quote name='KrystynaS']Dobry wieczór !!!!

Wątek Sary już długi, przeczytałam tylko 1 post i kilka ostatnich.

Sara ma zwapnienie (????) czy odwapnienie kręgosłupa???? Ostatnio miała paraliż kończyn, który na szczęście ustąpił. Czy to konsekwencja ucisku na nerwy rdzeniowe????

Wybaczcie jeśli pytam o sprawy, o których już było pisane.[/quote]

Paraliż nastąpił na skutek właśnie tego zwapnienia kręgosłupa.
Na zdjęciu rtg wygląda to tak,że to co ma być ruchome między kręgami sztywnieje,zarasta.I to jest niestety postępujące i nie ma na to lekarstwa.
Może jak Mosii znajdzie chwilę czasu to wpisze tu coś bardziej fachowo niż ja.

Posted

[quote name='kaja555']czyli kilka osób deklarujące duże sumy się wycofało??[/quote]

Tak.3 osoby.
A to w sumie była połowa opłaty za hotelik :-(

Zobaczcie jaka bida:
[url]http://www.dogomania.pl/forum/f1160/blagamy-o-dt-maly-chory-kundelek-z-interwencji-my-nie-mamy-dla-niego-miejsca-147248/[/url]

Posted

jedna z deklaracji to była Nanhoo, miała też adoptować w sierpniu starego psa z Krakowa i nic, nikt nawet nie napisał dlaczego go nie wzieła, nie wiem czy tam była jakaś awantura czy to z powodów osobistych

Posted

[B]Kaja555[/B],wysyłaj kochana.Bardzo Ci dziękuję :loveu:

[B]Cantadorra[/B],wielkie dzięki :loveu:

Była nas tu garstka,a teraz zebrało się pokaźne grono przyjaciół :calus:
Dziękuję,że jesteście.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...