Jump to content
Dogomania

Wątek poradnikowy dla kobiet w ciąży i świeżo upieczonych mam.


Shaluka
 Share

Recommended Posts

Niestety, rzadko wpadam na Dogo - praca, praca, praca, przeprowadzka, praca, praca... Co do uczestnictwa we Mszy - a czy ja powiedziałam, że dorośli w pełni zdają sobie z tego sprawę? Po prostu wiem, jak się czeka na ten dzień, żeby wreszcie "zjeść opłatek", być głównym bohaterem wydarzeń, dostać prezenty i pieniądze. Ale dlaczego, co i jak, to zrozumiałam w późniejszym wieku dopiero... ;)

Link to comment
Share on other sites

wróciłam z komunii K.
K. dostał
- złoty krzyżyk z łańcuszkiem
- grę SIMS3
- bombonierkę

zbiera na laptopa i dwie gry jedna to GTA a druga to jeszcze nie wie, ale "jakaś normalna"
(musze poczytać co nienormalnego w takim razie jest w GTA ;))
dodatkowo K. mnie zaskoczył i wyraził nawet prawie zachwyt przy krzyżyku ;)

w kopertach zebrał na tego laptopa całe 300 zł

prezenty dostał tylko ode mnie i o chrzestnego - rower
od reszty rodziny dostał bombonierki (na szczęśćie to ta część rodziny nie ode mnie ;))
dziwnie wyszło bo od tej niemojej strony skąd było 3/4 osób dostał tylko te bombonierki

btw
wyszło jak zawsze czyli okazałam się najzajebistszą ciotką dla K. :evil_lol:
bo na odchodnym dołożyłam mu do laptopa więcej niz dostał w tej jednej kopercie ;)
najstarszy brat K. wyraził chęć przyjechania do w-wy
ale aż tak zajebista to chyba nie jestem :evil_lol:
niech jedzie do innej ciotki
niech i ona ma okazję być tą zajebiaszcza :diabloti:

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Ania+Milva i Ulver']Czyli nie wyszło źle:)
GTA hmm, grałam kiedyś w I ...można się wyżyć;) , ale dla 8 latka to ona nie jest na pewno;)
[/QUOTE]

no własnie mnie koledzy w pracy uświadomili ;)
dzień dziecka niedługo ale na szczęście w zanadrzu mam dodatki do SIMSÓW, grę planszową lub sterowaną ciężarówkę ;)
ew samolot sterowany ale tutaj jest problem mianowicie: "ten helikopter ostatni to ne lata , tata mi popsuł, możesz mi kupić znowu [B]tylko żeby nie latał tak szybko[/B]" :evil_lol: :evil_lol:




[quote name='Asperges']Nie rozumiem sensu tej wypowiedzi. Coś komus zarzuca i w tym samym momencie twierdzi, że jednak nie ma racji.[/QUOTE]

olej to ;)

Link to comment
Share on other sites

Z gier to Skyrim jest fajny, choc nie do końca rozumiem, czemu od 18 lat, jak porównam np. z Wiedźminem, to jest wręcz niewinny (Wiedźmina za język polecam). Ale to jedna z tych gier, gdzie mama może sobie pograć, odpocząć i się chwilę pobawić - ładne widoki, solidna grafika, piękna muzyka, do tego wielu zna tę grę pod nazwą "symulator wycieczek wysokogórskich" :)

Dziewczyny, pytanie. Znowu. Dziś w nocy miałam skurcze, raczej te przepowiadające, ale się bitą godzinę wlokly. W sumie nawet nie one mnie obudzily, tylko próba przewrócenia się na bok i gigantyczny ból, jakbym miała kamień zamiast macicy. Jestem wedlug OM w 35, wedug USG w 36 tygodniu i przypuszczam, że powinnam przywyknąć, ale strasznie długo to trwało. Miałyście tak? No i oczywiscie rano koszula nocna mokra na biuście... W sumie dobrze, ze nocna, a nie dzienna. Zaraz idę odsypiać, ale mam wrażenie, ze Młody chyba niedługo będzie, za jakieś 2 tygodnie (oby, liczę, ze w 38, a ni np. w 41 tygodniu...)

Link to comment
Share on other sites

zakupilismy wlasnie fotelik 9-18 dla Tamary,upolowalam Romer King Plus w dobrej cenie i w ladnym niebiesko-brazowym pokryciu ,zobaczymy jak sie sprawdzi.
jeszcze jej nie przesadzam,bo nie ma tych wymaganych 9 mc ale nasza ostatnia podroz w kolysce gdzie ledwo ja utykam mnie wykonczyla
przy okazji kupilam sobie do kompletu nowy samochod hihi,duzy,wreszcie duzy!!!!,tzn zamienilam mojego ukochana zgrabniutka,mega szybka ibize na 7 -osobowego vana-normalnie mam teraz autobus:) bo wycieczka z dzieckiem,wozkiem,zakupami,babcią,psem takim malym autkiem byla porazka a TZ swoim duzym samochodem jeździ do pracy i caly dzien go nie ma a ja lubie byc mobilna;)

Link to comment
Share on other sites

[quote name='dzodzo']zakupilismy wlasnie fotelik 9-18 dla Tamary,upolowalam Romer King Plus w dobrej cenie i w ladnym niebiesko-brazowym pokryciu ,zobaczymy jak sie sprawdzi.
jeszcze jej nie przesadzam,bo nie ma tych wymaganych 9 mc ale nasza ostatnia podroz w kolysce gdzie ledwo ja utykam mnie wykonczyla
przy okazji kupilam sobie do kompletu nowy samochod hihi,duzy,wreszcie duzy!!!!,tzn zamienilam mojego ukochana zgrabniutka,mega szybka ibize na 7 -osobowego vana-normalnie mam teraz autobus:) bo wycieczka z dzieckiem,wozkiem,zakupami,babcią,psem takim malym autkiem byla porazka a TZ swoim duzym samochodem jeździ do pracy i caly dzien go nie ma a ja lubie byc mobilna;)[/QUOTE]


rozumiem, że autko było w gratisie do fotelika ;)

Link to comment
Share on other sites

[quote name='Ania+Milva i Ulver']Przewracanie się z boku na bok w 9 miesiącu było dla mnie czystą torturą.[/QUOTE]

Ja już od miesiąca przechodzę tortury jak muszę się w nocy obrócić :roll: I z utęsknieniem czekam, aż znowu będę mogła spać na brzuchu :)

[quote name='dzodzo']przy okazji kupilam sobie do kompletu nowy samochod hihi,duzy,wreszcie duzy!!!!,tzn zamienilam mojego ukochana zgrabniutka,mega szybka ibize na 7 -osobowego vana-normalnie mam teraz autobus:) bo wycieczka z dzieckiem,wozkiem,zakupami,babcią,psem takim malym autkiem byla porazka a TZ swoim duzym samochodem jeździ do pracy i caly dzien go nie ma a ja lubie byc mobilna;)[/QUOTE]

My też chcemy kupić po porodzie van'a ;) Bo kombi będzie za małe na 3 osoby, psa i kota :) A jakiego vana kupiliście? Bo my się rozglądamy za Chrysler Voyager'em, a w ten weekend wpadła nam w oko Kia Carnival ;)

Link to comment
Share on other sites

No, przewracanie się było i jest torturą, ale dziś jakby bardziej. I teraz też mam co jakis czas takie mega mega skurcze, ale jeszcze nie te chyba - po prostu brzuch mi cały sztywnieje. Niefajne.

My o combi myslimy, teraz mamy uno, w którym w porywach zmieściło się 5 osób i 4 psy. W Uno chyba by wszedl fotelik, my dwoje i jeszcze dwie osoby plus 2 psy na kolanach, ale na środku nie ma pasów sensownych, są dwupunktowe, więc fotelik trzeba wpinać za pasażerem.

Poza tym niniejszym oświadczam publicznie: ja mam dość ciąży, chcę już urodzić... Ugh...

Link to comment
Share on other sites

Ja planuję zajść drugi raz w przyszłym roku, koło sierpnia, żeby na maj było rodzeństwo dla Witka :) Ale teraz naprawdę mam dość, bo mi opuchlizna z nóg nie schodzi, a dzisiejsze skurcze i cyrk z biustem odebrały ochotę na wszystko. Dobrze, że jutro ide na kontrolę do lekarza :)

Link to comment
Share on other sites

sybel, ja miałam takie przepowiadające w nocy z 1 na 2 listopada przez pół nocy się męczyłam i myślałam że to już. urodziłam w nocy 10 listopada więc dobry tydzień później. u ciebie to jeszcze za wcześnie, jeszcze minimum 3 tygodnie musisz ponosić by dziecko było bezpieczne. uwierz mi, lepiej się dłużej pomęczyć z brzuchem niż potem siedzieć nie wiadomo ile z dzidzią w szpitalu, bo wcześniak, bo na wadze traci, bo niedojrzały itp.

Link to comment
Share on other sites

Ja wiem, głównie o płuca chodzi. Co sobie pomarudzę, to moje, ale te skurcze mi się cały dzień ciągną po trochu, łapią co jakąś godzinę i potrafią dość długo trzymać, jak przyjechałam rano do mamy, po spacerze z psami poszłam odsypiać i potem wstać nie mogłam, bo tak mnie znowu złapało. Po prostu chyba to już ten moment, kiedy bym chciała mieć to z głowy. Maluch najważniejszy, tyle sie przemęczyłam, to wytrzymam.
W ogóle zauważyłam, że jak słyszę w radio niektóre kawałki, które leciały, jak byłam w I trymestrze, to nadal robi mi się niedobrze. Po prostu pies Pawłowa mi się załącza i od razu robi mi się niedobrze, czuje zimową zgierską spaleniznę i muszę wyłączyć radio.
Tak z innej beczki, babcia mojego męża za każdym razem pyta, czy już wiem na 100%, że mam cesarkę, na co jej odpowiadam, ze wiem, ze zamierzam rodzić normalnie, bez cięcia brzucha, nie ma w tej chwili wskazań do cesarki (chyba, ze zajdzie taka potrzeba i lekarz uzna, ze innej opcji nie ma). Przedwczoraj usłyszałam, ze w takim razie pewnie będzie poród kleszczowy i argument, ze w tym szpitalu tego w ogóle nie robią nie dotarł... Dlaczego kobiety lubią się pławić w straszeniu ciężarnych, sprawia im wręcz autentyczną radość takie gadanie, jak to strasznie, jak boli, jaka jatka, jakie dzieci zdeformowane itd. Nie kumam zupełnie.

Link to comment
Share on other sites

[quote name='magdabroy']



My też chcemy kupić po porodzie van'a ;) Bo kombi będzie za małe na 3 osoby, psa i kota :) A jakiego vana kupiliście? Bo my się rozglądamy za Chrysler Voyager'em, a w ten weekend wpadła nam w oko Kia Carnival ;)[/QUOTE]

seata alhambre-w sumie dlatego ze jestem wierna samochodom z stajnie VW;)tylko ze z automatyczną skrzynią biegow,do ktorej nie moge przywyknąc,brakuje mi przelaczania biegow,normalnie przezywczajenie druga natura!

Link to comment
Share on other sites

[quote name='dzodzo']seata alhambre-w sumie dlatego ze jestem wierna samochodom z stajnie VW;)tylko ze z automatyczną skrzynią biegow,do ktorej nie moge przywyknąc,brakuje mi przelaczania biegow,normalnie przezywczajenie druga natura![/QUOTE]

Seata miałam kiedyś, ale cordobe ;)
No to jest właśnie problem, że prawie wszystkie van'y są w automacie :roll: Nas też to troszkę przeraża, ale chyba nie będzie innego wyjścia. Najważniejsze, to mieć auto, do którego się pomieścimy :evil_lol:

Link to comment
Share on other sites

jesli chodzi o vany to mamy toyote avensis verso na manualu :) bardzo duzo sie do niej miesci po wyjeciu dodatkowych dwoch foteli (3 malamuty na przyklad :P ) jedyny minus to ze malo zrywna jest, no ale w koncu to samochod rodzinny a nie sportowy ;)

Link to comment
Share on other sites

[quote name='havana']jesli chodzi o vany to mamy toyote avensis verso na manualu :) bardzo duzo sie do niej miesci po wyjeciu dodatkowych dwoch foteli (3 malamuty na przyklad :P ) jedyny minus to ze malo zrywna jest, no ale w koncu to samochod rodzinny a nie sportowy ;)[/QUOTE]

No i tu jest mały problem, bo mój mąż chce 2w1, czyli rodzinny samochód z mocnym silnikiem ;) A ten Voyager ma właśnie taki silnik jaki odpowiada jego wymaganiom ;)

Link to comment
Share on other sites

[quote name='magdabroy']No i tu jest mały problem, bo mój mąż chce 2w1, czyli rodzinny samochód z mocnym silnikiem ;) A ten Voyager ma właśnie taki silnik jaki odpowiada jego wymaganiom ;)[/QUOTE]
no to tylko brac i kochac ;)

Link to comment
Share on other sites

Kurna... Znalazłam w domu no spę, ale ważną do 2011 :| No nic, jutro kupię, najbliższa całodobowa apteka w Łodzi, więc nie będę chłopa wysyłać, bo zwariuję sama z nerwów.
Jutro mam masę pytań do mojego lekarza, także będzie dłuższa wizyta. Ciekawe, co powie. Akurat jutro ciężki dzień, najpierw idę z sis na USG, w zeszłym roku jedna "specjalistka" jej stwierdziła guzy w piersi i wątrobie, onkolog nic nie znalazł, ale młoda lata regularnie na kontrole od tego czasu i wolę z nią być w ramach wsparcia. Potem lekarz, czyli godzina siedzenia w poczekalni, a potem szkoła rodzenia, ale w sumie nie wiem, czy dam radę na to iść, skoro mają być upały. Zobaczymy, bo dziś miałam nogi jak bańki. W ogóle te ostatnie tygodnie są straszne.

Link to comment
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

 Share

×
×
  • Create New...