Onaa Posted December 6, 2009 Posted December 6, 2009 Właśnie o tym pisałam w poście wyżej. O tym biednym psiaku którego serce nie wytrzymało powrotu do schroniska i ze smutku pękło :(. Quote
koosiek Posted December 6, 2009 Posted December 6, 2009 Ja to rozumiem, zdaję sobie sprawę, że ta cała sytuacja na pewno miała wpływ na jego samopoczucie. Przez jedną noc miał dom... Ale nagonka na tamtą dziewczynę w niczym nie pomoże. Rozmawiałam z P. Agnieszką kilka dni temu o tymczasie dla Cygana. O ile się orientuję, są tam psy, ale dom jest duży. Jeżeli uda mi się jutro pojechać do Azylu, spróbuję porozmawiać jeszcze raz, może tam się uda. Ja wierzę, że Cyganek jeszcze znajdzie dom. Nie takim psom się udawało :) Quote
haliza Posted December 6, 2009 Posted December 6, 2009 Musimy wierzyć, że da radę na jego szczęście nie trwała ta zmiana długo, jeszcze nie zdążył się przyzwyczaić..... Quote
terra Posted December 7, 2009 Posted December 7, 2009 Biedny Cygan, trzymaj się psiaku. Przecież gdzieś jest na pewno jego dom. Quote
bumel Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 Dom we Wrocławiu zainteresowany Cygankiem odezwał się ponownie. Szukamy kogoś z Wrocławia do przeprowadzenia wizyty przedadopcyjnej. Quote
terra Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 Aż się boję cieszyć, ale kciuki trzymam. Quote
bumel Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 Dzięki. Wysłałam wstępne zapytanie do ulvhedinn, agnieszki (visenny), iwy77 i właśnie do Poker. Quote
koosiek Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 Szczerze, to średnio mi się podoba facet, który raz chce psa, potem się rozmyśla, potem znowu che... Ale czekam na wyniki wizyty. Quote
malawaszka Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 a jakoś się wytłumaczył czemu tak postępuje? Quote
bumel Posted December 10, 2009 Posted December 10, 2009 Myślę, że wszystkie nas to uspokoi - okazuje się, że przerwa w kontaktach była spowodowana małym zamieszaniem: poprostu nie zrozumieli się, kto do kogo i kiedy miał zadzwonić...pan ani przez chwilę się nie wahał, tylko czekał na tel. ze strony Azylu, potem nie mógł sie dodzwonić, itd... Usłyszałam od pracownika w Azylu, że b. dobry dom się szykuje Cygankowi. Jak będę wiedzieć coś więcej, to od razu tu napiszę. Pozostaje nam czekać na rozwój wydarzeń i mocno trzymać kciuki, żeby wreszcie Cygankowi się udało:p Quote
koosiek Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 Cygan chyba w środę jedzie jeszcze na badania, a potem do Wrocławia. A ta wizyta przedadopcyjna w końcu będzie? Quote
bumel Posted December 14, 2009 Posted December 14, 2009 koosiek napisał(a):A ta wizyta przedadopcyjna w końcu będzie? Zdaje się, że nastąpiła zmiana koncepcji i teraz jest mowa o ewentualnej wizycie poadopcyjnej. Quote
terra Posted December 15, 2009 Posted December 15, 2009 Powiedzcie coś cioteczki:modla: koniecznie dobrego ;) Quote
siekowa Posted December 15, 2009 Posted December 15, 2009 Tak Cygan ma jechać do tego domku tylko nie wiem jeszcze jak wygląda sprawa z transportem. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.