Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Poker napisał(a):
Ale ruchliwy ten Żuczek, powinien nazywac się Sprinter :evil_lol:
W czasie biegania widać,że nie używa tylnej lewej łapki, natomiast podczas stania podpiera się nią.


A biorąc pod uwagę jego kondycję to może też nazywać się MARATONISTA :evil_lol:

  • Replies 297
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

No własnie, w ruchu wogóle nie widać kalectwa....

Ale czy to nie świadczy jednak o tym że go ta łapeczka jednak boli?
Skoro nawet w zabawie jej nie używa?

Posted

teraz skoro wszyscy na własne oczy zobaczyli, że Żuczek to całkowicie bezproblemowy młodzieniaszek to może DT lub jeszcze lepiej DS szybciej się znajdzie :roll:
przecież taki wulkan energii marnieje w tym garażu :-(

Posted

Wczoraj widziałam Żuczka w lecznicy na zastrzyku.
Cudował troche, bo to taki delikatniutki i wrażliwy piesiu. Poznał mnie i zaraz chciał sie tulić...a potem pojechał z budryskiem do Katowic na rehabili.

Dzisiaj jest na półkoloniach u Ireny, bo bubu z Dropsem we Wrocławiu....

Pewnie sie mu tak częste zmiany osób, miejsc nie podobają...Ale co zrobić ?
Gdzie Zuczkowi znależć tego jednego, jedynego człowieka...?

Posted

No wręcz przeciwnie...
Jak dla subtelnego Zuczka, rozszczekana banda Ireny nie podobała sie Zuczkowi. Tylko kombinował którędy zwiać z ogrodu....
Musiał wychodzić do ogródka na linewce, którą też próbował rozpracować.....

Zuczek chce do domu...... A tego domu nie ma !!!!:placz:

Posted

Żuczek potrzebuje swojego domku i to na prawdę szybko, bo się biedak musi tylko ciągle "poniewierać" raz w jedno miejsce, a raz w drugie :shake:
przecież to młodziutki psiaczek .. i co całe życie ma spędzić na takie tułaczce :-(
domku, domku znajdź się proszę :modla:

Posted

Mnie też to psiatko leży na sercu!

I ten jego smutek...! Zuczek ma bardzo delikatna i wrażliwa psychike....
W domku stałym byłby szczęśliwy...

Posted

Ależ Zuczek taki przeciętny nie jest...!

Dla mnie to bardzo urodziwy piesek...!
Moje dwie domowe paskudy ani w polowie nie mają Zuczkowej urody...!
I ta jego przylepność jest wzruszajaca..

Zuczek chce kochac i byc kochanym...

Posted

z fryzurką musimy jednak poczekać bo nasza Pani fryzjerka jest na urlopie do 14-tego czerwca.
A żuczek tymczasem urządza polowania na muchy, tylko słysze ciągle kłapanie :evil_lol: Przynajmniej odwraca to uwagę od gryzienia łapki.

Posted

Narazie w starej fryzurce nasz "lasek" pojedzie na kolejne zabiegi do Katowic...
Oby tylko coś pomogły na tą biedna łapeczke...

posty skaczą...

Posted

Żuczek :

[FONT=Times New Roman][SIZE=+1]Chociaż żuczek rzecz maluczka.
Mnie urzeka życie żuczka.
Czy w Przysuszy, czy też w Pszczynie,
życie żuczka rześko płynie.
Byczo mu jest i przytulnie,
w przedwiosenny czas szczególnie.
Szepcze w żytku, czy w pszeniczce.
Śliczne rzeczy swej księżniczce.
Staszcza jej na przykład z dali,
maku wór na sznur korali.
Albo rzuca gestem szczodrym.
Pod jej nóżki chabrem modrym.
Żuczku, żuczku, co chcesz za to?
Być ewentualnie tatą.
Z tego wielka jest nauczka,
Chociaż żuczek rzecz maluczka.[/FONT]

Posted

Sliczne.....

Zuczek łamie mi serce....To takie delikatne psiateczko, przekochane !!!!

Czeka nas dalsza diagnostyka , bo dotychczasowe zabiegi rehabilitac. , zastrzyki nie przyniosły żadnego rezultatu...A to trzeci tydzień...
Może zbyt jestesmy niecierpliwe...?
Dobrze by było żeby Zuczka obejrzał neurolog i ortopeda...

Jak wiozłam go dzisiaj samochodem to ta łapeczka czasem mu drżała, czasem dziwnie ja prężył, oczywiście ją podgryzał.....

A ciamajda z niego straszna...Dzisiaj, u p.rehabilitantki chcial coś niecoS uszczknać z miseczki kociej rezydentki a ta... jak Zuczka pogoniła..!!!:mad:
Zapędziła przerażonego Zuczka pod leżankę....!!! Nawet sie nie bronił...:shake:

Posted

Może ktos mógłby jakis indywidualny bazarek dla Zuczka zrobić...?

Troche sie nam wydatki mnożą, a przeciez nie zostawimy takiego biedactwa bez pomocy.
To młodziutki piesio...całe zyczie przed nim...
Może sie uda przywrócic mu sprawność...i pozbawic bólu...

Posted

Poker dziękujemy za bazarek :loveu:
Pani rehabilitantka odwołała dzisiejszą rehabilitację , ja w sumie odetchnęłam z ulgą bo już nie wiem skąd brać na to pieniądze. Chyba będzie trzeba przerwać rehabilitacje dopóki nie popłacimy długów bo nie ma sensu je tylko powiększać.
Myślę , że Żuczek najlepiej czułby się w domu z kotami. Ostatnio pokazał jaki jest troskliwy i opiekuńczy . Wylizał małe kociaczki którym samochód zabił matkę. taki z niego koci tatuś :)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...