3 x Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 ten powinien zadzialac: http://www.dogomania.pl/threads/178453-CIUSZKI-DLA-NIEMOWLAE-T-1-12-miesiAE-cy-KUP-TERAZ-Na-wybieg-dla-Loriego-do-koA-ca-marca Quote
Murka Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Coś mnie trafi z tym nowym dogo.... teraz powinno działać.... Quote
Ra_dunia Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 Lorek nawet nie wie jakie jeszcze zmiany mu się szykują :) Quote
Murka Posted January 27, 2010 Posted January 27, 2010 Chyba zdecydujemy się na ulokowanie Karmelki lub innej suczki w boksie Loriego, bo ostatnie wydarzenie nas nieco zadziwiło. W te wielkie mrozy przenieśliśmy Karmelkę do innego boksu wewnętrznego, żeby miała cieplej, a w przedsionku u Loriego postawiliśmy piecyk. Przedczworaj wieczorem Karmelka bardzo szczekała w swoim boksie, chyba domagała sie wyjścia na spacer. TZ przez przypadek przechodząc obok boksu Loriego przez okno zobaczył jak Lori krąży po boksie i nasłuchuje szczekania Karmelki. Było to tym bardziej niezwykłe, że Lori nigdy nie pozwalał się tak podglądać. W pewnym momencie podszedł do krat, stanął i... zaczął popiskiwać! Zwyczajnie tęsknił za Karmelką... W te wielkie mrozy trochę zaniedbała odwiedziny u Loriego, ale dzisiaj nadrobiłam. Lori coraz spokojniej się przy mnie i Karmelce zachowuje. Dziś zjadł smakołyk z samego wejścia budy, przy czym ja byłam od tego wejścia o ok. pół metra. No i już czasem zostaje w pozycji "sfinksa" kiedy Karmelka znika mu z oczu. Raz smaczek wpadł blisko wejścia, ale w budzie. Karmelka akurat była tuż obok, więc wchłonęła ten smakołyk nawet nie spoglądając na Loriego. U niego zero reakcji, więc wygląda na to, że nie miałby nic przeciwko towarzystwu w boksie. Doszły wpłaty: 20 zł kaskadaffik (bazarek) 20 zł anciaahk Quote
kaskadaffik Posted January 27, 2010 Posted January 27, 2010 O jejku jak ale miłość , ciekawe co Lori na Walentynki wymyśli dla Karmelki, matko wszyscy jej domku życzymy, a jak tak do niego pójdzie już to biedaczek będzie tęsknił, ale widać że życie do niego powraca :) Quote
Murka Posted January 27, 2010 Posted January 27, 2010 Kolejny bazarrrrr na wybieg dla Lorka: http://www.dogomania.pl/threads/178459-BUTY-I-UBRANIA-rozmiarA-w-wszelkich-KUP-TERAZ-na-wybieg-DLA-LORIEGO-do-koA-ca-marca Quote
_Pixia_ Posted January 27, 2010 Posted January 27, 2010 Z góry przepraszam za offa ale zapraszam na wątek kociaka, który doświadczył bardzo wiele złego. Jednak po mimo tego wszystkiego nadal chce żyć. Pomóż sfinansować jego leczenie. Dziękuję Quote
anciaahk Posted January 27, 2010 Posted January 27, 2010 Karmelka będzie Lorka Walentynką, no proszę :). Quote
agusiazet Posted January 28, 2010 Posted January 28, 2010 [quote name='anciaahk']Karmelka będzie Lorka Walentynką, no proszę :).[/QUOTE] Super!!! Tylko, czy Karmelka zechce? Quote
Ra_dunia Posted January 28, 2010 Posted January 28, 2010 no proszę - takiej pary to chyba u Murków jeszcze nie było... Teraz to Karmelce już w ogóle nikt nie podskoczy ;) bo by miał z Lorkiem do czynienia. Biedulek... popiskiwał... tęsknił... normalnie mnie rozczulił. Quote
Murka Posted January 28, 2010 Posted January 28, 2010 Była u nas taka Para... Pamiętacie wielkiego Roana? Wychodził na spacery z malutkim Aguskiem, świetnie się chłopaki dogadywały. Agusek często wchodził do boksu Roana i spał na jego legowisku ;) Quote
Ulka18 Posted January 28, 2010 Posted January 28, 2010 Agusek to prawie Karmelka, a Roan to jednak inny psiak, ale wielkoscia Loriego. Flipy i Flapy :fadein: Quote
Ra_dunia Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 Między Aguskiem a Roanem to była prawdziwa męska przyjaźń - a tutaj nam miłość rozkwita ;) (co prawda miłość Karmelki póki co jest bardziej do smaczków niż do Lorka ;) ). Zresztą Roanik jednak był szczuplejszy, a Lori to taki prawdziwy olbrzym (przynajmniej na zdjęciach). Quote
Asia76 Posted January 29, 2010 Posted January 29, 2010 Przepraszam za offa potrzebujemy pomocy w sprawie chorego onka Roki http://www.dogomania.pl/threads/178686-Roki-chory-owczarek-niemiecki-wyrzucony-na-mrA-z-bez-szans-na-przetrwanie Quote
kaskadaffik Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 Halcia jak tam finanse, zapłacił ktoś ostatnio? Ja wysłałąm z bazarku 20 właśnie :) Lorku jak Ci zima się podoba, pewnie pierwsza taka fajna w Twoim życiu, masz ciepełko i rozmowy z Murkami :) :) Quote
Ra_dunia Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 Zimy to on pewnie za bardzo nawet nie widzi :) w końcu mu nic na głowę nie pada... ;) Quote
halcia Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 Ja Kasiu spisuje z watku,wtedy jak zawiadomi Murka,ze doszły pieniaZKI.nie wpłaciły te osoby które cały czas wymieniałam:bonika./cos przestała tu byc aktywna/Justynna,silke.A ze wpłaty tycza Okresu jak rozumie 19I-do 19II to czekam... Quote
kaskadaffik Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 O widzisz Bonika co najwięcej miałą do powiedzenia, a jak do płacenia przyszło, to jej ni ma ..... Quote
Ulka18 Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 Czyli wyslac ponowny monit to Justynna i Bonika? Trzeba sprawdzic ostatnie logowania. Quote
halcia Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 I silke po 20zł.Tez nie zapłacone ani razu. Quote
Murka Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 Doszły wpłaty: 200 zł Malibo57 20 zł eloise (+ 20 zł na wybieg) 10 zł Nicol 20 zł kaskadaffik Quote
eloise Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 eh.... to przecież bonika 100 razy cytowała listę deklarowiczów... Quote
Ra_dunia Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 Trzeba sprawdzić logowanie na dogo i wysłać wiadomość. Po ostatnich zmianach część osób w ogóle nie była w stanie się ponownie zalogować pod starym nikiem... to też może być jakiś problem. Nie mówiąc, że mi na przykład niektóre wątki zginęły z subskrypcji a wyszukiwanie nadal mi nie działa :( Ale rzeczywiście, część osób obiecuje i na tym się kończy :( Quote
eloise Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 ja nie mogę znaleźć własnych postów :( wyszukiwanie dawno odpuściłam, beznadzieja :( Quote
Murka Posted February 5, 2010 Posted February 5, 2010 Lorkuś się coraz bardziej przyzwyczaja do mojej obecności. Przysuwam się coraz bliżej budy. Z ręki jeszcze jedzenie nie weźmie, ale nie reaguje strachem na wyciągniętą rękę. Bierze natomiast smakołyki z wejścia budy, gdy jestem tuż obok z Karmelką. Dzieli nas ok. 30 cm. To niesamowite być tak blisko takiego giganta. Ale on wcale nie wzbudza strachu, zachowuje się niesamowicie spokojnie. Może to samo myśli o mnie :evil_lol: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.