Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Hehehe, dzisiaj to miałam niezły ubaw.
Karmelka się wycwaniła. Skapnęła się, że rzucam smaczki do budy Lorkowi więc wlazła do budy, siadła w wejściu i nie mogłam jej za nic wywabić stamtąd. Nie mogłam też rzucać Loriemu smaczków, bo rudziostwo wszystko przechwytywało! W końcu wyścieliła sobie gniazdko :crazyeye: ukokosiła się, zwinęła w kłębek i ani myślała wychodzić!
No to zostawiłam ją tam. Za parę godzin przyszłam zobaczyć jak się ma nasza parka... Już dochodząc do boksów słyszała, jak Lori szczeka - jakoś tak pewniej niż zwykle, z większym entuzjazmem. Otwieram - zdążyłam jeszcze zobaczyć tylnie nogi i ogon nurkującego w budzie Loriego. Wołam Karmelkę, a ta łebek wystawiła z tej samej budy i się patrzy z pytaniem "no co?". Potem gdy nadszedł czas spaceru i weszłam żeby wypuścić Karmelkę, znów wystawiła łebek z budy (miałam wrażenie, że w ogóle stamtąd nie wychodziła przez cały ten czas), zawołana wyszła nieco opieszale na zewnątrz.

Posted

Ale się ubawiłam :) Cudnie :) Karmelcia przeniosła się do większego lokum na dodatek ze smaczkami dostarczonymi prosto pod nosek ;) Prawdziwy corguś pod tym względem - najbardziej kocha tego, kto ma jedzonko :D
Ciekawe jak Lorek się zachowywał jak już zostali sami... ;)

Posted

Rzeczywiscie z zapartym tchem czekamy, a potem czytamy wiesci nt. Loriego i Karmelki. Karmelka terapeutka ma dobry wplyw na Loriego, jest mala, wiec sie jej Lori nie boi; sprytna i odwazna i pokazuje Loriemu jak sie nalezy zachowywac. Cudna z nich para :Iloveyou:

Posted

Proszę bardzo: oto przeprowadzona na całego Karmelka.
Czuje się jak u siebie w domu :cool3:







A tu takie wypłoszki troszkę, bo razem z TZem sprzątamy boksik :)


Posted

Ona się do niego przytula... Ogólnie boi się trochę TZa i jak wczoraj wieczorem do nich poszedł wypuścić Karmelkę na spacer i zajrzał do budy to Karmelka wyglądała jednym okiem zza Loriego ;)

Posted

I ta pozycja leząca jest normalna, w miare swobodna.Jeszcze troche i zaczną wzajemne czułości moze...lizanie uszu...Lorkowi przydały by sie takie zabiegi...taki "przedbieg" do głaskania i ludzkiego dotyku.Karmelka,do roboty,za te wyżarte mu przysmaki!

Posted

takie pary wielki i mały pies są cudowne :)
kiedyś nasi sąsiedzi mieli wielkiego czarnego kudłacza i rudego jamniora- i ten jamnik spał na tym wielkopsie :) widok cudowny! :)

Posted

Rewelacyjnie są, prawda? Na wątku Karmelci już napisałam, że jak po nią się jakiś domek zgłosi, to ją wyślemy razem z "małym gratisem" ;)
Murko - to Karmelcia już mieszka sobie z Lorkiem na stałe? Super! :D

Posted

:sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb: Loruś wziął mi jedzonko z ręki :bigcool::angel:
I to dwa razy! Wziąłby i więcej, tylko mi się parówki skończyły :evil_lol:
Tylko Karmelka musi być między nami, bo nawet jak jest obok to się tylko patrzy, nie cofa przed wyciągniętą ręką, ale też nie sięga, a jak Karmelka jest i rękę mam ponad jej grzbietem to nie ma żadnych oporów :p Odważniś taki, musi się czuć asekurowany :p Jaką on ma morduchnę!!! A jak delikatnie bierze z ręki :cool3:
Mój łakomczuszek koffany :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...