Pysia Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 malawaszka napisał(a):hyhyhy bo zakochanie się w tym wypadku chyba nie wchodzi w grę? :shake: Matko bowska Weszka :crazyeye: Zakochany szef to jest gorsze niż tajfun, trzęsienie ziemi i potop razem wzięte :-o Quote
Hanna R. Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Pysia napisał(a):Matko bowska Weszka :crazyeye: Zakochany szef to jest gorsze niż tajfun, trzęsienie ziemi i potop razem wzięte :-o Przesadzasz, moja droga , przesadzasz ... :mdrmed: Quote
Vectra Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 witaj Pysiu :loveu: a masz już nazwe hodowli jeży :razz: :evil_lol: kiecka boska :loveu: Quote
olcha Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Pysia napisał(a):Wystarczy im nasypać do miseczki karmy dla kotów to same zjedzą :p Łyżeczką jeża karmić nie musisz :diabloti: Czy mi się coś przewidziało, czy Wasia chciała :cool3: To ja jej oddam swojego. I proszę się tu nie nabijać z moich ciułałów toż to też ludzie! Quote
Pysia Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 HankaRupczewska napisał(a):Przesadzasz, moja droga , przesadzasz ... :mdrmed: Nie przesadzam...Wiem :angryy: Vectra napisał(a):witaj Pysiu :loveu: a masz już nazwe hodowli jeży :razz: :evil_lol: kiecka boska :loveu: Tak mam nazwe :diabloti:Garnek z kolcami :diabloti: olcha napisał(a):Czy mi się coś przewidziało, czy Wasia chciała :cool3: To ja jej oddam swojego. I proszę się tu nie nabijać z moich ciułałów toż to też ludzie! No tak - ludzie - bo je trza karmić :evil_lol: I to takie ...no powiedzmy ludzie inaczej ;) Miałam do dzisiaj bramke zrobioną na schodach aby tajfun złożony z dwuch czarnych futer nie wpadał tak od razu na góre tylko najpierw obesechł. Napisałam zauważcie- miałam :angryy: Quote
malawaszka Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 :crazyeye: o masz! a ja Ci jej dzisiaj zazdrościłam tej bramki :oops: i już jej nie ma :oops: :oops2: Quote
aga1215 Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Pysia napisał(a):Nie przesadzam...Wiem :angryy: Tak mam nazwe :diabloti:Garnek z kolcami :diabloti: No tak - ludzie - bo je trza karmić :evil_lol: I to takie ...no powiedzmy ludzie inaczej ;) Miałam do dzisiaj bramke zrobioną na schodach aby tajfun złożony z dwuch czarnych futer nie wpadał tak od razu na góre tylko najpierw obesechł. Napisałam zauważcie- miałam :angryy: malawaszka napisał(a)::crazyeye: o masz! a ja Ci jej dzisiaj zazdrościłam tej bramki :oops: i już jej nie ma :oops: :oops2: Witaj zapracowana Pysiu:multi: :multi: :multi: jeżyki Ci bramkę sprzatnęły???:evil_lol: Quote
olcha Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Pysia napisał(a):No tak - ludzie - bo je trza karmić :evil_lol: I to takie ...no powiedzmy ludzie inaczej ;) Miałam do dzisiaj bramke zrobioną na schodach aby tajfun złożony z dwuch czarnych futer nie wpadał tak od razu na góre tylko najpierw obesechł. Napisałam zauważcie- miałam :angryy: No dzisiaj na serio siedziałam i Tekili łyżką do gardła wpychałam, żeby zdążyła przed Erką zjeść :lol: O proszę, moje sobie przechodzą pomiędzy szczebelkami, a że ciasno to błotko i wodę zostawiają po jednej stronie, a z drugiej już czyste i lśniące wychodzą :evil_lol: Quote
beria Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Pysia napisał(a): Miałam do dzisiaj bramke zrobioną na schodach aby tajfun złożony z dwuch czarnych futer nie wpadał tak od razu na góre tylko najpierw obesechł. Napisałam zauważcie- miałam :angryy: Co za pech, bramka się spsuła :shake: :evil_lol: Quote
Pysia Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Ponoć jedna taka czarna poszła sobie i nie zauważyła ze coś na schodach stoi :-x W skutek ślepoty takiej jednej bramka odpadła i zrobiła " stuk". TZta to zastanowiło i poszedł sprawdzić czy Tommy nadal żyw. Tommy żyw był ale jednej takiej strasznie spuchło policzko :crazyeye: Zrobił szybką operacje po której okazało się że obce ciało tkwiące w pysku to wielkie jabłko....:mad: Mam w domu czołg który lubi jabłka..... Quote
beria Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 To już nie pytam skąd wzięła jabłko :razz: Quote
Pysia Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 beria napisał(a):To już nie pytam skąd wzięła jabłko :razz: Nie pytaj.... Quote
Alicja Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 [quote name='Pysia']Ponoć jedna taka czarna poszła sobie i nie zauważyła ze coś na schodach stoi :-x W skutek ślepoty takiej jednej bramka odpadła i zrobiła " stuk". TZta to zastanowiło i poszedł sprawdzić czy Tommy nadal żyw. Tommy żyw był ale jednej takiej strasznie spuchło policzko :crazyeye: Zrobił szybką operacje po której okazało się że obce ciało tkwiące w pysku to wielkie jabłko....:mad: Mam w domu czołg który lubi jabłka..... [quote name='beria']To już nie pytam skąd wzięła jabłko :razz: [quote name='Pysia']Nie pytaj....to ja juz nic nie piszę:evil_lol::evil_lol::evil_lol: Quote
malawaszka Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 no ale Pysiaaa no skąd było to jabłko? :evil_lol: Quote
beria Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 malawaszka napisał(a):no ale Pysiaaa no skąd było to jabłko? :evil_lol: Jeżyk na grzbiecie przyniósł :p Quote
Maga100 Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Pysiu, bo nie mozna odgradzać się od piesków :p tak jak i od jeżyków :p Quote
Pysia Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 [quote name='Maga100']Pysiu, bo nie mozna odgradzać się od piesków :p tak jak i od jeżyków :p Od piesków odgradzać się nie można ale trzeba odgradzać pieski - zwłaszcza jedną taką - od kotka :mad: A jeżyków już nie będzie bo przyszła zima :multi::multi::multi: Quote
aga1215 Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 [quote name='Pysia']Od piesków odgradzać się nie można ale trzeba odgradzać pieski - zwłaszcza jedną taką - od kotka :mad: A jeżyków już nie będzie bo przyszła zima :multi::multi::multi: Pysiu - jesteś pewna, że Zmorka jakichś zapasów na zimę nie porobiła?Ona taka zapobiegliwa:evil_lol: Quote
beria Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 Pysia napisał(a): A jeżyków już nie będzie bo przyszła zima :multi::multi::multi: Została jeszcze kolejka do odpchlenia, nie ciesz się zbyt wcześnie :diabloti: Quote
Pysia Posted November 2, 2006 Posted November 2, 2006 [quote name='aga1215']Pysiu - jesteś pewna, że Zmorka jakichś zapasów na zimę nie porobiła?Ona taka zapobiegliwa:evil_lol: Zmorka jeży nie lubi i odkąd wąchając jednego została ukolona omija je z daleka :eviltong: Zresztą ona robi zapasy ale ...na sobie :evil_lol: [quote name='beria']Została jeszcze kolejka do odpchlenia, nie ciesz się zbyt wcześnie :diabloti: Nic z tego. Proszek się skończył na tym wczorajszym :diabloti: Tak samo jak jodyna :cool1: A Szelma sobie tak nabrechtała że ma przekichane na razie u mnie :mad: Quote
LAZY Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 Pysiu no co Ty! Szelmusia sobie naskrobała? Ciekawe czym? Hihihi...:lol: Quote
Pysia Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 Witajcie dziewczynki :multi: Idę na jazdy...Uważajcie na drogach :eviltong: Quote
Vectra Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 [quote name='Pysia'] Miałam do dzisiaj bramke zrobioną na schodach :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: przyzwyczajaj się do tego słowa :cool3: ja też miałam dużo rzeczy :roll: [quote name='Pysia'] Idę na jazdy...Uważajcie na drogach :eviltong: nie wychodze z domu :evil_lol: Quote
LAZY Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 I jak tam drogi po Twoich jazdach Pysiu?:evil_lol: Quote
Alicja Posted November 3, 2006 Posted November 3, 2006 bosz Pysiu ...u nas właśnie policja na sygnale jechała ...czy to TY:crazyeye: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.