Ania+Milva i Ulver Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 To czekam na Bumisia:) Wiem,że już jakaś paczka będzie przysyłana z fundacji dla niego:) Bardzo tylko proszę o uwzględnienie daty odnośnie transportu-tzn , aby nie planować przywozu na dni 14 i 15 marzec, praktycznie nie ruszam się z domu, ale w tym terminie mam wyjazd na ślub przyjaciół do Poznania i jestem niedostępna. Każdy inny dzień pasuje bez problemów. Quote
modliszka84 Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 Wyjazd w zależności od tego jak znajdziemy transport... mam nadzieję, że w ciągu 7-10 dni coś się znajdzie. Smutno tu nam będzie bez Bumka. Ania jak go poznasz to na pewno skradnie Twoje serce. To jeden z fajniejszych psów w naszym schronie! Quote
Yorija Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 modliszka84 napisał(a):Wyjazd w zależności od tego jak znajdziemy transport... mam nadzieję, że w ciągu 7-10 dni coś się znajdzie. Smutno tu nam będzie bez Bumka. Ania jak go poznasz to na pewno skradnie Twoje serce. To jeden z fajniejszych psów w naszym schronie! możecie go zabrać ze schronu w niedzielę? czy tylko w tygodniu? i tak wstępnie zapytam - kto by mógł jeszcze jechać - jako drugi kierowca - jest jakaś szansa? Quote
Yorija Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 a inna opcja - w tygodniu? ktoś dałby radę pojechać jako wsparcie? Quote
modliszka84 Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 w sobotę/niedzielę też możemy go zabrać. A w tygodniu to ja pracuję od 9 do 17... Piechcia może jakoś krócej, ale też jej nie ma. Kaśka ma szkołe. Więc chyba byłby problem. Natomiast wydaje mi się, że trzeba z nim jechać w dwie osoby albo mieć transporter bo on jest bardzo towarzyski i będzie łaził po samochodzie. Chyba że któraś z łodzkich dziewczyn by mogła się przejechać. Quote
delfy2000 Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 Super wiadomość - nastepny staruszek bezpieczny ;-) Przepraszam, że pytam tak wprost, ale czy ta niemiecka fundacja będzie pokrywała całe koszty pobytu w DT? Bo jeżeli tak, to może przekazać wpłaty na inne psiaki w potrzebie (dzisiaj znowu mam kilka zaproszeń na wątki psiaków w kryzysowych sytuacjach)... Quote
modliszka84 Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 chyba mamy transport!!!!!! dzwoniła do mnie (już drugi raz) jakaś niesamowita pani z facebooka. najpierw prosiła o nr konta a teraz zaproponowała transport! to niewiarygodne, że tyle osób odezwało się na apel o Bumku! dzięki!!!! dodam, że ta pani jest z Gdańska i chce tu przyjechać i zawieźć go gdzie trzeba! Quote
modliszka84 Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 delfy2000 napisał(a):Super wiadomość - nastepny staruszek bezpieczny ;-) Przepraszam, że pytam tak wprost, ale czy ta niemiecka fundacja będzie pokrywała całe koszty pobytu w DT? Bo jeżeli tak, to może przekazać wpłaty na inne psiaki w potrzebie (dzisiaj znowu mam kilka zaproszeń na wątki psiaków w kryzysowych sytuacjach)... Nie sądze, że będzie pokrywać cały koszt. W tej chwili dopłacają nam już 200 zł na hotel Dropsa. Deklaracje musimy zbierać, bo nie mamy nic obiecane na 100%. Quote
modliszka84 Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 Temat transportu jednak nadal aktualny. Pani ma ogromne serce dla zwierząt, jednak ma strasznie paliwożerne auto i obliczyli koszt na ponad 600 zł :( Szukamy nadal transportu Pabianice-Brodnica Quote
Yorija Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 [quote name='modliszka84']Temat transportu jednak nadal aktualny. Pani ma ogromne serce dla zwierząt, jednak ma strasznie paliwożerne auto i obliczyli koszt na ponad 600 zł :( Szukamy nadal transportu Pabianice-Brodnica niedobre auto moje spali gdzieś 100zł na 400km ale mam drogę z Rawicza - Pabianiece - Brodnica - Pabianice - Rawicz - jakieś 800km w razie czego postaram się ale dopiero po 12 marca i na pewno mogę pokryć połowę kosztów tylko liczę po cichu, że znajdzie się transport wcześniej Quote
delfy2000 Posted March 5, 2011 Posted March 5, 2011 modliszka84 napisał(a):Nie sądze, że będzie pokrywać cały koszt. W tej chwili dopłacają nam już 200 zł na hotel Dropsa. Deklaracje musimy zbierać, bo nie mamy nic obiecane na 100%. Aha, tak tylko pytałam, a deklaracje zawsze się przydadzą... Cały czas uaktualniam wiadomości o Bumisiu na FB - czyli to jednak działa, skoro pani zadzwoniła z ofertą pomocy w transporcie ;-) NO to dalej szturmujmy świat, dla Bumisia :) Quote
jurmar98 Posted March 6, 2011 Posted March 6, 2011 Nie udzielam się już na dogo,wątek Bumisia jest jedynym ,który zachowałem.Ze względu na sympatię zarówno do psiaka jak i Pabianic skąd zabrałem mojego Rolfa jestem gotów służyc bezpłatnym transportem Quote
delfy2000 Posted March 6, 2011 Posted March 6, 2011 jurmar98 napisał(a):Nie udzielam się już na dogo,wątek Bumisia jest jedynym ,który zachowałem.Ze względu na sympatię zarówno do psiaka jak i Pabianic skąd zabrałem mojego Rolfa jestem gotów służyc bezpłatnym transportem Ło matko - Jurmar to super... ale niech się dziewczyny wypowiedzą... niech już wreszcie ten staruszek jedzie na wolność... Quote
modliszka84 Posted March 6, 2011 Posted March 6, 2011 Jurmar dzięki wielkie za pamięć o nas :) Rolfowi się poszczęściło wtedy, pamiętam że to były chyba moje początki w schronisku... A z tym transportem to tak: z Dąbrowy Tarnowskiej do Brodnicy to będzie w obie strony 900 km z Rawicza do Brodnicy pewnie też 800 km z Pabianic na miejsce to ok 220 km czyli w obie strony max 450 km. Moje auto spali ok. 120 zł na 400 km (na gazie) Tylko że z piechcią mogłybyśmy jechać dopiero za tydzień w niedzielę. Jurmar jesteś pewien że chcesz pokonać drogę prawie 900 km ? Quote
jurmar98 Posted March 6, 2011 Posted March 6, 2011 Gdybym nie był pewien,to nie zgłaszałbym się.O ile zachodzi pilna potrzeba to podtrzymuję ofertę. Quote
marako Posted March 6, 2011 Posted March 6, 2011 Może nie pamiętacie, ale Jurmar jakiś czas temu pokonał znacznie dłuższą drogę, bo od siebie aż do Koszalina przez Wrocław no i z powrotem wioząc psa staruszka (który po wielu przejściach, w tym koszalińskich, mógł ostatnie miesiące życia spędzić we wspaniałym stadzie psio-ludzkim, u Tekli). 900 km non stop Jurmara nie przerazi! Dzięki Jurmar, że jesteś na posterunku. Dla mnie Bumiś jest ostatnim z serii psów, od których zaczynałam na forum, a nawet przelatywała mi myśl o jego adopcji. Podobnie jak Ty - uwielbiam sznaucery, oprócz dwóch z papierami mam też schroniskową mix olbrzymkę. Bywam tylko na kilku wątkach, sznaucerowych, czasem. Miło, że odezwałeś się - lubię, jak się pojawiasz. Nie znikaj, nawet jak już Bumerang nie będzie miał wątku, pojawiaj się choć raz w roku tak po prostu, bo wiele ludzi Cię pamięta i lubi. Quote
sybil Posted March 6, 2011 Posted March 6, 2011 marako napisał(a):Może nie pamiętacie, ale Jurmar jakiś czas temu pokonał znacznie dłuższą drogę, bo od siebie aż do Koszalina przez Wrocław no i z powrotem wioząc psa staruszka (który po wielu przejściach, w tym koszalińskich, mógł ostatnie miesiące życia spędzić we wspaniałym stadzie psio-ludzkim, u Tekli). 900 km non stop Jurmara nie przerazi! Dzięki Jurmar, że jesteś na posterunku. Dla mnie Bumiś jest ostatnim z serii psów, od których zaczynałam na forum, a nawet przelatywała mi myśl o jego adopcji. Podobnie jak Ty - uwielbiam sznaucery, oprócz dwóch z papierami mam też schroniskową mix olbrzymkę. Bywam tylko na kilku wątkach, sznaucerowych, czasem. Miło, że odezwałeś się - lubię, jak się pojawiasz. Nie znikaj, nawet jak już Bumerang nie będzie miał wątku, pojawiaj się choć raz w roku tak po prostu, bo wiele ludzi Cię pamięta i lubi. Ja też pamiętam i bardzo żałuję, że Jurmar przestał pojawiać się na sznaucerowych wątkach :-(. Może upływ czasu i miłość do psiaków, pokrzywdzonych przez los i ludzi spowoduje, że wróci? Jurmar, Twoje serce i pomoc były nie do przecenienia, nie odmawiaj Twojej obecności i pomocy sznupkowatym i innym :modla: Quote
piechcia15 Posted March 6, 2011 Author Posted March 6, 2011 ja moim bączkiem za 50zł zrobię 300km ale Bumiś jest wielkości mojego samochodu:) w sobotę był niezły ubaw jak jechałyśmy:):) czekamy jutro na wyniki biochemii, aż się boję, aczkolwiek kundel to najzdrowsza rasa pod słońcem:) jurmar to kiedy masz ochotę na wycieczkę?:) musimy jeszcze zdążyć się z nim pożegnać:) Quote
piechcia15 Posted March 6, 2011 Author Posted March 6, 2011 dziewczęta która jest zaprzyjaźniona z FB?bo ja nie mogę się z nim dogadać a pilnie potrzebuję założyć wydarzenie mojej Ice z podpisu. Pliss?? Quote
jurmar98 Posted March 7, 2011 Posted March 7, 2011 Dzięki za mile słowa.To,że nie jestem na dogo nie oznacza,że nie pomogę ,gdy będzie potrzeba transportowa. Odnośnie Bumcia.Najbardziej odpowiada mi czwartek ,o ile nie jest to za późno(jeśli będzie trzeba ,to coś wykombinuję wcześniej). Jak to ma wygląda technicznie?.Czy mam go sam odebrac ze schroniska (pamiętam,że jak jechalem po Rolfa to trochę poblądziłem),czy ktoś mogłby pomóc? Dokładny adres i nr telefonu do Ani też by się przydały.Wnioskuję ,że Bumiś już jechał samochodem i nie sprawia specjalnych problemów. Mój numer telefonu 605 788 694.Myślę,że najlepiej kontaktowac się telefonicznie. Quote
Ania+Milva i Ulver Posted March 7, 2011 Posted March 7, 2011 Adres do mnie to miejscowość Gorczeniczka 2, to 7km przed Brodnicą, czwartek mi odpowiada tel. 506092595 Jak Bumi zachowuje się w stosunku do innych psów? Bo tak chciałąm spytać nieśmiało, czy jest mozliwośc zabrania za jednym zamachem suni ze schronu z Radomska?> Malutka, miła bardzo. Przyjechałaby do mnie na hotel , na miejsce stałe Soemy-taka trochę nadprogramowa, ale marnuje się tam ślicznotka....pieski jedzą w Radomsku raz na dwa ,trzy dni:-( Quote
kasia14 Posted March 7, 2011 Posted March 7, 2011 Bumiś zgadza się z sukami ;) Chociaż ma swój boks od dawien dawna i tylko od święta dostaje koleżanki, jak nie ma miejsca w schronisku, tak to jest sam. Jeszcze żadnej nie zjadł :) Quote
piechcia15 Posted March 7, 2011 Author Posted March 7, 2011 generalnie się zgadza ale w transporcie gdzie jest stres i niewygoda bym nie ryzykowała.Może lepiej wpakować ją do transportera?bo szkoda aby ominął ją transport. Pojadę do schronu i przygotuję papiery Bumka. Wezmę go chyba na siebie bo na kogo innego?Papiery będą na niego czekały, Ty weźmiesz tylko psa i dokumenty:)weź go sobie na wybieg przed podróżą, aby się wyciekał, kupsko zrobił i 15 razy siku:) czyli czwartek dniem wielkim dla Bumisia!! matko będę za nim tęskniła:(:( muszę sie pożegnać:( aha Niemcy zapłacą za cały pobyt Bumka:) zaraz dopiszę dzisiejsze wpłaty na niego i pomyślimy co z tym zrobić. Aczkolwiek myślę że pieniążki powinny zostać, bo napewno będzie potrzebny wet, jakieś badania, więc lepiej mieć coś w skarbonce. Quote
modliszka84 Posted March 7, 2011 Posted March 7, 2011 W boksie ok, ale jechać samemu z Bumkiem i jeszcze innym psem luzem to nie najlepszy pomysł ... Bumek u weta zjeżył się na małą suczkę, był bardzo podekscytowany, więc jeden z nich musiałby być w transporterku. Bo inaczej mogłbyby roznieść auto. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.