Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

handzia napisał(a):
Już czyszczę. Tolu, chyba emotikonki Ci się pomyliły? Choć rozumiem, można dostać kręćka na to co się dzieje...Gdzie te szczeniaki?


Dzieki. Juz zmieniam. Nawet nie spojrzałam, wyszło, ze to wielka radość:shake:

Posted

Szczeniaki - mają po ok 7 tyg (2 dziewczynki, 2 chłopców)
Od urodzenia skazane na bezdomność:-(
I jak tu im pomóc?
piesek


suczka


piesek



suczka

Posted

Sorry...zapraszam na bazarek dla niezwykłego psa. Pimpuś otoczył opieką sunię z małymi,opiekował się nimi,przynosił jedzenie,przeprowadzał przez jezdnię. Kiedy sunia i szczeniaczki znalazły domki wycofał się:-(przebywa w hoteliku i pod opieką behawiorysty.
http://www.dogomania.pl/forum/threads/236323-Ciuchy-bi%C5%BCuteria-i-in-r%C3%B3%C5%BCno%C5%9Bci-wszystko-dla-Pimpusia-z-rowu-do-16-12-12-do-23-00

Posted

Havanka napisał(a):
Gdy tylko dziś wrócę do domu, ogłoszę maleństwa. Czy wiadomo, jakiej wielkości będą w przyszłości?


Mama jest trochę większa od jamnika - wielkosci waży ok 7- 9 kg

Posted (edited)

mari23 napisał(a):
a jak miło się pisze!
oby jak najwięcej takich postów i wątków....

zdjęcia Cytrynki z aparatu będą w sobotę dopiero, bo mały Michaś jest chory i pani Karolina w domu, a fotki.... na komputerze w pracy ( w sobotę pracują, odrabiają Wigilię)


zanim będą zdjęcia w sobotę - już jest odzew z ogłoszeń pani Karoliny
pierwszy chętny odpada, bo chce na podwórko sunię
za to drugi..... miałabym Cytrynke "na oku", bo w tej samej miejscowości, do mieszkania w bloku
oczywiście kandydata "prześwietli i zlustruje" pani Karolina - po ewentualnym zatwierdzeniu kandydata ja dopełnię reszty formalności

jakoś się nie cieszę..... miałam nadzieję, że domek się nie znajdzie i Cytrynka zostanie u nich.....
( już śpi obok pana domu ;) a będąc na spacerku ostro naszczekała na jakieś wałęsające sie psy)

edytuję - jakoś nie potrafię się cieszyć, chyba szok, że tak szybko

Cytrynka przed chwilą pojechała do nowego domku - zamieszka jakieś 0,5km od mojego domu
dostała jako "wyprawkę" swoje legowisko i koszulkę pana, na której się do snu układała

rodzice nowego pana Cytrynki to znajomi pali Lodzi czyli DT
wyprowadzając się z mieszkania do nowego domu zabrali ze sobą 23-letnią starą suńcię, dlatego ich syn tęsknił za psiakiem i szukał spokojnej suni do mieszkania, w którym został
chłopak ma się do mnie zgłosić dopełnic formalności - czy macie jakiąś umowę adopcyjną, czy też naszą z SHA wypisać?

Edited by mari23
Posted

funia napisał(a):
Czekaj Marysiu bo jestem w szoku ...To już DS jest ?i co Tylko Pana ma ?
Ojej jestem ciekawa jak to będzie ....



Funiu, ja też jestem w dużym szoku. Mam już więcej info o tej ekspresowej adopcji.
Pani Lodzia zrobiła i rozwiesiła ogłoszenia Cytrynki w swojej okolicy. Drugi telefon był właśnie TYM ! Zadzwonił pan około dwudziestoletni. Po rozmowie pojawił się u Pani Lodzi wraz ze swoją dziewczyną. Oboje byli zachwyceni Cytrynką; młoda pani przytulała i całowała sunię. Rodzice młodego pana, przeprowadzili się do nowego domu, zabierając ze sobą 23 letnią suczkę. Młody pan tęsknił za suczką i dlatego zdecydował się na adopcję.
Mieszkają w bloku w Malczycach, chyba na I piętrze. Cytrynka jeszcze boi się schodów, ale myślę, że wkrótce się oswoi. Rodzina spokojna i psiolubna. (Marysia zasięgnęła języka). Czuję, że będzie dobrze.;)

Posted

Havanka napisał(a):
Funiu, ja też jestem w dużym szoku. Mam już więcej info o tej ekspresowej adopcji.
Pani Lodzia zrobiła i rozwiesiła ogłoszenia Cytrynki w swojej okolicy. Drugi telefon był właśnie TYM ! Zadzwonił pan około dwudziestoletni. Po rozmowie pojawił się u Pani Lodzi wraz ze swoją dziewczyną. Oboje byli zachwyceni Cytrynką; młoda pani przytulała i całowała sunię. Rodzice młodego pana, przeprowadzili się do nowego domu, zabierając ze sobą 23 letnią suczkę. Młody pan tęsknił za suczką i dlatego zdecydował się na adopcję.
Mieszkają w bloku w Malczycach, chyba na I piętrze. Cytrynka jeszcze boi się schodów, ale myślę, że wkrótce się oswoi. Rodzina spokojna i psiolubna. (Marysia zasięgnęła języka). Czuję, że będzie dobrze.;)

Nie wiem czy sie cieszyć,czy nie! Mialam nadzieję,że Cytrynka zostanie na stałe w DT.Tacy młodzi ludzie,czy odpowiedzialni?

Posted

Tola napisał(a):
Szczeniaki - mają po ok 7 tyg (2 dziewczynki, 2 chłopców)
Od urodzenia skazane na bezdomność:-(
I jak tu im pomóc?
piesek


suczka


piesek



suczka

Maluszki przesłodkie!

Posted

handzia napisał(a):
Ale super :) Nie mam słów, żeby wyrazić radość :) Cudownie Marysiu, dzięki za szansę dla Cytrynki :loveu:


zadra napisał(a):
Nie wiem czy sie cieszyć,czy nie! Mialam nadzieję,że Cytrynka zostanie na stałe w DT.Tacy młodzi ludzie,czy odpowiedzialni?


ja też nie wiem, jeszcze nie potrafię się cieszyć, szok wciąż trwa....
ale pani Lodzia zna rodziców, ja z kolei mieszkam niedaleko, znam wszystkich ich sąsiadów ( psolubni oczywiście), więc będę dyskretnie nadzorować domek..... w razie wątpliwości Cytrynka po prostu trafi do mnie
dla "spokojności" dodam, że dokładnie naprzeciwko mieszka moja koleżanka, która wie wszystko o wszystkich, ma na to duuużo wolnego czasu ;)

jednak podpytywałam znajomych - chłopak spokojny i odpowiedzialny, zakładając rodzinę chce, by od początku była w niej Cytrynka, sam wychowywał się przecież z tą ich 24-letnią staruszką sunią
w razie wyjazdów, urlopów - Cytrynka ma zapewnioną opiekę w domu rodziców

Posted

Piękny i prawdziwy wiersz o szczerej, psiej miłości, niezależnej od pieniędzy, wykształcenia czy stanu zdrowia. Na dobre i na złe. Tylko zwierzęta tak potrafią kochać - bezinteresownie.

Posted

Havanka napisał(a):
Piękny i prawdziwy wiersz o szczerej, psiej miłości, niezależnej od pieniędzy, wykształcenia czy stanu zdrowia. Na dobre i na złe. Tylko zwierzęta tak potrafią kochać - bezinteresownie.


tak, to prawda - człowiek wiele dobrego mógłby nauczyć się od psów, ale dla niektórych pies to "coś gorszego"...

dzielę się wieściami od Cytrynki, miałam telefon z jej domku, chłopak pytał gdzie ma się zgłosić, żeby podpisać umowę
zaproponowałam, że po niedzieli, jak już się Cytrynka zaaklimatyzuje w nowym domu wpadnę do nich z umową na wizytę poadopcyjną - tak się umówiliśmy

a Cytrynka już nawet szczekała ! ( na swoje odbicie w lustrze ;))
"spała z nami w łóżku" - to zdanie mnie najbardziej ucieszyło, bo Cytrynka wieczorem ułożyła się w swoim posłanku a następnie uznała, że sama spać nie będzie - i dobrze!!!
jest grzeczna i kochana - takiej sunieczki szukałem - to słowa pana Cytrynki

czyli dobre wieści! :)

Posted

mari23 napisał(a):
tak, to prawda - człowiek wiele dobrego mógłby nauczyć się od psów, ale dla niektórych pies to "coś gorszego"...

dzielę się wieściami od Cytrynki, miałam telefon z jej domku, chłopak pytał gdzie ma się zgłosić, żeby podpisać umowę
zaproponowałam, że po niedzieli, jak już się Cytrynka zaaklimatyzuje w nowym domu wpadnę do nich z umową na wizytę poadopcyjną - tak się umówiliśmy

a Cytrynka już nawet szczekała ! ( na swoje odbicie w lustrze ;))
"spała z nami w łóżku" - to zdanie mnie najbardziej ucieszyło, bo Cytrynka wieczorem ułożyła się w swoim posłanku a następnie uznała, że sama spać nie będzie - i dobrze!!!
jest grzeczna i kochana - takiej sunieczki szukałem - to słowa pana Cytrynki

czyli dobre wieści! :)

A miałam być twarda i nie łzawić... Tak się cieszę... Marysiu, czekamy na zdjęcia i relacje z po adopcyjnej !

Posted

Havanka napisał(a):
A miałam być twarda i nie łzawić... Tak się cieszę... Marysiu, czekamy na zdjęcia i relacje z po adopcyjnej !


no to ja Ci życzę, żebyś takich powodów do łez miała jak najwięcej! :)

Posted

handzia napisał(a):
Z tego co czytam, to wspaniały chłopak :) Trafiło się Cytrynce :lol:

Ten "chłopak", to osoba co najmniej dwudziestoletnia:cool3:, ma dziewczynę ;)

Posted

Tola napisał(a):
Dzisiaj w nocy do domu w Warszawie jedzie ta dziewczynka Karmelka.:loveu:


Havanka - czarodziejko - dziękuję za ogłoszenia:loveu:


Tolu, miałam jeszcze jeden mail, cyt. aktualne ? I czy naprawdę są za "free" ?
Odpisałam, ze nie handlujemy psami, tylko szukamy im dobrych domów. Warunkiem jest podpisanie umowy. Zobaczymy, czy wciąż będzie zainteresowany.
Szczęścia bezimienna suniu ! Teraz nowa pani nada ci imię.

Posted

Havanka napisał(a):
Tolu, miałam jeszcze jeden mail, cyt. aktualne ? I czy naprawdę są za "free" ?
Odpisałam, ze nie handlujemy psami, tylko szukamy im dobrych domów. Warunkiem jest podpisanie umowy. Zobaczymy, czy wciąż będzie zainteresowany.
Szczęścia bezimienna suniu ! Teraz nowa pani nada ci imię.

Nada imię, podpisze umowę, wysterylizuje.
Maleńka - szczęsliwego dotarcia do domciu (mała jedzie o 3 nad ranem, teraz spi u mnie na kolanach)

Ja tez jestem uczulona na zapytanie "czy za darmo":shake:

Posted

Jo37 napisał(a):
A co z wizytą przedadopcyjną?
Bardzo mi się ta sunia podoba.

Będzie poadopcyjna.
Dzisiaj rozmawiałam bardzo długo z Panią.
Sunia jedzie do domku; poprzednia suczka odeszła w wieku 14 lat - szukali podobnej.
Była członkiem rodziny., kochana, leczona do konca (nowotwór)
Dzisiaj był transport, a szczeniaki siedzą same bez matki z wiszącym wyrokiem oddania do schronu.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...