Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

handzia napisał(a):
Ja jednak dziękuję, bo dla mnie to bardzo wiele, że znalazłaś czas i chęci :)

To i ja podziękuję bo był to bardzo mile spędzony czas :)
Fajnie jest patrzeć na uśmiechnięty pyszczek psiaka :)
Gdyby tak wszystkie mogły cieszyć się życiem przy kochającym Człowieku...

Posted

Ptysiak napisał(a):
To i ja podziękuję bo był to bardzo mile spędzony czas :)
Fajnie jest patrzeć na uśmiechnięty pyszczek psiaka :)
Gdyby tak wszystkie mogły cieszyć się życiem przy kochającym Człowieku...

Też o tym marzę bezustannie....., ale życie brutalnie stawia nas na nogi...:shake:

Posted (edited)

[quote name='handzia']Też o tym marzę bezustannie....., ale życie brutalnie stawia nas na nogi...:shake:

raz stawia na nogi, raz kładzie na łopatki, jak mnie wczoraj :(
ale trzeba wstać i iść dalej, bo kto, jak nie my?
dla policji nawet szczeniak ze złamaną żuchwa i czołgająca się do "pana" suka to nie jest dowód znęcania...... brak czasem sił i łez....

tylko takie cudne fotki, jak te Meli/Śniezynki mogą przywrócić wiarę w dobro i dodać sił do dalszej "drogi"
na szczęście są takie wątki i takie szczęśliwe zakończenia i oby ich jak najwięcej

jaki cud musiałby się stać, aby potwór człowiekiem zwany przestał krzywdzić najbardziej bezbronne i kochające go stworzenia?????

mam ogromna nadzieję, że pinczery i ich rodzinka pokochają Cytrynkę i nie zechcą oddać ( pani Lodzia mówi, że jej pasuje imię Klara dla niej ;))

edytuję,

Pilne!!!
przed chwilą miałam telefon - w książeczce Cytrynki nie ma wpisu o szczepieniu przeciw wsciekliźnie, to dla pań bardzo ważne ze względu na psy w domu - czy Cytrynka była szczepiona?

Edited by mari23
Posted

Niestety nie Marysiu ....wszystkie były leczone na swierzba i nie mogły miec szczcepień .
Teraz pewnie już bedzie mozna ,
Ostatni raz dostały Advocate około 17 listopada.
Chyba .ze Zadra jeszcze coś wie ..

Posted

[quote name='funia']Niestety nie Marysiu ....wszystkie były leczone na swierzba i nie mogły miec szczcepień .
Teraz pewnie już bedzie mozna ,
Ostatni raz dostały Advocate około 17 listopada.
Chyba .ze Zadra jeszcze coś wie ..

świerzba ???? chyba lepiej, jak im o tym nie powiem, bo zawału dostaną....
mam nadzieję, że nic nie grozi tym psiakom:
http://www.minpins.pl/dogs.html

a to Cytrynka w DT - właśnie robią jej sesję zdjęciową, te dostałam MMSem





Posted

Dziewczyny, ku przestrodze z Czarnych Kwiatków:

Zgłaszam młodego chłopaka Lublin ,ponoc był wolontariuszem w schronisku 79* 472 491
oto historia :
dzownil z lublina o cane corso , jakis taki psychol mi sie wydal ale no coz czasem takie wrazenie sie odnosi .rozmawiam z nim i mowie o warunkach a te n dobra, i ze wizyta no dobra, wiec czekam na adres, dzownil kolo 22 . . no ale dzowni rano i mowi zcekam na wizytę a ja mowie czekam na adres , w końcu go podał i dzownil za pol godziny i mowi ze dzwnil do schroniska ale nikt nie chce przysjc, i tlumacze mu ze to ja mam zalatwic wizyte a nie on sobie. w koncu po kilku jego telefonach zadzownil ze szkoda na mnie czasu i cos tam burknal. to bylo hm ze 2-3 tyg temu wczroaj dzowni i mowi "podalem pani numer tel na policje za wyludzanie adresu", i rzucił sluchawka. napisalam ze ja zaraz pojde za nekanie i grozenie. a ten po poludnia odpisal "wal sie, i jestem juz na 4 komisarjacie i podaje moj numer "

Posted

[quote name='Havanka']Dziewczyny, ku przestrodze z Czarnych Kwiatków:

Zgłaszam młodego chłopaka Lublin ,ponoc był wolontariuszem w schronisku 79* 472 491
oto historia :
dzownil z lublina o cane corso , jakis taki psychol mi sie wydal ale no coz czasem takie wrazenie sie odnosi .rozmawiam z nim i mowie o warunkach a te n dobra, i ze wizyta no dobra, wiec czekam na adres, dzownil kolo 22 . . no ale dzowni rano i mowi zcekam na wizytę a ja mowie czekam na adres , w końcu go podał i dzownil za pol godziny i mowi ze dzwnil do schroniska ale nikt nie chce przysjc, i tlumacze mu ze to ja mam zalatwic wizyte a nie on sobie. w koncu po kilku jego telefonach zadzownil ze szkoda na mnie czasu i cos tam burknal. to bylo hm ze 2-3 tyg temu wczroaj dzowni i mowi "podalem pani numer tel na policje za wyludzanie adresu", i rzucił sluchawka. napisalam ze ja zaraz pojde za nekanie i grozenie. a ten po poludnia odpisal "wal sie, i jestem juz na 4 komisarjacie i podaje moj numer "
Faktycznie...ale świr...:angryy:

Posted

Tola napisał(a):
Cytrynka na zdjęciach wygląda świetnie. Nie sadziłam, ze tak szybko pokona strach...

Chyba "Cytrynka", pozostanie już naszą "Cytrynką" na zawsze, mimo, że nowa pani chce zmienić jej imię.

Posted (edited)

Havanka napisał(a):
Chyba "Cytrynka", pozostanie już naszą "Cytrynką" na zawsze, mimo, że nowa pani chce zmienić jej imię.


ależ córka mówi o niej własnie "Cytrynka", pani Lodzia mówiła, że Klara do niej pasuje, ale niech będzie Cytrynka :)

czekam na fotki Cytrynki, te ditychczasiwe były z telefonu, mam na maila dostać takie z aparatu
panie są zachwycone zachowaniem Cytrynki, jeje delikatnością, spokojem
będą jej szukać domu, ale nie dostanie jej "pierwszy lepszy" chętny, tylko ktoś znajomy, kto gwarantuje miłość i szczęście Cytrynce :)

pani Karolina ( właścicielka pinczerów) jest bardzo sympatyczna, kontakt z Cytrynką to dla niej pierwszy kontakt z bezdomnością i cierpieniem psów, dotąd spotykała miłośników psów i nie zdawała sobie sprawy, że istnieje ten "nasz" dogomaniacki, pieski świat

przypomniałam sobie - Cytrynka lubi dzieci! jak mały Michaś sie położy - ona sama układa sie przy nim :)
przyznam sie Wam, iż mam nadzieję, że zanim znajdą jej dom to nie będą potrafili jej oddać....

Edited by mari23
Posted

mari23 napisał(a):
ależ córka mówi o niej własnie "Cytrynka", pani Lodzia mówiła, że Klara do niej pasuje, ale niech będzie Cytrynka :)

czekam na fotki Cytrynki, te ditychczasiwe były z telefonu, mam na maila dostać takie z aparatu
panie są zachwycone zachowaniem Cytrynki, jeje delikatnością, spokojem
będą jej szukać domu, ale nie dostanie jej "pierwszy lepszy" chętny, tylko ktoś znajomy, kto gwarantuje miłość i szczęście Cytrynce :)

pani Karolina ( właścicielka pinczerów) jest bardzo sympatyczna, kontakt z Cytrynką to dla niej pierwszy kontakt z bezdomnością i cierpieniem psów, dotąd spotykała miłośników psów i nie zdawała sobie sprawy, że istnieje ten "nasz" dogomaniacki, pieski świat

przypomniałam sobie - Cytrynka lubi dzieci! jak mały Michaś sie położy - ona sama układa sie przy nim :)
przyznam sie Wam, iż mam nadzieję, że zanim znajdą jej dom to nie będą potrafili jej oddać....


Przyznam się, ze też na to liczę;)

Posted

mari23 napisał(a):
ależ córka mówi o niej własnie "Cytrynka", pani Lodzia mówiła, że Klara do niej pasuje, ale niech będzie Cytrynka :)

czekam na fotki Cytrynki, te ditychczasiwe były z telefonu, mam na maila dostać takie z aparatu
panie są zachwycone zachowaniem Cytrynki, jeje delikatnością, spokojem
będą jej szukać domu, ale nie dostanie jej "pierwszy lepszy" chętny, tylko ktoś znajomy, kto gwarantuje miłość i szczęście Cytrynce :)

pani Karolina ( właścicielka pinczerów) jest bardzo sympatyczna, kontakt z Cytrynką to dla niej pierwszy kontakt z bezdomnością i cierpieniem psów, dotąd spotykała miłośników psów i nie zdawała sobie sprawy, że istnieje ten "nasz" dogomaniacki, pieski świat

przypomniałam sobie - Cytrynka lubi dzieci! jak mały Michaś sie położy - ona sama układa sie przy nim :)
przyznam sie Wam, iż mam nadzieję, że zanim znajdą jej dom to nie będą potrafili jej oddać....

Miło się czyta takie wiadomości.

Posted (edited)

Kochana Cytrynka:loveu:

Mam wieści z Krakowa z domu szczeniaka pieska (z wątku tych ok 20 psów szukajacych domu) - malec rozrabia i jest bardzo, bardzo kochany przez całą Rodzinkę.
Pani ma wiele zdjęc, jak tylko dostanę je na maila - pokażę tutaj na wątku.

Edited by Tola
Posted

zadra napisał(a):
Miło się czyta takie wiadomości.


a jak miło się pisze!
oby jak najwięcej takich postów i wątków....

zdjęcia Cytrynki z aparatu będą w sobotę dopiero, bo mały Michaś jest chory i pani Karolina w domu, a fotki.... na komputerze w pracy ( w sobotę pracują, odrabiają Wigilię)

Posted

zadra napisał(a):
Handziu masz pełną skrzynkę!

Już czyszczę. Tolu, chyba emotikonki Ci się pomyliły? Choć rozumiem, można dostać kręćka na to co się dzieje...Gdzie te szczeniaki?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...