Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Może nie zwróciłaś uwagi, więc napiszę jescze raz.Państwo to ponad 90 letni staruszkowie: pani już bez kontaktu ze światem, pan o 2 kulach, przygarbiony, z trudem poruszający się po domu.
Jakiś czas temu, ktoś przerzucił im przez ogrodzenie małego szczeniaczka.Przygarnęli go, bo jeszcze wtedy oboje mieli dość sił aby zajmować się psiakiem. Sprawili mu nową budę i zajmowali się znajdkiem w miarę swoich możliwości. Po psie widać, że dobrze: radosny, ufny , lśniąca sierść.
Według mnie zachowali się jak dobrzy, przyzwoici ludzie, którzy pochylili nisko głowy nad losem wyrzuconego nieszczęśnika i podzielili się z nim tym co mieli ( a mieli niewiele, co widać po domku i jego wyposażeniu) okazując przy tym wielkie, otwarte na krzywdę zwierząt serca.
Jeżeli uważasz, że nie powinni go zabierać( bo starzy byli ) i po prostu z powrotem przerzucić psinkę przez płot, to ja przez całe życie miałam wpajane spaczone pojęcie człowieczeństw. Czasem i tak bywa.
Życie napisało dla nich okrutny scenariusz: zestarzeli się razem ( z udziałem prezydenta miasta i innych notabli obchodzili 70 rocznicę ślubu ), wspierali się w trudnych chwilach, pracowali dla dobra kolejnych ustrojów i .....kiedy przyszedł czas, żeby to ich ktoś wspierał, zostali sami.
Oddali psa,którym nie byli się już w stanie opiekować do schronu.
Nie przerzucili przez obcy płot, nie zagłodzili, nie dopuścili, żeby zachorował.
Całą ich winą jest przygarnięcie szczeniaka i póżniejsze zadbanie o to, żeby miał szanse na znalezienie dobrego domu, a w najgorszym wypadku budę i michę w schronisku.
Dawno , dawno temu zostało powiedziane: nie osądzajcie, a nie będziecie osądzani.
Ja w każdym razie nisko pochylam głowę przed staruszkami i postaram się ze wszech sił, żeby ich psiak szybko znalazł dom i kochających go ludzi ( przynajmniej takich jak miał)

Posted

Gdyby wszyscy znali historie pieska i starszych ludzi nikt by nic nie napisał ani niczemu się nie dziwił ....WIęc było to napisać w szczegółach a nie teraz mieć pretensje ,ze ktoś napisał to co myślał....Żuniu twoje wywody o człowieczeństwie zostaw sobie dla swoich dzieci bo nas też wychowywali rodzice a nie dom dziecka .....

Ps.Fajnie ,ze teraz mozecie wiedzieć więcej i znacie historię losów np.tego psa bo niedawno byłby jednym z wielu i nic by o nim nie było wiadomo .
A z drugiej strony Żuniu mam pytanie .Jak tam wolontariat w schronie ? Mozesz coś o tym napisać ?
Rozumie ,ze jesteś jedną z nich .Jest was więcej ?

Posted

ladySwallow napisał(a):
W sprawie wolontariatu zapraszam do kontaktu pod numerem: 507 266 636

Przepraszam, czy to uruchomiony numer na potrzeby chetnych do pracy w wolontariacie ?

Posted

Ja mam bardzo duży szacunek i ogromne uznanie dla starszych osób, do też mam staruszkę babcię i starszych rodziców, ale oddanie psa (który był przytulany, kładł główkę na pana kolanach...itp...) po tych wspaniałych chwilach do schronu to nie jest ŻADNA pomoc dla niego, wręcz przeciwnie- to dla psiny jest totalna tragedia!!! On tego nie zrozumie, dlaczego wylądował w takim bagnie, skoro służył ciągle wiernie i wpatrzony był w swoich panów jak w obrazek! Dla niego to trauma! Pomocą jest znalezienie mu domu, żeby psiak poszedł z domu do domu! I tak będzie przeżywał zmianę otoczenia, nowe kąty i to, że nie ma przy nim pana, na którego codziennie patrzył! Ale nowi ludzie szybko wpłynęliby w jego łaski swoim sercem i dobrymi uczynkami. A w schronie- ho, ho, sama dobroć i najlepsze co może go spotkać!
Ja też dołożę wszelkich starań, aby psinka szybko znalazła serdeczny dom i żeby w tym schronisku za jakiś czas nie stała się jak większość niezauważalnym psem. Ten pies z pewnością nie myślał o takim "luksusie" w swoim życiu.
A skoro znałaś problem tak dobrze, to trzeba było miesiąc lub dwa wcześniej szukać jemu domu, ogłosić nawet na wątku zamojskich psiaków.:shake:

Posted

Wiesz ratifunkel ....O tym wiemy a ile jest takich o których nie wiemy ? Jak byłam na wolontariacie takie zabieraliśmy na pierwszy ogień zwłaszcza staruszki oddane bo np.dziadzio zmarł a synek si ę pozbył kłopotu .Oj było ich troszkę .Kostek,Maniuś ,Wiluś i suczki .....
A ja mam ze swieżej takiej adopcji Babkę zmarła właścicielka potem własciciel a domownicy zrobili porzadki .
Dobrze ,ze Tola ją obfociła .Teraz lezy u mnie pod kaloryferem .A walka o jej życie była ponad tydzień .
Czyli widzicie jak dobrze ,ze ten wolontariat działa .Ile jeszcze mogą przyjąc ? Ciekawe ...

Posted

Problem poznałam w dniu przejmowania psa.
Wcześniej ( przed komentarzami ) napisałam, że są to bardzo starzy ludzie, którzy nie mają w Zamościu rodziny, i którymi zajmuje się opiekunka.
Zdawało mi się, że reszta- powód oddania psa- jest jasna.
Sorki, żeby nie było niedomówień na przyszłość będę pisała jasne, nie zmuszające do myślenia posty.
Poproszę Lady S, żeby także wyrażała się jaśniej.
Tak jak napisała Funia- o takich przypadkach ( oddanie psa z powodu choroby/śmierci właściciela ) schronisko dowiaduje się w ostatniej chwili.

Posted

funia napisał(a):
Przepraszam, czy to uruchomiony numer na potrzeby chetnych do pracy w wolontariacie ?


Jest to numer prywatny wolontariuszki, która w porozumieniu z kierownikiem i w związku z tym, że kierownik będący nieraz w terenie i pracownicy znajdujący się na co dzień przy pracy fizycznej w schronisku nie mają czasu i możliwości, odpowiada na pytania związane z wolontariatem - umowa oczywiście jest podpisywana z ZOO, jako jednostką nadrzędną.

Posted

funia napisał(a):
Wiesz ratifunkel ....O tym wiemy a ile jest takich o których nie wiemy ? Jak byłam na wolontariacie takie zabieraliśmy na pierwszy ogień zwłaszcza staruszki oddane bo np.dziadzio zmarł a synek si ę pozbył kłopotu .Oj było ich troszkę .Kostek,Maniuś ,Wiluś i suczki .....
A ja mam ze swieżej takiej adopcji Babkę zmarła właścicielka potem własciciel a domownicy zrobili porzadki .
Dobrze ,ze Tola ją obfociła .Teraz lezy u mnie pod kaloryferem .A walka o jej życie była ponad tydzień .
Czyli widzicie jak dobrze ,ze ten wolontariat działa .Ile jeszcze mogą przyjąc ? Ciekawe ...

Funiu nie wszczyscy wolontariusze potrafią,czy też chcą dostrzegać stare,brzydkie i chore psiaki,ktore trudno znajdują DS.Wolą skupić swoją uwagę na ładnych,mlodych i rasowych.

Posted

Na szczęście wolontariusze mają wpisane w umowę dbanie o dobrostan ogółu psów, a nie konkretnych. Konkretnym natomiast mogą pomagać, jakim tylko chcą - jako osoby prywatne :)

Posted

:multi:Afra ma DT - pojedzie do Marleny:)do Warszawy:)
Marlena:)- bardzo, bardzo dziękuję:buzi:
Szukamy transportu - Zamość - Warszawa!


A do Murki jedzie szczeniak z łańcucha - Gaja

Posted

zadra napisał(a):
Funiu nie wszczyscy wolontariusze potrafią,czy też chcą dostrzegać stare,brzydkie i chore psiaki,ktore trudno znajdują DS.Wolą skupić swoją uwagę na ładnych,mlodych i rasowych.

Tak niestety masz rację .

Posted

Zgadzam się z Wami. Nie wszyscy.
Tylko niektórzy przez parę godzin potrafią pielęgnować zdredzonego blondyna Jaśka i bez obrzydzenia wyciągać mu z sierści stare i nowe psie odchody.
Podczas najbliższej bytności w schronie możecie zobaczyć Jaśka po częściowym SPA- wszystkiego nie dało się zrobić, bo chłopak ( mimo podkarmiania przysmaczkami ) próbował stanowczo protestować przeciwko zabiegom upiększającym.

Posted

widocznie są dobrzy i żli wolontariusze....Bo ja z kolei kosztem maleńkiego dziecka przychodziałm z nadzieją ,ze cały czas poświęce psom ale niestety najpierw musiałam sprzatać kupy i myć miski ./ .A Kilkanaście minut pozostawało mi na przytulanie i wyłapanie psów w złym stanie ....
żuniu nie pisz mi o tym,ze ostrzygłyscie jednego psa ....Bo to żaden wyczyn .Medal wam dać za to ?

Posted

[quote name='Tola']Tajga w nowym domu - czekała ponad rok - ale warto było:)


kochany ciekawski nochalek:loveu:


Opłaciło się Tajgunia tyle czekać na taki wspaniały dom. Całuski uroczy psiaczku!

Posted

Tola napisał(a):
Kolejna tragedia pod Zamościem - ok 20 zagłodzonych psów - więcej napisze zadra

Mają właściciela czy to jakieś dzikusy? Są może zdjęcia?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...