Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted
Dnia 14.08.2024 o 10:33, Tola napisał:

Witamy na wątku, bardzo się cieszę, że tak szybko pojawiła się szansa dla szczeniaka. One tam są pozostawione same sobie, biegają w poszukiwaniu jedzenia, a interwencja tyle dała, że facet już nie chce żadnej z suczek.  Już roznawiałam z panią Anią - bez problemu może zabrać suczkę dzień przed. wyjazdem do siebie. Może zajrzy tu Aska7 i napisze, jak będzie jechać do Katowic, bo może suczka zabrałaby się do Krakowa tym wspólnym transportem. Jeśli nie uda się, to dam nr do p. Ani i będziesz się umawiać, ona pomoże. 

 

Dnia 13.08.2024 o 22:29, Robbi napisał:

Tak, to ta, właśnie o nią chodzi. Jestem z Krakowa. Nie ma problemu żebym po nią pojechała do Zamościa.

Mnie od niedzieli nie będzie w Zamościu, wyjeżdżamy na krótki urlop, stąd nie mogę inaczej pomoc. 

Posted
Dnia 14.08.2024 o 11:06, Poker napisał:

Muszę się spytać Anecik czy by nie wzięła którejś suni.  Może mamę? Coś wiadomo jaka ona jest do ludzi?

Tolu, co Ty na to ?

Posted
Dnia 14.08.2024 o 13:09, Poker napisał:

Tolu, co Ty na to ?

Ja na to,  jak na lato😁                               

O mamę sunię pytała też Sara2011, mam więc nadzieję, że przy tylu chęciach   może uda się zaopiekować i drugiego szczeniaka, to malutka dziewczynka ...

Posted
Dnia 14.08.2024 o 13:25, Tola napisał:

Ja na to,  jak na lato😁                                 O mamę sunię pytała też Sara2011, mam więc nadzieję, że przy tylu chęciach   może uda się zaopiekować i drugiego szczeniaka, to malutka dziewczynka ...

Tolu, niestety nie pomogę a bardzo chciałam. Wczoraj pojechała do DS sunia wyciągnięta z Napierek, dom wydawał się super fajny, nawet nie przewidywałam żadnych złych scenariuszy a dzisiaj informacja, że wraca z adopcji bo skacze  na ludzi i drapie i jest za energiczna. Totalna załamka no i przez to plan z pomocą dla tej suni legł :(. Przepraszam :(.

Posted

Sporo dziś fotek udało mi się zrobić. Na pierwszy rzut Lidka - koteczka jest nienachalna, bardzo miła, załatwia się do kuwety. Po weekendzie będzie zaszczepiona.

lidka.jpg

lidka1.jpg

lidka2.jpg

lidka3.jpg

lidka4.jpg

  • Like 1
Posted

Aksamitka - kicia jest super, bardzo łagodna, grzeczna, nakolankowa, miziasta i przymilna, dużo gada (mruczy, mrumka, ćwierka itd. - to chyba typowe dla szylkretek)

aksamitka2.jpg

aksamitka3.jpg

aksamitka4.jpg

aksamitka5.jpg

Posted

Najnowszy nabytek Jaskier - niezły z niego gagatek. Ma dużo energii i wciąż mu figle w głowie. Musiałam przenieść Lidkę do Aksamitki i Szafirki, bo Jaskier ją ciągle atakował (niby w zabawie, ale że jest od niej ze dwa razy większy to nie było to miłe dla koteczki), wciąż przed nim uciekała.

 

jaskier1.jpg

jaskier2.jpg

jaskier3.jpg

jaskier4.jpg

jaskier5.jpg

jaskier6.jpg

Posted

Nie udało się zrobić zdjęć nakolankowych czy naręcznych, bo Jaskier nie miał na to ochoty, a jak nie ma na coś ochoty to burczy, wali łapą i gryzie (na szczęście póki co niegroźnie i nie do krwi, ale i tak jest to odczuwalne). Ręce nie są do głaskania, tylko do zabawy.

Oczywiście Jaskier daje się głaskać, nie boi się ludzi, jest bardzo ciekawski, ale nie lubi być na rękach ani na kolanach - być może wiąże się to z tym, że ma wtedy ograniczoną swobodę, a on wciąż musi coś robić :)

jaskier7.jpg

jaskier8.jpg

jaskier9.jpg

jaskier10.jpg

Posted

I ostatnia z kotek - Anielka. Kotka bardzo się zmieniła na plus. Mam wrażenie, że nauczyliśmy się siebie wzajemnie - kicia zauważyła, że nikt jej krzywdy nie robi i może też stres opadł, a my też uważamy, żeby jej zbytnio nie nakręcać. Wydaje mi się też, że bardzo dobrze robi jej spokojne kocie towarzystwo. W każdym razie ostatnio nie było żadnych incydentów z użyciem ząbków czy pazurów. Kicia jest bardzo przymilna, miziasta, mrucząca i gadatliwa. Jest bardzo towarzyska i ciekawska. Daje się bez problemu wziąć na ręce, czesać, podawać kropelki na kark.

Anielkę wraz z kocią koleżanką, z którą się bardzo polubiły przelokowałam niedawno z magazynu do pokoju (jak widać po zdjęciach).

anielkaa.jpg

anielkaa1.jpg

anielkaa2.jpg

anielkaa3.jpg

anielkaa4.jpg

anielkaa5.jpg

  • Upvote 1
Posted

Mogę podrzucić psa/kota i co tam kto chce, ale w związku z tym, że to długa trasa wolałabym umawiać się po drodze, żeby nie pakować się w centrum, bo to bardzo czasochłonna masakra. Kraków jest koszmarny. Wyjazd 19.08.24, poniedziałek.

  • Like 2
  • Upvote 1
Posted
Dnia 14.08.2024 o 20:29, Aska7 napisał:

Kraków jest koszmarny.

Potwierdzam. Dlatego, gdy tylko mogę, uciekam z niego. Kraków jest fajny, ale tylko dla turystów.

Posted
Dnia 14.08.2024 o 17:02, Sara2011 napisał:

Tolu, niestety nie pomogę a bardzo chciałam. Wczoraj pojechała do DS sunia wyciągnięta z Napierek, dom wydawał się super fajny, nawet nie przewidywałam żadnych złych scenariuszy a dzisiaj informacja, że wraca z adopcji bo skacze  na ludzi i drapie i jest za energiczna. Totalna załamka no i przez to plan z pomocą dla tej suni legł :(. Przepraszam :(.

Rozumiem, tak czasami bywa, to nie Twoja wina.

Może Poker będzie miała dobre informacje.

Posted
Dnia 14.08.2024 o 20:29, Aska7 napisał:

Mogę podrzucić psa/kota i co tam kto chce, ale w związku z tym, że to długa trasa wolałabym umawiać się po drodze, żeby nie pakować się w centrum, bo to bardzo czasochłonna masakra. Kraków jest koszmarny. Wyjazd 19.08.24, poniedziałek.

Jasne, mam nadzieję, że uda się to wszystko zgrać.

Czekamy co powie Robbi i będę rozmawiała z p. Anią...

Posted

Bardzo dziękuję Murce za piękne zdjęcia, może uda mi się jutro i pojutrze zrobić OLx Aksamitce, Jaskierkowi i Lidce, chociaż po jednym.

Posted

Nie pytałam Anecik, bo czekałam na info do Sara2011.

I też jest bardzo ważna odpowiedź na pytanie jak sunia do ludzi i psów. Anecik małe sunie bierze tylko do domu.

No i kolejna ważna sprawa, co z odpchleniem i odrobaczeniem, nie mówiąc o szczepieniu.

 

 

Posted
Dnia 14.08.2024 o 22:15, Poker napisał:

Nie pytałam Anecik, bo czekałam na info do Sara2011.

I też jest bardzo ważna odpowiedź na pytanie jak sunia do ludzi i psów. Anecik małe sunie bierze tylko do domu.

No i kolejna ważna sprawa, co z odpchleniem i odrobaczeniem, nie mówiąc o szczepieniu.

 

 

Do wyjazdu zostało parę dni, więc odrobaczyć p. Ania da radę, ale zaszczepić raczej nie.

Posted
Dnia 14.08.2024 o 22:20, Tola napisał:

Do wyjazdu zostało parę dni, więc odrobaczyć p. Ania da radę, ale zaszczepić raczej nie.

To chociaż odrobaczyć i odpchlić. no i jakieś info o zachowaniu.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...