Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted
Dnia 18.12.2021 o 22:12, Jaaga napisał:

Podobno nie ma koncówki łapy, a część się bezwładnie majta, więc pewnie kość rozdzielona i wszystko trzyma się w skórze. Wygląda jak po sidłach. Nie powinno boleć. Mielismy Świtaka, której ktoś tak połamał wszystkie łapki i ogon. Też cześci kości były oddzielone całkowicie od siebie.

Psiakowi przydałoby się usunąć tą bezwładną część, ale mądrze. Kolegi suni jego wet przy braku jednej małek kosteczki w nadgarstku w końcu amputował całą łapę do barku, bo mu zabrakło skóry do zszycia po amputacji samego nadgarstka. Odjął więc całą kończynę. Koszmarny widok. Sunia z trudem chodzi, musi sobie robić przerwy, trzeba pilnowac ilości pokarmu, bo musi trzymać wagę, już ma wygiety kręgosłup.. Wazne, żeby wziął się za to ortopeda czy chirurg, a nie zwykły lekarz z wybujałym ego.

Tutaj najlepiej widać, jak ta łapka wygląda:(. łapka jest do tego wykręcona:(

1639829622433.jpg

Posted

Sielski nastrój związany z wyjazdem Brawurki do DS, przyszłego wyjazdu Stefci, wizji domu dla koffi, wyjścia ze schroniska chłopaków psuje mi myślenie o onku, o któym pisała i mówiła Tola i jego zdjecia ma Aska7, który podobno jest w tragicznym stanie. Nie wiem, o którego chodzi, czy to ta żałosna chudzina ze zdjecia, na którego zwróciłam uwagę czy inny. Kocham ONki i bardzo mi go żal, bo umrze pewnie w męczarniach, zagryziony, kiedy opadnie z sił po pierwszych mrozach. Aż boję sięjutro zaglądac na wątek.

Posted
Dnia 18.12.2021 o 22:35, Jaaga napisał:

Sielski nastrój związany z wyjazdem Brawurki do DS, przyszłego wyjazdu Stefci, wizji domu dla koffi, wyjścia ze schroniska chłopaków psuje mi myślenie o onku, o któym pisała i mówiła Tola i jego zdjecia ma Aska7, który podobno jest w tragicznym stanie. Nie wiem, o którego chodzi, czy to ta żałosna chudzina ze zdjecia, na którego zwróciłam uwagę czy inny. Kocham ONki i bardzo mi go żal, bo umrze pewnie w męczarniach, zagryziony, kiedy opadnie z sił po pierwszych mrozach. Aż boję sięjutro zaglądac na wątek.

A mi ciągle w głowie siedzi kolega Andżeli. On tam biedny skazany na resztę życia w zamknięciu 😞

Posted

Psy

 

20211218_095539_resize_45.jpg

Tu bardzo stary pies na kwarantannie. Przedświąteczne porządki. Kuleje na prawą przednią łapę, kładzie się jak wielbłąd (spondyloza), szczek mocno trzeszczący, ale serdeczy i przyjazny.

20211218_095529_resize_82.jpg

Za puchatym wariatem widać onka. Cięzko było zrobić mu zdjęcie, bo rudy szalał. Onek w stanie tragicznym. Uszy na boki, tylne łapy przygięte, zad podwinięy, ogon sztywny, żebra na wierzchu, oblepiony kałem.

20211218_095630_resize_58.jpg

20211218_095619_resize_98.jpg

20211218_095615_resize_37.jpg

Posted

Czarny z jasną kufą w typie husky.

20211218_095602_resize_70.jpg

20211218_095554_resize_98.jpg

Duży, stary ON z ogromnym guzem na piersi i otwartą raną na łapie.

20211218_095547_resize_22.jpg

Kolega Andżeli. Dalej za kratą, ale z kolegą. Nie wiem za co kolega beknął.

20211218_095733_resize_3.jpg

20211218_095652_resize_59.jpg

Posted

Sunia północniak. Cudo.

20211218_095843_resize_52.jpg

Suńkę koniecznie pokazać na fb. Jeszcze uśmiechnięta i nie stłamszona.

Z rudą, kudłatą.

20211218_095839_resize_95.jpg

Niebieskooka i całuśna.

20211218_095838_resize_38.jpg

Suczki

20211218_095826_resize_77.jpg

Ta największa ruda w tybie belga maliniaka.

20211218_095804_resize_3.jpg

Posted

Generalnie to one wszystkie w realu wyglądają o niebo gorzej. O piesku z łapką do amputacji wszystko już powiedziała Jaaga. Ledwo chodzi, bo jak podskakuje na zdrowej, to mu ten kikut na skórze wywija się na wszystkie strony. 

Posted
Dnia 19.12.2021 o 05:35, Aska7 napisał:

ON szkielet

20211218_095705_resize_37.jpg

 

Czyli jednak chodziło o tego, o którym myślałam :(  Wyniszczony organizm, może przez pasożyty, skoro oblepiony kałem. Solar tez przyjechał przy lambliach z żebrami na wierzchu. Szkoda, że trudno na dogo o miłosników ONków.

Gdyby jakimś cudem ludzie chcieli tu mu pomóc, to mogę go wziąć jako hotelowego na wybieg Suvi.  Cena to byłaby 15 zł za dobę, bo już Andżela jest za pół ceny i obniżyłam koszt pobytu szpicusia, a opłaty z czegoś musimy regulować. Myslę, że w jego stanie bez problemu udałoby się zebrać środki na leczenie na zbiórce. No i nie wygląda na starego, tylko zagłodzonego. Tyle mogę zaproponować. Nie mam innego pomysłu, bo nawet jak pokazuję owczarki na grupach owczarkowych, to nikt nie wspiera groszem ani nie jest zainteresowany adopcją. Ludzie tam wolą kupować maluchy głównie w pseudo. No i niestety jest efekt, bo w każdym schronisku jest sporo ONków. Zaglądałam na adopcje Wojtyszek i połowa psów to ON lub ich mixy. Kupują często bezmyslnie, a przy pierwszych kłopotach pies zasila schroniskowe szeregi. 

Pies po odkarmieniu i wyleczeniu na pewno będzie piekny i adopcyjny.

Stary owczarek biedniusi, mam nadzieję że mega guz to tłuszczak i dlatego wet go nie usunął. Tak samo pogryzione łapy miał Borys. Długo się goiły i były bolesne. Puchły, rozlizywał je i konieczny był silny antybiotyk.

No i kolega Andżeli. Tragedia. Zaczął drugi rok życia zamknięty w tej szopie z małym okratowaniem, które jest jego jedynym oknem na świat.

Wszystkie trzy to samce owczarki. 

  • Like 2
Posted

No tak mi się wydawało, że to jest otwarte : (, ale pewności nie mam. Tam ciężko jest się przyjrzeć, bo one zaczynają się nakręcać, biegać i skakać albo uciekają do środka.

Posted
Dnia 19.12.2021 o 11:22, elik napisał:

Czy z tego guza coś się nie sączy? Ciemniejsza sierść, jakby mokra, a może było mokro na wybiegu?

20211218_101012_resize_11.jpg

 

No rzeczywiście tak to wygląda, jakbysię sączyło.

Dnia 19.12.2021 o 12:02, wiolhelm170 napisał:

Wiem że wkładam kij w mrowisko ale cóż tym psiakiem z kulawą łapka? tolu jak myślisz może jakaś fundacja?

Tola psiaka pokazuje i rozpytuje. Nie jest łatwo o pomoc dla takiego biedaka, bo i ortopeda konieczny, wyjazdy do niego i inna opieka niż nad zwykłym zdrowym psem, no i miejsce takie, żeby psiak dał rade funkcjonować na 3 łapach. Nasz Maxim nie ma tylnej łapy i często musi odpoczywać.

Wczoraj jak o nim usłyszałam, to myslałam, że problem też jest z tyłem. U nas np. taki psiak nie dałby rady, bo psie pokoje mamy na piętrze. Trzeba brać pod uwagę miejsca z niewielką ilością schodów, legowiskami z ułatwionym wejściem. Spacery najlepiej bez smyczy, więc na zamkniętym terenie. Prowadząc go na smyczy mozna nie wyczuć momentu, kiedy pies jest zmęczony. Maxim czasem długo jest aktywny, a innego dnia często robi sobie przerwy w chodzeniu co kilka metrów.

Posted
Dnia 19.12.2021 o 11:38, Aska7 napisał:

No tak mi się wydawało, że to jest otwarte : (, ale pewności nie mam. Tam ciężko jest się przyjrzeć, bo one zaczynają się nakręcać, biegać i skakać albo uciekają do środka.

Kurcze. Jak on jest tam, to nie można mu w  żaden sposób pomóc  😞 

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...