Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Tylko nie schron.
Beagla, którego niedawno znalazłam" wrzuciłam " na e- beagle i właściciele się znależli.
Dajcie mi namiar na dziewczynę, spróbuję suni wykombinować tymczas od jutra.

Posted

Zdjęcie bonzo przypomnialo mi cały poczatek ,az się popłakałam .Tyle lat schronu staneło mi przed oczami .Tych strasznych ....
Tola ty sie chyba orientujesz ,który to piesek ten od bezdomnych ludzi prawda ? Czy mogłabys wstawić jego zdjęcie ?
Cały czas o nim myśle i nie mogę przestać ....
Moze jakoś wspólnymi siłami uratowałybyśmy go .Co ?

Posted

[quote name='Żunia']Jeden haszczak to ja.
Do weta jutro zadzwonię.

Czy ktoś wie cokolwiek na temat tego ( tych ) chow- chow?
i co, co powiedział?

Posted

Miałam dziś takie urwanie głowy, że dopiero po 20.00 znalazłam chwilę dla siebie.
Nie złapałam weta.

A w Zamościu rzeczywiście chyba jakaś epidemia: teraz kolej na mojego syna- zapalenie oskrzeli.

Posted

malawaszka napisał(a):
Tomo - 514 187 773 , 663 599 892 - to do głównodowodzącego adopcjami Beagli


Czy wiecie co z ta suczka? kontaktowalam sie z Tomo w tej sprawie i odpisal mi ,ze nic nie wie.
Prosze osobe ,ktora cos wie o suczce o tel do mnie -509 483 909

Posted

Znaleźli się własciciele suni.
Wczoraj nie kontaktowałam się z nikim w sprawie beagle, pponiewaz musiałam miec pewnosc, ze dziewczyna złapała sunię.
Potem udało mi sie ją namówic, zeby nie odwoziła jej do schroniska.
A dzisiaj - szczęsliwe zakonczenie, chociaz nie wiem na jak długo, bo ci właściciele nie wiedzieli nawet kiedy sunia wyszła.

Posted

[quote name='funia']
Tola ty sie chyba orientujesz ,który to piesek ten od bezdomnych ludzi prawda ? Czy mogłabys wstawić jego zdjęcie ?
Cały czas o nim myśle i nie mogę przestać ....
Moze jakoś wspólnymi siłami uratowałybyśmy go .Co ?
Bardzo dobry pomysł; on nigdy nie miał prawdziwego domu, a teraz tak długo jest w schronisku.
Szukałam zdjęc Jaśka w starych folderach i ze smutkiem odkryłam, ze Jaśko był w schronie, gdy robiłam zdjęcia Fabianowi, Fokusowi, Muminkowi ...Oni wszyscy juz zapomnieli o tamtych schroniskowych czasach, a Jasko nadal czeka.
Tyle czasu:-(
I jeszcze jedna sunia migała mi w starych zdjęciach, róniez jest na 1 stronie - Lorka :-(

To Jaśko - zdjęcia robione rok temu




Tutaj z Filonkiem, którego juz nie ma


Posted

Tola napisał(a):
Znaleźli się własciciele suni.
Wczoraj nie kontaktowałam się z nikim w sprawie beagle, pponiewaz musiałam miec pewnosc, ze dziewczyna złapała sunię.
Potem udało mi sie ją namówic, zeby nie odwoziła jej do schroniska.
A dzisiaj - szczęsliwe zakonczenie, chociaz nie wiem na jak długo, bo ci właściciele nie wiedzieli nawet kiedy sunia wyszła.

Na szczęście wszystko dobrze się zakończyło.

Posted

Myslę tez o Łajtku; jakby znalazł taki dom jak Bonzo...
I o tym małym kudłatym piesku, który przymarzł do sniegu i zawiezli go do schroniska.
Eh, tam mi się marzy w nowym roku...

Posted

Tola napisał(a):
Myslę tez o Łajtku; jakby znalazł taki dom jak Bonzo...
I o tym małym kudłatym piesku, który przymarzł do sniegu i zawiezli go do schroniska.
Eh, tam mi się marzy w nowym roku...

I życzę Ci spełnienia TYCH marzeń :)

Posted

To jak robimy z Jaskiem ? Moze zacznijmy z watkiem ....Czy ktoś jest chetny poprowadzic go ?
Drugi krok ,zastanowimy sie co z nim zrobic .Jakby go wykapaac i podstrzyc to mówie wam znalazłby dom szybko .
Ja moge zasponsorowac mu 30 dni u siebie z wyżywieniem .W razie gdyby po tym czasie nie znalazł domu to .....No włąsnie co mozna dalej pomyslec ?

Posted

Byłam, coś pomogę ( w miarę możliwości ).

Rozmawiałam ( tel. ) z wetem.
Chow-chow ma ok. 5-6 lat.Jest ładnie umięśniony, nie ma czipa ani tatuażu.Wet potwierdza, że jest lękowo- agresywny, żeby go sprawdzić ( czip ) musieli wejść do kojca we trzech- znowu się bidulek strachu najadł.

Haszczaki , to 2 samce , mają po ok. 3 lata. Typowe przedstawiciele rasy. Nie są agresywne.
Zarejestrowałam się na chowkach i spróbuję pociągnąć temat dalej.
Poproszę o numer telefonu na który kierownik schronu ma wysłać mms-a z haszczakami.
Wszystkie psy mogą być wykastrowane.

Posted

Jeszcze nie mogę wejść na chowki, ale znalazłam u nich zgłoszenie o zaginięciu w Radości rudego chow-chow ( koniec listopada ).
Czy ktoś może dopytać się o tamtego psiaka?
Może to ten od nas ?

Posted

Żunia napisał(a):
Jeszcze nie mogę wejść na chowki, ale znalazłam u nich zgłoszenie o zaginięciu w Radości rudego chow-chow ( koniec listopada ).
Czy ktoś może dopytać się o tamtego psiaka?
Może to ten od nas ?


Ten rudy chowek ponoć jest super zadbany, moja znajoma mówiła, że tak zadbane psy widziała na wystawach tylko (wystawiała swoje chowki). Niemożliwe, aby długwłosy pies błakał się od listopada i w styczniu nie miał ani jednego dreda, ani jednego pozlepianego kosmyka i był czyściutki i wyczesany ...
Ale możliwe, że ktoś go ukradł i wywiózł do Zamościa i stracił nad nim panowanie i cierpliwość i wypuścił - chowki to ponoć psy jednego pana i wobec obcych potrafią być agresywne ...

Posted

[quote name='sacred PIRANHA']no rozne rzeczy się zdarzają warto to sprawdzic
pisałam akle uciekło na poprzednią strone że na dogomanii na chowkach w potrzebie było cos chyba oo tym z Radosci

Było i zdjęcie było, ten z Radości ma 12 lat.
Ale jak wiem z doświadczenia - zadbane psy są w lepszym stanie i ciężko ocenić ich wiek, 12 latek zadbany z czyszczonymi zębami może zostać uznany za ... 5 latka na przykład.
[quote name='Scheila']Dostałam dzisiaj fotki zaginionego chowka z Radości.
Może trafił do jakiegoś schronu albo na tymczas.

Uploaded with ImageShack.us

Tu link: http://www.dogomania.pl/threads/138167-Chow-chow-w-potrzebie/page5

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...