Alaskan malamutte Posted February 26 Posted February 26 Troszkę Kalinki i Kajtusia Kajtuś pomaga w porządkach, a Kalinka..no cóż, księżniczka 5 Quote
Alaskan malamutte Posted February 27 Posted February 27 Jo37 ogromne podziękowania za Wizytę przedadopcyjną dla Kalinki i Kajtusia 2 Quote
Poker Posted February 27 Posted February 27 Aksamitka i Basia są bardzo podobne. Śliczna dziewusia. Quote
Alaskan malamutte Posted February 28 Posted February 28 Dnia 28.02.2026 o 18:07, Poker napisał: Jeden to chyba jest melomanem i czeka na koncert Kajtuś pianista Kalinka melomanka Quote
Tola Posted March 2 Author Posted March 2 Dnia 1.03.2026 o 15:21, Poker napisał: A Lunka to śpioszek i pieszczoszek Cudności, ale jej się domek trafił Poker, jeszcze raz dziękuję Quote
Tola Posted March 2 Author Posted March 2 Wczoraj od pani ze wsi Kąty Drugie ( stamtąd parę lat temu zabraliśmy z łańcucha matkę i córkę, teraz mieszkają w Warszawie), dowiedzieliśmy się o starym kocurku, którego ledwo uratowała od zagryzienia przez psy. Kot jest poraniony, bardzo słaby, ma wszystkie możliwe choroby, niedowład tylnych łapek. Kocur zostaje na razie u pani ( pani ma swoje 3 koty niewychodzące i dwa psy), pomożemy w leczeniu. Przy okazji dowiedziałam się, że do pani jakiś czas temu przyszła też kotka z piątką kociąt (same dziewczynki) i pani bardzo prosi o pomoc, bo nie daje rady (odrobaczenie, kastracja, szczepienie, brak jej też karmy dla tyłu kotów, a UG odmówił pomocy. Na początek udało się umówić dorosłą kotkę na zabieg kastracji na 17.03. Quote
Tola Posted March 2 Author Posted March 2 Kocięta bezdomnej ticolorki ( 2 rude, 2 ticolorki i jedna rudo biała ) mają teraz około 6 mies., nie były jeszcze szczepione ani odrobaczone, a za moment trzeba będzie robić zabiegi. Może uda się chociaż 2 znaleźć DS... Jedno kocię nie ma oczka, taka już przyszła Quote
Poker Posted March 2 Posted March 2 Oszaleć można. Nie wiadomo gdzie pomagać, wszędzie są tak wielkie potrzeby. Dobrze, jest pani o wrażliwym sercu. Kotusie słodkie. Tę bez oczka na pewno trzeba skonsultować, chyba okulistyczne. A za Lunkę nie trzeba dziękować.. Ma dom na jaki czekała. 1 Quote
Murka Posted March 3 Posted March 3 Rozliczenie za luty: -220 zł hotelowanie Aksamitki 1-22.02 (zniżka ze względu na karmę) Quote
Tola Posted March 3 Author Posted March 3 Dnia 2.03.2026 o 21:19, Poker napisał: Oszaleć można. Nie wiadomo gdzie pomagać, wszędzie są tak wielkie potrzeby. Dobrze, jest pani o wrażliwym sercu. Kotusie słodkie. Tę bez oczka na pewno trzeba skonsultować, chyba okulistyczne. A za Lunkę nie trzeba dziękować.. Ma dom na jaki czekała. Kociaki umówione w lecznicy na czwartek. Quote
Poker Posted March 3 Posted March 3 Wpłaciłam z bazarku 175 zł na konto ZEA na pomoc kotkom https://www.dogomania.com/forum/topic/413801-ostatnia-szansa-inaczej-przemiał-kalendarze-z-usa-kto-ile-da-do-0402-g-22/ 1 Quote
Murka Posted March 4 Posted March 4 Malinka miała dziś wizytę u prof. Balickiego. Oczko wygląda super, prof. nie spodziewał się, że będzie aż taka poprawa. Okropnie się cieszę, że mój całodzienny schemat zakrapiania tego oczka przynosi efekty Ciśnienie prawidłowe, soczewka jest niewidoczna, co by świadczyło, że przemieściła się na tył oka. Póki co więc operacji nie będzie (soczewkę usuwa się gdy znajduje się z przodu oka) i jest szansa, że w ogóle nie będzie potrzebna. Nadal leczymy oczko. Kolejna wizyta za miesiąc. 7 Quote
Poker Posted March 4 Posted March 4 Super wiadomość. Oczko mojej Kulki wygląda teraz identycznie i do tego też prawe. W kocięctwie po znalezieniu jej miała ciężki koci katar i to pozostałość. Quote
Tola Posted March 5 Author Posted March 5 Byliśmy dzisiaj w lecznicy z 5 koteczkami z Kątów Drugich. Dziewczyny ( Fiona, Merida, Sepia, Siena i Aura) mają po ok. 6 mies. , zostały zbadane, odrobaczone. Ważą od 2,15 kg do 2,65 kg. Najsłabsza jest Merida bez oczka, obie z Fiona mają objawy kk. Dostały antybiotyk, krople, wizyta kontrolna za tydzień. Jak wszystko będzie dobrze to planujemy kolejne odrobaczenie, szczepienia no i jak wystarczy funduszy to i kastrację. Mama kotek jest już umówiona na zabieg. Najgorsze jest to, że kotki nie mają bezpiecznego miejsca; są coraz większe, wychodzą z tej stodoły. Pani nie może ich zabezpieczyć w inny sposób , zabrać do siebie też nie może, bo na swoje koty i teraz tego starego kocurka po wypadku. Boimy się, że za moment któregoś kociaka może już nie być Quote
Poker Posted March 5 Posted March 5 Śliczne koteczki. Może trzeba pędem je ogłaszać. Chyba pojawiła się nowa, kocia rasa zamojska . Basia, Luna i ta mają bardzo podobną urodę. Czy Gmina nie może w czymkolwiek pomóc? 1 Quote
Tola Posted March 6 Author Posted March 6 Dnia 3.03.2026 o 23:47, Poker napisał: Wpłaciłam z bazarku 175 zł na konto ZEA na pomoc kotkom https://www.dogomania.com/forum/topic/413801-ostatnia-szansa-inaczej-przemiał-kalendarze-z-usa-kto-ile-da-do-0402-g-22/ Pięknie dziękuję Quote
Tola Posted March 6 Author Posted March 6 Dnia 5.03.2026 o 23:16, Poker napisał: Śliczne koteczki. Może trzeba pędem je ogłaszać. Chyba pojawiła się nowa, kocia rasa zamojska . Basia, Luna i ta mają bardzo podobną urodę. Czy Gmina nie może w czymkolwiek pomóc? No niestety to ta sama gmina Szczebrzeszyn, więc pomoc bardzo ciężko uzyskać. Tak jak pisałam - pani, która dokarmia te 5 kotek i ich matkę parę dni wcześniej znalazła starego, poranionego, chorego kocurka, atakowanego przez psy. Zabrala go do domu,jest w klatce i pani próbuje uzyskać od UG pomoc w opłatach za leczenie. Oby jemu pomogli, bo o kolejnych kotach to nie ma co marzyć. TZ napisał prośbę do UG o dofinansowanie kastracji, bo my nie udźwigniemy leczenia, kastracji i hotelikowania Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.