Havanka Posted April 18, 2020 Posted April 18, 2020 Po dawnej Dusi nie ma juz sladu! Jest swobodna,wyluzowana, nie chowa się już za doniczki. Na parapecie mają punkt widokowy z poduszkami, żeby bylo wygodniej. Sa zadbane i szczęśliwe. Quote
Jo37 Posted April 18, 2020 Posted April 18, 2020 Zapraszam na bazarek dla zamojskich psiaków i kociaków https://www.dogomania.com/forum/topic/351661-różności-dla-zamojskich-psiaków-i-kociaków-czynne-do-260420-do-godziny-2000/ Quote
b-b Posted April 19, 2020 Posted April 19, 2020 Tolu czy Feliks https://www.olx.pl/oferta/feliks-CID103-IDDipin.html Grafitka https://www.olx.pl/oferta/grafitka-mloda-kotka-CID103-IDDfXvF.html Brunecik https://www.olx.pl/oferta/brunecik-szuka-domu-CID103-IDDCZF9.html są nadal do adopcji? Quote
Havanka Posted April 19, 2020 Posted April 19, 2020 1 godzinę temu, b-b napisał: Tolu czy Feliks https://www.olx.pl/oferta/feliks-CID103-IDDipin.html Grafitka https://www.olx.pl/oferta/grafitka-mloda-kotka-CID103-IDDfXvF.html Brunecik https://www.olx.pl/oferta/brunecik-szuka-domu-CID103-IDDCZF9.html są nadal do adopcji? Boguniu, pozwolę sobie odpowiedzieć; wszystkie mają domki. Ogłoszenia mozna usunąć. Do adopcji z kotów, została już tylko Tola: https://www.olx.pl/oferta/tola-wesola-przyjazna-i-mloda-koteczka-do-adopcji-CID103-IDEkTXD.html Quote
Tola Posted April 19, 2020 Author Posted April 19, 2020 6 godzin temu, b-b napisał: Tolu czy Feliks https://www.olx.pl/oferta/feliks-CID103-IDDipin.html Grafitka https://www.olx.pl/oferta/grafitka-mloda-kotka-CID103-IDDfXvF.html Brunecik https://www.olx.pl/oferta/brunecik-szuka-domu-CID103-IDDCZF9.html są nadal do adopcji? 4 godziny temu, Havanka napisał: Boguniu, pozwolę sobie odpowiedzieć; wszystkie mają domki. Ogłoszenia mozna usunąć. Do adopcji z kotów, została już tylko Tola: https://www.olx.pl/oferta/tola-wesola-przyjazna-i-mloda-koteczka-do-adopcji-CID103-IDEkTXD.html Dziękuję Elu, że odpowiedziałaś:). Ja dodam tylko, że mamy jeszcze w Izbicy kociaki od dzikiej kotki, która jest u Jagny, ale one nadal nie nadają się do adopcji, dam znać, jak to się zmieni. No i w DT w Zamościu jest 4 koty, sytuacja podobna:( Quote
b-b Posted April 19, 2020 Posted April 19, 2020 5 godzin temu, Havanka napisał: Boguniu, pozwolę sobie odpowiedzieć; wszystkie mają domki. Ogłoszenia mozna usunąć. Do adopcji z kotów, została już tylko Tola: https://www.olx.pl/oferta/tola-wesola-przyjazna-i-mloda-koteczka-do-adopcji-CID103-IDEkTXD.html Dziękuję :D Niestety ostatnio bardzo mało bywam i pewnie umknęły mi wpisy o adopcjach. Quote
Tola Posted April 22, 2020 Author Posted April 22, 2020 Dnia 19.04.2020 o 19:56, b-b napisał: Dziękuję :D Niestety ostatnio bardzo mało bywam i pewnie umknęły mi wpisy o adopcjach. Tak, pisałam jakiś czas temu o wyjazdach kociaków do nowych domów, dziękowalam za pomoc przy ogloszeniach:). Dzisiaj dostalam zdjęcia z wrocławskiego domu Feliksa, dziele się z Wami tym widokiem:) Quote
Tola Posted April 22, 2020 Author Posted April 22, 2020 I jeszcze zdjecie Bagietki vel Bibi - jej pani napisała, że jest juz po sterylizacji; Bagietka jako ostatnia z rodzeństwa miała ten zabieg, była najsłabsza, chorowała w nowym domu. 1 Quote
Poker Posted April 22, 2020 Posted April 22, 2020 Ja też dostałam zdjęcia Feliksa. Ma jak pączek w maśle. Quote
Tola Posted April 23, 2020 Author Posted April 23, 2020 Wczoraj mieliśmy rocznicę - 3 lata temu TZ zabrał ze schroniska Florkę:) 5 Quote
Poker Posted April 23, 2020 Posted April 23, 2020 Gratulacje i wielu wspólnych , dobrych lat Wam życzę. Florka jest bardzo dostojną damą. 1 Quote
Havanka Posted April 24, 2020 Posted April 24, 2020 Widzę,ze swiętowaliscie w swoim domku, na Roztoczu. Tez zostawiam Wam najlepsze życzenia ! Długich i szczęśliwych, wspólnie przezytych lat ! Jesli dobrze pamiętam, to wtedy Florka Was wybrała ... 1 Quote
Tola Posted April 24, 2020 Author Posted April 24, 2020 22 godziny temu, Poker napisał: Gratulacje i wielu wspólnych , dobrych lat Wam życzę. Florka jest bardzo dostojną damą. 16 godzin temu, Havanka napisał: Widzę,ze swiętowaliscie w swoim domku, na Roztoczu. Tez zostawiam Wam najlepsze życzenia ! Długich i szczęśliwych, wspólnie przezytych lat ! Jesli dobrze pamiętam, to wtedy Florka Was wybrała ... 12 godzin temu, Jo37 napisał: Florka - Pani na włościach. Gratulacje. Bardzo dziękujemy za życzenia, niech spełniają się w nadmiarze:) A z zabraniem Florki ze schroniska to podobna historia jak ta ze Spinką - Tz pojechał do schroniska po zarezerwowaną dzień wcześniej suczkę dla znajomej, która straciła swojego staruszka. No pracownik zamiast tamtej suni - wyprowadził z boksu Florcię. Ponieważ znajoma wcześniej wybrała już sunię, trzeba było przyprowadzić tą wybraną szczęściarę, a Florka musiała wracać do zimnego boksu. Jednak TZ tak przeżył widok odprowadzanej, przerażliwie smutnej Florki, że w domu nie mógł znalezc sobie miejsca no i tuz przed zamknięciem schroniska pojechał i zabrał sunię do nas. Miała zostać w dt, ale na miłość nie ma rady;) Florcia w schronisku 2 Quote
Tola Posted April 24, 2020 Author Posted April 24, 2020 16 godzin temu, Havanka napisał: Widzę,ze swiętowaliscie w swoim domku, na Roztoczu. Tez zostawiam Wam najlepsze życzenia ! Długich i szczęśliwych, wspólnie przezytych lat ! Jesli dobrze pamiętam, to wtedy Florka Was wybrała ... Uciekamy na wieś jak najczęściej się da, bo w bloku trudno teraz wytrzymać, tam chociaż mogę swobodnie chodzić bez maseczki ;) Naturę mam na wyciągnięcie ręki, a ten bliski kontakt z przyrodą bardzo mi pomaga. 1 Quote
Tola Posted April 24, 2020 Author Posted April 24, 2020 Na koncie fundacji jest wpłata od p. Janiny na dług zamojskich kotów w Izbicy - 100 zł, pięknie dziękujemy Quote
Jaaga Posted April 25, 2020 Posted April 25, 2020 14 godzin temu, Tola napisał: Uciekamy na wieś jak najczęściej się da, bo w bloku trudno teraz wytrzymać, tam chociaż mogę swobodnie chodzić bez maseczki ;) Naturę mam na wyciągnięcie ręki, a ten bliski kontakt z przyrodą bardzo mi pomaga. Mam teraz to samo. Bardzo długo nie byłam w Katowicach, a tutaj wiosną czuję sie, jakbym była w jakiejś agroturystyce, a nie u siebie w domu. Nie mamy prac typowych dla ludzi na wsi, w czasie wirusa życie spowolniło. Wczoraj jak szłam wieszać pranie, to pomyślałam, że jest tu fajnie. Gęsi taplały sie w basenie, psiaki wylegiwały na trawie, kury mościły pod choinami, cisza, spokój, brak typowego dla nas zabiegania i ciągłej gonitwy z czasem. Wszystkie tymczasowe psiaki wyadoptowane, moje maluchy w nowych domach lub zarezerwowane. Pierwszy raz od wielu miesięcy nie czuję napięcia. Tola wie, ale może tu tez napiszę, że ok poniedziałku w Lublinie bedzie moj mąż. jesli jest jakaś potrzeba transportowa na Ślask, to dajcie znać. 2 Quote
Tyśka) Posted April 26, 2020 Posted April 26, 2020 Dzisiaj jest pierwsza rocznica Adopcin, więc i pierwszy tort zamojskiego Puchatka :) Mam nadzieję, że teraz już zdrowie będzie dopisywać, bądź szczęśliwy psinko! 1 Quote
Tyśka) Posted April 26, 2020 Posted April 26, 2020 A z kolei wczoraj zamojska seniorka Bessi opuściła hotelik i pojechała do Domu Stałego :) Kopiuję ze strony Fundacji Adopcje Malamutów: "Już nigdy nie będzie psem bezdomnym. Jesień życia spędzi u boku Tosi i jej rodziny. A towarzystwa dotrzymają jej 3 kociaki. Takie adopcje szczególnie zapadają w serca. Dziękujemy za pochylenie się nad Starszakiem, który też chce przytulić się do swego człowieka i być kochany. Niech wspólnie spędzony czas będzie magiczny, bo Bessi odda swe malamucie serducho w całości nowym opiekunkom." 6 1 Quote
Tola Posted April 27, 2020 Author Posted April 27, 2020 Bardzo cieszą takie informacje, zwłaszcza, że oba psiaki były w wielkiej potrzebie. A adopcje staruszków wzruszają szczególnie, niech mają ten swój kąt i ręce do głaskania na resztę dni. Quote
Tola Posted April 29, 2020 Author Posted April 29, 2020 Jutro wyprowadzamy nasze dzikusy (te kociaki od dzikiej kotki, która jest u Jaaga) z lecznicy w Izbicy do Dt, może w domowych warunkach bardziej sie otworzą, bo na razie o adopcji nie ma co marzyć:(. Proszę o kciuki, żeby DT nie przeraził się... Quote
Jaaga Posted April 30, 2020 Posted April 30, 2020 15 godzin temu, Tola napisał: Jutro wyprowadzamy nasze dzikusy (te kociaki od dzikiej kotki, która jest u Jaaga) z lecznicy w Izbicy do Dt, może w domowych warunkach bardziej sie otworzą, bo na razie o adopcji nie ma co marzyć:(. Proszę o kciuki, żeby DT nie przeraził się... One tez mają stosowane w przychodni feromony? Mam nadzieje, ze będą latwiejsze, niz ich mama. Bez Feliway nie funkcjonuje. Po dotarciu drugiej buteleczki odetchnęlismy wszyscy, i my domownicy, i inne zwierzaki i sama kotka. Przy feromonach przestała robić kupę do jedzenia i atakować. W miedzyczasie złapałam na sterylkę aborcyjną koteczkę, która koczowała u nas w stodole. Po zabiegu zabrałam do domu, więc mam porównanie. nie dająca się wziąć na zewnątrz na rece, po zamieszkaniu w domu, idealnie się dostosowała. Załatwia się tylko do kuwety, jest przyjacielskim kociakiem, rozmruczana, miła. Doskonale sie przestawiła. Co do mamy tych młodych, to tylko martwię się, co bedzie po zakończeniu kolejnej butelki. Quote
Tola Posted April 30, 2020 Author Posted April 30, 2020 20 godzin temu, Tola napisał: Jutro wyprowadzamy nasze dzikusy (te kociaki od dzikiej kotki, która jest u Jaaga) z lecznicy w Izbicy do Dt, może w domowych warunkach bardziej sie otworzą, bo na razie o adopcji nie ma co marzyć:(. Proszę o kciuki, żeby DT nie przeraził się... 6 godzin temu, Tyś(ka) napisał: Trzymam bardzo mocno. No niestety plany trzeba było zmienić, bo dostaliśmy informację o 2 suczach i szczeniaku w opuszczonej stodole 20 km od Zamościa:( Quote
Tola Posted April 30, 2020 Author Posted April 30, 2020 Rozmawiałam z panią, która zadzwoniła; suczki to prawdopodobnie matka i córka, szczeniak jest tej starszej suni, ciemniejszej. Było ich więcej, ale prawdopodobnie padły ofiarą lisów:( Psy są tam od listopada, pani nie wie, czemu nie dzwoniła wcześniej, na początku myślała, ze to czyjeś psy, dopiero jak sunia wyprowadziła szczeniaka, to zaczęła szukać pomocy. Stodoła stoi na końcu wsi, dalej tylko pola, las, sporo ambon, bo we wsi są myśliwi. Suczki podobno w zimie żywiły się ziarnem, które wykradały z najbliższej posesji:(. Psią rodzinkę zgodziła się przyjąć Hania; wymyśliłam sobie, że może uda się je podać TZowi Jaaga, jak będzie w Lublinie, a potem z Katowic odebrałby je szafirek... Ale plany weryfikuje życie no i tak jest niestety w tym przypadku:( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.