Jump to content
Dogomania

Szczenie 6 tygodni i problemy koleżanki...


Recommended Posts

Moja koleżanka adoptowała szczenie, które ma 6 tygodni. Czytałyśmy, że nie można szczeniaków odbierać od matki wcześniej niż 8 tydzień, bo psiak w przyszłości może być lękliwy itp, ponieważ nie zdąrzył nauczyć się od matki najważniejszych rzeczy. Jednak poprzednia opiekunka twierdziła, że szczeniaki mogą już iść spokojnie do nowego domu. I teraz moja koleżanka ma problem: nie chce mieć psa lękliwego i chciałabym jej jakoś pomóc. Mam pomysł. Jej ciotka, ktora bardzo często ich odwiedza ma dorosłego psa, posłusznego i umiejącego porozumiewać się z innymi psami. Można by robić szczeniaczkowi takie 'nauki', np. podczas zabawy z nim albo przez to, że szczeniak obserwuje starszego. Albo wysłać do psiego przedszkola, po to by 'nauczyl się jak być psem'. Co o tym myślicie? Czy to coś da?

Link to post
Share on other sites
  • Replies 55
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Co za nieodpowiedzialnosc adoptowac 6 tygodniowego szczeniaka.Piesek powinien min 8 tygodni byc ze swoja mama i rodzenstwem.Od 8-10 to najwazniejsza faza dla psa tzw.faza socjalna.
Poza tym jak mozna kupc psa tak mlodego.Szczeniak musi byc min3x odrobaczony.W 8 tygodniu musi byc zastrzepiony,pozniej gdy ma 12 tygodnie.
Najlepiej adoptuje sie ps w 10-12 tygodniu,juz zastrzepionego.
Dlaczego dajecie zarobic takiemu babsztylowi???????:angryy:

Link to post
Share on other sites

[quote name='xxxx52']Co za nieodpowiedzialnosc adoptowac 6 tygodniowego szczeniaka.Piesek powinien min 8 tygodni byc ze swoja mama i rodzenstwem.Od 8-10 to najwazniejsza faza dla psa tzw.faza socjalna.
Poza tym jak mozna [B]kupc[/B] psa tak mlodego.Szczeniak musi byc min3x odrobaczony.W 8 tygodniu musi byc zastrzepiony,pozniej gdy ma 12 tygodnie.[/QUOTE]

Ona go nie kupiła - adoptowała. Zgadzam się z Tobą, ale nie miałam na to wpływu. Poza tym prosiłam o rady.

[quote name='xxxx52']Dlaczego dajecie zarobic takiemu [B]babsztylowi[/B]???????:angryy:[/QUOTE]

NIE zarobić - ona je oddała do adopcji!

Link to post
Share on other sites

[quote name='baller']Naskoczyliscie na dziewczyne jakby to, ze teraz jej powiecie, ze szczeniak powinien miec 8 tygodni mialo cos zmienic. [/quote]

Na nikogo nie naskoczyłam. Przeczytaj mój post zanim się wypowiesz na jego temat.

Kobieta oddała szczeniaki, bo ich utrzymanie kosztuje. I może jest tak, że dla szczeniaka jest lepiej, że trafił do nowego domu, mimo takiego wieku.

Link to post
Share on other sites

Naskoczyliscie na dziewczyne jakby to, ze teraz jej powiecie, ze szczeniak powinien miec 8 tygodni mialo cos zmienic. Szczeniak jest juz w nowym domu i trzeba znalezc rozwiazanie, a nie mowic o tym co powinna byla zrobic wczesniej. Takie jest moje zdanie :razz:

Tak sie stalo, ze moja bokserka tez trafila do nas za szybko, bo wlasnie w wieku mniej wiecej 6 tygodni. Troche musielismy wlozyc w to pracy, ale teraz gdy ma juz poltora roku mozna powiedziec, ze nie ma z nia zadnych problemow.

Przede wszystkim pies zanim bedzie mogl miec kontakt z innymi zwierzakami musi miec wszystkie szczepienia. Wtedy tez mozna stopniowo zapoznawac go z innymi. Nie wolno go na sile zmuszac do kontaktu i nalezy wybierac szczegolnie takie pieski, ktore go nie przestrasza np. szczekaniem czy zbytnia natarczywoscia w zabawie. Za wszelka cene nalezy unikac niekontrolowanego kontaktu, ktory moglby mu zaszkodzic - gdyby szczeniaka ugryzl lub mocno poturbowal jakis pies, strach na pewno by sie jeszcze nasilil. Szczeniak w miare mozliwosci powinien tez poznawac rozne psy - duze, male. Kontak z lagodnym i dobrze wychowanym psem zawsze jest czyms dobrym dla szczeniaka, wiec pomysl z psem ciotki wydaje sie dobry.

Psie przedszkole to jtez est bardzo dobry pomysl, pod warunkiem, ze takie przedszkole jest dobrze prowadzone. Gdyby taki niezsocjalizowany szczeniak wpadl w wielka gromade szalejacych psow w przedszkolu moglby sie powaznie przestraszyc, a to nigdy nie jest dobre.

Z moja bokserka mialem troche problemow, bo na poczatku strasznie bala sie psow. Potrafila na przyklad bac sie szczeniaka ratlerka mniejszego od niej 3 razy, wtedy tez o jakiejkolwiek zabawie z psami nie moglo byc mowy. Najbardziej bala sie szczekajacych psow i dostawala wtedy atakow paniki i chciala uciekac, nawet bedac na smyczy. To jednak jej rowniez przeszlo i o ile inny pies nie jest agresywny to bardzo chce go poznac i sie z nim pobawic :lol:

Trzeba tez pamietac o socjalizacji szczeniaka z ludzmi, roznymi miejscami czy zapachami. Slowem wszystkim z czym moze miec/bedzie mial kontakt w przyszlosci jak bedzie juz dorosly.

Link to post
Share on other sites

anndzia- 6 tygodniowy szczeniaczek jest za mlody do psiej szkoly.Szczeniaki staja sie socjalne ,gdy maja kontakt z innymi pieskami mlodymi,ale musi byc 2x zaszczepiony ,zeby uczeszczac do przedszkola gdyz jest za duze ryzyko zachorowania.

Link to post
Share on other sites

ja sie nie zgodze z xxx52, ze najlepej brac psa jak ma 10-12 tygodni. jesli np chce brac psa do pracy, to 10-12 tygodni to juz jest stanowczo za duzo.8 to niby najlepszy wiek, ale 7 tez. 6 to rzeczywiscie za mało. No chyba, ze 6 i 5 dni na przyklad. ile dokladnie mial pies? jesli ledwo co 6 to nie dobrze, ale jesli juz prawie 7 to lepiej.
ja bym nie trzymała tak scisle kwarantanny, do tego ostatniego szczepienia. Z reszta ja w ogole nie trzymałam kwarantanny, oczywiscie nie chodzilam z psem po najbardziej zasranych trawnikach i nie dalam sie obwachiwac z psami, ktorych nie znam. Ale jesli juz ktos wzial tego psa za wczesniej, to matki mu nie zwroci na ten tydzien.
Niech sie postaraja o dobra socjalizacje psa, a nie trzymaja go do ostatniego szczepienia.
wychdzcie z psem na spacer, np trzymajcie go na rekach, na troche postawcie na ziemi niech piesek sobie chodzi, pokazujcie rozne przedmioty ktore potencjalnie moga byc starszne, pokazujcie jezdzace samochody, jezdnie,hałas jednoczesnie nagradzajac psa głosem i jedzeniem. Niech wszystko potencjalnie straszne kojarzy mu sie dobrze.
Mozecie na to na przyklad spalic miske. tzn zamiast dawac posilek w misce, dajcie go w ramach nagrod przy socjalizacji.
niech piesek sie spotyka ze zrownowazonymi psami, ktore sa zaszczepione i ktore znacie. niech sobie z nimi chodzi, bawi sie, obserwuje.
Oprocz tej socjalizacji ja bym korzystała z wieku psa i uczyła go juz czego tam chcecie. mozecie warunkowac na kliker, rozbudzac poped łupu, szarpac sie zabawkami. potem bedzie go mozna nagradzac zabawą.

ja powiem na swoim przykladzie. MOj ierwszy pies byl wziety z pseudohodowli w wieku dokladnie 6 tygodni, nie uczony niczego do chyba 10tego miesiaca zycia, na spacery zaczal wychodzic tydzien po ostatnim szczepieniu. NIe dosc, ze byla starchliwa (bala sie psow i roznych"starsznych" rzeczy, wyjsc na ulice, nie umiala bawic sie z psami)to jeszcze trudno sie z nia cokolwiek robilo, bo nie umiala sie skupic, nie aportowala, wlozylam z nia na maxa duzo pracy zeby to wszystko odkrecic.
drugi pies wziety z hodowli jak mial 7 tygodni. Pracowalam z nia nastepnego dnia po przyjezdzie. warunkowalam kliker, bawilam sie w szarpanie, gonienie zabawki, aportowanie. wszystko przez zabawe. wychodzila na spacer juz tego samego dnia, oczywiscie na troche. chodzilam z nia po zatloczonej ulicy majac na rekach i stawiajac co jakis czas, skarmialam na ulicy zarcie itp.
Porownanie- moj pierwszy pies zaczal jezdzic autobusem jak mial 15 miesiecy i i tak byla wielka panika, drugi pies jezdzi od poczatku i czuje sie tam swietnie, nawet potrafi sie bez problemu przeciagac tam szarpakiem.

ale sie rozpisalam. Ale to dlatego, zeby powiedziec, ze (w mojej opini) nie ma sensu panikowac, trzymac psa w domu do ostatniego szczepinia, tylko brac sie za socjalizacje i wychowanie od samego poczatku. teraz szczeniak chlonie wszystko jak gabka, jak pokazecie mu same dobre skojarzenia z roznymi rzeczami, zapoznacie z normalnymi psami ktore go naucza psiego jezyka, to bedziecie miec fajnego psa, ktory bedzie chetnie z wami wspolpracowal.
Jakpies skonczy odpowiedni wiek, od ktorego przyjmuja na zajecia do psiego przedszkola (czyli chyba po ostatnim szczepieniu) to pojdzcie z nim na zajecia.

Link to post
Share on other sites

wrecz przeciwnie- psie przedszkole polega na cwiczeniach takich jak: skupianie pieska na sobie, socjalizacja czyli np oswajanie ze "starsznymi" rzeczami typu otwarta parasolka, szelszczace rzeczy, wielki człowiek w czarnym szeleszczacym plaszczu. w przerwach miedzy cwiczeniami szczeniaki bawia sie ze soba. W psim przedszkolu szkoleniowiec przekazuje wiedze wlascicielom jak maja uczyc psa, jak motywowac, nagradzac. To nie jest tylko luz-szczeniaki puszczone na ogrodzone pole i godzina zabawy. uczy sie psa przywolania, skupiania na sobie w rozproszeniach. pracuje sie przy innych szczeniakach itp

Co do kwarantanny- ciegle to jest rzecz sporna, ale coraz czesciej sie od niej odchodzi szczegolnie w przypadku psow, ktore maja pozniej "pracowac". ja wole nie rpzeprowadzac kwarantanny (oczywiscie wszystko z głową) i miec dobrze zsocjalizowanego szczeniaka, robic wazne rzeczy w tych najwazniejszych tygodniach jego zycia, niz zeby pies przesiedzial ten okres w domu i "dziczał". A tak na prawde szczeniaki zyskuja juz odpornosc bodajze po pierwszym szczapieniu. Ja np mialam juz doroslego psa jak przyjechal szczeniak, wiec kwarantanna nie miala sensu, bo po kazdym spacerze musiala bym czyscic psu łapy jakims chemicznym srodkiem dezynfekujacym i myc dokladnie cale mieszkanie po spacerach lub tez dezynfekowac swoje obuwie. bez sensu dla mnie.

Link to post
Share on other sites

[quote name='prittstick']ja sie nie zgodze z xxx52, ze najlepej brac psa jak ma 10-12 tygodni. jesli np chce brac psa do pracy, to 10-12 tygodni to juz jest stanowczo za duzo.8 to niby najlepszy wiek, ale 7 tez. 6 to rzeczywiscie za mało. No chyba, ze 6 i 5 dni na przyklad. ile dokladnie mial pies? jesli ledwo co 6 to nie dobrze, ale jesli juz prawie 7 to lepiej. [/QUOTE]

Pies miał dokładnie 6 tygodni.


[quote name='xxxx52']prittstick-moj jeden piesek miedzy szczepieniami zarazil sie parwo,we windzie i po 3 dniach wielkich cierpien umarl.[/QUOTE]

O Matko :-( Czy w tej windzie był na rękach, czy sam stał? Nie straszcie mnie!


Koleżanka ma pytanie: szczeniak na szczepienia idzie po jutrze, a dzisiaj przyjechała ciocia w odwiedzinach razem z psem. Jeśli psiak jest przed szczepieniami, a pies ciotki może przynieść jakieś świństwo z podwórka to czy ograniczać ich zabawy? Może po prostu trzymać szczeniaka na kolanach i pozwolić obserwować psa cioci? Co radzicie?

Link to post
Share on other sites

Jeśli pies cioci ma komplet szczepień, jest zdrowy i łagodny - to ja jestem jak najbardziej za. Ryzyko przyniesienia chorób do domu jest ZAWSZE nie wierzę, że wszyscy dogomaniacy sterylizują buty w których przychodzą z ulicy :diabloti: Jak dla mnie ryzyko braku socjalizacji jest większe niż ryzyko potencjalnej infekcji (mówię tu o kontaktach ze ZDROWYMI, ZASZCZEPIONYMI psami). Kontakty oczywiście pod kontrolą właściciela.

Link to post
Share on other sites

[quote name='xxxx52']psie przedszkole nie polega na cwiczeniach tylko na zabawie psa z innymi szczeniakami.

prittstick-moj jeden piesek miedzy szczepieniami zarazil sie parwo,we windzie i po 3 dniach wielkich cierpien umarl.[/quote]


No, moim zdaniem przedszkole nie polega na zabawie, bo chodziłam z psem do przedszkola i uczyły się całą godzinę ,a bawiły się po nauce i to całe 3 godziny:crazyeye::)


Ale pech:placz: Na psa między szczepieniami trzeba uważać .Biedna psina:placz:

Link to post
Share on other sites

To i ja sobie pozwolę przekopiować to, co już pisałem odnośnie odbierania szczeniaka, z tym, że w innym temacie:


[FONT=Verdana][SIZE=2]Niektórzy mówią, że szczenię można odstawić od matki w 7-8 tygodniu.. Inni natomiast, że w 10 tygodniu.. Jeszcze inni, że w 12, natomiast wciąż nie brakuje osób wydających psy przed przed 7 tygodniem (kochani pseudohodowcy..).[/SIZE]
[/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Jak już pisałem wcześniej, osobiście uważam, że szczenię powinno zostać przy matce 10-12 tygodni.[/SIZE]
[/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Dlaczego warto zostawić szczenię przy matce dłużej?[/SIZE]
[/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Żeby odpowiedzieć na to pytanie prześledźmy, co dzieje się ze szczeniakiem po osiągnięciu przez niego wieku 4 tygodnii. [/SIZE]
[/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Na zachowaniach, potrzebach wcześniejszych skupiać się nie będziemy - myślę, że tutaj nie ma osoby, której przeszłoby przez myśl, aby wydać szczeniaka przed 8 tygodniem, a co dopiero wcześniej..[/SIZE]
[/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]A zatem..[/SIZE]
[/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Pomiędzy 4 a 8 tygodniem u szczeniąt występuje tak zwana faza wpajania skojarzeń.[/SIZE]
[/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Równolegle od 5 tygodnia rozwija się okres lękliwości. Okres ten trwa do 10 tygodnia włącznie i dopiero w tygodniu 10 się stabilizuje.[/SIZE]
[/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Jest to okres, w którym szczenię zaczyna odczuwać chęć poznawania świata. Z jednej strony odczuwa strach przed nowymi bodźcami, z drugiej kierowane ciekawością stopniowo zaczyna ten świat odkrywać.[/SIZE]
[/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Kolejną ważną fazą jest faza socjalizacji, która zaczyna się od 8 tygodnia, natomiast kończy się po osiągnięciu dojrzałości, przy czym w miarę dorastania psa zaczyna wzrastać dość intensywnie, po czym stopniowo się stabilizuje.[/SIZE]
[/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Odstawiając szczeniaka od matki w 8 tygodniu odbieramy go w połowie fazy lękliwości, natomiast lepszym wyjściem jest, aby do 10 tygodnia, czyli do stabilizacji tych zachowań pies mógł rozwijać się swobodnie, bez większej ingerencji człowieka. Aby pozwolić mu na odkrywanie świata w tych dniach u boku braci/ sióstr i z matką za plecami.[/SIZE]
[/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Zmiana domu, zmiana otoczenia jest mocnym źródłem dodatkowych bodźców z którymi pies do tej pory nie miał styczności - w takim wypadku może (co nie znaczy, że musi) dojść do wydłużenia tego okresu, natomiast ja skłaniam się do tego, żeby pozwolić na rozwój swobodny, kontrolowany przez matkę i szczeniaka - aby to przejście między bodźcami było bardziej miękkie, aniżeli w chwili, gdy szczenię odbierane w tygodniu 8 wręcz bombardowane jest przez otoczenie interakcjami, którymi steruje właśnie to otoczenie (nowi właściciele, nowe nawyki w nowym domu etc.), nie natomiast tak jak być powinno - szczenię.[/SIZE]
[/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Warto też skupić się choć przez chwilkę na tygodniu 8.. Otóż w tym tygodniu zaczynają się intensywnie rozwijać zachowania submisyjne przejmowane od matki i rodzeństwa. W chwili, w której szczeniak w 8 tygodniu wędruje do nowego domu, dostaje kwarantannę i.. otóż to - czas, który powinien zostać wykorzystany na naukę zachowań submisyjnych zostaje szczeniakowi odebrany. Oczywiście - można uczyć tych zachowań we własnym zakresie w czasie późniejszym, po kwarantannie. Natomiast nie da się ukryć, że Matki Natury w biegłości i perfekcji szlifowania zachowań nie prześcigniemy..
Między innymi, dlatego psy odbierane od matek zbyt wcześniej, częściej wykazują agresję względem psów. Ponieważ właściciel nie zawsze potrafi dostarczyć psu odpowiedni "pakiet bodźców", który służyłby wykształceniu konkretnych zachowań, form komunikatów tak przydatnych w przyszłym psim życiu ;-)


Pozdrawiam
Saint.[/SIZE][/FONT]

Link to post
Share on other sites

3 godziny cwiczen i zabaw ze szczeniakiem?:crazyeye:
Nalezy okreslic wpierw wiek szczeniaka,a pozniej okreslic program zajec .
sa rozne psie szkoly,sa rozne ceny ,sa zroznicowany poziom zajec ,rozne metody szkolenia,jak i ilosci psow na cwiczeniach sa rozne.
Ps cwiczenia polegajace na socjalizacji i zabawie z innymi sa od 4 miesiaca zycia psa,od 7 miesiaca jest juz mlody pies

Link to post
Share on other sites

Ja osobiście jestem za oddawaniem szczeniąt 7 tygodniowych. Sama wzięłam swoją sukę w podobnym wieku i nie było ŻADNYCH probelmów, a ogromny nakład pracy (socjal, przedszkole, szkolenie, agility, dogfrisbee) opłacił się z nawiązką. To jest normalny, świetnie wyszkolony i wychowany pies. Kiedy ją wzięłam była naprawdę jak czysta karta, mogłam ją dowolnie zapisać i wykorzystałam to do maximum.
W naszej hodowli oddajemy psy od 7 tygodnia z pominięciem 8-go. Wszystkie psiaki które wyszły od nas w wieku 7 tygodni nie sprawiały żadnych problemów wychowawczych, były szkolone i wyrosły na wspaniałe psy, niektóre z pasją uprawiają psie sporty z właścicielami. Żaden nie wyrósł na wycofanego paniakrza. Pominę dobre geny, ale wydanie w 7 tygodniu w żaden sposób nie odbiło się na ich zdrowiu psychicznym, bardzo szybko się aklimatyzowały. Z ostatniego miotu jednego pieska oddałam w wieku 7 tygodni, a drugiego w wieku 12 tygodni. Temu pierwszemu aklimatyzacja przyszła łatwiej, ten drugi mimo rewelacyjnej psychiki był do mnie przywiązany mocniej i bardziej tęsknił, pracował ze mną i posiadał już pewne naleciałości. Naleciałości w sensie pozytywnym, bo pracował pięknie z klikerem, ale co jeśli hodowca nie pracuje ze szczeniakami tak jak ja? taki pies odebrany w wieku 12 może posiadać już złe nawyki...i co wtedy? Ja wolę wziąć psa w 7 tygodniu, jak zalecają z resztą najlepsi szkoleniowcy, niż później. I pracować od samego początku.;)
A odnośnie tematu:
Jeżeli pies jest genetycznie lękiwy to nie ma znaczenia czy będzie wzięty w 6 tygodniu czy później - i tak będzie lękliwy i będzie trzeba włożyć duuużo pracy żeby go wyprowadzić z lęków na tyle żeby się dało z nim żyć.

Link to post
Share on other sites

Saint- podpisuje sie pod tym co napisalas,masz 100% racje,ja tez uwazam ,ze psy powinny odstawiane byc od psiej mamy i rodzenstwa miedzy 10 -12 tygodniem,a najlepiej 12 tygodniem.
Delay-co mozesz powiedziec ,czy to dobrze jest dla psa, gdy zabrany zostal od swego rodzenstwa i swej mamy,skoro on nawet nie mial szansy wyboru.
Piszesz tylko co Ty zaobserwowalas,ale czy rozdzielenie psiej rodziny jest dobre,to nawet sie nikt nie zastanawia.
No tak takie to jest zycie psow produkcyjnych ,plodzic i szybko spieniezyc nie liczaýc sie z dobrem psow.Bo ile to jest pracy gdy nalezy karmic jeszcze przez nastepne 5 tygodni,a o sprzataniu juz nie mowimy,a co dopiero socjalizowac.Kto pomyslal ,zeby psy 3x odrobaczyc,2x zaszczepic?Czy tak zabezpieczone sa 6-7 tygodniowe psy?
Dla kupujacego psa wazne jest ,ze sa slodkie malutkie szczeniaczki,a czy sa odrobaczone 2x szczepione,szczesliwe to jest wszystko jedno.Przeciez nikomu nie przyjdzie majac szczeniaczka w rekach ,ze tylko kontakt z Czlowiekiem nie wystarcza psom ,a szczegolnie szczeniakom.
Nie dziwota,ze tyle mamy niesocjalnych pozniej psow.

Link to post
Share on other sites

[quote name='Saint']To i ja sobie pozwolę przekopiować to, co już pisałem odnośnie odbierania szczeniaka, z tym, że w innym temacie:


[FONT=Verdana][SIZE=2]Niektórzy mówią, że szczenię można odstawić od matki w 7-8 tygodniu.. Inni natomiast, że w 10 tygodniu.. Jeszcze inni, że w 12, natomiast wciąż nie brakuje osób wydających psy przed przed 7 tygodniem (kochani pseudohodowcy..).[/SIZE]
[/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Jak już pisałem wcześniej, osobiście uważam, że szczenię powinno zostać przy matce 10-12 tygodni.[/SIZE]
[/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Dlaczego warto zostawić szczenię przy matce dłużej?[/SIZE]
[/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Żeby odpowiedzieć na to pytanie prześledźmy, co dzieje się ze szczeniakiem po osiągnięciu przez niego wieku 4 tygodnii. [/SIZE]
[/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Na zachowaniach, potrzebach wcześniejszych skupiać się nie będziemy - myślę, że tutaj nie ma osoby, której przeszłoby przez myśl, aby wydać szczeniaka przed 8 tygodniem, a co dopiero wcześniej..[/SIZE]
[/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]A zatem..[/SIZE]
[/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Pomiędzy 4 a 8 tygodniem u szczeniąt występuje tak zwana faza wpajania skojarzeń.[/SIZE]
[/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Równolegle od 5 tygodnia rozwija się okres lękliwości. Okres ten trwa do 10 tygodnia włącznie i dopiero w tygodniu 10 się stabilizuje.[/SIZE]
[/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Jest to okres, w którym szczenię zaczyna odczuwać chęć poznawania świata. Z jednej strony odczuwa strach przed nowymi bodźcami, z drugiej kierowane ciekawością stopniowo zaczyna ten świat odkrywać.[/SIZE]
[/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Kolejną ważną fazą jest faza socjalizacji, która zaczyna się od 8 tygodnia, natomiast kończy się po osiągnięciu dojrzałości, przy czym w miarę dorastania psa zaczyna wzrastać dość intensywnie, po czym stopniowo się stabilizuje.[/SIZE]
[/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Odstawiając szczeniaka od matki w 8 tygodniu odbieramy go w połowie fazy lękliwości, natomiast lepszym wyjściem jest, aby do 10 tygodnia, czyli do stabilizacji tych zachowań pies mógł rozwijać się swobodnie, bez większej ingerencji człowieka. Aby pozwolić mu na odkrywanie świata w tych dniach u boku braci/ sióstr i z matką za plecami.[/SIZE]
[/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Zmiana domu, zmiana otoczenia jest mocnym źródłem dodatkowych bodźców z którymi pies do tej pory nie miał styczności - w takim wypadku może (co nie znaczy, że musi) dojść do wydłużenia tego okresu, natomiast ja skłaniam się do tego, żeby pozwolić na rozwój swobodny, kontrolowany przez matkę i szczeniaka - aby to przejście między bodźcami było bardziej miękkie, aniżeli w chwili, gdy szczenię odbierane w tygodniu 8 wręcz bombardowane jest przez otoczenie interakcjami, którymi steruje właśnie to otoczenie (nowi właściciele, nowe nawyki w nowym domu etc.), nie natomiast tak jak być powinno - szczenię.[/SIZE]
[/FONT] [FONT=Verdana][SIZE=2]Warto też skupić się choć przez chwilkę na tygodniu 8.. Otóż w tym tygodniu zaczynają się intensywnie rozwijać zachowania submisyjne przejmowane od matki i rodzeństwa. W chwili, w której szczeniak w 8 tygodniu wędruje do nowego domu, dostaje kwarantannę i.. otóż to - czas, który powinien zostać wykorzystany na naukę zachowań submisyjnych zostaje szczeniakowi odebrany. Oczywiście - można uczyć tych zachowań we własnym zakresie w czasie późniejszym, po kwarantannie. Natomiast nie da się ukryć, że Matki Natury w biegłości i perfekcji szlifowania zachowań nie prześcigniemy..
Między innymi, dlatego psy odbierane od matek zbyt wcześniej, częściej wykazują agresję względem psów. Ponieważ właściciel nie zawsze potrafi dostarczyć psu odpowiedni "pakiet bodźców", który służyłby wykształceniu konkretnych zachowań, form komunikatów tak przydatnych w przyszłym psim życiu ;-)


Pozdrawiam
Saint.[/SIZE][/FONT][/quote]


[FONT=Verdana][SIZE=2]A jak wytłumaczysz to matce suczce????
że ma się zajmowac dziecmi i nauczać je????
Do 12 tygodnia????
Moja jamniczka ZINKA jak miała I miot to skończyła edukacje
i karmienie na 5 tyg.
Poniewaz miała dwie suczki,to jedna mogła z nia przebywać/została w hodowli/
a drugą od 5 tyg.życia nie tolerowala wogóle!!!!
Było to naprawdę bardzo uciążliwe,
jak wytłumaczyć szczeniaczkowi,
że mamuska na jego widok dostaje furii???
Oczywiście oddałam suczkę w 7 tygodniu,
i po 1 miesiacu -spotkały się,
i relacje już były troszke lepsze,
dziś jest Ok
Zinka toleruje swoją córcie,
ale potrafi tez sprawic jej manto,
nie wiemy z jakiego powodu.
Fakt moja ZINKA sama wybrała sobie towarzyszke życia-
drugą córcię SASANKĘ.
W 2 lata pózniej w drugim miocie sytuacja powtórzyła się ,
tylko mniej drastycznie..

Znałąm też inna jamniczke,
która od 4 tyg,
odstawiła szczeniaki wogóle,/miała 7 szt./
chodziła tylko rano i wieczorem je karmić,
a pod koniec 5 tygodnia zaprzestała całkowicie,
i była wrecz niebezpieczna dla szczeniąt!!!
To są fakty,
które nijak nie pasują do tego co napisałeś...

Uwazam że 7 tyg.to dobry wiek
na oddawanie jamniczków do nowych domków.
Moje szczeniaczki znały swoich przyszłych wlascicieli,
były z nimi zaprzyjaznione,
i zapoznane z nowymi domkami
/odwiedzalismy te domki wszyscy od 5 tyg życia szczeniat/
Uwazam ,że jamniki 7 tygodniowe sa gotowe
do pójścia do swoich domków.

Jeżeli mogę spytac to ile szczeniaczków
odchowałeś do tej pory
i jakiej rasy były???


[/SIZE][/FONT]

Link to post
Share on other sites

[quote name='xxxx52']
Delay-co mozesz powiedziec ,czy to dobrze jest dla psa, gdy zabrany zostal od swego rodzenstwa i swej mamy,skoro on nawet nie mial szansy wyboru.
Piszesz tylko co Ty zaobserwowalas,ale czy rozdzielenie psiej rodziny jest dobre,to nawet sie nikt nie zastanawia.
No tak takie to jest zycie psow produkcyjnych ,plodzic i szybko spieniezyc nie liczaýc sie z dobrem psow.Bo ile to jest pracy gdy nalezy karmic jeszcze przez nastepne 5 tygodni,a o sprzataniu juz nie mowimy,a co dopiero socjalizowac.Kto pomyslal ,zeby psy 3x odrobaczyc,2x zaszczepic?Czy tak zabezpieczone sa 6-7 tygodniowe psy?
[/QUOTE]

Nie przesadzasz trochę? Może w ogóle nie oddawajmy szczeniaków, niech rośnie sobie stado 50 psów, bo zrani się ich rodzinne uczucia? :razz: Kontakt z matką i rodzeństwem może zastąpić kontakt z innymi psami w nowym stadzie, a osoba, która szuka psa do pracy, sportu biorąc psa 12-tygodniowego nie ma już wielkiego pola do popisu. Myślę, że o wiele lepszym wyjściem jest, kiedy 7-tygodniowe szczenię trafia do dobrego właściciela, gdzie w rodzinie są inne psy, gdzie dba się o jego socjalizację, niż ma się wychowywać ponad 3 miesiące w hodowli, gdzie przy nieraz kilkunastu szczeniakach + dorosłych psach nikt nie zapewni każdemu malcowi tyle uwagi co nowy właściciel.

Jeśli akurat uważasz, że [B]Delay[/B] ma psy "produkcyjne" i rozmnaża je dla kasy, to myślę, że bardzo się pomyliłaś...

Link to post
Share on other sites

[quote name='xxxx52']Saint- podpisuje sie pod tym co napisalas,masz 100% racje,ja tez uwazam ,ze psy powinny odstawiane byc od psiej mamy i rodzenstwa miedzy 10 -12 tygodniem,a najlepiej 12 tygodniem.
Delay-co mozesz powiedziec ,czy to dobrze jest dla psa, gdy zabrany zostal od swego rodzenstwa i swej mamy,skoro on nawet nie mial szansy wyboru.
Piszesz tylko co Ty zaobserwowalas,ale czy rozdzielenie psiej rodziny jest dobre,to nawet sie nikt nie zastanawia.
No tak takie to jest zycie psow produkcyjnych ,plodzic i szybko spieniezyc nie liczaýc sie z dobrem psow.Bo ile to jest pracy gdy nalezy karmic jeszcze przez nastepne 5 tygodni,a o sprzataniu juz nie mowimy,a co dopiero socjalizowac.Kto pomyslal ,zeby psy 3x odrobaczyc,2x zaszczepic?Czy tak zabezpieczone sa 6-7 tygodniowe psy?
Dla kupujacego psa wazne jest ,ze sa slodkie malutkie szczeniaczki,a czy sa odrobaczone 2x szczepione,szczesliwe to jest wszystko jedno.Przeciez nikomu nie przyjdzie majac szczeniaczka w rekach ,ze tylko kontakt z Czlowiekiem nie wystarcza psom ,a szczegolnie szczeniakom.
Nie dziwota,ze tyle mamy niesocjalnych pozniej psow.[/quote]

Tez przychylam sie do zdania Delay. Biorac psa do pracy, raczej nikt nie wezmie 12 tygodniowego szczeniaka, bo taki pies ma juz swoje nawyki np od rodzenstwa. I to co mozna spozytkowac na prace z nim(klikanie, wyrabianie "łupowosci", aportowania itp), socjalizacje, wprowadzanie do nowego "stada" (jesli ktos ma kilka psow), idzie na nawyki od reszty rodzenstwa, gdzie szczeniaki kotluja sie miedzy soba caly czas.

xxx52 jak zwykle ponosza emocje i sie troche zapedza w swoim moralizowaniu. Tylko czy mogla bys publicznie nie obrazac innego uzytkownika, jak i wszystkich hodowcow nazywajac ich psy "produkcyjnymi"? NIe uwazasz, ze to lekka przesada i ze jest to, conajmniej, niegrzeczne?

Link to post
Share on other sites

[quote name='xxxx52']
Delay-co mozesz powiedziec ,czy to dobrze jest dla psa, gdy zabrany zostal od swego rodzenstwa i swej mamy,skoro on nawet nie mial szansy wyboru.
Piszesz tylko co Ty zaobserwowalas,ale czy rozdzielenie psiej rodziny jest dobre,to nawet sie nikt nie zastanawia.
No tak takie to jest zycie psow produkcyjnych ,plodzic i szybko spieniezyc nie liczaýc sie z dobrem psow.Bo ile to jest pracy gdy nalezy karmic jeszcze przez nastepne 5 tygodni,a o sprzataniu juz nie mowimy,a co dopiero socjalizowac.Kto pomyslal ,zeby psy 3x odrobaczyc,2x zaszczepic?Czy tak zabezpieczone sa 6-7 tygodniowe psy?
Dla kupujacego psa wazne jest ,ze sa slodkie malutkie szczeniaczki,a czy sa odrobaczone 2x szczepione,szczesliwe to jest wszystko jedno.Przeciez nikomu nie przyjdzie majac szczeniaczka w rekach ,ze tylko kontakt z Czlowiekiem nie wystarcza psom ,a szczegolnie szczeniakom.
Nie dziwota,ze tyle mamy niesocjalnych pozniej psow.[/quote]

Powiem tylko tyle BZDURA.
Po pierwsze,nie możemy rozpatrywać psiej rodziny w charakterze ludzkiej, a odnoszę poważne wrażenie że tak robisz. Druga rzecz. Wszystkie nasze 3 suki, nasze szczenięta z poprzedniego miotu i jeden z tego w nowych domach pojawiły się w wieku 7 tygodni. I są psami jak najbardziej socjalnymi, wszystkie są szkolone i w życiu nie sprawiały problemów behawioralnych. Jest cała masa psów wziętych po 7 tygodniu życia a nie socjalnych i sprawiających poroblemy. Sama miałam kiedyś takiego psa! Sukę wziętą w wieku 12 tygodni z którą się nic kompletnie zrobić nie dało bo pomijając socjalizację spapraną jeszcze u hodowcy to była genetycznie lękliwa. Gdybym ją wzięła w 7 tygodniu przynajmniej socjalizacji nie miałaby spapranej, bo ja osobiście mogłabym dopilnować tego skupiając się wyłącznie nia niej - o wiele lepiej niż hodowca mający 7 szczeniaków.
Nie ma ŻADNYCH badań czy przesłanek do tego żeby uważać tak jak ty, pominę już że doświadczeni szkoleniowcy i behawioryści tłumaczą dlaczego właśnie w 7 tygodniu spokojnie można szczenię wziąć. Postudiuj sobie może fazy rozwojowe szczenięcia zanim coś napiszesz. Jest o tym sporo artykułów pisanych przez fachowców.

Z moich osobistych obserwacji jako hodowcy wynika że najczęściej o wiele większe problemy z socjalizacją mają psy wzięte później niż te odebrane w 7 tygodniu i choćby dlatego że mają spore naleciałości wyniesione z domu hodowcy i im dłużej u niego są tym silniej się przywiązują - zwłaszcza jeśli hodowca przeprowadza socjalizację i z psami pracuje. Nie ma możliwości naprawdę wydajnej pracy jednocześnie z kilkoma szczeniakami. Taki szczeniak POWINIEN być już u nowego właściciela który powinien zająć się jego edukacją. I taki pies jest w najlepszej sytuacji. Mam 3 takie psy i wiem o czym piszę. Gdyby moja suka posiedziała jeszcze trochę u hodowcy to nie wiem jak bym sobie dała radę z socjalem w mieście skoro urodziła się na zabitej dechami wsi (tu znowu cię odsyłam do faz rozwojowych szczeniaka, żebyś wiedziała co mam na myśli i że to nie są domysły)
A jeśli chodzi o zachowanie suki - moja suka nie płakała i nie wieszała mi się spódnicy histeryzując "zabrałaś mi dzieciaki buuuu" to ludzie robią psychodramy i usiłują zwierzęta wcisnąć we własne wyobrażenia.
W świecie zwierząt zasady są proste a pies ma fantastyczne zdolności adaptacyjne.
To, że mamy dzisiaj niejednego "nie socjalnego" psa to jest wyłącznie wina błędów wychowawczych a nie tego czy pies był wzięty w 7 tygodniu czy później. Jeśli ktoś twierdzi inaczej to po prostu nie wie o czym pisze. Sory, takie jest moje zdanie.

O posądzaniu mnie o "produkcyjność" to się nawet nie wypowiem bo użyłabym bardzo nieartykułowanego słownictwa. To jest zwykłe oszczerstwo i wypraszam sobie coś takiego.
Kiedy się kończą argumenty, to niektórym najwyraźniej włącza się chamstwo :mad:

Link to post
Share on other sites

Delay-nie rozpatruje psiej rodziny pod wzgledem charakteru ludzkiego,gdyz to dla mnie nowosc i nic mnie na ten temat nie wiadomo ,a sama mam 2 dzieci ,zeby moglabym przypasowac przeze mnie opisana sytuacje do mojej 4 osobowej rodziny,to ciekawe?Co do publikacji na w/w temat to znam publikacje mowiace tylko o adocjach od 12 tygodnia szczeniecia.Poza tym ,weterynarze ,szkoleniowcy z psich szkol,media sa zupelnie odmiennego zdania,i u nas w telewizji rozpowszechniaja kampanie ze nalezy kupowac psy tylko od 12 tygodnia ,gdyz psy ponizaj 12 tygodnia te co w sprzedazy to sa psy sprowadzane z wschodniej Europy ,wykupywane na jarmarkach od pseudohodowcow czy zlych hodowcow, wegierskich czeskich czy polskich,a te psy sa chore ,nie szczepione,nie socjalne(lekliwe,)Pokazuja te psy klatkowe,tylko plakac mozna,litosc i kupowanie nie wskazane.

Podpisuje sie dwoma rekami pod postem Saint:lol:

i jestem stanowczo przeciwna obierania za wczesnie szczeniakow od matki i rodzenstwa:angryy: Nie ma nikt zadnych argumentow ,zeby to nalezalo czynic:shake:Sa tylko inne argumenty ,ale o tych juz pisalam dlaczego tak sie czyni,a czyni ze szkoda dla zwierzat:placz:
To ze nalezy najlepiej adoptowac szczeniaki od 10 ,a idealnym wiekiem jest 12 tydzien to wiadomo .:evil_lol: I kupujacvy takie psy powinni otrzymac kilkakrotnie odrobaczone i dwa razy zaszczepione ze wscieklizna.

Natomiast szczeniaki schroniskowe ,w sytuacji kiedy nie mozna zagwarantowac nalezytej izolacji od doroslych psow,nie ma szczeniakarni,pieski sa bez matki ,oddane przez pseudohodowcow ,czy znalezione,powinny po odrobaczeniu ,zaszczepieniu tzw immunizacji,udac sie jak naszybciej do nowych opiekunow.Znam schroniska -niestety ,ze szczeniaki nie przezywaja w 90%o przyczynach smierci ,nie pisze.

Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Announcements


×
×
  • Create New...