Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 996
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Ja też się cieszę ze swojego powrotu. :lol:
Przyznam, że troszkę odetchnęłam od psich nieszczęść. Ale one są takie ogromne i tak ich wiele, że wystarczył jeden dzień i cały mój żal dla tych zmaltretowanych istot powrócił.
Wystarczy spojrzeć w baner ON-ka w moim podpisie :shake:

Rozmawiałam wczoraj z Wiosną ;)
Elza to już zupełnie inna sunia; śmielsza, pozytywnie zainteresowana otoczeniem i ludźmi.
Już jest bardziej ufna; podchodzi z własnej woli, okazuje wesołość. W tym wszystkim pomogły jej leki.
Wiosna ma taki plan, aby oczywiście w porozumieniu z lekarzem zacząć te leki odstawiać.
Zobaczymy wtedy jak sunia będzie reagować: jeżeli będzie robić postępy bez leków - powoli będziemy mogły ją ogłaszać :multi:
Możemy chyba być dobrej mysli, bo Elza dostaje malutką dawkę tych leków z pewnością bez nich się obejdzie. No, ale o wszystkim zdecyduje lekarz.

Wyobrażacie sobie, cioteczki? Jeszcze niedawno ciemny schron, wielki lęk i nasze ogromne emocje a tu bach.....po kilku tygodniach już poszukiwanie domu :loveu:
Wiosna uważa, ze Elza już zawsze pozostanie piekiem nieśmiałym i troszkę niepewnym. To nie będzie taka spontaniczna rozrabiaka, która w mig zaprzyjaźni się z każdym człowiekiem spotkanym na spacerze.
Ona będzie potrzebowała spokojnego, zrównoważonego właściciela i takiego na pewno jej znajdziemy gdy juz przyjdzie czas ;)

Porosiłam Wiosnę, aby zrobiła Elzie kilka fotek z dziecmi, jak ją karmią smakołykami. Kochane ludzkie potfforki na razie wyjechały ale wrócą i fotki będą :loveu: To tak pod kątem przyszłych ogłoszeń ;)

Posted

Negri_2008 napisał(a):
Ja też się cieszę ze swojego powrotu. :lol:
Przyznam, że troszkę odetchnęłam od psich nieszczęść. Ale one są takie ogromne i tak ich wiele, że wystarczył jeden dzień i cały mój żal dla tych zmaltretowanych istot powrócił.
Wystarczy spojrzeć w baner ON-ka w moim podpisie :shake:

Rozmawiałam wczoraj z Wiosną ;)
Elza to już zupełnie inna sunia; śmielsza, pozytywnie zainteresowana otoczeniem i ludźmi.
Już jest bardziej ufna; podchodzi z własnej woli, okazuje wesołość. W tym wszystkim pomogły jej leki.
Wiosna ma taki plan, aby oczywiście w porozumieniu z lekarzem zacząć te leki odstawiać.
Zobaczymy wtedy jak sunia będzie reagować: jeżeli będzie robić postępy bez leków - powoli będziemy mogły ją ogłaszać :multi:
Możemy chyba być dobrej mysli, bo Elza dostaje malutką dawkę tych leków z pewnością bez nich się obejdzie. No, ale o wszystkim zdecyduje lekarz.

Wyobrażacie sobie, cioteczki? Jeszcze niedawno ciemny schron, wielki lęk i nasze ogromne emocje a tu bach.....po kilku tygodniach już poszukiwanie domu :loveu:
Wiosna uważa, ze Elza już zawsze pozostanie piekiem nieśmiałym i troszkę niepewnym. To nie będzie taka spontaniczna rozrabiaka, która w mig zaprzyjaźni się z każdym człowiekiem spotkanym na spacerze.
Ona będzie potrzebowała spokojnego, zrównoważonego właściciela i takiego na pewno jej znajdziemy gdy juz przyjdzie czas ;)

Porosiłam Wiosnę, aby zrobiła Elzie kilka fotek z dziecmi, jak ją karmią smakołykami. Kochane ludzkie potfforki na razie wyjechały ale wrócą i fotki będą :loveu: To tak pod kątem przyszłych ogłoszeń ;)


Elzuniu kochana :loveu: już ciotki znajdą Ci superzastą chałupkę :loveu: zobaczysz :cool3:

Posted

Agroturystyka u Wiosny - brzmi całkiem ciekawie ;) Kto przyjeżdża ? [SIZE="1"]zagonię Was do kilku robót... :diabloti:

Elza - tak, jak napisała Negri - to nie ten sam pies. Ostatnio kiedy się cieszy zaczyna podskakiwać, wywijać ogonem i przykucać na przednich łapach. Cudowna jest!! :loveu:

Jutro będę widziała się z moim wetem - przywieźliśmy dzisiaj chorego szczeniaczka na miejsce Clo, bo Rusty znalazł domek. Malutka ledwo chodzi :-( Niedługo zaproszę Was na jej wątek. Ale o Elzie porozmawiam, bardzo jestem ciekawa czy poprawa to leki, czy sama Elza. Mam nadzieję, że to drugie i że uda się pozostać w tym stanie bez leków.
A Elza jest psiakiem naprawdę kochanym. Jest taka poczciwa, taka dobra, starająca się nie wchodzić w drogę, nie zawadzać, i pociesznie macha ogonem zawsze, gdy się do niej zagada, pogłaska. Taki bezproblemowy pies, który chodzi jak cień z nami, cichutko. Ja widzę ją w domu spokojnych ludzi, może u ludzi starszych, może samotnych. Ona jest taka oddana,kochana :loveu:

Zdjęcia z dzieciakami zrobię, jak tylko dzieciaki wrócą do cioci i wujka na wakacje ;) Planowo przyjechać mają w niedzieję, ale zobaczymy jak to będzie, bo my jeszcze w międzyczasie robimy tu jakieś remontowe zamieszania... :roll:

Uciekam na inne wątki, do mam takie zaległości na dogo, jakich nigdy chyba jeszcze nia miałam :roll:

Posted

[quote name='wiosna']
Elza - tak, jak napisała Negri - to nie ten sam pies. Ostatnio kiedy się cieszy zaczyna podskakiwać, wywijać ogonem i przykucać na przednich łapach. Cudowna jest!! :loveu:

Normalnie aż się płakać chce z radości.
Elzunia, kochanie... jak dobrze, że udało się ciebie wyciągnąć z tego ciemnego boksu. Takie cudne psisko a byłoby tam skazane na dożywocie... na pewno nikt by jej nie chciał.
A tak :loveu: po takich cudnych opisach (w sam raz do ogłoszeń :loveu:) nie ma szans, żeby się Elzuni nie udało.
Po ciężkiej zimie w życiu Elzy wreszcie nastała Wiosna ;) i za to baaardzo Ci Wiosenko dziękujemy :loveu:

Posted

[quote name='wiosna']Agroturystyka u Wiosny - brzmi całkiem ciekawie ;) Kto przyjeżdża ? zagonię Was do kilku robót... :diabloti:

Elza - tak, jak napisała Negri - to nie ten sam pies. Ostatnio kiedy się cieszy zaczyna podskakiwać, wywijać ogonem i przykucać na przednich łapach. Cudowna jest!! :loveu:

Jutro będę widziała się z moim wetem - przywieźliśmy dzisiaj chorego szczeniaczka na miejsce Clo, bo Rusty znalazł domek. Malutka ledwo chodzi :-( Niedługo zaproszę Was na jej wątek. Ale o Elzie porozmawiam, bardzo jestem ciekawa czy poprawa to leki, czy sama Elza. Mam nadzieję, że to drugie i że uda się pozostać w tym stanie bez leków.
A Elza jest psiakiem naprawdę kochanym. Jest taka poczciwa, taka dobra, starająca się nie wchodzić w drogę, nie zawadzać, i pociesznie macha ogonem zawsze, gdy się do niej zagada, pogłaska. Taki bezproblemowy pies, który chodzi jak cień z nami, cichutko. Ja widzę ją w domu spokojnych ludzi, może u ludzi starszych, może samotnych. Ona jest taka oddana,kochana :loveu:

Zdjęcia z dzieciakami zrobię, jak tylko dzieciaki wrócą do cioci i wujka na wakacje ;) Planowo przyjechać mają w niedzieję, ale zobaczymy jak to będzie, bo my jeszcze w międzyczasie robimy tu jakieś remontowe zamieszania... :roll:

Uciekam na inne wątki, do mam takie zaległości na dogo, jakich nigdy chyba jeszcze nia miałam :roll:

Normalnie aż mam dreczcze :loveu:

Taką Elzę troszkę podrygującą i przykucającą na przednich łapkach widywałam czasami w schronie. Ale to jeszcze wtedy, gdy była wypuszczana na wybieg z Igorkiem ;) i oczywiście pod warunkiem, że ludzie nie byli zbyt blisko :shake:

I na tym opierałam przeczucie i wiarę, że to przemiła, kochana sunia a pod tymi pokładami panicznego strachu tkwi piękne psie serduszko, które moze byc także radosne :loveu::placz:
Tylko je brać :multi:

Wiosno, powiedz co mam zrobić, żeby móc do Ciebie przyjechać, , pomiziać się z Elzą i innym piesami i oczywiście popracować? ;):evil_lol:

Posted

Negri_2008 napisał(a):

Wiosno, powiedz co mam zrobić, żeby móc do Ciebie przyjechać, , pomiziać się z Elzą i innym piesami i oczywiście popracować? ;):evil_lol:

Musisz być zaszczepiona, odrobaczona i mieć uzbierane stałe deklaracje na hotelik :evil_lol: No dobra - połowę deklaracji - druga połowę będziesz mogła odpracować :diabloti:

Posted

Ra_dunia napisał(a):
Musisz być zaszczepiona, odrobaczona i mieć uzbierane stałe deklaracje na hotelik :evil_lol: No dobra - połowę deklaracji - druga połowę będziesz mogła odpracować :diabloti:

:megagrin::megagrin::megagrin:

Posted

Ra_dunia napisał(a):
Musisz być zaszczepiona, odrobaczona i mieć uzbierane stałe deklaracje na hotelik :evil_lol: No dobra - połowę deklaracji - druga połowę będziesz mogła odpracować :diabloti:


A później, jak zdjęcia będą ładne to wykombinujemy jakieś allegro, nawet wyróżnione za 20zł:evil_lol:

Posted

Negri, zapraszam!!! Te szczepienia to ja Ci podaruję, jeśli tylko obiecasz, że nikogo nie pogryziesz :evil_lol:

Strasznie miło jest mi tu zaglądać. Jesteście kochane :loveu:

Posted

wiosna napisał(a):
Negri, zapraszam!!! Te szczepienia to ja Ci podaruję, jeśli tylko obiecasz, że nikogo nie pogryziesz :evil_lol:

Strasznie miło jest mi tu zaglądać. Jesteście kochane :loveu:


:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Negri_2008, a jesteś zachipowana? :diabloti:

wiosno, a Ty odwalasz kawał dobrej roboty, chce kiedyś tak jak Ty ;)

Posted

u nas chipują za darmo ;) więc jakby co...:evil_lol:
Wiosna... ale wiesz... co będzie jak się Negri wścieknie? Może ją jednak zaszczepić :diabloti: złożymy się :evil_lol:

Posted

ee tam, ja jestem zdecydowanym przeciwnikiem szczepień ludzi. Jak ktoś jest zainteresowany tematem, to zachęcam do poczytania - szok! - SZCZEPIENIA - WIEDZA OCHRANIA, IGNORANCJA NARAŻA
A więc jeśli Negri się wścieknie, to cuż... zaprzęgniemy ją do jakiejś porządnej roboty, jak się wyszaleje, to od razu jej lepiej będzie :p: :diabloti:

Dzisiaj przyjechały do nas dzieciaki, w najbliższych dniach zatem porobimy zdjęcia.


ło matko.. podpis mi zabrali! :crazyeye:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...