__Lara Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 :loveu::loveu::loveu::loveu: Elza, kochana Elza :loveu: Quote
gonia66 Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 :crazyeye::crazyeye::crazyeye:To jest ta sama Elza co wczoraj??Bez przesady Wiosno..gdzie schowalaś prawdziwą Elzunie???:crazyeye::crazyeye::crazyeye:No ja tam wiedzialam, ze bedzie najpierw lepiej a potem dobrze, aby jeszcze potem bylo super...ale zeby tak szybko bylo lepiej..tzn znacznie lepiej????:crazyeye::crazyeye:Dokonujesz cudow prawdziwych Wiosenko:loveu::loveu: Quote
gonia66 Posted June 14, 2009 Posted June 14, 2009 [quote name='zuzia63']Kocham Was wszystkie za to co robicie! Ale jestes ZUza odważna....ja to już z milion razy chcialam napisac, ale sie wstydziłam i balam sie, ze pomyslicie, ze jestem jakas nawiedzona...:oops::oops:Ale ja naprawde czesto to odczuwam, kiedy wchodze na niektore watki i czytam o prawdziwych cudach i prawdziwych Aniołach...naprawde to czuję...tylko....no wlasnie..to male tylko...:oops::oops:Ale cóz..Zuzy to wszystkie takie odważne...nie ma sie co dziwić:loveu::loveu: Quote
agata51 Posted June 15, 2009 Posted June 15, 2009 Już niedługo zobaczymy tu uśmiechnięty pycholek Elzuni! :lol: Quote
zuzia63 Posted June 15, 2009 Posted June 15, 2009 gonia66 - wydaje mi się, że tu wszystkie (wszyscy) są nawiedzeni:lol: Zanim się zalogowałam, czytałam dogo prawie rok, nocami śledziłam wątki psów i ryczałam z bezsilności, że nie mogę pomóc:shake: Dlatego mam dla Was tyle ciepłych uczuć i w nosie mam jakiegoś bana;) Quote
Negri_2008 Posted June 15, 2009 Author Posted June 15, 2009 [quote name='zuzia63']gonia66 - wydaje mi się, że tu wszystkie (wszyscy) są nawiedzeni:lol: Zanim się zalogowałam, czytałam dogo prawie rok, nocami śledziłam wątki psów i ryczałam z bezsilności, że nie mogę pomóc:shake: Dlatego mam dla Was tyle ciepłych uczuć i w nosie mam jakiegoś bana;) Ja czytałam dogo dwa lata i tak jak Ty nie mogłam spać tylko myślałam o psach i o tym, żeby ci cudowni ludzie znaleźli jakis cudowny sposób, aby jakis pies wreszcie znalazł dom i watek zakończył się szczęsliwie :loveu: Wiosno, czy to leki juz sparawiły, że Elza już ociupine rozluźniona? To chyba za wcześnie? Ja myśle, że to naturalna siła zyciowa pcha Elze do dobrego :roll::loveu: Quote
Ra_dunia Posted June 15, 2009 Posted June 15, 2009 Nawet nie wiecie ile emocji przewinęło się przez chwilę gdy nadrabiałam zaległości w wątku Elzuni... Od nieprzebranego smutku (jak samotna musiała być Elza jako szczenię, pozbawiona wszelkich bodźców...), poprzez lęk (wstrzymywanie moczu, totalna obojętność Elzuni), aż do radości (pierwsze wyjście, wspaniałe zdjęcia...). Bez dogo Elza byłaby bez szans. To wspaniale mieć świadomość, że wspólne działanie pomogło uratować tę przerażoną sunię. Elza dostała szansę - szansę na nowe życie... I to dzięki Wam (nam ;)) wszystkim :loveu: Quote
wiosna Posted June 15, 2009 Posted June 15, 2009 Muszę Wam się przyznać, że dla mnie Dogo to miejsce niesamowite, skupiające przeogromną siłę. Ja uważam, że dla Dogomaniaków nie ma rzeczy niemożliwych i ogromne wrażenie robi na mnie to, ile da się zrobić kiedy tylko chce się zrobić cokolwiek. Trochę osob mogących samodzielnie bardzo niewiele może wspólnie przenosić góry. Mi Dogo dało jeszcze jedną wspaniałą rzecz - pracę. I choć nierzadko czuję się podle biorąc pieniądze za opiekę nad bezdomniakami, wiem że inaczej musiałabym pracować w inny sposób i nie mogłabym opiekować się taką ilością psów. Ja zawsze marzyłam o takiej pracy i teraz stało się to realne, codzienne, możliwe.. Dziękuję Wam za to. Swoją drogą to ja chyba stałam się ostatnio jakaś bardziej jeszcze wrażliwa. Jak czytam Wasze słowa to robię się jakaś taka miękka... Co do zmiany w Elzie - ja jestem zszokowana. Zastanawiam się czy to możliwe, żeby leki działały tak szybko - może na ludzi działają po dłuższym czasie, na psy szybciej, może Elza jest bardziej wrażliwa - co jest bardzo możliwe, zestresowany organizm zawsze jest mało odporny na wszystko.. Ale aż tak ?! W tych psach jest tyle siły, tyle chęci... Taka przemiana z Kubusiem, z Niko, teraz tak ogromne kroki z Elzą. Te psy są niesamowite. Elza zaczyna podchodzić, gdy podchodzę do klatki. to już lawina ;) Quote
Maszaberla Posted June 15, 2009 Posted June 15, 2009 [quote name='gonia66']Ale cóz..Zuzy to wszystkie takie odważne...nie ma sie co dziwić:loveu::loveu: Oj wiem cos na ten temat bo moja corka to tez Zuza;) Elza jest PIEKNA na tych zdjeciach Czyzbym widziala w tych oczach.. ciekawosc swiata? Quote
Negri_2008 Posted June 15, 2009 Author Posted June 15, 2009 Cioteczki, mam kolejną wpłatę od (wpłyneło 12 .06.) tylko ja w tych emocjach nie sprawdzałam konta) :oops: Agata51 - 30 zł :loveu: lecę zapisać A skoro o pieniądzach mowa - koszt leków dla Elzy wynosi 30 zł. Dziś wieczorkiem zrobię przelew ;) Quote
Negri_2008 Posted June 15, 2009 Author Posted June 15, 2009 [quote name='zuzia63']Negri,czy Elzie trzeba parę groszy podesłać? Cioteczko, na razie nie. W skarpecie Elzy pozostało 35 zł czyli akurat na lekartstwo ;) Quote
Ra_dunia Posted June 15, 2009 Posted June 15, 2009 tak sobie myślę, że jutro naszej Elzuni nowy banerek zrobię ;) W końcu już nie zbiera na hotelik, ale zaczyna nowe życie w hoteliku u Wiosny... Ogłaszam konkurs na chwytliwy slogan banerkowy dla Elzy (bo przy wszystkich banerkach już mi się pomysły tekstów kończą :roll: ). Quote
__Lara Posted June 15, 2009 Posted June 15, 2009 [quote name='Ra_dunia']tak sobie myślę, że jutro naszej Elzuni nowy banerek zrobię ;) W końcu już nie zbiera na hotelik, ale zaczyna nowe życie w hoteliku u Wiosny... Ogłaszam konkurs na chwytliwy slogan banerkowy dla Elzy (bo przy wszystkich banerkach już mi się pomysły tekstów kończą :roll: ). Konkurs :multi::evil_lol: ciotki i wujkowie, wpisujcie pomysły :evil_lol: (ja nad swoim muszę jeszcze pomyśleć :stupid::evil_lol:). Quote
Negri_2008 Posted June 15, 2009 Author Posted June 15, 2009 [quote name='rita60']To ja zaczne:roll:Elza-czarna rozpacz:oops: ...z nadzieją na życie :cool3::oops: Quote
__Lara Posted June 15, 2009 Posted June 15, 2009 Elza-kto jej smutek okiełzna Hmmm.... meine propozycja :evil_lol:;) Quote
jola_li Posted June 15, 2009 Posted June 15, 2009 Zapomnieć o złym losie.... Pozwól mi pokochać siebie.... Co to jest dom?.... Nigdy nie miałam domu... Zlęknione serduszko... Chcę kochać... Czekam na Ciebie... Quote
__Lara Posted June 15, 2009 Posted June 15, 2009 jola_li napisał(a):Zapomnieć o złym losie.... Pozwól mi pokochać siebie.... Co to jest dom?.... Nigdy nie miałam domu... Zlęknione serduszko... Chcę kochać... Czekam na Ciebie... Niektórzy poszli na całość :evil_lol: Quote
Negri_2008 Posted June 15, 2009 Author Posted June 15, 2009 Cioteczki, ja jeszcze o Igorku chciałam Wam słówko napisać...:oops: Igor jest zupełnie inny niż Elza. Igor to też wielkie strachajło był, ale przy tym wszystkim miał silny charakter (chyba dzięki domieszce akity:razz:) Ja wiele razy go obserwowałam i nigdy nie widziałam takiego strachu w jego oczach jak u Elzy....:shake: U niego było raczej mocne, konsekwentne postanowienie - "nie znam cię, idź stąd," Na pysku miał wymalowaną mądrość. Oczywiście w sytuacjach ekstremalnych (pobyt w lecznicy) leżał skulony w kącie a w gabinecie ...koniec świata.:placz: Gdy przybył do nowego domu od razu obsikał drzewka na ogródku a po nocy spędzonej pod drzewkiem wylazł do miski z jedzeniem ;) W schronisku, w miejscu sobie znanym Elza wydawała się bardziej śmiała od Igora. Gdy oboje zostawali wypuszczani na wybieg to Igor się chował przed nami a Elza zostawała merdająca ogonem :p ale nieufna. Były w niej takie odruchy z których można było wnioskować, że chciałaby być bliżej człowieka :roll: A teraz, po tych wszystkich zmianach jakie zaszły w jej życiu okazuje się, że Elza ma bardzo delikatne serduszko, jak ptaszek który trzepocze skrzydełkami zamknięty w dłoniach :placz: Ciotki, w domu, w którym Igor mieszka jest straszna choroba (mąż Pani Ani choruje na alschaymera. Tam ostatnio nieustanne pogotowie, wstrzymany oddech.... Ta wyjątkowa osoba nie poradziłaby sobie z Elzą.:shake: Quote
Maszaberla Posted June 15, 2009 Posted June 15, 2009 Glupio cokolwiek dodawac po tym co napisala Negri...:-( To ja tylko od siebie: ELZA - POKOCHAJ, NIGDY NIE ZAWIODĘ Quote
zuzia63 Posted June 16, 2009 Posted June 16, 2009 dość niepokojące wieści z domu Igora, chyba trzeba mocno trzymać :thumbs: Quote
Ra_dunia Posted June 16, 2009 Posted June 16, 2009 Negri - przekaż Pani Igora, że przesyłamy jej ciepłe myśli... Wierzę, że Elzie się uda... szkoda, że ten kawałek "delikatne serduszko, jak ptaszek który trzepocze skrzydełkami zamknięty w dłoniach" jest za długi na banerek, bo w pełni opisał Elzunię :-( Ale teraz już tylko będzie lepiej Ze spraw przyziemnych z bucikowego bazarku na konto Elzy wpłynie 180 zł :loveu: dzięki cudownym cioteczkom: Ukryty Smok :loveu:, Figa 33 :loveu:, Wiosna :loveu:, Kasienka001 :loveu:. A co do konkursu.... ło matulu!!! Jak ja teraz mam coś wybrać :crazyeye: Chyba po prostu zrobię parę banerków :eviltong: Pozostałe slogany banerkowe pozwolę sobie wykorzystać przy innych biedach - bo mi się baaardzo podobają :loveu::cool3: (mogę? mogę??) Tak jak pisałam, czasem już weny brak, a ile można pisać "daj dom", "pokochaj"... Quote
Negri_2008 Posted June 16, 2009 Author Posted June 16, 2009 [quote name='Ra_dunia'] Ze spraw przyziemnych z bucikowego bazarku na konto Elzy wpłynie 180 zł :loveu: dzięki cudownym cioteczkom: Ukryty Smok :loveu:, Figa 33 :loveu:, Wiosna :loveu:, Kasienka001 :loveu:. 180 zł :multi: Dziękujemy cioteczkom :loveu: Ja chcę jeszcze podziekować Ra_duni za wspaniały gest i pokrycie kosztów wysyłki fantów z bazarku :Rose: Dziewczyny Elzie na pewno się uda. Miło popatrzeć na nią: siersć błyszczy w słońcu, uszka śmiesznie w połowie jakoś zagięte :evil_lol: Urocza jest ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.