Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Zapomniałam o tym wspomnieć.
Wydaje mi się, że obecność Igora nie rozwiąże problemu. Elza potrzebuje socjalizacji. Oczywiście z psem-przyjacielem zawsze idzie łatwiej, ale z pewnością Igor nie będzie lekarstwem na wszystko. Elza za jego sprawąnie otworzy się na ludzi i świat :shake:

Nasz Griso jest zwykle 'ambasadorem', bierze na siebie ogromnie dużą rolę w naszej pracy z psami bojaźliwymi (i z tymi, które źle reagują na inne psy). Mam nadzieję, że Elza szybciek zaprzyjaźni się z Grisem niż z nami i on pomoże jej zauważyć, że widok ludzi oznacza zwykle coś miłego.

Jak na dziś Elza podniosła głowę, gdy dokładałam jej karmy. Tylko tyle i aż tyle.

  • Replies 996
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

wiosna napisał(a):

Psy urodzone i dorastające na odludziu sprawiają koszmarne problemy w warunkach domu, ruchu czy choćby niewielkiego miasta.


Nasza suczka miała 7 lat jak przywieźliśmy ją do Warszawy z mazurskiej 6-chałupowej wsi. Wokół stodoły, w której mieszkała tylko łąki i lasy... Tydzień jej wystarczył, by zaakceptować nowe otoczenie - oczywiście dzięki temu, że wcześniej nas znała. Kiedy po raz pierwszy pojechaliśmy z nią do jej wioski, wysiadła z samochodu, patrzyła w przestrzeń i wolno niepewnie poruszała ogonkiem Gdy rozmawiałam z ludźmi, w których gospodarstwie mieszkała chowała się za mną i nie chciała podejść. Bała się, że ją zostawimy... Po powrocie do Warszawy ogonek oszalał z radości!!!

Pies przyzwyczai się do wszystkiego jeśli kocha i jest kochany :-)!

Posted

W takim razie nie pozostaje nic innego jak pogadać z Griso, aby miał dla Elzy dużo czasu i cierpliwości;)
A Tobie wiosenko bardzo, bardzo dziękuję za tak ogromne serce :Rose:

Posted

Wiosna! CUDOWNIE!!!:loveu::loveu::loveu:

Napisz coś więcej w wolnej chwili! Czy udało sie Elzie zrobić siusiu? Boze, jek ona musiała Ci zaufac, żeby wyjść z legowiska!

JESTEŚ WSPANIAŁA ! :calus:

Posted

siusiu było :)

Już zamieszczam dokładny opis :)
Patryk zabrał pozostałe domowe psiska na dwór. Otworzyłam Elzie klatkę, usiadła, popatrzyła, cofnęłam się - popatrzyła i wstała :)
Kroczek po kroczku doszłyśmy do drzwi i wyszłyśmy przed dom na trawkę :)
Elza znowu się rozglądnęła, zrobiła siku, znowu popatrzyła i zaczęła wracać w stronę drzwi, a kiedy jej otworzyłam potuptała prosto na swoją kołderkę.
Wszystko oczywiście na smyczy - smycz jest narazie przypięta na stałe, aby nie męczyć Elzy ciągłym gmeraniem przy obroży.

Niedawno malutka pierwszy chyba raz wstała i podeszła do 'przedniej' strony klatki, popatrzyła na mnie chwilę i na psy też po czym wróciła na kołderkę, zakręciła się w kółeczko i usnęła.

Zjadła w międzyczasie karmę, którą dałam jej rano.

Powolutku, powolutku, będzie dobrze :)

Posted

[quote name='wiosna']Pies odizolowany lub wyrastający z dala od świata, w jakim przyjdzie mu żyć nie potrafi się w nim odnaleźć. Elza - mi przynajmniej - na takiego psa wygląda. Jej raczej nikt nie bił, ona po prostu nie zna ludzi, nie zna domów, rozmów, kojców, dźwięków, ruchu, niczego(...)


Smutne to, bardzo smutne ale taka jest prawda
Smutne zycie bez doswiadczen, bez usmiechu czlowieka, bez przytulenia, bez dotyku reki ale uda sie - nie mam najmniejszych watpliwosci po tym co napisalas
Postepy ogromne po kilku dniach niepewnosci i spacer :multi:

Wiosenko, dziekuje rowniez za to ze na biezaco piszesz, znajdujesz czas w ogole


A zmieniajac temat - Pani Ania wziela Igora, nie byla w stanie zabrac ze soba Elzy. Tym bardziej ze ma drugiego psa Krecika.
Tez o tym myslelismy.

Posted

odważyłam się poprzeszkadzać chwilkę Elzie w jej świętym odpoczywaniu i ukradkiem zrobiłam to:


a tak wygląda domek Elzy:



dzisiaj jest u nas taka pogoda, że nijak na żaden spacer iść się nie da. Pada co chwilę, i co gorzej wieje taki zimny okropny wiatr jaki wiał tu w marcu :o
A ja właściwie nie siedzę przecież na dogo, właśnie szyję buciki dla psiaków, przecież.. mnie tu wcale nie ma :cool1:

Posted

wiosna napisał(a):
Serio serio :lol:
My szyjemy sprzęty dla psiaków, akurat dzisiaj padło na buciki i smycze :)


:loveu:

Ja się skłaniam do opisu diagnozy zachowań Elzy jaki napisała tu wiosna. Elza nie jest nauczona żyć przy człowieku, w innym miejscu niż schronisko. To tak jak z dzikimi kotami... miałam kiedyś dzikiego kota w domu i wiem jak bardzo się męczył w mieście, a odżył dopiero jak go na wieś zawiozłam :)

Posted

wiosna napisał(a):
Elza jednak jest całkowicie bierna, i mam wrażenie że tak samo trudna jest dla niej obecność człowieka jak i obecność płotu, budynku czy dźwięku. Mi ona wygląda na psa, który nie zaznał żadnej absolutnie socjalizacji za czasów szczenięcych, który nie spotkał się z niczym nowym.
W socjalizacji maluchów najważniejsze jest to, aby piesek spotykał się z jaknajwiększą ilością doświadczeń. W czasie, kiedy mózg się kształtuje kształtuje się 'podatność psa na radzenie sobie w spotykających go sytuacjach'. Często więc psy, które wyrastały bez człowieka jakby nie akceptują go do końca. Psy, które nie były nigdy w budynku źle czują się w zamknięciu, psy nie mające za młodu kontaktu z innymi psami nie potrafią zachowywać się w stadzie. Psy urodzone i dorastające na odludziu sprawiają koszmarne problemy w warunkach domu, ruchu czy choćby niewielkiego miasta.
Pies odizolowany lub wyrastający z dala od świata, w jakim przyjdzie mu żyć nie potrafi się w nim odnaleźć. Elza - mi przynajmniej - na takiego psa wygląda. Jej raczej nikt nie bił, ona po prostu nie zna ludzi, nie zna domów, rozmów, kojców, dźwięków, ruchu, niczego. Do tego wszystko to, do czego wschronisku choć trochę przywykło zmieniło się.
Przynajmniej moim zdaniem tak to wygląda - choć mogę się oczywiście mylić.

Rozpisałam się.. Mam nadzieję, że nie za bardzo ;)
Gdy czytam o zachowaniu Elzy i "diagnoże" Wiosny, to jakbym widziala naszą Salmę sprzed miesięcy...sunia z dogo...zabrana a działek...była tam z matką..którą zaraz adoptowano ze schronu..zostala sama...jak ją zobaczyłam na dogo...nie mogłam spać...w ciężkiej depresji...jadla tylko w nocy- jak nikt nie widział...wzięliśmy ja..najpierw córcia- we WRocku...gdy ją zobaczy łam pierwszy raz myślalam, ze mi serce pęknie..nie mialam pojecia żadnego, że tak mopgą się zachowywac psy...to byl dla mnie szok!!!!A zachowanie bylo dokladnie takie ssamo jak Elzy!!Nie jadła, nie pila, nie sikała:-(Na widok czlowieka robila sie sztywna..odwracala glowe w drugą strone..teraz, jak przeczytalam, co napisala Wiosna- wiem dlaczego....
Dziś Salmunia jest juz u nas...to nawet w 1/10 nie jest ten sam pies...cieszy się na nasz widok, budzi rano, uśmiecha i nawet zaprasza do zabawy...robi to nieśmiało, delikatnie i jakikolwiek "nie taki" ruch z naszej strony wywoluje u niej lęk i panikę...ale widac juz ufnośc i poczucie bezpieczeństwa...a od kilku dni stala sie obronnym psem...nieznajomych obszczekuje na czym świat stoi ( a myslalam na poczatku, ze nie umie szczekać)..dziś nawet chwycila za nogę ludzia...:razz::razz:No i juz wiemy, ze czas ją zacząc wychowywać..(bo dotąd nikt nie mial sumienia mowic do niej podniesionym tonem)Wirze dlatego, ze Elzie sie tez uda tym bardziej,ze Wiosna to wprawiona w boju osoba...i doskonale wie, co robić...Mateńko..jak ja się cieszę, że jest u Wiosny...będzie dobrze, wiem to na 100%:lol::lol::lol:

Posted

Gonia, nie trzeba podniesionym głosem - wręcz przeciwnie.
Zapewne nosisz w kieszeni smakołyki, bo przy takim psie to wielce przydatne. Jeśli widzisz, że zbliża się ktoś, na kogo Salma mogłaby zacząć szczekać zawołaj ją i nagródź smakołykiem. Staraj się zrobić to jeszcze zanim ona zacznie być na kogoś 'nakręcona', zanim pomyśli nawet o szczekaniu.
Bardzo warto nauczyć ją siadania - to nie trudna umiejętność i większość psów łapie to bez trudu, a przyda Ci się ogromnie przy oduczaniu obszczekiwania. Jeśli nadchodzi 'obiekt' zawołaj Salmę i poproś, by usiadła, nagródź, zrób krok w tył, siad, nagroda, krok, siad, nagroda..
W ten sposób odwrócisz jej uwagę od tego, czego ona najprawdopodobniej się po prostu boi i znieczulisz ją na to.
Jeśli będziesz sama zwracać uwagęna 'obiekt' lub na samą Salmę, wzmocnisz zachowanie bo albo pokażesz jej, że obiekt faktycznie jest straszny i Twoje 'obawy' też wzbudza (ona tak zinterpretuje Twoją uwagę i skierowania się w stronę 'obiektu'), albo po prostu nagrodzisz ją za szczekanie (głaskając czy próbując uspokajać, mówić do niej).
To takie rady na teraz ;) Jeśli chcesz, napisz mi na pw (żeby wątku nie zaśmiecać) z czym jeszcze są kłopoty, postaram się coś pomóc, jeśli coś przyjdzie mi do głowy.
I cieszę się że podjęłaś się opieki nad taką sunią.
Powodzenia :)

A żeby nie było, że to całkiem off - Elza wychodzi już na spacery bez 'gadania', po prostu wstaje i idziemy :loveu:
Dzisiaj rano nawet doszłyśmy do drogi, już nie na pierwszą trawkę przed drzwiami, ale Elza zobaczyła Patryka odchodzącego z Crazy i szybko zwątpiła, zawróciła i chciała do domu. Poszłyśmy więc do domu.

Jest też mistrzynią wypluwania tabletek. To, co dostaje jest w maluteńkich tabletkach, a ona i tak jakoś to wydłubie, wyciamka i wypluje. No, ale dobrze że wypluwa na środek kocyka, więc widzimy i ukrywamy w innym smakołyku - na szczęście smakołyki zjada chętnie :)

Posted

wiosna napisał(a):
a żeby nie było, że to całkiem off - elza wychodzi już na spacery bez 'gadania', po prostu wstaje i idziemy :loveu:
Dzisiaj rano nawet doszłyśmy do drogi, już nie na pierwszą trawkę przed drzwiami, ale elza zobaczyła patryka odchodzącego z crazy i szybko zwątpiła, zawróciła i chciała do domu. Poszłyśmy więc do domu.


normalnie cud!!!! Cuuuuuuuuuud najprawdziwszy :-)!!!!!

Posted

Wiosenko- dzięki za rady...wile z nich wcielilam w życie- intuicja mi chyba podpowiedziala, ale kilka rad jest dla mnie cennych..dziś juz byly efekty, wiec jestem zadowolona:multi::multi:
Ale jeszze bardziej chyba ciesze się, że Elzunia już pokonuje lęki...to ogromny sukces i bardzo szybki..ale co sie dziwic..pies moze i z "ulicy"..ale jak kazdy pies, ma intuicje i wyczuwa nią miłośc, bezpieczeństwo i mądrość..i do tego lgnie-nie potrafi sie temu oprzeć, choc moze sama sie sobie dziwi:lol::lol::lol:BArdzo Ci Wiosenko dziękujemy za to co robisz dla tych naszych bid najwiekszych na swiecie..ale jakze już szczesliwych:loveu::loveu:

Posted

[quote name='zuzia63']Kocham Was wszystkie za to co robicie!

Czy za publiczne wyznawanie uczuć na forum można dostać bana? :evil_lol::evil_lol::evil_lol::lol::lol::lol::loveu:

Posted

__Lara napisał(a):
Czy za publiczne wyznawanie uczuć na forum można dostać bana? :evil_lol::evil_lol::evil_lol::lol::lol::lol::loveu:


No takiego wyznania to ja tu jeszcze nie widzialam wiec nie wiadomo :cool3:

Posted

Ja też Was kocham, wszystkie jak leci :iloveyou:

Wiosno i Maszaberlo, dzięki wielkie za wczorajsze sms o Elzie :loveu:
Tak mi było źle gdy wyjechałam, ale wieści od Was były bardzo dobre i jakoś przetrwałam ten weekend.

Elza podniosła głowę, zrobiła siusiu, poszła na spacer bez gadania aż do drogi :loveu::loveu::loveu:

Zdjęcie na kołderce jest śliczne. Elza to cudna czarna anielica normalnie :crazyeye:

Jak do tej pory widziałam ją zawsze przykuloną do ziemi, z oczami nieprzytomnymi ze strachu. Na zdjęciu w jej oczach jest również strach ale już z domieszką czegoś innego :evil_lol:;)

Wiosno, przeczytałam Twoje ostatnie posty jednym tchem i jeszcze przeczytam je dziś wiele, wiele razy.

Nic co napiszę nie wyrazi mojej wdzięczności :calus:

Posted

Wy jesteście przekochane wszystkie. Mi się ciepło robi jak czytam ten wątek :loveu:

Elza robi postępy. Zaczyna powolutku zerkać na mnie gdy podchodzę, nawet ogonem nieśmiało dziś machnęła :loveu: Na spacerki wychodzi coraz śmielej, chociaż oczywiście powolutku, powolutku.
Idąc dziś łapnęłam jednak po drodze aparat i wybrałam kilka zdjęć.
Nie dajcie się zmylić, wybrałam zdjęcia na których Elza nie wygląda na wystraszoną. Ona nie jest taka stale, ale udało się ją taką złąpać!!! :loveu:









Dobrej nocy ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...