Reno2001 Posted April 30, 2009 Posted April 30, 2009 Ależ się małej narobiło :-(. Trzymaj się kochana i walcz. Masz o co!!! Quote
Murka Posted April 30, 2009 Posted April 30, 2009 Luna, dzięki :loveu: Przyszła jeszcze wpłata 30 zł od p.Doroty z Hrubieszowa i eloise wpłaciła na mieleckie pieski 40 zł (z tego 20 przeznaczam na Zoję, a 20 zł na Saifa). Quote
kaskadaffik Posted April 30, 2009 Posted April 30, 2009 Oj Bidulko tak Ci się co chwilke ten domek oddala...Zdrowiej czarnulko, bo ciotki się strasznie zamartwiają:shake: Quote
terra Posted May 1, 2009 Posted May 1, 2009 O matko! Biedna suczka :-( Może z jakiś powodów Zojka nie idzie na Imizol? Albo dawka za mała? Sunieczko nie daj się choróbsku. Quote
Ulka18 Posted May 1, 2009 Posted May 1, 2009 Murko, jak dzisiaj Zojka? Jest jakas poprawa czy nic nie widac? Zapytam P.Andrzeja, czy czesc srodkow po Mai (jesli zostana) moglybysmy przeznaczyc na Zoje. Mamy w tej chwili 3 psy mieleckie w hoteliku wspolne. Quote
Murka Posted May 1, 2009 Posted May 1, 2009 Zoja wczoraj dostała Imizol. Jeśli chodzi o zachowanie to chyba trochę lepiej, jest nieco weselsza, z apetytem nie jest źle. Ale bardzo chrycha, rano miała ropny wyciek z nosa, teraz jakby ustał. Znów jedno oczko zaszło delikatną mgiełką... Dostaje antybiotyk, a jutro przyjeżdża ze Stalowej Woli Beatka, żeby ją zbadać i będziemy leczyć bidulę do skutku. Dobra wiadomość taka, że ta łysa łata na łebku już prawie całkowicie zarosła. Po Mai zostanie ok. 1600 zł, więc faktycznie można uprosić trochę przerzucić na Zoję. Jej sytuacja jest wyjątkowa :( Mija dziś miesiąc pobytu Zoi u nas więc robię rozliczenie (nie wliczam imizolu wczorajszego, bo nie wiem na razie ile kosztował): 446,45 zł pozostałość po hotelowaniu Marmurka Wpłaty: 50 zł Ulka18 58,90 terra (bazarki) 12 zł terra (bazarki) 50 zł KubaP 30 zł p.Dorota z Hrubieszowa 50 zł Ulka18 30 zł p.Dorota z Hrubieszowa 20 zł eloise 100 zł Filipki Razem: 847,35 zł Koszty: 300 zł hotelowanie 70 zł transport do Mielca 6 zł odrobaczenie 5 zł zabezpieczenie przed pchłami/kleszczami 35 zł zastrzyk I 5 zł dojazd do lecznicy 29 zł zastrzyk II 5 zł dojazd do lecznicy 52 zł kroplówka + zastrzyki 5 zł dojazd do lecznicy 59 zł kroplówka + zastrzyki 5 zł dojazd do lecznicy 57 zł kroplówka + zastrzyki + badania 10 zł dojazdy do lecznicy 18 zł gentamecyna do oczu + glukoza 5 zł dojazd do lecznicy 11,50 zł difadol do oczu 3,20 zł atropina do oczu 70 zł zastrzyki + badanie krwi 2,50 zł dojazd do lecznicy (1/2 kosztów) Razem: 753,20 zł 847,35 zł - 753,20 zł = 94,15 zł Stan konta na 1 maja wynosi +94,15 zł. Quote
terra Posted May 2, 2009 Posted May 2, 2009 Ma nadzieję, że tym razem pomoże Zojce. Trzyma mocno kciuki za poprawę zdrowia. Quote
Ulka18 Posted May 2, 2009 Posted May 2, 2009 Dobrze jak psy nie choruja, bo wtedy jest szansa na wykonanie kompletu sterylka/szczepienia i szukanie domu. Jesli psinka choruje tak jak Zoja wszystko sie komplikuje. Wyslalam prosbe do Pana Andrzeja, czy czesc z wplaty na Majke moglibysmy wykorzystac do leczenia Zoi. Mam nadzieje, ze P. Andrzej sie zgodzi, reszta pieniazkow moglaby czekac na mieleckiego psa, gdyby P. Andrzej chcial jakas bide hotelowac u Murkow. Czekamy na wyniki wizyty P.Beatki u Zojki :modla: Quote
agusiazet Posted May 2, 2009 Author Posted May 2, 2009 Pechowiec z naszej Zojki!!! Postaram się po wypłacie też coś wyskrobać dla małej i może bazarek!! Trzymaj się ślicznotko i zdrowiej!!! Quote
Murka Posted May 2, 2009 Posted May 2, 2009 Z Zoją jest dobrze. Beatka dziś ją przebadała (szmery w płucach, bladość, ropny wyciek z nosa), pobrała krew do badania. Wygląda na to, że do babeszjozy przyplątała się jakaś bakteria. Beatka nie wyklucza też bereliozy :roll: Jednak wszystko wskazuje na to, że jest to babeszjoza rzadkiej odmiany, która dopiero zaczyna pojawiać sie w Polsce i Europie. Beatka miała już z nią raz do czynienia i mój opis jak wyglądały babeszje: dużo licznych - idealnie pasuje do tego rodzaju babeszjozy. W każdym razie z Zoją będzie dobrze, oczko zakrapiamy, leki do Beatki dostaliśmy. Apetyt jako taki ma, a to najważniejsze. Quote
terra Posted May 3, 2009 Posted May 3, 2009 Zdrowiej maleńka, :loveu: dobrze, że już wiadomo co to za draństwo i leczenie jest skuteczne. Quote
Reno2001 Posted May 3, 2009 Posted May 3, 2009 Grunt, że mała, choc powolutku, to jednak wychodzi na prostą. Zojeczko zdrowiej!!! Quote
Ulka18 Posted May 3, 2009 Posted May 3, 2009 Dobrze, ze dzieki Beatce wiemy dokladnie na czym stoimy. Ciekawe skad sie u Zoi wziela taka odmiana babeszjozy? Moze gdzies byla na jakims polowaniu czy czyms takim ze swoimi poprzednimi wlascicielami??? I dzieki Bogu Zoja ma apetyt, to organizm bedzie mial sily do walki z choroba. Quote
Ra_dunia Posted May 3, 2009 Posted May 3, 2009 Zoja biedulko :( Te kleszcze są okropne. Strasznie dużo psów ostatnio choruje :shake: Ja już zaczęłam stosować podwójne zabezpieczenie, bo ponoć krople nie zawsze i na pewno nie od razu działają... Trzymaj się psinko i zdrowiej. Quote
Ulka18 Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 Mamy wszyscy nadzieje, ze z Zojka moze byc tylko lepiej, jest pod dobra opieka Murki i wetów. Quote
Murka Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 Z Zoją zdecydowanie lepiej, ma świetny humor, skacze i chce sie bawić. Jeszcze troszkę czasem pochrychuje i oczko zakrapiamy, ale myślę, że całkowite wyzdrowienie to kwestia kilku dni :cool3: Quote
Ulka18 Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 No to jeszcze kilka dni na wyzdrowienie calkowite i mozna myslec nad adopcja Zojki :oops: Quote
izzie1983 Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 Nie znam się zupełnie na lekach, ale czy jeśli Imizol tak słabo na Zoję działa to nie da rady spróbować jakiegoś innego leku? :oops: Quote
Murka Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 Nadeszła wpłata od Luny123 :loveu: 100 zł ;) Beatka zbadała krew pobraną od Zoi i potwierdziła się kolejny raz babeszjoza. Jak sunia nadal będzie mieć problemy zdrowotne, to za dwa tygodnie trzeba będzie dać kolejną dawkę imizolu :roll: Koszt badania i leków od Beatki z sobotniej wizyty to 30 zł. Quote
izzie1983 Posted May 4, 2009 Posted May 4, 2009 izzie1983 napisał(a):Nie znam się zupełnie na lekach, ale czy jeśli Imizol tak słabo na Zoję działa to nie da rady spróbować jakiegoś innego leku? :oops: Skaczą posty. A ogólnie po badaniu krwi to dużo mniej jest tych babeszji? Czy tego się nie da w taki sposób określić? Quote
Ulka18 Posted May 5, 2009 Posted May 5, 2009 Murka napisał(a):Beatka zbadała krew pobraną od Zoi i potwierdziła się kolejny raz babeszjoza. Jak sunia nadal będzie mieć problemy zdrowotne, to za dwa tygodnie trzeba będzie dać kolejną dawkę imizolu :roll: Murko, a moze trzeba jakies preparaty wzmacniajace podawac Zoi, zeby organizm mial sile zwalczac chorobe, mam na mysli inne niz Omegan i to co dajesz Zoi. Moze jakies w zastrzykach, ampulkach? Nie znam sie na nich, ale czytalam, ze sa takie. Martwie sie o Zoje :roll: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.