Ewa Marta Posted August 20, 2020 Author Posted August 20, 2020 Zaczynają sie problemy z Taszką, ktora postanowiła porządzić w domu. Od razu podpowiedzialyśmy z Ela Pani jak ma reagować na jej warczenie na ludzi. Ona nie miała żadnych granic, rozpuszczali ją maksymalnie i teraz trzeba panienkę nauczyć komendy "na miejsce" i pokazać, gdzie jest granica. Podobo już jest lepiej. Quote
Tyśka) Posted August 20, 2020 Posted August 20, 2020 Szkoda, że w ogóle ją rozpieszczali... ;) Ale trzymam kciuki, aby udało się zdjąć koronę z łebka Taszy :) Quote
Ewa Marta Posted August 20, 2020 Author Posted August 20, 2020 1 godzinę temu, Tyśka) napisał: Szkoda, że w ogóle ją rozpieszczali... ;) Ale trzymam kciuki, aby udało się zdjąć koronę z łebka Taszy :) To jest zawsze trudne, bo z jednej strony chcesz nieba przychylić takiemu psiakowi, a z drugiej nie można pozwolić wejść na głowę. Tu Taszka warczała i pokazywała zęby Panu i teściowej, a oni się wycofywali, co jeszcze pogłębiało u niej poczucie, że to ona rządzi. Biegała po całym mieszkaniu, jak zostawała sama z teściową i zaganiała ją do pokoju. Teraz to ona ma ograniczony dostęp do całego mieszkania jak zostają same. Zostaje w pokoju z posłankiem, z dostępem do kuchni, do wody, ale nie może wejść sama kiedy chce do teściowej. Na szczęście Pani bardzo ją kocha i zrozumiała, że trzeba z nią pracować. Quote
Tyśka) Posted August 20, 2020 Posted August 20, 2020 Dobrze, że się nie poddali i pracują z nią. To faktycznie jest trudne, ale jednak Taszeńka miała szczęście :) 1 Quote
Sowa Posted August 20, 2020 Posted August 20, 2020 No ale to jest klasyka - jeśli od początku nie uczy się psa wymaganych zachowań, to zwierzątko nie wie jak ma się zachowywać. I narzuca swoje prawa, bo przecież ktoś w domu musi kierować pozostałymi - nie ma rozpieszczania przybyszów w psich społecznościach - to przybysz musi się podporządkować gospodarzom. I z reguły problemy z rozpieszczanym w domu przygarniętym zwierzakiem zaczynają się po trzech tygodniach czy po miesiącu. Jeśli pies nie jest bardzo lękowy i wycofany, to po prostu musi po tym czasie dojść do wniosku, że pora przejąć dowodzenie - po psiemu. Quote
Ewa Marta Posted August 24, 2020 Author Posted August 24, 2020 Dnia 20.08.2020 o 21:00, Sowa napisał: No ale to jest klasyka - jeśli od początku nie uczy się psa wymaganych zachowań, to zwierzątko nie wie jak ma się zachowywać. I narzuca swoje prawa, bo przecież ktoś w domu musi kierować pozostałymi - nie ma rozpieszczania przybyszów w psich społecznościach - to przybysz musi się podporządkować gospodarzom. I z reguły problemy z rozpieszczanym w domu przygarniętym zwierzakiem zaczynają się po trzech tygodniach czy po miesiącu. Jeśli pies nie jest bardzo lękowy i wycofany, to po prostu musi po tym czasie dojść do wniosku, że pora przejąć dowodzenie - po psiemu. Dokładnie tak. A wycofywaniem się wzmacniali w niej poczucie, że to ona może rządzić. Na szczęście jest lepiej i Państwo pracują nad tym, żeby Taszka zrozumiała, że nie jest przywódcą stada. Quote
Ellig Posted December 21, 2020 Posted December 21, 2020 Dla Wszystkich życzymy , zdrowych i szczęśliwych Świąt. Quote
Ellig Posted February 7, 2021 Posted February 7, 2021 Trochę aktualnych zdjęć Taszy z domku i wyniki badań / Taszka niestety choruje, Państwo szukaja przyczyn takiego stanu zdrowia suni/ Quote
elik Posted February 7, 2021 Posted February 7, 2021 O kurcze, taka młoda i wesoła sunia :( W opisie USG brzuszka niby nic nie ma, a jednak węzeł chłonny powiększony :( Zauważyli coś niepokojącego, że jest badana? Quote
Ewa Marta Posted February 7, 2021 Author Posted February 7, 2021 No niestety. Tasza (obecnie Tosia) w ciągu ostatnich miesięcy 4 razy miała nagle gorączkę 41 stopni. 2 razy straciła przytomność. Za każdym razem od razu była u weta, dostawała kroplówki, antybiotyk w zastrzykach, leki przeciwzapalne, probiotyk. Echo serca nie wykazało nic, badania krwi też nic. Na ISG jedyne, co jest dziwne, to 7 mm węzeł chłonny w miejscu, w którym nie powinno go być. To jest obserwowane. Maleńka dostaje karmę dla suniek po sterylce, olej z łososia, jest pod ciągłą opieką weterynaryjną. Nie wiadomo, z jakiego powodu wyskakuje nagle ta gorączka i skąd te utraty przytomności:( Pani jest bardzo zasmucona, kocha Tosie całym sercem, zrobi dla niej wszystko. Chociaż to w tej całej sytuacji jest dobre, że naprawdę jest pod opieką. Quote
elik Posted February 7, 2021 Posted February 7, 2021 Biedactwo :( Strasznie dołujące są takie sytuacje, gdy coś złego cię dzieje, a nie wiadomo co i dlaczego. Oby wet jak najszybciej postawił właściwą diagnozę. Quote
agat21 Posted February 7, 2021 Posted February 7, 2021 O rany, jak bardzo przykre, że słodka sunieczka choruje :( Oby udało się stwierdzić co jej dolega. Quote
Tyśka) Posted February 7, 2021 Posted February 7, 2021 Ojej... jakie przykre wieści - chociaż dobrze, że Taszeńka jest pod troskliwą opieką... Cudowni Państwo. Z utratami przytomności spotkałam się tylko u mikrusów... okazało się, że spadał im cukier - musiały mieć częstszy/stały dostęp do jedzenia. Nie wiem co może być inną przyczyną tego :( Oby udało się zdiagnozować jak najszybciej, trzymam kciuki. 2 Quote
Ellig Posted July 4, 2021 Posted July 4, 2021 Dzisiaj w pierwszą rocznicę adopcji Taszy dostałyśmy od pani Renaty zdjecia suni. 2 Quote
elik Posted July 4, 2021 Posted July 4, 2021 Widać, że sunia jest szczęśliwa, a czy wyjaśnił się powód gorączkowania i utraty przytomności? Quote
Nadziejka Posted July 4, 2021 Posted July 4, 2021 8 godzin temu, Ellig napisał: Dzisiaj w pierwszą rocznicę adopcji Taszy dostałyśmy od pani Renaty zdjecia suni. Quote
Ewa Marta Posted July 6, 2021 Author Posted July 6, 2021 Dnia 4.07.2021 o 13:46, elik napisał: Widać, że sunia jest szczęśliwa, a czy wyjaśnił się powód gorączkowania i utraty przytomności? Nie wyjaśniło się, ale też nie powtórzyło więcej. Oby tak zostało:) Quote
elik Posted July 6, 2021 Posted July 6, 2021 47 minut temu, Ewa Marta napisał: Nie wyjaśniło się, ale też nie powtórzyło więcej. Oby tak zostało:) No właśnie, oby już nigdy się nie powtórzyło. Quote
Ellig Posted September 23, 2021 Posted September 23, 2021 1 godzinę temu, Tyśka) napisał: Piękności:) Tak się oblizuje bo jadła arbuza 1 Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.