Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

AgaiTheta napisał(a):
Pachyder jakieś 10 min temu odszedł...

  • Płaczę, bo czuję, że odszedł mi ktoś Bliski...
    Ale TAM juz nie ma bólu, jest jasno, słonecznie, ciepło...
    Dla Pachyderka ["]

    Pzdr.

    Posted

    Jest bardzo ciężko, snu na pewno nie będzie, poza tym nadeszły mrozy, moje psy w łóżku, koty przed kominkiem i świadomość tego, że są psy, które teraz zamarzają. W sobotę skontrolowalismy 2 wsie, wróciłam zdruzgotana.

    Posted

    balam sie wchodzic dzis na watek, zajrzalam dopiero wieczorem w domu.
    siedze i placze z wami, mimo ze nie znalam Pachcia i nie opiekowalam sie nim tak jak Wy.
    sledzilam wczesniej jego historie, pozniej watek mi zaginal i niedawno go odnalazlam. mialam nawet robic ogloszenia...
    spij spokojnie piesku
    [*]

    Posted

    (*)(*)(*) Pachciu.... tak mi przykro. Ale jestem pewna ,że dla Ciebie już świeci słoneczko,że jest Ci cieplutko. Skończył się jakiś etap na dogo. Zawsze miałam wątek Pachcia na początku....zawsze po cichutku Go odwiedzałam. Bardzo Wam współczuję kobiety drogie ,że musiałyście pomóc Mu odejsć ...ale widząc te zdjęcia wiem ,że to była jedyna słuszna decyzja. Pachcio jest Wam wdzięczny za to ,że Mu pomogłyście opuścić ten podły świat. Już na zawsze zostaniesz w moim serduchu mój "piękny bohaterze"

    Posted

    moje ulubione zdjęcie Osiołka



    serce nam pęka, a jednak dla niego to było wybawienie :(
    dzięki Wam dziewczyny za to, że nie odchodził samotny

    śpij spokojnie Pachyderku

  • Posted

    Dopiero wróciłam z Wawy. Do dupy to wszystko. Idę się wyryczeć...

    Pachcio, dobranoc. I do zobaczenia.


    Siada Pan Bóg wieczorem

    Siada Pan Bóg wieczorem przy kominku, zmęczony
    W wysiedzianym fotelu, wreszcie w starych kapciach
    Wzdycha ciężko i smutno, potrząsając głową
    Ciężko być Panem Bogiem w takich trudnych czasach
    Panie... z pyskiem na Bożej nodze mruczy Boży Pies
    Ten Azor, ten z wioski pod lasem, ma za krótki łańcuch
    Widzę, że jesteś zmęczony, ale wiesz, jak to jest...
    I, Panie Boże, ta Bella, co oszczeniła się w lesie
    Umarła wczoraj. Z głodu. Anioł duszę już niesie.
    Ale wzięliśmy mamę, a dzieci zostały same...
    I w lesie psa ktoś przywiązał, bo miał już jego dość
    Daj żeby jeszcze dzisiaj szedł lasem inny ktoś
    Pomyśl o psach, które tęsknią, i wszystkich tych, co są głodne
    I o tych, które są bite, i wielu tych, co samotne
    I przejechanych na drogach – żeby trafiły do Boga...
    Panie... jesteś zmęczony, ale wiesz, jak to jest
    One mnie proszą o ciebie, mruczy do Boga pies
    - dobrze już, dobrze, piesku, zrobimy wszystko w lot -
    z boku, na cichych łapach, skrada się Boży Kot...
    /Barbara Borzymowska/

    Posted

    Teraz jest jeszcze gorzej, wszystko wraca w pamięci. W innych schroniskach zapewne by poczuli ulgę po odejściu tak problemowego psa a my go opłakujemy. Pachcio to jeden z największych meczenników dogo. Nie wiem co on zawinił w poprzednim życiu, że dostał drugie naznaczone takim cierpieniem. Już kiedyś pisałam, że gdyby było psie niebo Pachcio byłby największym z aniołów.

    Posted

    basia0607 napisał(a):
    Teraz jest jeszcze gorzej, wszystko wraca w pamięci. W innych schroniskach zapewne by poczuli ulgę po odejściu tak problemowego psa a my go opłakujemy. Pachcio to jeden z największych meczenników dogo. Nie wiem co on zawinił w poprzednim życiu, że dostał drugie naznaczone takim cierpieniem. Już kiedyś pisałam, że gdyby było psie niebo Pachcio byłby największym z aniołów.


    Dobrze, że w naszych realiach są takie schroniska, które rzeczywiście dają schronienie. Dbałyście o Niego. Walczyłyście do ostatniej chwili. Nie udało się. Organizm Pachyderka była bardzo wyniszczony.
    Pocieszeniem może być to, że Pachcio już nie cierpi.

    Posted

    Decyzja była z pewnością trudna, ale jedyna słuszna. Nie wolno się kierować ludzkim egoizmem, przedkładać własny strach i cierpienie ponad cierpienie zwierzęcia. U Was Pachcio przeżył najszczęśliwszy okres w swoim życiu, odszedł Kochany Pies, a nie schroniskowy numer czy kundel przy budzie, samotny, w bezmiarze swego udręczenia. My płaczemy, ale on już jest wolny od tego, co go na tym ziemskim padole spotkało...

    Posted

    maja602 napisał(a):
    Dobrze, że w naszych realiach są takie schroniska, które rzeczywiście dają schronienie. Dbałyście o Niego. Walczyłyście do ostatniej chwili. Nie udało się. Organizm Pachyderka była bardzo wyniszczony.
    Pocieszeniem może być to, że Pachcio już nie cierpi.


    Dokładnie, jest to pocieszająca myśl, że już nie cierpi.

    Posted

    Od dawna śledzę wątek o Pachciu jednak nie mogłam nic napisać bo nie miałam aktywowanego konta.
    Chodź nie za dużo razy go widziałam (bo tylko 2 razy) to od tamtego czasu ściska mnie w gardełku.
    Modliłam się za niego i właśnie dziś miałam zawieść kołdry i koce oraz przeznaczyć pewną sumę pieniędzy jednak nie zdążyłam.
    Płakałam dużo ale dziś jest wyjątkowy dzień. Przez cały tydzień było pochmurno a dziś kiedy Pachcio przestał sie męczyć jest słoneczko.
    Może to jakiś znak dziewczyny? że tam jest mu dobrze że jest szczęśliwy.
    Przemysłałam to i teraz inaczej patrze na świat niż kiedykolwiek.
    Dziękuje Ci Pachciu

    Kocham Cię Pachciu dziękuje że mogłam być przy Tobię. [*]

    Posted

    Bardzo, bardzo smutna historia od początku do końca. Pomimo Waszego ogromnego zaangażowanie nie udało się - ale on chociaż został znaleziony i pomagano mu. Ile jeszcze jest takich zwierząt, które siedzą gdzieś zamknięte w okropnych warunkach i nikt o nich nie wie...

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    ×
    ×
    • Create New...