maarit Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 zachary napisał(a):Czyli dt byłby jak zdrowie Pachciowi.... Tylko skąd go wziaść? Quote
Panca Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 Nutusia napisał(a):Basiu, co by się nie stało, cholerne szczęście ma ten pies! W ubiegły piątek odprowadziliśmy za TM naszą Tosię. Była z nami właśnie 2 lata. Pomimo nieustannej walki o jej zdrowie, a wielokrotnie i życie - były to lata szczęśliwe - i dla nas i dla Niej. Dla Pachcia, po tym jakie miał życie zanim do Was trafił, schronisko i Wasza opieka to też niewyobrażalne szczęście. On przecież nie wie, że może być lepiej - to wiemy tylko my. Do schroniska nie odważyłabym się wejść, a co dopiero tam pracować. Podziwiam Was, Waszą odwagę, determinację i serce! podpisuje sie obiema rekoma pod wpisem Natusi ...boje sie co przyniesie noc....:((( Quote
maja602 Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 Sytuacja jest poważna. On jest bardzo słaby. DT to najlepsze rozwiązanie. W schronisku mimo bardzo dobrej opieki jest niebezpieczeństwo zarażenia się różnymi chorobami. Jest duża ilość psów i tak samo dużo przypadków chorobowych. W tej chwili trzeba szukać DT i osoby, która uniesie ciężar opieki nad tak schorowanym pieskiem. Quote
basia0607 Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 Pisałam o tym w zeszłym mięsiącu i moje krakanie sie spełnia ! Nie wiem jak jutro wejdziemy do jego izolatki, boję się tego bardzo. Pocieszam sie tym, że mam w domu szczeniaka na tymczasie ( nie z Elbląga a mojego stowarzyszeniowego przytuliska), który był w bardzo złym stanie, wygladalo to na parwo, apatia, krew w stolcu. Wziełam go aby nie umierał sam w budzie. Szczeniak wyzdrowiał. Produkuje kupy w ogromnej ilości , roznosi je po salonie a Tz dostaje szału bo zawsze w jakąś wdepnie. Będzie miał szczęście jak nikt ! Quote
Randa Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 Proponuję wykorzystać zainteresowanie na tym wątku i zebrać deklaracje na DT i szukać DT. I deklaracje na leczenie.Ja się dołożę Quote
Ajula Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 maja602 napisał(a): W tej chwili trzeba szukać DT i osoby, która uniesie ciężar opieki nad tak schorowanym pieskiem. i jeszcze takiej, co nie ma psów, które się mogą czymś od Pachcia zarazić Quote
wasabi81 Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 Randa napisał(a):Proponuję wykorzystać zainteresowanie na tym wątku i zebrać deklaracje na DT i szukać DT. I deklaracje na leczenie.Ja się dołożę To jest niestety bardzo trudnym zadaniem:-( DT musialby byc koniecznie domowy i najlepiej bezplatny... wtedy moze udaloby sie nam uzbierac na karme dla Pachcia... Koszt samego pokarmu dla niego to 600zl miesiecznie:-( Quote
gameta Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 Randa napisał(a):Proponuję wykorzystać zainteresowanie na tym wątku i zebrać deklaracje na DT i szukać DT. I deklaracje na leczenie.Ja się dołożę jasne, najlepiej oddać go na płatne DT, gdzie będzie trzymany w najlepszym przypadku w łazience i będzie robił za maszynkę do kasy... Sorry, ale Pachcio ma 10000 razy lepiej tam gdzie jest niż będzie miał na płatnym DT. Po raz kolejny piszę - jemu potrzeba kogoś z sercem a nie z planem na biznes... Quote
maja602 Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 Też uważam, że Pachyder ma w schronisku w Elblągu dobrą opiekę. Z historii " domowego hoteliku AlinyS" wiem że płatny tymczas nie jest najlepszym rozwiązaniem. Też uważam, że tu trzeba kogoś z sercem. Będzie trudno. Quote
Randa Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 Gameta wpisałam się, bo mi szkoda Pachydera, masz wielkie serce, ale wziąć go nie możesz, podobnie jak wielu z nas. Dlatego trzeba szukać innych rozwiązań. Same piszecie że trzeba mu DT,najlepsze schronisko nie zapewni mu takich warunków jak DT. Quote
diana79 Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 Pachcio trzymaj się :-( aż się boję tu wchodzić... Quote
Panca Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 ja tez sie bardzo denerwuje co przyniosla noc.... Quote
AgaiTheta Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 Pachcio leży w tej chwili pod kroplówką. Jeżeli do środy jego stan się nie poprawi, to w środę... Wracam do niego! Quote
Nutusia Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 Boże, dopiero co przerabiałam to wszystko z Tosią. Nam się nie udało - bardzo chcę wierzyć, że chociaż Wy wygracie... Quote
Panca Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 straszne straszne straszne.....trzymaj sie dzielny piesku:(((( Quote
Nadziejka Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 Pachtunku cudny sercem z toba psiaczku ech ..........:iloveyou::modla: Quote
AgaiTheta Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 Pachyder jakieś 10 min temu odszedł... [*] Quote
Iv_ Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 AgaiTheta napisał(a):Pachyder jakieś 10 min temu odszedł... o mój Boże :-( Pachyderku Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.