Dark Lord Posted April 1, 2010 Posted April 1, 2010 Ale widać, że tułów mu trochę zarósł, biedny, tyle się wycierpi przez choróbsko. Quote
maarit Posted April 1, 2010 Posted April 1, 2010 [quote name='Charly']dziewczyny, wiem ze czekacie na info- ale nie ma sekundy czasu ostatnio zeby porozmawiac na ten temat. mam nadzieję jutro[/QUOTE] Poczekamy... Grunt że Pachcio wygląda lepiej... Wiem ile czasu to wszystko Was kosztuje - o nerwach nie wspomnę... Quote
zachary Posted April 1, 2010 Posted April 1, 2010 Oj, zarósł nasz "ufoludek", zarósł. Pociesznie wygląda biedaczysko.Poczekamy Charly na wieści, spokojnie. Quote
gameta Posted April 1, 2010 Posted April 1, 2010 [quote name='Charly']przepraszam. jestem przewrażliwiona w ostatnich tygodniach i wszystko mnie irytuje[/QUOTE] spox ;) W sprawie Pachcia - ja tam szczególnej poprawy nie widzę ... I ten penis :( Czy Pachcio jest juz odjajony? Na którymś wątku było, że odjajenie pomogło na wypadający penis. Choć w stanie Pachcia to się chyba nie odjaja... Charly spokojnie czekamy na wieści :) Quote
Charly Posted April 2, 2010 Posted April 2, 2010 nic Wam nie piowiem, bo pani weterynarz się rozchorowała i nie było jej w schronisku. ech. Quote
Asiaczek Posted April 4, 2010 Posted April 4, 2010 [quote name='Charly']nic Wam nie piowiem, bo pani weterynarz się rozchorowała i nie było jej w schronisku. ech.[/QUOTE] Ja też powiem: eh... Czekamy:) Pzdr. Quote
Charly Posted April 7, 2010 Posted April 7, 2010 Mikołow nie ma nowych sugestii. mozna zwiększyć dawkę Vetorylu. Jest w Warszawie specjalista endokrynologii dr Leszowski- do niego trzeba wysłać psa na konsultacje. Jesli ktos moze mu pomóc lub nie to ten lekarz. transport jest problemem. pies ma gronkowca m.inn. Czy ktoś z Elbląga, Gdańska, okolic przewiezie Pachyderka do W-wy? na razie skontaktujemy się z dr. Leszowskim i prześlemy wyniki mailem. Quote
Charly Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 dr Leszowski chce psa widziec osobiście tzn. Pachyder musi jechać...i jest transport!! Nasza p. kierowniczka czyli AgaiTheta pojedzia swoim prywatnym autem z nim do W- wy!!! Termin jest w przyszły czwartek o 18:30. Ale potrzebujemy wsparcia..schronisko nie ma funduszy na to. transport 200 zł, konsultacja 120 zł, ewentualne USG 100 i badanie podstawowe krwi 75 zl. Jeśli ktoś jest w stanie nam pomóc będziemy wdzięczni. Quote
Charly Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 OTOZ " Animals " Schronisko dla Bezdomnych Zwierząt w Elblągu ul. Królewiecka 233 82-300 Elbląg Nr konta: 41 1160 2202 0000 0001 2949 7297 z dopiskiem " Na leczenie Pachydera " Quote
basia0607 Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 Żal mi go bardzo, tylu lekarzy go badało, tyle wziął leków a poprawa marna. Nie wiem czy chciałabym żyć tak jak on. Quote
zachary Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 Charly, na transport do Warszawy i konsultację Pachcio ma ode mnie kasę.Resztę jak nie uda się nazbierać, to też coś wymyślę.... Quote
Charly Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 Aga mówi, ze może jechać w takim wypadku. resztę się jakoś dozbiera. ja mam tez coś na bazarek. zrobię jak najszybciej. wielkie dzięki. Quote
AgaiTheta Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 Pojadę, dozbieramy resztę, dotychczas wszelkie wpłaty wydajemy na vetoryl, bo to miesięcznie jest ok 300 zł. Zaraz zrobię mu allegro. Nie mam teraz kasy na wywołanie cegiełek, ale wystawie rysunki AgiMasel. Chyba, że macie jakieś pomysły na cegiełki? Szukamy wanny do schroniska, wiem, że to musi być z Elblaga, bo wieźć nie damy rady, ale szukamy! Quote
kropek Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 w związku z brakiem pieniędzy, czy nie można zebrać kasy z puszek? z jednej mojej uzbierało się przecież 160 złotych? Quote
zachary Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 Charly, ja mam 14-15 wartosciowych rzeczy na bazarek:biżutki złote i srebrne, łyżeczki z Sankt Petersburga,a niektóre biżutki też są przywiezione z Gruzji albo Rosji i są bardzo stare.Zrobiłam nawet już zdjęcia.Jak chcesz to wyślę Ci, ale podaj mi maila. Quote
AgaiTheta Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 kropek napisał(a):w związku z brakiem pieniędzy, czy nie można zebrać kasy z puszek? z jednej mojej uzbierało się przecież 160 złotych? Można, skoro taką wyrażasz chęć. Puszka u mnie w biurze jest na Duszkę, u wetki zbieramy na sprzęt. Skoro wyrażasz zgodę to te 162,88 zł przeznaczymy na Pachcia i wszystko mamy już, bynajmniej do wizyty. Quote
AgaiTheta Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 zachary napisał(a):Charly, ja mam 14-15 wartosciowych rzeczy na bazarek:biżutki złote i srebrne, łyżeczki z Sankt Petersburga,a niektóre biżutki też są przywiezione z Gruzji albo Rosji i są bardzo stare.Zrobiłam nawet już zdjęcia.Jak chcesz to wyślę Ci, ale podaj mi maila. zachary poczekajmy z tym na diagnozę. Jakoś strasznie się denerwuję co nam powiedzą. Cholibcia trzymajmy kciuki!!! Quote
Charly Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 zachary trochę mi szczęka opadła. nie wiem jak to inaczej wyrazić. odczekajmy diagnoze dr. Lechowskiego. B. dużo opini na temat Pachydera, (bez)sensowności, (nie)możnosci itd itd słyszelismy z róznych stron tych mniej lub bardziej kompetentnych w ostatnich miesiącach. w zeszlym roku wydawało się, ze karmę i cos na grzyba starczy podac, pies przytyje i będzie ok. ale nie było ok. potem w końcu zdiagnozowany został cushing. ale leki nie pomagają. teraz pies pojedize do W- wy i tam lekarz oceni co i jak i czy w ogóle. Poczekamy. no ale łyżeczki, wiekowe rzeczy i wogóle Gruzja brzmią po prostu bajecznie:) t Quote
kropek Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 AgaiTheta napisał(a):Można, skoro taką wyrażasz chęć. Puszka u mnie w biurze jest na Duszkę, u wetki zbieramy na sprzęt. Skoro wyrażasz zgodę to te 162,88 zł przeznaczymy na Pachcia i wszystko mamy już, bynajmniej do wizyty. aaaaaaaaaa..... jeżeli ma to polepszyć w jakiś sposób jego życie to jestem jak najbardziej za :) Quote
zachary Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 Okey, poczekamy, nie ma innego wyjścia.Pieniądze przeleję jutro na podane przez Was konto.Te zagraniczne starocie przekazała mi cudowna duszyczka, która za swojego aktywnego życia zawodowego zjeździła trochę świata z zespołem filharmoników jako wiolonczelistka.Dzisiaj, prawie całą emeryturę wydaje na psy i koty, czyli ...kocio-dogomaniaczka... Quote
Charly Posted April 8, 2010 Posted April 8, 2010 niesamowite. czyli cała fura dobrej, bardzo dobrej energii Damian ja nie wiedzialam, ze kropek to Ty- dopiero Agnieszka mnie oswiecila teraz. nie wiedzialam nic o puszce, ani ze jakąs akcję w tym stylu zrobiłes. wow- juz nie będę Cię tak gonić............... może hihihihi;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.