Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Charly napisał(a):
. Wieści sa dobre:) Pachyder w sumie można rzec, jest...zdrów.

to wspaniale :)
ale ciekawe, czemu w takim razie włoski nie rosną tak jak trzeba?

Posted

skóra. jego skóra sama z siebie się nie odnowi. trzeba jej pomóc. nie spelnia swojej funkcji po wszystkich przebytych chorobach skórnych w jego życiu. aga ma listę kosmetyków i dokladne zalecenie dot. pielęgnacji

Posted

Wróciliśmy kochani cało i szczęśliwie :)
Zmęczeni strasznie, ale zadowoleni!
Wyjechaliśmy wcześniej, z zapasem, żeby w razie korków się nie spóźnić. Zajechaliśmy bez problemów, więc sobie z Pachciem pozwoliliśmy na spacer w pobliskim parku. Żeby nie straszyć ludzi wybraliśmy sobie zaciszny kącik i dwie godzinki sobie wąchaliśmy trawki i krzaczki i generalnie odpoczywaliśmy.

Posted

No i nastała nasza godzina... strasznie się denerwowałam...
Jestem pod wielkim wrażeniem Prof Lechowskiego. Pełen profesjonalizm.
Przejrzał wyniki od A do Z, w jedną i w drugą stronę, potem jeszcze raz i mówi, że brakuje mu jednego badania z zeskrobiny, no i wziął zeskrobał, poszedł pod "lunetę" (tak przekręciłam zdając Charli relacje mikroskop :D ) no a my czekaliśmy...
Przyszedł i mówi, że w pobranych próbkach nużeńca nie ma.
No ale co dalej?
No to zaczęliśmy po kolei:
1. Cushinga na tą chwilę już się pozbyliśmy, albo już prawie się pozbyliśmy. Wyniki wskazują wręcz, że Vetoryl był podawany ciut za długo, żeby to stwierdzić należy odstawić i po min 14 dniach wykonać test stymulacji acth (nie mam pojęcia co to, się zadowiemy). Zaraz po uzyskaniu wyników mamy dzwonić i dowiemy się, czy vetoryl wraca w mniejszej dawce, czy nie.
2. Skóra
Grzyby, niegrzyby, bakterie, niebakterie generalnie na Pachciu może być wszystko, ale to dlatego, że jego osobista flora bakteryjna truje jego skórę wymęczoną życiem i lekami. Dlatego trzeba ją szorować, czyścić, smarować, kąpać - bronić ją przed tym co Pachcio wytwarza.
W tym celu mamy:
- smarować jednym roztworem (jutro napiszę, bo za grom nie mogę rozczytać) tak, żeby raz w tygodniu było wtarte w całe ciało, ale max po 1/3 powierzchni ciała co dwa-trzy dni
- smarować drugim czymś (też nie umiem przeczytać) raz w tygodniu
- kąpać Pachcia raz w tygodniu np. w Hexodermie

Pachcia teraz mamy ogolić, coby wszystkie specyfiki się dobrze wchłaniały i za trzy miesiące będzie jak nowy.

No i siusiaka trzeba oliwić, bo osechł jakoś ananasik ;)

Koszty dzisiejsze to:
150 zł - paliwo
145 zł - wizyta i badania

Jutro rozszyfrujemy, albo przedzwonimy i zakupimy płyny.

O to tyle!

Dziękuję Wam ogromnie za wsparcie!

Posted

Jak wróciliśmy to Pachcio pobiegł osikać swoje ulubione miejsce i szybko, gubiąc prawie skarpety na schodach, pobiegł do swojej izolatki. Nosa Nosa zrobił ze swoim sąsiadem i do jedzenia. Najadł się napił i widać, że z wielką radością poprzewracał sobie wszystko w swoim łóżku i poszedł spać.

Pójdę w jego ślady. Dobranoc wszystkim!

Posted

AgaiTheta napisał(a):


Dziękuję Wam ogromnie za wsparcie!

To my Tobie Pani Kierowniczko dziękujemy, że mając tyle kłopotów i tyle zwierząt na głowie zajmujesz się biednym Pachciem!! :Rose:

wyjaśnienia co do stanu skóry brzmią sensownie i mam nadzieję, że włoski w końcu zaczną rosnąć
tylko to wszystko kosztuje......
przydałby się jakiś sponsor

Posted

Dajcie nr konta, to przeleję troszkę kasy na leczenie pachcia. Bo to na pewno będą dodatkowy wydatki, prawda?
I, nie doczytałam (mea culpa), jak to jest z wydatkami na transport i wizytę u Profesora?

Pzdr.

Posted

nie nie jest. przyjechał w czwartek w nocy. jutro obejrzymy co trzeba zamówić i zaplanujemy wszystko. prezentujemy tu na dogo aktualnie 2 psy w potrzebie- mamy 200 psow i kilka takich które potrzebują stałej opieki. nie jesteśmy w stanie wszystko zrobić od razu.

Posted

Charly napisał(a):
nie nie jest. przyjechał w czwartek w nocy. jutro obejrzymy co trzeba zamówić i zaplanujemy wszystko. prezentujemy tu na dogo aktualnie 2 psy w potrzebie- mamy 200 psow i kilka takich które potrzebują stałej opieki. nie jesteśmy w stanie wszystko zrobić od razu.


Ojej, wyobrazam sobie, ze na wszystko brak czasu:shake:
Ok, jezeli bedzie wiadomo co musicie zamowic i jakie beda koszty, to ja chetnie oferuje wsparcie (chociaz finansowo)

Posted

Srodki, które potrzebujemy to nic szczególnego- mamy wszystko w schronisku. Rozpisany jest plan; zaczynamy w poniedziałek z kąpielą, a potem smarowanie całego ciała każdego dnia. i tak przez kilka tygodni.

Posted

Charly napisał(a):
Srodki, które potrzebujemy to nic szczególnego- mamy wszystko w schronisku. Rozpisany jest plan; zaczynamy w poniedziałek z kąpielą, a potem smarowanie całego ciała każdego dnia. i tak przez kilka tygodni.


Nie było mnie, ale już jestem i ogromnie się cieszę. I Charly, miznij łysolca i odemnie ;)

Posted

Jak jutro będzie cieplej to zrobimy pierwsze kąpanie, by w poniedziałek powtórzyć. Od wtorku Pachcio będzie gotowy na smarowanko. Jutro zrobię zdjęcia, zobaczycie jak on się zmienił.
No ale trzeba będzie go ogolić :( tyle czasu hodowaliśmy szczecinkę :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...