natalia_aa Posted August 22, 2009 Posted August 22, 2009 Wątek Pachyderka obserwuję od początku, ale tyle tu było zamieszania i kłótni, że w końcu się pogubiłam. Najważniejsze, że teraz ma dobrą opiekę. Quote
izzie1983 Posted August 24, 2009 Posted August 24, 2009 Czy ja dobrze widzę, czy tu: http://img263.imageshack.us/img263/8141/dsc07780640x480.jpg Pachyderek się cieszy? :lol: Quote
Rybc!a Posted August 24, 2009 Author Posted August 24, 2009 Pachyderowi ogon non stop "chodzi" , ale nie tak jak szczeniakom, jak podrostkom, on cieszy się zupełnie inaczej, tak delikatnie, nie nalegając na nic. Czasami szturchnie człowieka głową, przypominając, że chciałby zostać pogłaskany.. Poza tym dzisiaj głębiej przyjrzałam się w oczy Pachcia .. Takich oczu u psa jeszcze nie widziałam, naprawdę.. Są takie mądre, przepełnione miłością i dobrem.. :( Quote
basia0607 Posted August 25, 2009 Posted August 25, 2009 Pachyderek często szturcha rekę czlowieka glową aby go poglaskać i potrafi sie uatentycznie cieszyć. To dostojny pan, nie wariuje, nie narzuca się , obserwuje sytuację . To musiałbyć kiedyś piękny on, zanim czlowiek nie upodlil go tak okrutnie. Quote
monika083 Posted August 25, 2009 Posted August 25, 2009 to sa najnowsze fotki ? pomalutku,pomalutku ,ale Pachyderek wyglada coraz to lepiej:loveu: Quote
Asiaczek Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 Charly napisał(a):Są wszystkie wyniki; kał i krew nie wykazały nic. Natomiast badania wymazu/zeskrobin wykazaly gronkowca i drożdże. I wiadomo juz, jakie leczenie zastosować? pzdr. Quote
Asiaczek Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 A może na drożdżaki to jakąś maść zastosować? Pzdr. Quote
Charly Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 Asiaczek napisał(a):A może na drożdżaki to jakąś maść zastosować? Pzdr. jak na razie otrzymal zastrzyki i otrzymuje tabletki. Quote
Asiaczek Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 O, sa zastrzyki, to może maści na razie nie trzeba. Moja suka miała kiedys w uchu drożdżaki i wtedy zastosowana została maśc Surolan + przemywanie Acnosanem. Pomogło. Gronkowca nie miałam w mojej hodowli, tak więc tutaj się nie wypowiadam...:lol: Pzdr. Quote
Charly Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 zapytam weterynarza czy Pachciowi potrzeba maści. Quote
gameta Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 Charly napisał(a):zapytam weterynarza czy Pachciowi potrzeba maści. Przeczytałam "zapytam weta czy Pachciowi potrzeba MIŁOŚCI" i pomyślałam, że oszalałaś :evil_lol: Oh, oczywiście, że mu potrzeba miłości :-( Quote
Charly Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 a no. i to bardzo. to bardzo kochany piesek. Quote
akucha Posted August 27, 2009 Posted August 27, 2009 Moja suka miała gronkowca, w uszach i na skórze. Dostawała antybiotyki - najpierw w zastrzykach, potem w tabletkach. 2 razy w tygodniu przemywałam uszy roztworem z Imaverolu i jako zasypkę stosowałam antybiotyk w pudrze, Bivacyn. Takie były zalecenia weta. Szybko z tego wylazła, paskudztwo nigdy nie wróciło. U Parchydra dochodzi jeszcze to, że długo był bardzo zaniedbany, choroba była zaawansowana. Będzie dobrze! Quote
basia0607 Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 Widzialam wynik badania i antybiogram Pachdera. Gronkowiec jest wrażliwy na 2 lub 3 ontybiotyki/ dokladnie nie pamiętam/ . Na lek, którym był dotąd leczony ta bakteria nie jest wrażliwa. Wet zastosował inny antybiotyk. Wyniki badania trzustki nic nie wykazały. Quote
Asiaczek Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 basia0607 napisał(a):Widzialam wynik badania i antybiogram Pachdera. Gronkowiec jest wrażliwy na 2 lub 3 ontybiotyki/ dokladnie nie pamiętam/ . Na lek, którym był dotąd leczony ta bakteria nie jest wrażliwa. Wet zastosował inny antybiotyk. Wyniki badania trzustki nic nie wykazały. O, to juz coś. Antybiogram to dobra rzecz, aby ustalić, jaki antybiotyk zastosować.:lol: Pzdr. Quote
malicja Posted August 28, 2009 Posted August 28, 2009 chcialam na watku podziekowac schronisku dla Zwierzat w Elblagu za list z podziekowaniem za wplate + przedstawienie sytuacji medycznej Pachyderka. Nie bylo to potrzebne, ale niezmiernie mi milo:loveu: Pozdrawiam serdecznie wszystkich pomagajacych psinie :hand: Quote
basia0607 Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 Jutro Pachcio przeprowadza sie do nowego boksu. Ma zmienione leki, niestety siersć jeszcze nie odrasta. On ma bardzo wrażliwą skórę, tylko otrze sie o coś twardego już jest rana. Nie wiem jak go dotykać aby nie uszkodzić. Pachyder miał robione wszytko co możliwe, gdy to nie zadziała jesteśmy bezradni. Może jakieś kąpiele, nacierania ale jak to robić w schronisku ? Mnie się wydaje , że jakaś bakteria zniszczyła mu mieszki wlosowe i włos sie nie odbuduje. Quote
agaga21 Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 zima już niedługo nadejdzie a ten biedak nadal bez sierści :( Quote
basia0607 Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 agaga21 napisał(a):zima już niedługo nadejdzie a ten biedak nadal bez sierści :( Nas to też bardzo martwi. Quote
monika083 Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 trzeba bedzie mu jakis kubrak cieply uszyc... Quote
maarit Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 Ja równiez dziękuję za list - totalnie mnie zaskoczył.Nie potrzebne to było- tylko koszty zwiększa. Ja śledzę co u niuńka się dzieje... ale dziękuję:loveu: Quote
agaga21 Posted September 2, 2009 Posted September 2, 2009 monika083 napisał(a):trzeba bedzie mu jakis kubrak cieply uszyc... arjunę poproście o kubraczek,ona robi nieprzemakalne, bezpłatnie, trzeba tylko jej kurtkę nieprzemakalną wysłać lub 10zł chyba Quote
basia0607 Posted September 3, 2009 Posted September 3, 2009 Nie trzeba dziękować, tylko wierzyć, że robimy wszystko dla tego psa. Zrobię fotki z nowej willi Pachcia , bo jadę do niego. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.