basia0607 Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 Pachcio dzisiaj był w dobrym chumorze. Poleżal na dworze , poszczekał. Wiał wiaterek nie bylo upału. Nawet podskakiwał na spacerku a po wejściu do izolatki z chęcią zjadł karmę. To są dobre wieści a złe to te, że wygląda żle, na ciele ma łyse, ciemne place, narośla i ranki. Według mnie jemu już nic nie pomoże. Boimy się aby nie złapał jakiejś infekcji bo nie da sobie rady. Quote
Izabela124. Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 Również uważam, że raczej mu nic nie pomoże. Miał zdiagnozowaną chorobę, brał leki i zero popraw2y. Jedzenie również mu zmieniano i zero poprawy. Mam nadzieję tylko, że on się nie męczy... Quote
basia0607 Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 Jest mu ciężko ze względu na serce. Widać to po tym jak wchodzi po schodach, dlatego zbytnio go nie forsujemy. Nie trzymamy na słońcu, nie robimy długich spacerów. Jeżeli zauważymy, że życie go męczy lub cierpi, będziemy musieli coś zadecydować. Chciałabym bardzo aby jeszcze zasmakował domu i osobistego pana. Należy mu się to ! Quote
Izabela124. Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 Gdybym tylko miała możliwość to podarowałabym mu skrawek swego serca. Mam jednak nadzieję, że ktoś go równie mocno pokocha, bo w schronisku to nie życie dla tak chorego psa. On potrzebuje miłości i czułości w cieple domostwa, wtedy może trochę ożyje... Quote
__Lara Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 Biedny Pachcio :( :( :( Proszę, pomóżcie... może macie jakiś pomysł? Ta sunia chudnie z dnia na dzień w schronie, w końcu odejdzie :( klik Quote
Asiaczek Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 Oj, niedobre te wieści... Dobrze, że troche chłodniej jest... pzdr. Quote
Izabela124. Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 [quote name='__Lara']Biedny Pachcio :( :( :( Proszę, pomóżcie... może macie jakiś pomysł? Ta sunia chudnie z dnia na dzień w schronie, w końcu odejdzie :( klikLink nie działa Quote
__Lara Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 [quote name='Izabela124.']Link nie działa http://www.dogomania.pl/threads/191574-Wychudzona-dalmatynka-ko%C5%84czy-swoje-%C5%BCycie-w-schronisku...-POM%C3%93%C5%BBCIE!!!?p=15256752#post15256752 teraz? Quote
Izabela124. Posted August 25, 2010 Posted August 25, 2010 [quote name='__Lara']http://www.dogomania.pl/threads/191574-Wychudzona-dalmatynka-ko%C5%84czy-swoje-%C5%BCycie-w-schronisku...-POM%C3%93%C5%BBCIE!!!?p=15256752#post15256752 teraz? Teraz już ok :) Quote
feliksik Posted August 26, 2010 Posted August 26, 2010 zmieńcie może tytuł na: chory PACHYDER - czy pozna miłość zanim odejdzie. Błagamy o DOM! musimy uzmysłowić innym, że on nie ma zbyt wiele czasu Quote
Panca Posted August 26, 2010 Posted August 26, 2010 nie moge tego czytac:(((((napisze na facebooku znowu ,moze ktos nowy przeczyta i da mu schronienie? Quote
Nutusia Posted August 26, 2010 Posted August 26, 2010 Panca napisał(a):nie moge tego czytac:(((((napisze na facebooku znowu ,moze ktos nowy przeczyta i da mu schronienie? Mi też bardzo ciężko na sercu... Gdybym tylko mogła go wziąć :( Patrzę na tę naszą Tośkę, jak ona sobie sprawy nie zdaje ile miała szczęścia w nieszczęściu... Quote
basia0607 Posted August 26, 2010 Posted August 26, 2010 Najlepiej gdyby to był dom z ogrodem , gdzie Pachcio żyłby spokojnie , schowany przed widokiem i komentarzami ludzi , którzy często odwracają się od niego z obrzydzeniem. Pachcio ma cudowne, mądre oczy, anielski wzrok, za to ciało męczennika, stoczone chorobą. Od pewnego czasu wisi mu prącie, na nic się zdały smarowania i naciągania skóry. Prowadzimy go na smyczy a ono mu dynda na wszystkie strony. To nie jest yoreczek w różowej torebuni. Quote
Panca Posted August 26, 2010 Posted August 26, 2010 basia0607 napisał(a):Najlepiej gdyby to był dom z ogrodem , gdzie Pachcio żyłby spokojnie , schowany przed widokiem i komentarzami ludzi , którzy często odwracają się od niego z obrzydzeniem. Pachcio ma cudowne, mądre oczy, anielski wzrok, za to ciało męczennika, stoczone chorobą. Od pewnego czasu wisi mu prącie, na nic się zdały smarowania i naciągania skóry. Prowadzimy go na smyczy a ono mu dynda na wszystkie strony. To nie jest yoreczek w różowej torebuni. Basiu.....czy on przypadkiem nie cierpi?wiem wiem ..nie chce sie madrzyc.....ale....czy jego zycie to nie jeden wielki bol....bede szukala mu domu na wszelkie sposoby chocby na troche... Quote
basia0607 Posted August 26, 2010 Posted August 26, 2010 Wydaje nam się , że nic go nie boli. Tylko to podłe jego życie ! Quote
Nutusia Posted August 26, 2010 Posted August 26, 2010 basia0607 napisał(a):Wydaje nam się , że nic go nie boli. Tylko to podłe jego życie ! Wyć się chce, po prostu :( Nasza Tośka też wyglądała jak kupka nieszczęścia - widzieliśmy te oskarżające oczy przechodniów, komentarze pod nosem. Niewielu się odważyło zadać pytanie co jest temu psu - woleli nas oceniać, bo przecież oni wiedzą lepiej! Ludźmi bym się akurat najmniej przejmowała - najważniejszy w tej chwili jest ten udręczony pies. Nie mam pomysłu, cholera jasna, no nie mam! :( Quote
feliksik Posted August 27, 2010 Posted August 27, 2010 rozreklamuję trochę wątek, może więcej osób przybędzie, może ktoś się zlituje nad nim... Quote
Panca Posted August 27, 2010 Posted August 27, 2010 mam odzew z Facebooka, jedna Pani zaoferowala napisac o nim w gazecie olsztynskiej , tylko schronisko musi sie do niej zglosic - podaje maila do tej Pani : [email protected]. Basiu napiszcie do niej jak najszybciej bo moze ktos wielkiego serca sie znajdzie?media zawsze dzialaja bardziej na ludzi... Quote
Nutusia Posted August 27, 2010 Posted August 27, 2010 [quote name='Panca']mam odzew z Facebooka, jedna Pani zaoferowala napisac o nim w gazecie olsztynskiej , tylko schronisko musi sie do niej zglosic - podaje maila do tej Pani : [email protected]. Basiu napiszcie do niej jak najszybciej bo moze ktos wielkiego serca sie znajdzie?media zawsze dzialaja bardziej na ludzi... O matko, aż się boję... cieszyć. Pachciu, będziesz sławny i może się ta smutna karta wreszcie odwróci... Zaklinam wszystko, co tylko może być zaklęte! :) Quote
Randa Posted August 27, 2010 Posted August 27, 2010 Trochę poczytałam ,straszny bidulek. A dowiadywałyście sie o płatne domowe DT? Quote
Asiaczek Posted August 28, 2010 Posted August 28, 2010 [quote name='Panca']mam odzew z Facebooka, jedna Pani zaoferowala napisac o nim w gazecie olsztynskiej , tylko schronisko musi sie do niej zglosic - podaje maila do tej Pani : [email protected]. Basiu napiszcie do niej jak najszybciej bo moze ktos wielkiego serca sie znajdzie?media zawsze dzialaja bardziej na ludzi... I co, będzie artykuł o Pachciu? pzdr. Quote
basia0607 Posted August 28, 2010 Posted August 28, 2010 Jeżeli [email protected], to jest ta sama osoba, która pracuje w Dzienniku Elbląskim to znamy się dobrze. Gdy Ania napisze,że Pachcio jest u nas, wówczas odezwą sie hurem weci, którzy wbijali nam w glowę uśpienie psa, tlumacząc,że schronisko to nie jest miejsce na leczenie tak chorego psa i za te pieniądze można wyleczyć kilka innych. Sprawa Pachcia przewijała się nawet wsród radnych miasta, że leczymy beznadziejne przypadki, marnując pieniądze podatników. My odparłyśmy atak, twierdząc, że pies jest leczony za pieniądze darczynców. Sugerowano nam kilkakrotnie , że za dobrze leczymy psy, że jest ich za dużo i inne bzdety. Teraz po dobrej ocenie naszej pracy przez NIK mamy nadzieję, że nikt nam nie będzie niczego sugerował. Już zaczynamy odczuwać pozytywne zmiany oby to nie znikło z chwilą wyjazdu kontrolerów z miasta. Quote
gameta Posted August 28, 2010 Posted August 28, 2010 [quote name='Randa']Trochę poczytałam ,straszny bidulek. A dowiadywałyście sie o płatne domowe DT? A kto będzie za to płacił? I gdzie go dasz? Do osób, które żyją z dogo i mają po 20 psów na płatnych DT? Wiesz jak wyglądają takie miejsca? Wiesz, że chore, stare psy często siedzą w łazience, żeby nie śmierdziały i nie brudziły po salonach? Pachcio potrzebuje domu z potrzeby serca a nie płatnego ! Quote
Dana i Muszkieterowie Posted August 28, 2010 Posted August 28, 2010 [quote name='gameta']A kto będzie za to płacił? I gdzie go dasz? Do osób, które żyją z dogo i mają po 20 psów na płatnych DT? Wiesz jak wyglądają takie miejsca? Wiesz, że chore, stare psy często siedzą w łazience, żeby nie śmierdziały i nie brudziły po salonach? ................. Czy to jeszcze DT czy już tylko biznes ... :shake: Pachciu, co dalej ? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.