MyrkurDagur Posted June 10, 2009 Author Posted June 10, 2009 Cioteczki, muszę uciekać ! Proszę zaglądajcie tu i mocno kciuki za Toffika trzymajcie !!! Quote
MyrkurDagur Posted June 10, 2009 Author Posted June 10, 2009 [quote name='zuzlikowa']No nie...stoicyzm Tofficzka sięgnął...Tatr! A cóż to za uprzykrzona mucha zrobiła sobie z dziadziusia drapak?Gdyby nie atakował Toffisia powiedziałabym,ze piękne kocisko!:cool3: Spokojnej nocy Tofficzku!:loveu: Zuzliku :loveu: Tak miło Cię jeszcze przed wyjazdem "widzieć" :loveu: Quote
sonikowa Posted June 10, 2009 Posted June 10, 2009 O, a ja przeslalam juz zdjęcia Tofficzka do jego Pani, która czeka, czeka,,, Quote
zuzlikowa Posted June 10, 2009 Posted June 10, 2009 [quote name='MyrkurDagur']Zuzliku :loveu: Tak miło Cię jeszcze przed wyjazdem "widzieć" :loveu: Wzajemnie...wzajemnie! Szczęśliwej i bezpiecznej drogi!:loveu: Quote
zuzlikowa Posted June 10, 2009 Posted June 10, 2009 sonikowa napisał(a):O, a ja przeslalam juz zdjęcia Tofficzka do jego Pani, która czeka, czeka,,, Jego nadzwyczajny stoicyzm rozbraja i ...miny,a co dopiero tak czułe serducho!Pokocha go jeszcze bardziej! Ucieszy się!:loveu: Quote
sonikowa Posted June 10, 2009 Posted June 10, 2009 zuzlikowa napisał(a):Jego nadzwyczajny stoicyzm rozbraja i ...miny,a co dopiero tak czułe serducho!Pokocha go jeszcze bardziej! Ucieszy się!:loveu: Tak właśnie pomyślałam :cool3: Quote
MyrkurDagur Posted June 10, 2009 Author Posted June 10, 2009 Teraz to już naprawdę uciekam, bo się z niczym do wyjazdu nie wyrobię :oops: Pa Pa Kochane Cioteczki :loveu::loveu::loveu: Quote
Lionees Posted June 10, 2009 Posted June 10, 2009 Pa,pa Myrkurku,spokojnej podróży i szczęśliwego powrotu:loveu: Ależ On jest słodki:loveu:...i jaki tłuściutki:razz: Quote
bico Posted June 11, 2009 Posted June 11, 2009 Tofficzka nic "nie rusza":cool3: nawet wszędobylski kocina:evil_lol: Toffik, nasz dreptuś, jaki grzeczny w podróży:loveu: Dobrze, że tak się wszystko pomyślnie układa i aż na sercu lżej, że tyle jest tu cioteczek kochających naszego dziadziusia i pomagających Myrkurkowi:loveu::multi::loveu::multi: Powodzenia!:lol: Quote
Ola la Posted June 11, 2009 Posted June 11, 2009 Jezucicku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!aaaa co sie tu wyprawia:multi::multi::multi::multi::multi::multi: a wlasciwie juz wyprawilo!!!!!!!!!!:loveu::loveu::loveu::loveu: nie bylo mnie raptem 2-3 tyg a tu takie piekniste wiesci:loveu::loveu: bez bicia przyznam sie nie liczylam na taki cud ....:loveu::loveu:a tu tymczasem.... zaraz biore sie za lekture bo narazie przeczytalam tylko 2 strony najnowsze i niebardzo wiem co i jak:oops: Myrkurku i wszystkie kochane cioteczki cudowne jestescie:loveu: Toffiku duzo szczescia!!!!!!!!!!!!! i szalonej jesieni życia!:multi: Quote
NaamahsChild Posted June 11, 2009 Posted June 11, 2009 [quote name='zuzlikowa']No nie...stoicyzm Tofficzka sięgnął...Tatr! A cóż to za uprzykrzona mucha zrobiła sobie z dziadziusia drapak?Gdyby nie atakował Toffisia powiedziałabym,ze piękne kocisko!:cool3: Spokojnej nocy Tofficzku!:loveu: To mój rudzielec, Ikar:diabloti: Quote
sonikowa Posted June 11, 2009 Posted June 11, 2009 Naa, masz mnóstwo roboty z psiakami, ale jesli będziedz mogła to napisz jak Tofficzek się czuje...I bardzo dziekuję, że użyczyłaś mu gościny podczas tej długiej drogi do domu :-) Quote
NaamahsChild Posted June 11, 2009 Posted June 11, 2009 Cioteczki, mam skręconą nogę.. to nieco utrudnia mi pracę z psami, nawet bardzo. Ale Toffik jest bezproblemowy, koo i siku dobrze, robi na dworze, w mieszkaniu sporadycznie. Jest grzeczny i drepta jak się do niego cmoka:diabloti: Quote
Maszaberla Posted June 11, 2009 Posted June 11, 2009 Czy Toffik juz dojechal? :oops: Przepraszam za glupie pytanie ale nie jestem w Tofficzkiem na biezaco:oops: Quote
zuzlikowa Posted June 12, 2009 Posted June 12, 2009 NaamahsChild napisał(a):To mój rudzielec, Ikar:diabloti: Piękny jest i zna się na prawdziwym,dojrzałym pięknie:lol:...wymiziaj go! Uważaj na nogę...musisz być zdrowa...:cool3:... Tofficzek jeszcze nie dojechał...czeka już na transport z Wrocka...powinno...co,tam-MUSI,być już wszysko ok! Reszta trasy zaplanowana i przygotowana!Pilnujcie dziadziusia...jak będę mogła powpadam! Tofficzku...Ty wiesz:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: Quote
Marinka Posted June 12, 2009 Posted June 12, 2009 Cudowne wiadomości :lol::lol::lol: Próbowałam dodzwonić się do Pana Karola, ale nikt nie odbiera, cóż spróbuję później...na pewno bardzo się ucieszy. [SIZE=3]Tofficzku życzę Ci wszystkiego co najlepsze :loveu::loveu::loveu: kochany dziaduniu :loveu::loveu::loveu: Quote
zuzlikowa Posted June 12, 2009 Posted June 12, 2009 Tofficzku...jakaś niecierpliwa jestem!...to choć powiem Ci -dobry wieczór! Cioteczkom takoż mówię dobrego wieczorku!:loveu: Quote
NaamahsChild Posted June 12, 2009 Posted June 12, 2009 Toffik dzisiaj się najadł - Acana z rosołkiem na kościach wieprzowych + puszeczka Animondy:razz: Grzeczny chłopczyk - jutro jego wielki dzień! Quote
sonikowa Posted June 12, 2009 Posted June 12, 2009 Tak bym chciała, żeby już był na miejscu... Tofficzku, już niedługo w swoim domku będziesz. Quote
Marinka Posted June 13, 2009 Posted June 13, 2009 Toffuniu już dziś wyruszasz do swojego domu :multi::multi::multi: Powodzenia i bądź dzielny SZCZĘŚCIE SIĘ DO CIEBIE NARESZCIE USMIECHNĘŁO :loveu::loveu::loveu: Quote
zuzlikowa Posted June 13, 2009 Posted June 13, 2009 Marinka napisał(a):Toffuniu już dziś wyruszasz do swojego domu :multi::multi::multi: Powodzenia i bądź dzielny SZCZĘŚCIE SIĘ DO CIEBIE NARESZCIE USMIECHNĘŁO :loveu::loveu::loveu: Tofficzku...Ty wiesz czego Ci życzę!Niech spełni się każde z nich!Przedreptaj sobie każdy dzionek szczęśliwie!:loveu::loveu::loveu: Quote
Maszaberla Posted June 13, 2009 Posted June 13, 2009 Oj cioteczki, kto by sie spodziewal, wczesniej wizyty Myrkurka u dostojnego Toffika a dzisiaj chlopak pojechal po swoje lepsze zycie Wiadomo juz cos? :oops: Quote
sonikowa Posted June 13, 2009 Posted June 13, 2009 Maszaberla napisał(a):Wiadomo juz cos? :oops: W tej chwili Toffik jedzie do Lodzi. Podróż jest długa i w odcinkach, bo jutro pojedzie do Pabianic i stamtąd z innymi psami do Niemiec. Tam przenocuje znów w fundacji i w poniedziałek popoludniu będzie w swoim domku. Daleko to i skomplikowane, ale inaczej się nie dało. Domek aż pod Bonn. Quote
Maszaberla Posted June 13, 2009 Posted June 13, 2009 To kawal drogi faktycznie, czekam zatem cierpliwie Oby to byl TEN DOM :kciuki: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.