zuzlikowa Posted March 17, 2010 Posted March 17, 2010 Tofficzku(*)(*)(*)...a ja dopiero dzisiaj przeczytać mogłam...dopiero dzisiaj! Ale nie byłeś sam...miałeś swoją panią i swój domek...miałeś ciepło,opiekę i swój swiatek...miałeś też nas...zawsze miałeś nas- zostaniesz w naszej pamięci i sercach- stoicki dziadzio TOFFICZEK! NASZ DZIADZIO! Odnajdź Chapcię(*), Gonzalesika(*),Ramzesa(*)...dreptaj sobie w spokoju... Quote
bico Posted March 18, 2010 Posted March 18, 2010 ja także się z Wami łączę w bólu po stracie Tofficzka i razem z Wami go tutaj opłakuję:placz::placz::placz: straszna wiadomość:-( dla mnie tym gorsza, bo Tofficzek bardzo z aparycji i zachowań jest podobny do mojego Kleksa, lat 11 i wiem, że mnie też czekają takie chwile, jakie ostatnio przeżywała Pani Tofficzka:-(:-(:-( jedyna radość, to fakt, że Tofficzek miał taki swój kochający dom i mógł się niem cieszyć podczas jesieni życia... Tofficzku Quote
Lionees Posted March 22, 2010 Posted March 22, 2010 Jesssu,dopiero teraz przeczytałam:-( A tak się cieszyłam,że po lekach jest naszemu dziadziowi lepiej...Toficzek miał takie same,wręcz identyczne objawy chorobowe jak mój Antoś Sonikowa dowiadywała się jakie leki bierze Tofiś,bo mu rewelacyjnie pomogły.Okazało się,że Antoniuszek brał to samo i była poprawa lecz na krótko.Tak jak u Tofinia:-( Boszeee jak smutno,jedyną pociechą jest to,że usnęły w swoich domkach przy kochających właścicielach,że były do końca tulone i bezpieczne,bez strachu odeszły za TM:-( Do zobaczenia Tofisiu,Antosiu i wszystkie psiaczki... Mam nadzieję,że za TM tak właśnie jest: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.