Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 752
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Gosiapk napisał(a):
Toffiś czeka n a dom


To może być nawet długoterminowy tymczasowy...do końca dni dziadeczka !

TOZ w Oławie chce wspomagać domek...byle był ciepły i podzielił się tym ciepłem z Tofficzkiem...na spokojne ostatnie dni starszego Pana:lol:

Posted

Maszaberla napisał(a):
Po tym jak Bobiś odszedl....:oops:

mysle tylko o jednym, ratujmy wszystkie bidy staruszki, szczegolnie z "naszych watkow"


No właśnie... Bobiś... :shake: :-(

Cały czas zastanawiam się także, komu ze znajomych mi osób mogłabym zaproponować Tofficzka... Myślę i myślę, ale nic rozsądnego do głowy mi nie przyszło... Mój mąż nawet o swojej mamie pomyślałam, ale ona ma już psiaka, który do łatwych nie należy... Eeem... :oops: Sami jej takiego w schronisku wybraliśmy - takie to niewinne było, a okazało się, że to mały diabeł, a właściwie diablica jest :evil_lol: W każdym bądź razie ta opcja dla Toffika raczej odpada...

Posted

zuzlikowa napisał(a):
...cho-era...tylko jak to skuteczniej zrobić?...:angryy:...tak mnie ten stoicyzm Tofficzka ujął,że...dziś nawet biafra dostała propozycję:evil_lol: przyjęcia do siebie Tofficzka...łapię się już i takich sposobów(choć,rzeczywiście pasował by mi Toffiś u biafry)...niestety:-(


Och zuzliku... Dziękuję, że nawet o takim rozwiązaniu pomyślałaś :loveu: Ja także na wątek Borysa do tej pory zaglądam... Właśnie przeczytałam Twój wpis o Toffiku ;) Jak rozumiem problem leży w psiaku, którego Biafra ma w domu...? Bo ja tak sobie pomyślałam, że i ja może jeszcze spróbuję jej o Tofficzku wspomnieć... On taki bezproblemowy i bezkonfliktowy jest... Człowiek nawet nie zauważyłby jego obecności...

Posted

Napisałam do biafry,bo naprawdę wydało mi się,że Tofficzek pasował by do niej i jej psiaków:oops:...jakoś łatwo umiałam go sobie u niej wyobrazić.
Spróbuj...jakbym nie spróbowała miałabym do siebie żal.

Napisałam też do Lulki...czy może nie słyszała gdzieś o choćby dt ...do końca dla starszego piesunia...napisałam oczywiście o Tofficzku i wątek jej podrzuciłam...musimy próbować wszystkiego...jak widać trochę mało jest tak wspaniałych osób jak Pan Karol...doświadczonych,rozumiejących starość,obawy samotności i bycia...niczyim.:-(

Posted

[quote name='zuzlikowa']
To może być nawet długoterminowy tymczasowy...do końca dni dziadeczka !

TOZ w Oławie chce wspomagać domek...byle był ciepły i podzielił się tym ciepłem z Tofficzkiem...na spokojne ostatnie dni starszego Pana:lol:
To bardzo cenna wiadomość!

Posted

[quote name='zuzlikowa']Napisałam do biafry,bo naprawdę wydało mi się,że Tofficzek pasował by do niej i jej psiaków:oops:...jakoś łatwo umiałam go sobie u niej wyobrazić.
Spróbuj...jakbym nie spróbowała miałabym do siebie żal.

Spróbuję zuzliku, choć boję się, że nic z tego nie będzie...

[quote name='zuzlikowa']Napisałam też do Lulki...czy może nie słyszała gdzieś o choćby dt ...do końca dla starszego piesunia...napisałam oczywiście o Tofficzku i wątek jej podrzuciłam...

Dziękuję Ci zuzliku - będę czekać na wiadomości...

[quote name='zuzlikowa']musimy próbować wszystkiego...

Pomyślałam jeszcze o kikou - ma już co prawda kilka piesków, a w tym staruszka Promyczka, który życia jej raczej nie ułatwia... ale przecież nasz dziadunio Toffik nie stanowiłby żadnego dodatkowego ciężaru... on tylko leżałby sobie, wygrzewał się na słoneczku...

[quote name='zuzlikowa']jak widać trochę mało jest tak wspaniałych osób jak Pan Karol...doświadczonych,rozumiejących starość,obawy samotności i bycia...niczyim.:-(

Tym bardziej przykro, iż to nie Pan Karol jest tą osobą, która może ofiarować dom Toffikowi...

Posted

:loveu::loveu::loveu: Witaj Toffiku :loveu::loveu::loveu:
Pan Karol dzisiaj wraca do domu, po długiej poniewierce (jak sam się wyraził), miał tylko na 3 dni iść do szpitala, ale życie napisało własny scenariusz i okazało się inaczej :placz:
Przed chwilką dzwonił do mnie, bo nie mógł się dodzwonić do pani Mari i prosił, żeby przyprowadzić Perełkę, bo strasznie się za nią stęsknił... jest też ciekaw jak na niego zareaguje, czy nie jest przypadkiem obrażona?
O 16-tej się o tym przekonamy :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Pan Karol gorąco Was pozdrawia (powiedziałam mu, że właśnie "siedzę" na dogo) i kibicuje Toffikowi :loveu::loveu::loveu:

Posted

[quote name='Marinka']:loveu::loveu::loveu: Witaj Toffiku :loveu::loveu::loveu:
Pan Karol dzisiaj wraca do domu, po długiej poniewierce (jak sam się wyraził), miał tylko na 3 dni iść do szpitala, ale życie napisało własny scenariusz i okazało się inaczej :placz:
Przed chwilką dzwonił do mnie, bo nie mógł się dodzwonić do pani Mari i prosił, żeby przyprowadzić Perełkę, bo strasznie się za nią stęsknił... jest też ciekaw jak na niego zareaguje, czy nie jest przypadkiem obrażona?
O 16-tej się o tym przekonamy :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
Pan Karol gorąco Was pozdrawia (powiedziałam mu, że właśnie "siedzę" na dogo) i kibicuje Toffikowi :loveu::loveu::loveu:

Niestety, to nie ja odprowadziłam Perełkę Panu Karolowi, zrobiła to Pani Maria ... nie jestem dzisiaj w nastroju do bycia "pannicą" :razz:, i mogłabym nie zdzierżyć siostrzenicy :mad:

Posted

Marinka napisał(a):
Niestety, to nie ja odprowadziłam Perełkę Panu Karolowi, zrobiła to Pani Maria ... nie jestem dzisiaj w nastroju do bycia "pannicą" :razz:, i mogłabym nie zdzierżyć siostrzenicy :mad:


:angryy: Rozumiem, że siostrzenica nadal koło Pana Karola się kręci ??? :shake: :angryy:

Dobrze, że Pan Karol już w domku jest i będzie mógł cieszyć się Perełką :)

Dziękujemy także za pozdrowienia :loveu: Ty Marinko także zawsze Pana Karola od nas pozdrawiaj, bo my tu wszystkie cały czas o nim pamiętamy ;)

Posted

Pan Karol i ja pozdrawiamy Cię Toffiku i życzymy wszystkiego dobrego.
Właśnie Pan Karol jest u mnie i czytaliśmy cały Twój wątek, opisy o Tobie (Panu Karolowi bardzo się podoba Twój stoicyzm i patrzenie na świat z góry), oglądaliśmy zdjęcia ... łezki nam się zakręciły, że świat jest taki bezduszny dla staruszków......... gdybyś mieszkał bliżej odwiedzilibyśmy Cię z Panem Karolem...
Wszystkiego dobrego :loveu::loveu::loveu:

Posted

Troszkę mnie tu nie było...

Dziękuję Marinko Tobie i Panu Karolowi, że pamiętacie i zaglądacie do Tofficzka ;) A bico bardzo ładnie to określiła, pisząc iż to wspólny wątek Toffika i Pana Karola :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...