zuzlikowa Posted May 14, 2009 Posted May 14, 2009 Gosiapk napisał(a):Toffiś czeka n a dom To może być nawet długoterminowy tymczasowy...do końca dni dziadeczka ! TOZ w Oławie chce wspomagać domek...byle był ciepły i podzielił się tym ciepłem z Tofficzkiem...na spokojne ostatnie dni starszego Pana:lol: Quote
MyrkurDagur Posted May 15, 2009 Author Posted May 15, 2009 Maszaberla napisał(a):Po tym jak Bobiś odszedl....:oops: mysle tylko o jednym, ratujmy wszystkie bidy staruszki, szczegolnie z "naszych watkow" No właśnie... Bobiś... :shake: :-( Cały czas zastanawiam się także, komu ze znajomych mi osób mogłabym zaproponować Tofficzka... Myślę i myślę, ale nic rozsądnego do głowy mi nie przyszło... Mój mąż nawet o swojej mamie pomyślałam, ale ona ma już psiaka, który do łatwych nie należy... Eeem... :oops: Sami jej takiego w schronisku wybraliśmy - takie to niewinne było, a okazało się, że to mały diabeł, a właściwie diablica jest :evil_lol: W każdym bądź razie ta opcja dla Toffika raczej odpada... Quote
MyrkurDagur Posted May 15, 2009 Author Posted May 15, 2009 zuzlikowa napisał(a):...cho-era...tylko jak to skuteczniej zrobić?...:angryy:...tak mnie ten stoicyzm Tofficzka ujął,że...dziś nawet biafra dostała propozycję:evil_lol: przyjęcia do siebie Tofficzka...łapię się już i takich sposobów(choć,rzeczywiście pasował by mi Toffiś u biafry)...niestety:-( Och zuzliku... Dziękuję, że nawet o takim rozwiązaniu pomyślałaś :loveu: Ja także na wątek Borysa do tej pory zaglądam... Właśnie przeczytałam Twój wpis o Toffiku ;) Jak rozumiem problem leży w psiaku, którego Biafra ma w domu...? Bo ja tak sobie pomyślałam, że i ja może jeszcze spróbuję jej o Tofficzku wspomnieć... On taki bezproblemowy i bezkonfliktowy jest... Człowiek nawet nie zauważyłby jego obecności... Quote
zuzlikowa Posted May 15, 2009 Posted May 15, 2009 Napisałam do biafry,bo naprawdę wydało mi się,że Tofficzek pasował by do niej i jej psiaków:oops:...jakoś łatwo umiałam go sobie u niej wyobrazić. Spróbuj...jakbym nie spróbowała miałabym do siebie żal. Napisałam też do Lulki...czy może nie słyszała gdzieś o choćby dt ...do końca dla starszego piesunia...napisałam oczywiście o Tofficzku i wątek jej podrzuciłam...musimy próbować wszystkiego...jak widać trochę mało jest tak wspaniałych osób jak Pan Karol...doświadczonych,rozumiejących starość,obawy samotności i bycia...niczyim.:-( Quote
Gosiapk Posted May 15, 2009 Posted May 15, 2009 [quote name='zuzlikowa'] To może być nawet długoterminowy tymczasowy...do końca dni dziadeczka ! TOZ w Oławie chce wspomagać domek...byle był ciepły i podzielił się tym ciepłem z Tofficzkiem...na spokojne ostatnie dni starszego Pana:lol: To bardzo cenna wiadomość! Quote
MyrkurDagur Posted May 16, 2009 Author Posted May 16, 2009 [quote name='zuzlikowa']Napisałam do biafry,bo naprawdę wydało mi się,że Tofficzek pasował by do niej i jej psiaków:oops:...jakoś łatwo umiałam go sobie u niej wyobrazić. Spróbuj...jakbym nie spróbowała miałabym do siebie żal. Spróbuję zuzliku, choć boję się, że nic z tego nie będzie... [quote name='zuzlikowa']Napisałam też do Lulki...czy może nie słyszała gdzieś o choćby dt ...do końca dla starszego piesunia...napisałam oczywiście o Tofficzku i wątek jej podrzuciłam... Dziękuję Ci zuzliku - będę czekać na wiadomości... [quote name='zuzlikowa']musimy próbować wszystkiego... Pomyślałam jeszcze o kikou - ma już co prawda kilka piesków, a w tym staruszka Promyczka, który życia jej raczej nie ułatwia... ale przecież nasz dziadunio Toffik nie stanowiłby żadnego dodatkowego ciężaru... on tylko leżałby sobie, wygrzewał się na słoneczku... [quote name='zuzlikowa']jak widać trochę mało jest tak wspaniałych osób jak Pan Karol...doświadczonych,rozumiejących starość,obawy samotności i bycia...niczyim.:-( Tym bardziej przykro, iż to nie Pan Karol jest tą osobą, która może ofiarować dom Toffikowi... Quote
Marinka Posted May 16, 2009 Posted May 16, 2009 :loveu::loveu::loveu: Witaj Toffiku :loveu::loveu::loveu: Pan Karol dzisiaj wraca do domu, po długiej poniewierce (jak sam się wyraził), miał tylko na 3 dni iść do szpitala, ale życie napisało własny scenariusz i okazało się inaczej :placz: Przed chwilką dzwonił do mnie, bo nie mógł się dodzwonić do pani Mari i prosił, żeby przyprowadzić Perełkę, bo strasznie się za nią stęsknił... jest też ciekaw jak na niego zareaguje, czy nie jest przypadkiem obrażona? O 16-tej się o tym przekonamy :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Pan Karol gorąco Was pozdrawia (powiedziałam mu, że właśnie "siedzę" na dogo) i kibicuje Toffikowi :loveu::loveu::loveu: Quote
Marinka Posted May 16, 2009 Posted May 16, 2009 [quote name='Marinka']:loveu::loveu::loveu: Witaj Toffiku :loveu::loveu::loveu: Pan Karol dzisiaj wraca do domu, po długiej poniewierce (jak sam się wyraził), miał tylko na 3 dni iść do szpitala, ale życie napisało własny scenariusz i okazało się inaczej :placz: Przed chwilką dzwonił do mnie, bo nie mógł się dodzwonić do pani Mari i prosił, żeby przyprowadzić Perełkę, bo strasznie się za nią stęsknił... jest też ciekaw jak na niego zareaguje, czy nie jest przypadkiem obrażona? O 16-tej się o tym przekonamy :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Pan Karol gorąco Was pozdrawia (powiedziałam mu, że właśnie "siedzę" na dogo) i kibicuje Toffikowi :loveu::loveu::loveu: Niestety, to nie ja odprowadziłam Perełkę Panu Karolowi, zrobiła to Pani Maria ... nie jestem dzisiaj w nastroju do bycia "pannicą" :razz:, i mogłabym nie zdzierżyć siostrzenicy :mad: Quote
Ola la Posted May 16, 2009 Posted May 16, 2009 Dziekujemy za pozdrowionka!i przesylam swoje dla Pana Karola i dla Panicza Toffika!:multi: Quote
MyrkurDagur Posted May 18, 2009 Author Posted May 18, 2009 Marinka napisał(a):Niestety, to nie ja odprowadziłam Perełkę Panu Karolowi, zrobiła to Pani Maria ... nie jestem dzisiaj w nastroju do bycia "pannicą" :razz:, i mogłabym nie zdzierżyć siostrzenicy :mad: :angryy: Rozumiem, że siostrzenica nadal koło Pana Karola się kręci ??? :shake: :angryy: Dobrze, że Pan Karol już w domku jest i będzie mógł cieszyć się Perełką :) Dziękujemy także za pozdrowienia :loveu: Ty Marinko także zawsze Pana Karola od nas pozdrawiaj, bo my tu wszystkie cały czas o nim pamiętamy ;) Quote
Ola la Posted May 19, 2009 Posted May 19, 2009 WItajxie Toffffffffffiku i toffikowe dziewczęta!;) Quote
zuzlikowa Posted May 19, 2009 Posted May 19, 2009 Witaj Ola la la...:loveu: Tofficzku...spokojnej nocy dostojny panie!:loveu: Quote
MyrkurDagur Posted May 20, 2009 Author Posted May 20, 2009 Dzień dobry dziadeczku... Dzień dobry cioteczki... :sad: Quote
zuzlikowa Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 MyrkurDagur napisał(a):Dzień dobry dziadeczku... Dzień dobry cioteczki... :sad: ...niech będzie dobry dla dobrych!...dla zwierzolków wszystkich zaś jeszcze bezpieczny! Quote
Marinka Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 Witaj Toffiku:loveu::loveu::loveu: i Toffikowe fanki witajcie :loveu::loveu::loveu: domku pospiesz się, bo czas nie czeka Quote
bico Posted May 23, 2009 Posted May 23, 2009 To jest wątek wspólny - Tofficzka i Pana Karola:cool3: Ale się Panowie dobrali:loveu::multi::cool3: Quote
Marinka Posted May 24, 2009 Posted May 24, 2009 Pan Karol i ja pozdrawiamy Cię Toffiku i życzymy wszystkiego dobrego. Właśnie Pan Karol jest u mnie i czytaliśmy cały Twój wątek, opisy o Tobie (Panu Karolowi bardzo się podoba Twój stoicyzm i patrzenie na świat z góry), oglądaliśmy zdjęcia ... łezki nam się zakręciły, że świat jest taki bezduszny dla staruszków......... gdybyś mieszkał bliżej odwiedzilibyśmy Cię z Panem Karolem... Wszystkiego dobrego :loveu::loveu::loveu: Quote
MyrkurDagur Posted May 25, 2009 Author Posted May 25, 2009 Troszkę mnie tu nie było... Dziękuję Marinko Tobie i Panu Karolowi, że pamiętacie i zaglądacie do Tofficzka ;) A bico bardzo ładnie to określiła, pisząc iż to wspólny wątek Toffika i Pana Karola :loveu: Quote
zuzlikowa Posted May 26, 2009 Posted May 26, 2009 Hej, Tofficzku! Ciotula/Romula spokojnej nocki zyczy i do serducha przytula!:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.