Jump to content
Dogomania
Tyś(ka)

Z rowu, pogryziona przez psy. Od 1,5 roku w DT u Jaguska. Potrzebne wsparcie w szukaniu domu

Recommended Posts

Jak tam Mimi po nabiale? Mam nadzieję, że poszło jej na zdrowie. W końcu - ona z kotowatych. Sprytna dziewczyna, potrafi zadbać o własne podniebienie.

Czyj pomysł to nieważne, końcówka ważna.

Trzymajcie się zdrowo wszyscy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wczoraj weszłam po przerwie na Dogo, ale na dwóch wątkach skończyły mi się lajki, więc na wszelki wypadek nie zaglądałam do naszej Lisiczki, bo czułam, że lajki będą tu bardzo potrzebne. Dziś to dopiero sobie u Mimisi polajkowałam... happy.gif&key=75ee77a40f4db0d3837ac287b361d1f239d18b30790ee5b789023c2da20d6894happy.gif&key=75ee77a40f4db0d3837ac287b361d1f239d18b30790ee5b789023c2da20d6894happy.gif&key=75ee77a40f4db0d3837ac287b361d1f239d18b30790ee5b789023c2da20d6894 Jak zawsze ciepło w sercu... wub.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, Radek napisał:

Chyba jeden serek nie zaszkodził. 

Różnie to bywa. Mój Misiek bardzo lubi mleko, ale po każdej ilości wymiotuje. Natomiast serek nie rusza go nigdy. Miejmy nadzieję, że lisiczka "przeżyła" swój wyskok.

Witamy wszystkich w środowy poranek, życzymy spokoju i jak najmniej pracy. Może Jaguska napisze jak mała zołziczka przetrwała po zjedzeniu swego łupu. 

Trzymajcie się zdrowo i nie dajcie zwariować robocie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mimiśkowy stalowy przewód pokarmowy nawet nie zareagował na półlitrowy kefir, nooo... całego nie zdążyła wypić,  co na drzewo nie ucieka to ląduje w Mimiśkowych głębinach trzewi, a ona nic sobie z tego nie robi, a właściwie robi...ale całkiem normalnie ;)))

Nesiu, nie szalejemy, wcale, przy takiej ilości zwierzaków, świąteczne sprzątanie mija się z celem, jako takie utrzymywanie stałego porządku to jest wszystko co można osiągnąć ;)

Dobrego dnia.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Brawo Mimiśka - zdrowie najważniejsze. Widać, że dbasz o nie bardzo, bardzo. Trzymaj tak dalej. 

Zapowiadają na dziś iscie wiosenna pogodę. Korzystaj więc z możliwości stwarzanych przez grasowanie na wolnym powietrzu.  Koszyczek pozostanie na deszczowe dni.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 17.04.2019 o 07:53, jaguska napisał:

nie szalejemy, wcale, przy takiej ilości zwierzaków, świąteczne sprzątanie mija się z celem, jako takie utrzymywanie stałego porządku to jest wszystko co można osiągnąć ;)

Dobrego dnia.

Ja przy dwóch stworkach, w porywach trzech, ledwo ogarniam porządek, to jak Ty sobie radzisz z całym stadem nie wiem, bo przecież Twoje stado w całości mieszka w domu.

Miłego  :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witajcie w piątek. Mimiśka - opanuj trochę swoje zapędy zdobywcy jedzenia bo w święta może być sporo okazji do zdobycia "skarbów", niekoniecznie odpowiednich. Chociaż, jak twierdzi Jaguska, masz stalowy przewód pokarmowy to nigdy nic nie wiadomo. Ale co tam - Ty dobrze wiesz, że trzeba dbać o siebie - przecież mogą zapomnieć o Twoim istnieniu, prawda? Zawsze co w pysku to Twoje. A jak teraz wasze rude relacje?

Życzę Wam spokojnych i zdrowych Świąt Wielkiej Nocy.

gify Wielkanoc

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 18.04.2019 o 08:24, elik napisał:

J jak Ty sobie radzisz z całym stadem nie wiem, bo przecież Twoje stado w całości mieszka w domu.

Wcale sobie nie radzę :), ale czy wypucowane mieszkanie ma jakieś znaczenie w ogólnym rozrachunku życia? Żadnego. Gości przyjmuję w lecie na tarasie ;), a bliscy się już przyzwyczaili i nawet nie pisną ze strach....eeeee...z szacunku ;)

Nesiu Ty niezłomna i wytrwała bae54074f3a0821027f505a470674b34.gif

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 godzin temu, jaguska napisał:

Wcale sobie nie radzę :), ale czy wypucowane mieszkanie ma jakieś znaczenie w ogólnym rozrachunku życia? Żadnego. Gości przyjmuję w lecie na tarasie ;), a bliscy się już przyzwyczaili i nawet nie pisną ze strach....eeeee...z szacunku ;)

 

Dla mnie też nie ma żadnego znaczenia, ale mam talkie zrywy i to niekoniecznie w okolicy świąt :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witaj pomysłowy rudzielcu. Tak sobie myślę, że w tym koszyczku mogłabyś robić za zajączka w święconce. Trochę dekoracji i gotowy wielkanocny koszyczek.  Byłby to wspaniały widok.

A tak poważnie - trzymajcie się zdrowo i w spokoju.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i moje oczy już się "wydoiły", czas wstawać. Moje psiaki już zdążyły wyjść na siusiu i dosypiają dalej.

Lisiczko - baw się dobrze, świętuj i daj świętować Jagusce. Trochę spokoju dla odmiany zrobi Wam dobrze.

Spokojnych dni życzymy Wam. Może i pogoda dopisze?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wczoraj pogoda faktycznie była w miarę świąteczna choć wieczorem, kiedy wyszłam z psami, było faktycznie chłodno.

A dziś - z nieba coś kapie, prawdziwy Śmigus - Dyngus, nie widać słoneczka na horyzoncie. O dziwo - dziś to nie przeszkadzało moim psiakom, chętnie wyszły za drzwi. 

No i w dobrą porę napisałam o zachmurzeniu - pokazało się słoneczko. Może zostanie na dłużej?

Mimisiu - jak Twoje świętowanie? Udało Ci się wykombinować coś nowego?

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

Announcements

×