Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 2.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kwestia interpretacji. Zależy jak kto wpłaca, a nawet jak kto tytułuje przelew.

Ja np. zwykle wpłacam na koniec miesiąca z deklaracją na pokrycie kosztów w nadchodzącym miesiącu. Wtedy zarzucanie mi, ze nie zapłaciłam za czerwiec jest krzywdzące - zrobiłam to już w maju.

Ale każdy przypadek jest inny. Jeden wpłaca na bieżący miesiąc, jeden na przyszły,ktoś inny tylko podaje sume i "nie wynika" nic więcej w tytule przelewu. Grunt, by każda wpłata - i wypłata! - była odnotowana i podsumowana. Jeżeli cos się powtórzy - trzeba zapytac, czy to celowo czy pomyłka.

By uniknąc tego typu "list dłużników", na kórej się własnie znalazłam, zwykle pilnuję, by wpłaty pojawiały się od konkretnej osoby mniej więcej co miesiąc. Jezeli mija np. 1,5 miesiąca - grzecznie przypominam się. Jeżeli jest wcześniej - cieszę się :)

Ale zapisuj jak Ci wygodniej, moze masz nawet rację. Przepraszam,ale w tej chwili jestem zbyt zmęczona by się dłużej nad tym zastanawiać:oops:

Dobranoc...

Posted

Ja mam sporo psiaków w portfelu - założyłam zeszycik, każdy pies pod inną datą - trudno mi wymagać od TŻa, żeby jednego dnia robił ca 20 przelewów. Miesięcznych. Tak co drugi dzień 2-3 przelewy jeszcze zniesie. ;) Marcel jest tak między 18 a 22 każdego miesiąca. Jak wam będzie wygodniej, mogę go przenieść na każdy inny dzionek.

Matko, ile marcelopodobnych szorściaków jest teraz na dogo! Marcel, weź dupkę w troczki i do domku gnaj!

Posted

agata51 napisał(a):

Matko, ile marcelopodobnych szorściaków jest teraz na dogo! Marcel, weź dupkę w troczki i do domku gnaj!


Z Ostatniej Szansy np. 9 rodzeństwa .:shake:
Dwójka już w hotelu w Brodnicy

Posted

No sporo jest takich szorstuchów...
Ale przez swój wspaniały charakter Marcel wyróżnia sie na tle innych.! :loveu:
Mam nadzieję, ze juz niebawem ktoś Go wypatrzy.! ;):loveu:

W takim razie czekamy na ten tekst...
Ja mu zapłacę za allegro wyróżnione jak już będzie...
Tylko niech ktoś inny wystawi,
bo ja nie mam aktywnego konta :shake:

Mureczko - a może jeszcze jakies nowe fotki naszego Ulubieńca byś nam dała.?! :razz::loveu::diabloti:


EDIT.


Nowy bannerek od M&T

Posted

Justy$ka napisał(a):
Czyli z osób, które zadeklarowały comiesięczne wpłaty nie wpłacili jeszcze.:


MakS
Zuzlikowa
KubaP
Madcat1981 :evil_lol::evil_lol::evil_lol:


Pzdr.


słowo harcerza, że zrobię przelew w poniedziałek:oops:- czekam tylko na wypłatę, bo ostatnio miałam naprawdę dużo wydatków

Posted

Ja mam jeszcze takie zdjecia Marcelka ze schroniskowych czasów:





Spójrzcie w te piękne, ale przepełnione smutkiem oczy.!!!!!! :shake:

Mureczko u Ciebie juz na pewno Mu lepiej.!
Dziekuję Ci bardzo raz jeszcze za opiekę nad Nim.! :loveu:

Pzdr.

Posted

[quote name='Justy$ka']Ja mam jeszcze takie zdjecia Marcelka ze schroniskowych czasów:





Spójrzcie w te piękne, ale przepełnione smutkiem oczy.!!!!!! :shake:




To naprawdę nie ten sam pies!!!! trochę zainteresowania, miłości i proszę jaki piękny pies:multi:a jaki uśmiechnięty:multi::multi:

Posted

Czy można odmówić żywej istocie prawa do bycia kochanym???
Nie , nie mamy takiego prawa, a jednak bardzo często za sprawą ludzi pies żywa istota jest tego uczucia pozbawiony !!!

Opuszczone zwierzęta przegrywają swoje życie i swoje marzenia o byciu kochanym.
Zostają oddane do schroniska z różnych powodów. Za więziennym murem, za stalowymi kratami betonowych boksów ginie ich chęć do życia, ginie wola walki o każdy kolejny dzień, wypala się w nich miłość do ludzi, zniszczeniu ulega ich psychika. Wśród zgiełku schroniskowego życia odchodzą niepotrzebne, niechciane , niewidoczne dla przechodzących obok ludzi. Czują, że zostaly porzucone, czują instynktownie , że nikt ich nie chce ale nie wiedzą czym zawiniły, co uczyniły że właśnie taki los ich spotkał.
Przedstawiamy Państwu cudownego 8-mio letniego Marcela. Psa średniej wielkości w typie teriera o pięknej kremowo-biszkoptowej sierści, który spędził 2,5 roku w pabianickim schronisku. Psa, który kiedyś spędził kilka lat życia w swojej własnej rodzinie u boku swojego pana, którego uważał za swojego Boga. Jakaż ironia losu sprawiła, że właśnie ten Bóg skazał swojego przyjaciela na życie bez nadziei, beż miłości, bez poczucia bezpieczeństwa, na życie pełne cierpienia, bólu i tęsknoty.
Przez te wszystkie lata Marcel wpatrywał się w każdego człowieka zbliżającego się do krat boksu pragnąc dostrzec odrobinę zainteresowania swoją osobą, która dawałaby nadzieję, że jeszcze nic straconego. Każde zbliżenie się człowieka budziło nowe emocje i nadzieje , każde odejście człowieka zostawiało po sobie jeszcze większą rozpacz i żal, a patrzące za nim bursztynowe oczy mówiły „dlatego mnie nie zabrałeś?? dlaczego muszę tu dalej zostać??” Jego serce krwawiło, przecież przez 5 lat służył wiernie człowiekowi, był jego obrońcą i przyjacielem. Nie przewidział, że zostanie odstawiony na boczny tor jak zbędna, niepotrzebna rzecz. W schronisku zamknięty w małym boksie z innymi skazańcami nie miał kontaktu z człowiekiem, którego tak bardzo pragnął, nie mógł liczyć nawet na spacery bo po powrocie pozostali współtowarzysze niedoli mogliby go zagryźć z rozpaczy, że to nie oni doświadczyli szczęścia opuszczenia boksu. Lata, spędzone w więzieniu zwanym schroniskiem odcisnęły na Marcelu piętno samotności i zgryzoty, poddania się losowi i dniom bez przyszłości. Na ołtarzu życia złożył resztki nadziei, woli wyczekiwania i nie niknący ognik ufności i wiary w człowieka. Ten nie niknący ogień ufności zaowocował pięknym darem od losu. Marcel dostał szansę na nowe życie. Zauważony przez osoby o wielkich i wrażliwych sercach został przeniesiony z betonowego boksu do hoteliku dla psów. I tam Marcel przeszedł niewyobrażalną metamorfozę, odrodził się jak Feniks z popiołów. Jego opiekunka od razu zauważyła jak pies z niedowierzaniem i rozczulającą radością poddaje się pieszczotom, delikatnie i nieśmiało sygnalizując, jak bardzo potrzebuje bliskości człowieka, jego uwagi i okazywania uczuć. Dzisiaj śmiało możemy powiedzieć, że Marcel to pies, który nadaje się zarówno do domu z ogrodem, jak i do bloku. Jest wesoły, przyjacielski i towarzyski, uwielbia zabawy i gonitwy za piłką. Umie chodzić na smyczy i pięknie zachowuje czystość, sygnalizuje swoje potrzeby. Jest przyjaźnie nastawiony wobec dzieci, wszystkich ludzi oraz innych psów. Uwielbia jeździć samochodem. Jest opanowany, łagodny, wrażliwy i towarzyski. Został wykastrowany i zaszczepiony. Jednego czego się boi do dzisiaj to podniesionej ręki człowieka co świadczy, że w przeszłości musiał być bity. Marcel to materiał na prawdziwego przyjaciela. Wierność psa wyrwanego z bezdomności nie da się z niczym porównać. Dla Marcela niebem na ziemi będzie własny kąt w którym będzie się czuł bezpieczny, własna miska i ciepły głos swojego pana. Podaruj mu tylko swoje serce, a on odda ci w zamian całego siebie. Czyż jest coś piękniejszego niż otrzymać tyle miłości i tyle zaufania od istoty, która tak wiele wycierpiała od człowieka !!!! Każde uczucie wymaga dwóch istot , dwóch serc. Bądź tą drugą połówką dla Marcela, a on zrobi wszystko żebyś nigdy w życiu nie żałował tej decyzji. Otwórz przed nim swoje serce i drzwi swojego domu, wprowadź pod swój dach przyjaciela, który nigdy cię nie zawiedzie. Uwierz nam, że na prawdę warto …….

Posted

cioteczki, jeżeli są jakieś uwagi ( oprócz tego, że za długi :evil_lol: ) to bardzo proszę je sygnalizować. Nie byłam od początku na wątku więc może coś mi umknęło. Mam cichą nadzieję, że nie zawiodłam pokładanych we mnie nadziei na szczęśliwy tekst dla Marcela:oops:

Posted

[quote name='Justy$ka']Piękny jest ten tekst.! :-(:loveu:
Jest bardzo głęboki i pełen uczuć...
Może poruszy czyjeś serce..
Może będzie przepustką dla Marcela do tego "nieba na ziemii"..
Pzdr.[/QUOTE]

Justynko:loveu: bardzo sie cieszę, że tak uważasz. Ja również mam nadzieję, że otworzą się przed Marcelem drzwi i serce "jego człowieka". Jestem dobrej mysli, wierzę że ten tekst przyniesie mu szczęście jak już paru nieborakom na Dogo. Marcelku :buzi:całuje twój sliczny nochalek

Posted

Czy któraś z cioteczek przymierza się do robienia ogłoszeń, czy mam kogoś poprosić?

Jakie aktualne ogłoszenia ma Marcel, bo te z 1 strony to już nieaktualne są?

Posted

Juz uzupełniam pierwszy post.! ;)

Wiecie..
Dzisiaj pochodziłam sobie po dogo ((nie tylko po pabianickich psiakach i wybranych galeryjkach - jak to zazwyczaj)) i zauważyłam, ze Marcelem ma kilku "anonimowych fanów" :cool3:
Znaczy chodzi mi o to, że nie piszą nic na forum, a np. mają bannerki w podpisie... Z osób które zapamiętałam to : Olusia i Manixsa...
Ale było tych osób więcej :cool3:

Pzdr.

Posted

[B]Brysio, Ty też robisz Marcelowi ogłoszenia?. Napisz proszę jakie,nie będą się dublować!
[/B]
Wszystkie moje ogłoszenia są aktualne!

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...