Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 483
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Bazyliah napisał(a):
to oczekując na psiaki poproszę info:
1. Kiedy były odrobaczane (jogi coś pisała, że jej była odrobaczana) i czym
2. Co ostatnio jadły
3. Jogi - napisz, jak u Ciebie jest - co pomaga, co nie bardzo - to psiaki mniej więcej w takim samym stanie, także info, co przetestowałaś byłoby bardzo przydatne.
4. Były odpchlone?


Ad1)
około 10 dni temu Pratelem
Ad2) jadły u mnie w niedziele gotowanego kurczaka plus ryz i marchewka .
Dzisiaj rano nie dałam nic,ze wzgl. na podróż .
Ad4) nie licz na to

Posted

Soema napisał(a):
Już się Funiu zakochałaś?:)
liczę, że jak wrócę do domu wszystko już będzie w porządku i psiaki będą u Bazyliah :):roll:


Wiesz co ,ja sie w ogóle nie nadaję na DT ,ja się nie nadaje nawet na izbę krótkiego przetrzymania psów . (dodam tylko zwiężle ,ze mąż nie jest z tej planety )

Od 4 już nie spałam .a jak Jarek je zabrał to wyłam .Co zrobie ,mnie się już nawet leczyć nie da:shake:
Jak ide do schronu na wolont. i wiem ,ze jest jakiś straszny przypadek to już ten dzien jest stracony ,nie mam miejsca bóle głowy ,brzucha .Tylko ,ze to jest silniejsze odemnie.

Posted

Bazyliah napisał(a):
Ciotki - powoli ;) Jutro pokażę gnojki wetowi, to dopiero będzie wiadomo, czy już ogłaszać. Bo ciągłe zmiany, stres na dobre im nie wyjdą.

Apis - super :) To jeszcze dla panienki na A poproszę :)


czekamy czekamy
jak coś nie dawałabym znaku z tym życia to proszę o pw :p

Posted

Z imionami za późno, byłam tak skupiona na chłonięciu diagnozy z ust wetki, że nawet Apisa zapomniałam :oops: Na szybko trzeba było imiona podać, więc jedyne, co mi przyszło do głowy to Iwan i Iwa :lol: Oczywiście imiona można zmienić, ale ja raczej będę te stosować, bo później mi się będzie plątać ;)

Szczeniorki oskrzela i płuca mają czyste, za to ostre zapalenie górnych dróg oddechowych, węzły mocno powiększone, Iwa ma lekko uszkodzoną rogówkę. Szczeniorki odizolowane, w kuchni muszą siedzieć, przy ich osłabieniu i tak kiepskim stanie śluzówek jest zwiększona podatność na nosówkę. Gorączki nie ma, uszy czyste.

Dostały zastrzyki, mamy proszki do odrobaczania (na 3 dni, do wykorzystania za parę dni, jak dojdą do siebie). Dodatkowo zestaw proszków i krople do oczu. A i jeszcze Beta Glukan na podniesienie odporności.
Zestawy żywieniowe to mięcho z warzywami, ryżem i prep. witaminowo - mineralnym.

Zestaw leków aptecznych plus z wizyta u weta wyniosły 72 zł.

Iwa jest bardziej wycofana, spokojna, Iwan natomiast mocno proludzki, energiczny. U Iwana rzadka kupa (ale nie biegunka), Iwa robi normalną. Iwan ma przeogromny apetyt, Iwa nie dojadła całej porcji. Przy jedzeniu trzeba pilnować, bo Iwan wtrzącha porcję w parę sekund i leci do miski Iwy i jest awantura - Iwan atakujący, Iwa piszcząca wycofuje się. Ale to już mały problem.

Posted

Jak dobrze, że już bezpieczne. A reszta szczeniąt, też może być chora w tym schronie...:shake: oby te psiny szybko wydobrzały, znalazły domki i pozwoliły pomóc następnym..
Jak to możliwe, że one chudsze niż na zdjęciu...:shake::-(

Posted

Jogi a sunie przybierają już na wadze? Ja na szczęście nie zobaczę, tej chudości..
Sąsiadki, starsze panie, pytają kiedy będę miała kolejne szczeniaki :) tu psy są strasznie wypieszczone przez wszystkich. Szkoda tylko, że domków nie mogą oferować:roll:

Posted

Soema napisał(a):
Jogi a sunie przybierają już na wadze? Ja na szczęście nie zobaczę, tej chudości..
Sąsiadki, starsze panie, pytają kiedy będę miała kolejne szczeniaki :) tu psy są strasznie wypieszczone przez wszystkich. Szkoda tylko, że domków nie mogą oferować:roll:

Jogi; to prosimy o zdjęcia:cool3:

Posted

Zależy jak fotki zrobione.
Iwan


Iwa (chudsza od Iwana, Iwan waży 3300g a Iwa 3000g)


Iwa w porównaniu z Iwanem mało je, no ale ważne, że ma apetyt. Chyba ma bardziej żołądek skurczony, bo jak były razem, to prawdopodobnie Iwan ją gryzł i odganiał od michy (teraz pilnujemy, bo nie da rady, żeby jadły z jednej michy - awantura na całego). Karmimy po malutkich porcjach, ale często.

Szczeniurki bardzo mądre - wiedzą, że załatwiamy się na gazetki :loveu:

Posted

A moje wiedzą?:oops: muszę się wybrać po 5 metrowy ręcznika papierowy, razy kilka :eviltong: dobrze, że teraz cieplej i można wietrzyć częściej. Ale chyba smrodzenia Biszkopta nikt nie przebije :diabloti:

Posted

zamojskie słyną z dosyć intensywnych zapachowo kupek i bączków:oops:,przecież to ta sama stołówka karmiła no nie?

Jak jechaliśmy w tamtym roku do emir w lecie to wieżliśmy 4 psy ,raz czaderowała sunia z początku busa ,a raz z końca także mieliśmy nieżle :evil_lol:Strefa Gazy dosłownie :cool3:

Posted

Może po diecie u Jogi im trochę przejdzie :eviltong::oops: ale pierwsze koopki (pierwszych 9 koopek) to była tragedia, on miał taki brzuszek olbrzymi, jak zjadł kurczaczka z marchewką to dopiero mu ulżyło.. Czym oni je tam karmią :roll: sznurek był w kupach, jakaś słoma no i robali mnóstwo..

Jogi, czy robić Sigmie ogłoszenia, tak jak pisałaś wcześniej? Dasz radę zrobić jej jeszcze jakąś fotkę?

Posted

Szczeniurki w nocy bardzo grzeczne, wtuliły się w kocyk i spały. Dziś rano wypoczęte, już na mnie skakały dopominając się o michę :p Wrąbały kurczaka z ryżem i poszły zagryzać misia. Humor dopisuje, widać, że już wypoczęły po wczorajszej podróży.

Posted

Soema napisał(a):
A jak oczy małego? Jakie koopki :razz:
Reszta stada zaakceptowała, czy jeszcze się nie poznali? :)


Oko leczymy, to chwilkę potrwa. Rogówka jest zakłuta, innych zmian nie ma, także będzie dobrze. Iwan miał rzadką kupę, jest już trochę gęściejsza, natomiast Iwa ma normalną, z tym że jeszcze resztki słomy i innego badziewia w niej można znaleźć.

Reszty stada jeszcze długo nie poznają - siedzą odizolowane w kuchni, wchodząc do kuchni nawet buty zmieniamy :roll: One mają praktycznie zerową odporność, także nawet my czy nasze psy cokolwiek możemy na łapach przywlec z dworu. Jeśli będzie poprawa, to w przyszły poniedziałek szczepienie p. nosówce i parwo.

Posted

tak zdjęcia bedą dzisiaj.
Jestem w domu u mamy, która właśnie kończy remont generalny i gdzies schowała ładowarkę do akumulatorków, której od kilku dni nie mogę znaleść:mad: Ale dziś pożycze akumulatorki to i zdjecia będą:razz:

A kupki mojch są na razie śmierdzące, ale już mniej niż na początku;)

Posted

Oba szczeniurki kupy już twarde robią, Iwan bardzo rzadko pokasłuje, Iwa jeszcze dość często, ale w porównaniu do wczoraj jest duuuużo lepiej. Iwa ma już coraz lepszy apetyt, coraz bardziej otwiera się do człowieka.

Zaszalałam dziś - kupiłam chudzielcom 3 szt. RC Convalescence (proszek). 1 szt. 8,50zl :-o Dałam 1 na pół (wagowo powinny po 1 na łeb dostawać, ale trudno, to zbyt drogi gips, a tak, to choć przez kilka dni po trochu dostaną). Oprócz tego oczywiście kurczak z warzywami i ryżem. Brzuchy trochę już się zaokrąglają, rewelacji jeszcze nie ma, bo karmimy po malutkich porcjach (pewnie wchłonęłyby dużo więcej). Jedzą sporo - w ciągu doby zjadły 2 duże uda kurczęce.

Maluchy bardzo delikatne z zabawie z człowiekiem - Iwan łapie rękę otwartą paszczą, tak że prawie ręki nie dotyka. Większość czasu nadal przesypiają, ale to dobrze, niech nabierają sił.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...