makulka Posted March 13, 2009 Posted March 13, 2009 Trzeba go zmusić zeby psa sprzedał po dobroci za 300zł i nie ukrywam że taka wizyta jakiejś organnizacja mogła by w tym pomóc. Facet twierdził że on go karmi mięsem za 30zł dziennie i on z kosztów nie zejdzie bo za dużo zainwestował w niego. Quote
gosikf & dogs Posted March 13, 2009 Author Posted March 13, 2009 makulka napisał(a): Facet twierdził że on go karmi mięsem za 30zł dziennie i on z kosztów nie zejdzie bo za dużo zainwestował w niego. :crazyeye::crazyeye::crazyeye:HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA!!!! Chyba mięsem z moli. Bynajmniej Atos nie wygląda na zdjęciu jakby zjadał mięsa za 30zł codziennie! Zainwestował w niego tyle, że my poniesiemy największe koszta w doprowadzaniu go do stanu normalności. I to jest paranoja. Quote
Kana Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 Facet mieszka chyba w bloku ( pieprzył mi coś o domofonie :diabloti: ) Wiec sąsiedzi na karku ... Kurcze najprostsze by było go faktycznie zwinąć go spod sklepu. Może on go spuszczonego kiedys ma na spacerze to wtedy w auto go :P Quote
gosikf & dogs Posted March 14, 2009 Author Posted March 14, 2009 Kana napisał(a):Facet mieszka chyba w bloku ( pieprzył mi coś o domofonie :diabloti: ) Wiec sąsiedzi na karku ... Kurcze najprostsze by było go faktycznie zwinąć go spod sklepu. Może on go spuszczonego kiedys ma na spacerze to wtedy w auto go :P Tak, mieszka w bloku. Spuszczonego to wątpię żeby miał:roll: W każdym razie trzeba by czatować, bo sam mi nie da znać kiedy zostawi psa samego pod sklepem.:lol: Quote
al-ka Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 Może zainteresować tym tematem Straż dla Zwierząt? A typ kłamie bezczelnie,bo ja sama karmię swoje psy surową wołowiną z dodatkiem RC dla ONków i wychodzi to max 15zł dziennie na głowę,ale te moje to jakieś dwa razy takie jak ten biduś...W/g jego pokrętnej logiki 10 letni ON wart byłby: 30złx365dnix10lat=109500zł ???? Quote
Kana Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 Masz racje musimy to wszystko potem wyczyścić. Kurcze jutro jedzie na giełde moze ktoś pojedzie i "obczai" co i jak. Quote
majqa Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 O swoje wpisy jestem spokojna, a do spiskowania się nie przyłączam. Takie rzeczy mają krótką żywotność w ukryciu, zresztą tu są podane na tacy (kto chciał, zrobił screena więc czyszczenie wątku i tak psu na budę). Jedyne opcje, bezpieczne i zgodne z literą prawa, to zwrot o pomoc do innych dogomaniaków z Wrocławia, by pomogli albo w nakłonieniu właściciela do sprzedaży psa za niską kwotę albo oddania (najmniej realne), względnie namowę do złożenia zawiadomienia o znęcaniu się (jeśli takie istotnie miało miejsce) i wyrażenia woli zeznawania przeciw właścicielowi. Quote
Onaa Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 a TOZ czy straż dla zwierząt nie mogą psa odebrać ? Quote
Zbójini Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 zwrócę uwagę Waszą na jedną rzecz . Gośc pracuje w ochronie. Jeśli istnieją jakiekolwiek podstawy do przynajmniej postraszenia go postepowaniem karnym to on się tego raczej przestraszy. Przeważnie firma ochrony zwalnia pracownika przeciwko, któremu toczy się postępowanie. Więc może pod groźbą utraty pracy troche zmięknie i odda psa? Quote
NaamahsChild Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 Mam tymczas dla ONka we Wrocławiu - u dziewczyny, która adoptowała ode mnie Kazaana - bardzo fajna i sympatyczna osóbka, mieszka niedaleko mnie (jakieś 10 min). Niestety, nie mogła tego sama zaproponować, ponieważ coś się dzieje z dogo i świeżoi zarejestrowane osoby wciąż nie otrzymały potwierdzenia rejestracji. Ale czyta wątek na bieżąco. Proponuje tymczas praktycznie bezpłatny (prosiłaby o karmę na utrzymanie małego oraz wsparcie w ewentualnym leczeniu). Co wy na to? Quote
israel Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 Moim zdaniem tymczas we Wrocławiu byłby bardzo dobrym pomysłem. Blokujemy dla psiaka miejsce od 27 lutego, w sumie nie wiadomo kiedy uda się go wyciągnąć i kiedy mógłby ew. do nas przyjechać. W ciągu tych 2 tygodni przyjęliśmy już Elzę z cieszyńskiego schroniska (też ONka). W kolejce czeka następny Onek z tego schroniska też bardzo potrzebujący. Nie ukrywam gdyby tymczas we Wrocławiu wypalił byłoby bardzo dobrze. Wsparcie na karmę i leczenie na pewno uda się pozbierać. Jeżeli mogę coś doradzić, załatwcie tę sprawę legalnie - przecież psiaka będzie trzeba ogłaszać, leczyć, a właściciel będzie na pewno go szukał - tym bardziej, że jak twierdzi "tyle w niego zainwestował". A co z nowymi właścicielami? Jeżeli stary właściciel odnajdzie psiaka zgodnie z prawem będzie mógł go odebrać. Moja deklaracja na wykup jest oczywiście dalej aktualna. Quote
majqa Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 Pojęcia nie mam, jak zebrać tak zaporową kwotę. Quote
gosikf & dogs Posted March 14, 2009 Author Posted March 14, 2009 800zł to jest cholernie dużo pieniędzy, za które można by go leczyć, karmić itd, a nie wykupić! Żal tylko psa. Tyle to my chyba w życiu nie zbierzemy. O straży dla zwierząt pisałam już wcześniej, a i o TOZ też pisałam i podałam powód dla którego nie mogą odebrać psa Dogo07. Czy podejmujemy się zbiórki 800zł??? Musimy podjąć jakąś zgodną z prawem decyzję. O DT już rozmawiam na pw. Oczywiście taka propozycja to wybawienie. Najpierw jednak musimy mieć pieska. :roll: Quote
majqa Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 Podlicz kwotę z deklaracji, zminusuj ją z 800zł i tę kwotę brakującą wpisz w tytuł np. X zł brakuje do zapewnienia onkowi życia bez strachu!!! (lub wdłg. uznania coś w tym stylu). Niech czytający zobaczą, ile brak. Quote
Kana Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 Wiecie co. Jak chcecie zbierać kasę na wykup.. sory ale to głupie. To tak jakby nakręcanie pseudohodowli. My tu ratujemy chore,zagłodzone, biedne, bezpańskie psy . Sory ale z wykupem nie przejdzie. Nie możemy wykupywać psów. Nie ma pieniedzy na leczenie niektorych psów a co dopiero na wykup. Quote
Reksiu21 Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 Tyle pieniedzy chcecie mu oferowac za tego psa?:crazyeye: To przeciez w takim razie musicie wykupic wszystkie np. hodowlane psy z pseudohodowli, bo takie lepszego zycia tez niemaja....:shake: Przeciez on za te pieniadze pojdzie sobie na gielde i kupi pieknego szczeniaka z pseudo, ktorego moze sobie znow"wychowac", i ktory problemow nierobi. A najwyzej jak szczeniak bedzie robil problemy, to sprzeda go znowu za 1000!:cool3: Taraz wie ze moze. Ja osobiscie uwazam ze ta akcja mija sie z celem. Za te 1000zl moznaby wykupic np. pare psow hodowlanych z pseudo, lub pare burkow z 1 metrowych lancuchow, lub pare wioskowych psow wysterylizowac zeby sie nierozmnazaly. Quote
Onaa Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 ja się obawiam że jak się psa wykupi od tego człowieka to jego utwierdzi to w przekonaniu że można psy krzywdzić a w dodatku jemu to się opłaci - rozumiecie o co mi chodzi?! tylko że nie wiem jaki jest inny sposób żeby tego psa odebrać Ale jeśli by sie juz wykupywało psiaka to raczej jako osoba prywatna że się niby się spodobał a nie dlatego że pies jest krzywdzony i że go żal trochę się wczytałam w wątek - jak ten okropny człowiek traktuje tego biednego psa - płakać się chce nie wiem jak można pomóc temu psu Quote
Kana Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 Może po prostu poczekajmy az facetowi znudzi się i zacznie zjezdzac z ceny, aż w końcu psa zechce oddać za darmo. Indyk myślał o niedziele a w sobote łeb ucieli :razz: Quote
gosikf & dogs Posted March 14, 2009 Author Posted March 14, 2009 Czekanie oznacza kolejne godziny i dni psa w kagańcu na smyczy przykutego do kaloryfera. Tymczasem móglby dochodzić do siebie i doświadczać miłości ze strony człowieka w domu tymczasowym. Niestety w gruncie rzeczy nie ma innych perspektyw. Jeśli nie Straż dla zwierząt, która jest ostatnią szansą to już nie wiem co. Chyba trzeba będzie wtedy poczekać aż pies będzie krańcowo zagłodzony, bardzo chory lub będzie miał WIDOCZNE oznaki przemocy na swoim ciele by mieć podstawy do odebrania. W każdym razie nie można odpuścić. Wykupienie go za 800zł też nie jest racjonalnym wyjściem z tej jakże irytującej sytuacji... Na dzień dzisiejszy rozkładam ręce...:shake: NAJWIĘKSZYM NASZYM SUKCESEM JEST DT KTÓRY W RAZIE SUKCESU PRZYJMIE PSA. Quote
majqa Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 gosikf & dogs napisał(a):Czekanie oznacza kolejne godziny i dni psa w kagańcu na smyczy przykutego do kaloryfera. (...). I to jest to, co martwi najbardziej na ten moment. Co do pozostałych argumentów (posty wyżej). Są jak najbardziej zasadne. Co do jednego mam tylko inne stanowisko. Doskonale wiem, co można zrobić z 800-1000zł. Nie wypowiem się jednak, na co osoby, które tu złożyły deklaracje, winny przeznaczyć wymienione kwoty z prostej przyczyny. To ich pieniądze, oni na nie pracowali i oni też decydują, czy wydadzą je na tego, a nie innego psa, kota, człowieka, książkę, kontener gumy do żucia itp. Czy je przejedzą, przepiją, nic mi do tego i zupełnie nie ma tu znaczenia, co ja bym zrobiła z daną sumą. Nie wiem Gosiu, jak pomóc temu psu, a i pośrednio Tobie, bo Tobie on spędza sen z powiek. Tu nie ma dobrego rozwiązania. Kasy brak. Szanse, że pies zostanie oddany lub właściciel zejdzie z ceny praktycznie żadne. Szans na odbiór brak, póki nie stanie się tragedia. :-( Jeden wielki impas, a w tym wszystkim to biedne stworzenie, oddzielone od normalności pazernością i paroma stówami. Quote
graynew Posted March 14, 2009 Posted March 14, 2009 Z jednej strony zgadza sie z tym wszystkim co napisane powyzej. Ale tak jak napisal Zbojini ten czlowiek pracuje podobno w ochronie a tam trzeba miec zaswiadczenia o niekaralnosci!!!!!!!!! Straz i TOZ nic nie moga zrobic a czemu??? My skladamy doniesienie oni musza interweniowac nawet jesli nie bedzie podstaw do odebrania psa. Bo to pierwsza interwencja to sie bedzie musial tlumaczyc!!!!! A oni przyjda na kontrole kolejna a czy trzymanie psa przez 12 godzin samego w domu to nie meczenie zwierzat????????? Bo meczenie jest w naszym kraju karalne. Moze chociaz postraszenie Pana ze jak sie sprawa nie zmieni to bedzie mial sprawe w sadzie a to nie zawsze moze sie dla niego jendak dobrze skonczyc!!! Wpis do akt i utrata pracy. Moze wtedy zeby nie robic sobie samemu problemu bedzie chcial go oddac. Niech mu ktos ze strazy "brzydko" zaproponuje/podpowie ze moze lepiej psa do schronu oddac niz sie po sadach ciagac. Bo Pan duzo czyt po 12 godzin pracuje i jest sam. Quote
Onaa Posted March 15, 2009 Posted March 15, 2009 nadal nie wiem czemu ani TOZ ani straż dla zwierząt tu nic nie pomogą ?!!!!!!!!!!!!!!! oczywiście pewien problem jest tutaj - wiadomo że nie ma widocznych śladów , dowodów że psu się dzieje krzywda - no bo jak udowodnić że pies siedzi uwiązany do kaloryfera, hm .... ??? a jeśli chodzi o kwote 800 zl za psa to tak na chłopski rozum to wg mnie to jest zbyt wysoka cena - ten facet to chyba widzi że Wam zależy i dlatego tak podbija - bo przecież normalnie szczeniaki bez rodowodu za 600 zł góra idą a co dopiero paromiesięczny psiak, a gdyby tak mu te 300 zł zaproponować i przekonac go że tyle to on góra z tego psiaka wyciągnie bo nikt inny mu nie da za tego chudego psiaka bez rodowodu więcej A tu DT czeka na Atoska czeka - a on tam biedny .... a przecież wiadomo jak ciężko z dt dla psów w potrzebie Quote
Zbójini Posted March 15, 2009 Posted March 15, 2009 Dogo07 napisał(a):nadal nie wiem czemu ani TOZ ani straż dla zwierząt tu nic nie pomogą ?!!!!!!!!!!!!!!! Skąd ten wniosek???? gdzie ktos kto zna sytuację w 100% coś takiego napisał??? Jak bedizmy tak pisac to zaraz tego psa tu wirtualnie uspimy. Jeszcze nikt się za to na powaznie nie zabrał a juz wyroki idą. Jeszcze TOZ ani SdZ się nie wypowiedziala ani tam nie była a już radykalne stwierdzenia i wyrokowanie. Proponuję żeby osoba odpowiedzialan za wątek zadzwoniła do obydwu organizacji we Wrocławiu, ustaliła jakiś konsensus i nas o tym poinformowała. A do tego czasu proponuje przestac bić pianę i przrzucac się pomysłami bo to tylko rozmydla i zaciemnia sytuację. Quote
Onaa Posted March 15, 2009 Posted March 15, 2009 Zbójini - tu jest to napisane : [quote name='gosikf & dogs']800zł to jest cholernie dużo pieniędzy, za które można by go leczyć, karmić itd, a nie wykupić! Żal tylko psa. Tyle to my chyba w życiu nie zbierzemy. O straży dla zwierząt pisałam już wcześniej, a i o TOZ też pisałam i podałam powód dla którego nie mogą odebrać psa Dogo07. Czy podejmujemy się zbiórki 800zł??? Musimy podjąć jakąś zgodną z prawem decyzję. O DT już rozmawiam na pw. Oczywiście taka propozycja to wybawienie. Najpierw jednak musimy mieć pieska. :roll: Quote
Onaa Posted March 15, 2009 Posted March 15, 2009 myślę, że pomysł Zbójini: "Proponuję żeby osoba odpowiedzialan za wątek zadzwoniła do obydwu organizacji we Wrocławiu, ustaliła jakiś konsensus i nas o tym poinformowała. " jest dobry jeśli jest to oczywiście możliwe ( i dlatego o to właśnie pytałam pare postów wcześniej Zbójini !, żeby to wyjaśnić , a zostałam źle odczytana) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.