Jump to content
Dogomania

błagamy o szansę dla pięknego Kubusia! MA DOM:) wielkie oblewanie!!! :)


Recommended Posts

Posted

Gdzież balsam na jego rany? Przepiękny Kuba...


Kubuś odbił się od muru. Każdą z jego cegieł (niezrozumienia, żalu, cierpienia, rozczarowania, bólu...etc.) połączyło spoiwo przerażenia, a to mocna zaprawa i nie chce puścić. 8 letni, imponująco piękny, księżycową bielą umaszczony pies, zapuścił korzenie samotności w schronisku w Zabrzu. Współbracia niedoli drugi z rzędu rok, w każdą noc bez wyjątku, śpiewają mu kołysankę zapomnienia o przeszłości. W Kubusia interesie było oczyścić pamięć, sztuki tej jednak nie posiadł. Kadr po kadrze, niczym w zwolnionym filmie, oczom jego duszy ukazuje się obraz pana. Ten, odszedł na zawsze do miejsca, z którego nie ma powrotu, żywiąc nadzieję, że jego syn zaopiekuje się pupilem. Wiara ta, jak czas pokazał, nie miała mocnych podstaw. Kubuś został odeskortowany do świata boksów, bud, stalowych krat, siatek i ziemi wydeptanej łapkami skazańców - rezydentów z musu. Nadzieja ponoć umiera ostatnia. Z obserwacji pracowników schroniska wynika, że Kubuś należy do tych wrażliwych psów, które ową nadzieję pozostawiają przed bramą. Tak stało się i tym razem. Typowo domowy pies, nauczony czystości, chodzenia na smyczy, trwania u boku człowieka i przyjmowania wobec tego, którego ukochał, służebną postawę, stał się wygnańcem losu, ofiarą szyderstwa przeznaczenia i kpiny przypadku. Nie o takim obrocie spraw marzył Kubusiowy pan. Czy sam Kubuś w ogóle o czymś marzy? Jedno z jego marzeń, być może najskrytsze, o ile w ogóle się uchowało, nie spełni się. Czterołapek nie obudzi się z koszmaru w domu, którym żył, a który mu odebrano. Pustkę po innych marzeniach Kubusiowych wypełniają swoimi własnymi wolontariusze, ludzie, którym zapadł on głęboko w serca. Wszelkimi siłami starają się utwierdzać to stworzenie w przekonaniu, że wyjście z matni niemocy jest możliwe. Przychodzą więc do niego, tulą, głaszczą, wyprowadzają na spacer, pomimo nieufności i rezerwy, jaka jest im okazywana. Kubuś wydaje się bujać na cienkiej linie, jakby walczył sam ze sobą. Są dni, gdy przyjmuje gości z radością, są i takie, kiedy wycofuje się, jakby zapadał w głąb, jakby... pragnął w ogóle uciec przed człowiekiem. Czy można się temu dziwić? Pierwszy odszedł z jego życia, bo musiał, drugi z kolei, bo chciał. Czas najwyższy, by pojawił się trzeci, który da Kubusiowi szansę, odbuduje w nim wiarę w dobro, otoczy czułością, "kupi" sobą jego miłość i zechce ofiarować swoją. Nie jest to nierealne...Potrzeba jedynie i aż odrobiny woli, współczucia i.... No właśnie, czego zabrakło tym wszystkim, którzy z obojętnością, może obawą przed podjęciem wyzwania, w pośpiechu, mijali boks Kubusia, by opuścić schronisko z innym psiakiem? Czego mu brak lub czego ma w nadmiarze, że tkwi w punkcie wyjścia, gasnąc w oczach, a w tych zaczyna się czaić tęsknota za...dołączeniem do pana? Błagamy nie pozwólcie temu cudownemu psu odgrodzić się na zawsze solidną ścianą zwątpienia. Nie przebije się już wtedy przez nią żadna miłość.


Kubuś samotnik, zdrowy, zaszczepiony, odrobaczony, wykastrowany czeka...
Kubuś, który wie już, co to rany zadane zębami innych współwięźniów niedoli, jeszcze czeka...
Za jakiś, bliżej nieokreślony czas, po Kubusiu może pozostać tylko
numer i pamięć... Czy tak musi być?


Nokturn Kubusia jeszcze nie wybrzmiał. Pianista Przyszłości nie zamknął fortepianu życia. Póki zaczarowani muzyką widzowie nie wstali, nie rozszedł się po sali hałas suwanych krzeseł i szmer głosów, jest czas...czas na przejście od zasłuchania do czynu.



stary wątek Kubusia (już zamknięty) :http://www.dogomania.pl/forum/f28/przerazony-kuba-pilnie-szuka-domku-w-schronisku-nie-ma-szans-30779/

BARDZO CHCEMY WYCIĄGNĄĆ KUBUSIA W ZE SCHRONISKA, POMIMO STARAŃ WIELU OSÓB KUBUŚ NADAL NIE POTRAFI ZAUFAĆ, TYLKO STAŁY KONTAKT Z CZŁOWIEKIEM MOŻE MU W TYM POMÓC.


ZBIERAMY DEKLARACJE WPŁAT NA HOTELIK DLA TEGO BIEDAKA - TO JEDYNA SZANSA. PROSIMY O POMOC - JEŚLI NIE FINANSOWĄ TO CHOĆBY ODWIEDZANIE WĄTKU, ROZESŁANIE INNYM OSOBĄ I OCZYWIŚCIE OGŁOSZENIA ;)


KUBUŚ JUŻ W HOTELIKU U WIOSNY!!!!


Deklaracje comiesięcznych wpłat na hotelik/DT:
30 zł - Bjuta
20 zł - gonia66
20zł - Negri 2008
30zł - ewatr
20zł - agusiazet
50zł - agata51
5zł - orpha
5zl - jusstyna85
30zł - marysia55
30 zł - zachary
5 zł - SDB
10zł - kometa
5 zł - Renata5
40 zł - Ra_dunia
40 zł - desdemona


WPŁATY

LUTY
Bjuta - 35 zł (choć deklarowała sie 30zł:loveu:)
justyna85 - 15 zł (deklaracja 5zł- zapłaciła za 3 miesiące z góry:loveu:)
Anetta- 10zł
Renata5- 5zł
ewatr- 30zł
gonia66- 20zł
Poker 50 zł
SDB 5 zł
agusiazet 20 zł
marysia55 30 zł
zachary 30 zł
?????(Barbara D.)- 50 zł
kometa - 40 zł
lilith- 65 zł
Bjuta 30 zł
RADUNIA 40 ZŁ
RITA60 20 ZŁ
Negri- 40 zł(deklarowała 20 zł, więc to jest opłata jak sie domyślam za 2 miesiące)
agata51- 50 zł
Hesia- 100 zł (za dwa miesiące- bo właśnie na 2 deklarowała)
Julie- 20 zł


MARZEC
DESDEMONA 40ZŁ
Basia z Warszawy 50 zł
Negri 35 zł
agata51 60 zł
marysia55 50 zł
Lilith 25 zł
Ewatr- 30 zł

KWIECIEŃ
zachary- 30 zł
Renata5 10 zł
Negri 35 zł
Agata51 60 zł (50- hotelik, 10 zł pokarm)




WYDATKI
hotelik 320 zl (luty- 1 dzien i marzec 31 dni)
transport 50 zl



tak Kubuś spędza całe dnie... Zawsze pod płotem.. czekał











TEKST DO OGŁOSZEŃ
Kuba to średnio-duży pies o prześlicznej, biszkoptowej maści i jasnym, różowym nochalu. Kuba kiedyś miał dom, miał swego pana, miał normalne, szczęśliwe psie życie. Niestety pan wyjechał za granicę, zapewne goniąc właśnie za normalnym życiem, psa zostawił rodzinie. Nie minęło jednak dużo czasu, a Kuba znalazł się w schronisku w Zabrzu.
Kuba trafił tam, gdy miał sześć lat.
W warunkach schroniska psy nie mają stałego kontaktu z człowiekiem. Niektóre znoszą to bez specjalnego uszczerbku na psychice, Kuba jednak coraz bardziej znikał, coraz bardziej wycofywał się z życia. Dzięki wolontariuszce ze schroniska oraz innym osobom, dla których los Kuby stał się bardzo ważny, pies zamieszkał w hoteliku dla psów, gdzie został otoczony troskliwą i fachową opieką behawiorysty. Poczynił ogromne postępy: zaczął jeść z ręki, z czasem pozwolił się głaskać, zapinać smycz i zabierać na spacery, które uwielbia.
W tej chwili jest zupełnie innym psem, choć nadal nieśmiałym, trzymającym się na dystans i nie dającym dotykać każdemu. Oswajanie Kuby wymaga jeszcze nakładu czasu, ale wyraźnie widać jak Kuba przełamał się i znowu ufa ludziom.
Kuba jest psem spokojnym, grzecznym. To jeden z tych, które swoją obecnością starają się nie sprawiać kłopotów i nie wchodzić nikomu w drogę. Jest przyjazny w stosunku do innych psów, nie wdaje się w żadne sprzeczki. To dostojny pies w średnim wieku, jest zrównoważony ale pełen energii i radości życia.
Kuba to pies, który otrzymał drugą szansę na życie i nie chcemy, aby ta szansa została zmarnowana.
Dlatego szukamy dla Kuby nowego domu i osoby gotowej poświęcić mu czas i cierpliwość. Osobie tej zapewnimy stałą, dożywotnią nawet pomoc behawioralną w prowadzeniu i układaniu psa.
Kuba jest wykastrowany i zdrowy. Ma osiem lat.

Kontakt: tel. 0-506-935-278


Ogłoszenia, które robiła Negri_2008 :cool3:



alegartka.pl
eoferty.pl
kupsprzedaj.pl
adopcje.org
4łapy.pl
kupiepsa.pl
przygarnij.pl
zoonet.pl
cafeanimal.pl
adopcjapsa.pl


Ogloszenia robione przez Brysio:

ale.gratka.pl/ogloszenie/1998184_kubus_biszkoptowy_jak_labrador.html
www.eoferty.com.pl/id131040.html
www.kupsprzedaj.pl/secure/showAdvert.do?aid=3263315&cid=170
www.nasipupile.pl/ogloszenia/zobacz/kubus-biszkoptowy-jak-labrador_1437.html
www.gumtree.pl/c-Spo-eczno-zwierzaki-Kubu-biszkoptowy-jak-labrador-W0QQAdIdZ139125143
www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,5476,Lw==.html
zwierzaki.cafeanimal.pl/Kubus,20923
www.gieldaogloszen.pl/ogloszenie.php?oid=18862
kupiepsa.pl/detail.php?siteid=42882
www.ojej.pl
pajeczyna.pl
www.pineska.pl
www.petsy.pl
www.e-zwierzak.pl

allegro zrobione przez ewatr

Kubuś biszkoptowy jak labrador

nowsze zdięcia są w postach 740 , 812, 989 , 1150




Bardzo prosimy wklejać do podpisów banerki Kubusia, to dla niego bardzo wiele, im więcej osób go zauważy tym większa szansa dla niego:



500 x 100



250 x 100



150 x 100



100 x 100



50 x 100


Kubuś bardzo nas potrzebuje!

  • Replies 2.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

To ja deklaruję 30 zł - na 100%, już mam tyle dogomaniowych zobowiązań, że nie jestem pewna czy dam radę więcej wygrzebać, ale 3 dychy miesiąc w miesiąc - jak w banku!

Posted

Bjuta napisał(a):
To ja deklaruję 30 zł - na 100%, już mam tyle dogomaniowych zobowiązań, że nie jestem pewna czy dam radę więcej wygrzebać, ale 3 dychy miesiąc w miesiąc - jak w banku!

Bjutko dziękujemy :loveu: juz zaczynam pisać deklaracje na pierwszej stronce ;)


nika28 napisał(a):
Podnoszę !!!

kochana , a może dałabyś radę z ogłoszonkami jakimś?:razz:

Posted

No jaaaaaaaaa..a ja nie wiedzialam nawet ze juz jest nowy watek..nie wiem jak to sie stalo...wchodzialm dzis po poludniu i nie widzialam...czyzbym slepa jakas byla???No ale sie ciesze i to bardzo...troche juz poźno wiec napisze do wiosny jutro o wzroscie i zapytam o ta wage...
Mysiu..jellllsi mozna to w tytule napisalabym ze zbieamy pieniazki czy deklaracje na ratunek dla Kubusia...zeby bylo wiadomo juz "z daleka" o co chodzi...jutro zabieram sie wobec tego za rozsylanie watku, bo rano do pracy a dopeiro teraz zobaczylam..aż wstyd sie przyznać..naparwde nie wiem jak to sie stało:oops::oops::oops::oops:Kubuniu..cioteczka Cie przeprasza...
aha..deklaruje oczywiscie 20 zl na Kubusia miesiecznie(jesli bedzie mozliwe to wiecej ale 20 zl to pewniak)

Posted

dopisuje Twoją deklarację :razz:

A co do tytułu to musze pomysleć nad tym, żeby się wszystko co ważne zmieściło ;)

Pati co do fotek do dzisiaj aparatu nie zabrałam, bo przez cały dzień byłam totalnie zabiegana i jakoś nawet nie mialam chwili, zeby pomysleć czy coś jeszcze miałam zrobić. Jutro też nie wezmę, bo w piątek rano wyjedżam na 3 dni... Może w końcu komp wróci do schroniska to mogłabyś sobie sama wysłać czy cuś :roll:

Posted

No ja niestety dziś mialam pilny wyjazd...bylam chwilke po poludniu i dopiero niedawno wrocilam...dzis juz nie dam rad sie zabrac za zaproszeniana watek- jutro mam na 8.00 i dyżur wiec musze szybciutko się zbierać żeby zdążyc..ale jutor piatek- wekendu poczatek:roll::roll::roll:Mam w szkole okienko- moze uda mi się juz wtedy poszalec na kompie a jesli nie to już po pracy, po poludniu postaram sie zabierać..a Was cioetczki też proszę o pomoc-sama za wiele nie rozesśle a przydaloby sie zaprosic jak najwiecej cioteczek...tylko jeszcze prosze o tą zmianę tytułu, jeśli oczywiście to mozliwe...:roll:No to podniose Kubusia na dobranoc a mam nadzieje ze jutro wyhasa sie na spacerku no i nowe foteczki zobaczymy:lol::lol::lol:

Posted

pati_zabrze napisał(a):
Jutro zabiore Kubusia na spacerek i postaram się wstawić zdjęcia z ostatniego spacerku :cool3: Zrobie jeszcze plakacik, może ktoś bedzie mógł rozwiesić u siebie w okolicy :roll:


Czekamy!!! Jeśli będziesz w piątek w schronisku, to zapytaj, proszę co z Cewesem. Czy już w domku?

Posted

Ja też jestem...dzięki Goni66, która mnie tu zaprosiła :lol:

Cioteczki, zadeklaruję dla psiaka 20 zł miesięcznie (będę wpłacać około 30-tego każdego miesiąca).

Inny rodzaj pomocy, jakiej mogę udzielić, to podnosić wątek :cool3:. Jeżeli pojawią sie bazarki dla tego bidaka będe je podnosić a może i licytować ;)
Wiem, to niewiele, ale tych bidul tyle, a nie chciałabym zawieść we wcześniejszych deklaracjach :oops:

Posted

Już jestem...bardzo dziekuje cioteczkom ktore juz w tempie kosmicznym odpowiedzialy na moje zaproszenie...I tym ktore zadeklarowalu pieniązki i tym ktore wspieraja duchowo oraz "pomysłowo"...to wspaniale wiedzec ze Kubuś ma na kogo liczyć...Misieek pojawia się tu poźnym wieczorem ja dzis znow dopiero zaczęlam "prace" poza godzinnym okienkiem w czasie ktorego wysllam pare zaproszen..i juz mamy chyba kolo 100zł.deklaracji..Zaraz bede dalej rozsylala zaproszenia..
Teraz sprawa cegielek...kurcze..fajnie byloby zrobić cegiełki- nawet bardzo fajnie..tylko myslę, sobie, że ja nie umiem...a to nawet jesli sie uda to bedzie "jednorazowa"pomoc...a my musimy miec deklaracje stale..zeby zabrac Kubusia ze schronu i miec pewnośc, że bedziemy mialy na oplaty dla Niego...
Ogłoszenia też vbeda bardzo potrzebne ale chyba dopiero wtedy, jak uda nam sie go troche zresocjalizować...inaczej niestety wątpie ze jakis domek bedzie chcial ryzykować....albo weźmie Go i odda...chyba wiec trzeba najpierw zaczac od hoteliku...
MAjqa pisala coś o Madziejk..ze z Nia można negocjować ceny...napisze do Nije...może nie bedzie potrzeba 400 a 300 zł...jak na Nelcie Nasza...
No dobra..to tyle...ja zabieram sie za rozsylanie watku...a Was drogie cioteczki prosze rownież jesli mozecie-opowiedzcie o watku swoim kochanym znajomym cioteczkom...jesli watek bedzie żył..jest większa gwarancja powodzenia akcji...wtedy nawet 5 zł od cioteczki jest to duza kwota...kilkanascie cioteczek po 5 zl..heheh
BArdzo jestescie wszystkie kochane..a ja teraz juz czekam na foteczki z Kubusiowego spacerku..mam nadzieje ze sie udał..i że w ogole był:oops:

Posted

gonia66 napisał(a):
Już jestem...bardzo dziekuje cioteczkom ktore juz w tempie kosmicznym odpowiedzialy na moje zaproszenie...I tym ktore zadeklarowalu pieniązki i tym ktore wspieraja duchowo oraz "pomysłowo"...to wspaniale wiedzec ze Kubuś ma na kogo liczyć...Misieek pojawia się tu poźnym wieczorem ja dzis znow dopiero zaczęlam "prace" poza godzinnym okienkiem w czasie ktorego wysllam pare zaproszen..i juz mamy chyba kolo 100zł.deklaracji..Zaraz bede dalej rozsylala zaproszenia..
Teraz sprawa cegielek...kurcze..fajnie byloby zrobić cegiełki- nawet bardzo fajnie..tylko myslę, sobie, że ja nie umiem...a to nawet jesli sie uda to bedzie "jednorazowa"pomoc...a my musimy miec deklaracje stale..zeby zabrac Kubusia ze schronu i miec pewnośc, że bedziemy mialy na oplaty dla Niego...
Ogłoszenia też vbeda bardzo potrzebne ale chyba dopiero wtedy, jak uda nam sie go troche zresocjalizować...inaczej niestety wątpie ze jakis domek bedzie chcial ryzykować....albo weźmie Go i odda...chyba wiec trzeba najpierw zaczac od hoteliku...
MAjqa pisala coś o Madziejk..ze z Nia można negocjować ceny...napisze do Nije...może nie bedzie potrzeba 400 a 300 zł...jak na Nelcie Nasza...
No dobra..to tyle...ja zabieram sie za rozsylanie watku...a Was drogie cioteczki prosze rownież jesli mozecie-opowiedzcie o watku swoim kochanym znajomym cioteczkom...jesli watek bedzie żył..jest większa gwarancja powodzenia akcji...wtedy nawet 5 zł od cioteczki jest to duza kwota...kilkanascie cioteczek po 5 zl..heheh
BArdzo jestescie wszystkie kochane..a ja teraz juz czekam na foteczki z Kubusiowego spacerku..mam nadzieje ze sie udał..i że w ogole był:oops:

Gonia, pohamuj dziewczyno, tyle myśli na raz :evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...