Jump to content
Dogomania

KRAKÓW - Kira MASTIF/TOSA INU MA DOMEK WSPANIAŁY!!!!!!!


Recommended Posts

  • Replies 149
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Wspaniałe wieści.

Z tego co czytałam w "mądrych książkach o psach" to takie krótkotrwałe wyjścia są jak najbardziej zalecane, nawet bez powodu, po to aby później uniknąć poważnych problemów gdy będziemy zmuszeni wyjść aby coś załatwić.

W momencie wyjścia nie należy rozczulać się nad psem, aby sobie nie pomyślał, że dzieje się coś złego i naprawdę powinien płakać z powodu rozstania.

Nie chcę się wymądrzać, ale to świeżo przeczytane mądrości, tylko się nimi dzielę.

Posted

Asior napisał(a):
stokrotko, nikt Cię nie podejrewa o wymądrzanie :loveu:

ssstrasznie jestem szczęśliwa, ze "maleńka" ma taki fajny domek....


no i Pana ;););) troche wcześniej pisałam, że na pewno wlezie mu do łózka :evil_lol::evil_lol::evil_lol: i jestem pewna że to zrobi. Mądra psina. Kira łożka są zajefajne kobito :diabloti::diabloti:

Posted

mam wieści :eviltong:
Kira coraz bardziej zakochana w panu swoim :)
Je ale mało jak na takiego psiaka... wczoraj miała troszkę biegunkę, więc poszli do weta i dostała jakąś karmę ochronną na jelita i tej nie za bardzo już chciała ruszyć ;) wybredna pannica się zrobiła ;)
Lokatorów już się nie boi, aa i byli w odwiedzinach u rodziców Michała.... jechała nawet pociągiem :)
Ona bardzo lubi ponoć jeździć.... wczoraj skoczyła na autobus ( autobus stanął na przystanku a ta chyc do szyby, przednimi łapami, ludzie się wystraszyli :), a ta próbowała wskoczyć do środka drzwiami obok :evil_lol:
A jak tylko jej otworzyć drzwi od auta, to wskauje migiem do środka :)

Bardzo boi się mężczyzn, ale..ubranych na czarno...
Na spacerku coraz bardziej normalna , znaczy mniej się boi.....
ZACHOWUJE 100%CZYSTOŚĆ W DOMU, NIE ZROBIŁA JESZCZE NIC POZA SPACERKAMI ;)

aaa i co najlepsze/.... umie otwierać sobie drzwi z klamki... i wczoraj otworzyła Michalowi łazienkę jak się kąpał :evil_lol::evil_lol::evil_lol: , drzwi na ościerz :diabloti: trzeba z nią uważać :)
Jak michał wyszedł wczoraj na póótorej godziny, to ponoć piszczała trochę, skoczyła pare razy na drzwi łapkami, podrapała delikatnie......moze to jest ten jej lęk separacyjny... taki delikatny......

Posted

widziałam wczoraj w TVN reportaż na ten temat, ale nie było widać co gryzą te psy gdyż( chyba ze względu na drastyczność sceny) była to zamazana chmurka

nie miałam pojęcia , że ten pies żyje ( nie było słychać jego wycia)
myślałam , że one "bawią się" zwłokami psa zostawionymi tam celowo
:angryy::angryy::angryy::angryy::angryy:

Posted

[quote name='Asior']boże... zobaczcie.....
co za makabra...... Psiaki rasy Tosa-inu....

Makabryczna hodowla psów urodzonych do zabijania

filmik tu

www.zwierzak.org.pl/


O NIE !
Dlaczego !!! :-(:-(:-(:-(

PRZECIEŻ TEN rozszarpywany PIES ŻYŁ i rozpaczliwie WYŁ - Z BÓLU I CIERPIENIA !!!:-(:placz::-(:placz:

Dlaczego pozwalają ci "hodowcy " na takie bestialstwo ?
Dobrze , że zwrócili sąsiedzi uwagę i prawdopodobnie , mam
nadzieję , przerwali gehennę tych psów ....

Psy nie są złe - to niestety ludzie są podli ,
wstyd mi za tych ludzi :angryy::shake:

Rasa to nie wszystko , ważne jest wychowanie psa.
A te psy szkolono ewidentnie na zabójców ! :angryy::-(:mad:

Przecież walki psów są zakazane !

Jestem chora po obejrzeniu ,
biedne te psy ....:-(:-(:-(:-(

Oby ci pseudoludzie ponieśli odpowiedzialność :angryy::mad::angryy::mad:

  • 4 months later...
Posted

mam wieści od Kiry
niestety nie za dobre.. Kira od jakiegoś czasu ma fobie i nie chce wychodzić na pole..
Wszystko zacxzęło się jakieś 2-3 m-ce temu, kiedy gdzieś ktoś strzelił jak była na spacerku.. Wlazła pod ławkę i cięzko ją było wyciągnąć.. I od tej chwili, był już znią problem..
Pewnego dnia Michał do nmie dzwoni, ze są przy rynku i Kira najpierw bez żadnego powodu (wyrwała smycz muy z ręki) wpadła do najbliższego jubilera i cieżko było ją wywlec stamtąd.. a jak już ją wytargał, to szybko udali się na planty i tam już wlazła pod ławkę i nie chciała wyjść.. Akurat byłam w miare nie daleko, i miałam podejść... bo wydawało mi się, ze jak Kira sobie mnie przypomni to się odblokuje...
Ale zanim dojechałam do nich to Michał mi dzwoni, ze zamówił taxówke i pojechali do domu....
Teraz ponoć po konsultacji z wetem, Kira dostaje leki, ale nadal jest bardzo nieciekawie...
Na dłuższy spacer wychodza tylko w nocy (ok 24), bo w dzień tylko nbia szybkie siku kupsko i do domu.. Michał mieszka przy jednej z najbardziej ruchliwych ulic.. Tam zawsze jest straszny ruch.. Kira ma te napady fobii co jakiś czas :(
Psycholog kazał ją karmić na spacerach, zeby ona chciała iść na pole.. ale nie skutkuje to,... nawet parówy czy kiełbachy nie chce wziąć do pycha :(

Najprawdopodobniej ten strzał cz co to było spowodował przypomnienie jej się jakiegoś wydarzenia z przeszłosci, które wywołuje u niej paniczny strach.....
Acha.. Kira nie ma lęku separacyujnego jak sugerowano.. zostaje w domu, nic nie niszy..

Michał martwi się o nią.. myśli, czy nie lepszym było by jej znaleść dom z ogrodem gdzieś na jakimś odludziu :(
Na razie nie bierze tej opcji pod uwagę.. mówił tylko, ze tak myślał, czy by dla niej nie było lepszym to :(

Miejmy nadzieje, ze leki choć trochę pomogą...

Posted

Ank@2 napisał(a):
a jaki to psi psycholog?
słyszałam, że Kłosińki jest dobry, ale .... drogi :-(

ja raczej powiedziała bym że to dobry teoretyk bo jeśli chodzi o praktykę .....

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...