marysia55 Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 Nicol napisał(a):Ojoj Asior trzymam kciuki. niestety ja nie mam żadnych wiadomości od tej osoby o której Ci wspominałam. co wy tu jakimś grypsem jedziecie :evil_lol: ładnie to tak :cool3: ja też chcę wiedzieć co się dzieje w życiu Kiry :motz: jako wirtualna ciotka mam do tego prawo :mad: Quote
Asior Posted March 7, 2009 Author Posted March 7, 2009 Maryś skarbeńku Ty mój..... jutro napiszę więcej.... nie chcę już nic zapeszać, tak jak zapeszyłam z Arabelką .... Quote
marysia55 Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 Asior napisał(a):Maryś skarbeńku Ty mój..... jutro napiszę więcej.... nie chcę już nic zapeszać, tak jak zapeszyłam z Arabelką .... dziekuje inspektorze :diabloti::diabloti::diabloti: Quote
Asior Posted March 7, 2009 Author Posted March 7, 2009 oo przepraszam, ale jeszcze nim nie jestem...:eviltong: Quote
marysia55 Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 Asior napisał(a):oo przepraszam, ale jeszcze nim nie jestem...:eviltong: hhhhaaaaa ...... ale będziesz :evil_lol: wiesz że będziesz pierwszym inspektorem w moim życiu którego 'lubiem' :diabloti::diabloti: Quote
Asior Posted March 7, 2009 Author Posted March 7, 2009 oj, mam nim zostać, mam nadzieje :diabloti: posiedzenie zarządu za tydzień.... mam nadzieje, ze pozytywnie rozpatrzą moja prośbę ;) Quote
marysia55 Posted March 7, 2009 Posted March 7, 2009 PRZEDE WSZYSTKIM :thumbs: a ponadto jak mawia mój syn , powiedz słowo a montujemy ekipę i robimy wjazd :diabloti::diabloti: Quote
laverte Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 Dziewczyny. Odzywam sie po rozmowie z moja znajoma :) Podejdzie jutro do schronu (moze ja tez sie wybiore) i bedziemy ogladac Kire. Jak na razie jej wstepna odpowiedz jest na TAK :), no ale musimy dziewczyne zobaczyc i "pomacac" jak z innymi psami, ludzmi itd. Mam nadzieje, ze wszystko sie ulozy po naszej mysli i Kira szybko wyjdzie! No chyba, ze Kira juz znalazla... ? Asior jak tam? Quote
stokrotka Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 :thumbs: :happy1: :kciuki: :kciuki: :kciuki: :happy1: :thumbs:Trzymamy kciuki. Quote
Nicol Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 laverte napisał(a):Dziewczyny. Odzywam sie po rozmowie z moja znajoma :) Podejdzie jutro do schronu (moze ja tez sie wybiore) i bedziemy ogladac Kire. Jak na razie jej wstepna odpowiedz jest na TAK :), no ale musimy dziewczyne zobaczyc i "pomacac" jak z innymi psami, ludzmi itd. Mam nadzieje, ze wszystko sie ulozy po naszej mysli i Kira szybko wyjdzie! No chyba, ze Kira juz znalazla... ? Asior jak tam? Laverte super że jesteś ,dziekuję z całego serca za pomoc :multi:, ale proszę wstrzymaj sie chwilkę bo.... Asior jak tam??? Pisz dziewczyno jak nasz Kira???? Quote
Asior Posted March 8, 2009 Author Posted March 8, 2009 CUDOWNY WSPANIAŁY..... ehhhhh, ale wszystko po kolei.... Ludzie wspniali... Mieszkają w pięć osób :) Z reguły ktoś zawsze jest w domu... wiedzą, że Kira jest po przejściach i ze moze mieć lęk separacyjny.... Chłopaczek jest fotografem, więc bardzo dużo pracuje w domu...... Po wyprowadzeniu z boksu Kira oczywiście chowała się za mną...ale już po chwili dawała się pogłaskać .. a było w sumie trzy osoby oprocz mnie ( całą delegacje po nią wysłali i jeszcze potem jedna dziewczyna dojechała a w domu niecierpliwie czekała reszta ;) ) Po chwili Kira Ani rozdawała całuski :loveu: Naczekaliśmy się do weta... w między czasie Pani Beata przyszła z jaąś panią, ze chcą kira brać, gdzieś do kalwarii do domu z ogrodem.... ale oni już byli zdecydowani ;) Choć miałam chwile zwątpienia czy się uda dziś zaadoptować Kirę, bo Monia mi oświadczyła, ze na nią musi być tez zgoda kierownika no i kontrola... Więc zadzwoniłam do Kierownika no i po krótkiej rozmowie i poręczeniu głową za Michałem ( nowym panem Kiry) Kierownik wyraził zgodę... Pozostało tylko czekać na weta... i wreszcie po dłuuuugim oczekiwaniu mogliśmy opuścić schronisko... Autem zajechalismy na miejsce.. (kira teraz mieszka na al. słowackiego ;) ) Po schodach Kira ciągnęła do góry jakby wracała do swojego domku.... piersza była pod drzwiami... ale ona dosłownie biegła.... W mieszkaniu... CUD... to nie ten sam... zalękniony, wystraszony pies.... biegała , skakała, szalała..... wywracała się do góry kołami.....:multi: normalnie szał pał :evil_lol: Łaziła już za Michałem... tak więc pies kupiony.... Walnęła się całym tym swoim olbrzymim cielskiem na przygotowany materacyk, chyba jej spasował... Tak się rozszalała, zę zaczynała podgryzać w zabawie nasze ręce... ale w żaden sposób nie było to agresywne, tylko jak szczeniak podgryzala, zeby zaraz przewrócić się na plecy .... Naprawde.......jestem..... szczęśliwa.... Chyba nie stracę głowy :evil_lol: DOMEK wydaje się świetny... zresztą będą pod stałą kontrolą obu "AŃ" Wyszłam kiedy Kirusia była w pokoju, ale mam zaproszenie do odwiedzania jej jak będe miała tylko ochotę :loveu: OGROMNIE SIĘ CIESZĘ :multi::multi::multi: A to zdjęcie z nowym pańciem... reszte pewnie wysle Michał, bo dziś już pewnie będzie miała sesje ;) Acha, dostałam jeszcze esemeska od Ani, ze Kira śpi Michałowi na kolanach właśnie... jakoś ciężko mi sobie to wyobrazić, no ale .... od czego mamy wyobraźnie ;) Quote
wilczyca Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 Nicol napisał(a): ( ..... ) Asior jak tam??? Pisz dziewczyno jak nasz Kira???? no właśnie Asiorku nie trzymaj w niepewności i niewiedzy :hmmmm::hmmmm: chcesz mieć na sumieniu kilka "zejść" ..... :motz: Quote
Asior Posted March 8, 2009 Author Posted March 8, 2009 Maupa4 napisał(a): Pesymistka ... :eviltong: nooo niestety... zawsze wszystko w czarnych barwach widze..... Quote
Maupa4 Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 Asior napisał(a): :bigcool::Cool!::bigcool: Pesymistka ... :eviltong: Quote
wilczyca Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 Asior napisał(a): ( ...) hurra :laola: hurra. :Cool!::Cool!::bigcool::bigcool:. Na pewno będzie duużo dużo wiadomości z domku popartych zdjęciami Quote
stokrotka Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 Hura, Hura, Hura.:sweetCyb::laugh2_2::sweetCyb::bigcool::Cool!::knajpa::popcorn::drink1::painting::hand: Quote
marysia55 Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 no to faktycznie suuuper sprawa, warto było znosić te wasze grypserki. Równiesz cieszę się jak pozostała reszta cioteczek, że to kochane psisko wyszło ze schronu i trafiło do takiej cudownej rodziny. Trzymaj sie Kira i nie zagnieć swojego nowego Pana. Jestem przekonana że wejdziesz mu do łóżka :diabloti::diabloti::diabloti: Quote
Asior Posted March 8, 2009 Author Posted March 8, 2009 reszta zdjęć ze schronu... mniej udane, ale cóż... ciemno było ;) Quote
Nicol Posted March 8, 2009 Posted March 8, 2009 Aż mi sie buzia śmieje :lol::lol::lol::lol::lol: Bardzo sie ciesze że Kira juz grzeje sie w domku :multi::multi::multi::multi::multi::multi: Quote
AniaB Posted March 9, 2009 Posted March 9, 2009 oj to dobrze, ze malutka w domu..:multi: tak sie ciesze.. Quote
Asior Posted March 9, 2009 Author Posted March 9, 2009 proszę Państwa.... pierwsze wieści z domku Kiry ;) Kira ma się bardzo dobrze, chyba jej się spodobało u nas na mieszkaniu. Na brak apetytu nie narzekamy :) Najpierw na szybko zjadła troszkę suchej karmy a potem dostała ryż z marchewką i kurczakiem, zjadła prawie wszystko...troszeczkę zostawiła więc zapewne sobie pojadła. Byłem z nią też na pierwszym dłuższym spacerku, jest bardzo grzeczna, nie ciągnie. Przestraszyła się tylko dość mocno gościa co szedł o kulach, musiałem ją wtedy mocno trzymać. Wszystkich zaakceptowała, łazi sobie po całym mieszkaniu..akurat w tej chwili gdy pracuje przy komputerze leży mi w nogach :) Nie wiem czy nie przeniosę jej legowiska właśnie pod biurko...bo pracuję przy komputerze często i może będzie jej wygodnie. po jedzonku zaczęła skuczeć, chyba chodziło o siku więc spacer załatwił problem :) na tą chwilę wzorowy pies i bardzo się cieszę, że mi się taka perła trafiła :) za kilka dni pewnie znowu napiszę i może będzie więcej zdjęć z aktualności dzisiejszych, to rano o 7 był spacerek na siku i kupkę, teraz właśnie wróciłem z nią z zoologicznego ma już obroże, kaganiec i dwie smyczki, spacerowa dłuższa i taka krótsza :) generalnie cały czas mi leży w nogach, jak wstaje ona wstaje, idę do kuchni ona tez idzie, wracam to wraca :) czasem wyjdzie do lokatorów ale raczej na razie sobie siedzi pod biurkiem, bo tam jej przeniosłem legowisko, chyba czuje się tam bezpieczniej bo zawsze to jakąś zadaszona kryjówka. dość mocno boi się wszystkich obcych, ale może to minie :) na razie jest wszyto Ok, mam nadzieje tylko, ze to ze tak cały czas za mną chodzi nie będzie problemem wielkim gdy wyjdę na dłuższa chwile i zostanie z lokatorami. na razie wyszedłem na chwile, Ok 15min i ponoć skuczala za mną trochę :/ pozdro Michał Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.