_bubu_ Posted February 10, 2009 Posted February 10, 2009 Mamy tak mało czasu na znalezienie domu tymczasowego :( Quote
Elżbietka_Cieszyn Posted February 10, 2009 Posted February 10, 2009 Gosia70 napisał(a):Sarunia piękna jest, czy oprócz tymczasu potrzebna jest jakaś inna pomoc. Jest chora czy to depresja i starość tak ją niszczy? Czytając na co choruje nic dziwnego,że chwieje sie na nózkach. Wydaje mi sie, ze pomoc finansowa i dom tymczasowy to dwie najwazniejsze sprawy jeżeli operacja i stan zdrowia suni będzie w porządku. Quote
peate Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 _bubu_ napisał(a):podnosze bo pilne !!!!! właśnie BARDZO PILNE !!! Quote
_bubu_ Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 Sara miała dziś operację. Jak do niej przyszłam do właśnie się budziła. Okazało się że oprócz ropomacicza miała ogromnego mięśniaka wielkości dwóch pięści :shake: Do tego jajniki miała bardzo zmienione. Lekarz powiedział ze powinna zostać wysterylizowana 5 lat temu.. Infekcja trwała bardzo długo . Do tego nerki są w złym stanie. W piątek będą robione powtórne badania . Jeśli wyniki będą nadal złe to mamy dodatkowy problem .. Ale jest szansa, że po operacji nerki też zaczną lepiej funkcjonować. Quote
Gosia70 Posted February 11, 2009 Posted February 11, 2009 Już zaglądam. Mam nadzieję, że wszystko będzie ok. do piątku postaram się wspomóc finansowo. Jak można było doprowadzić ją do takiego stanu? :shake: Trzymaj się maleńka. Trzeba szybko szukać tymczasu, żeby nam oneczka nie zgasła. Quote
madzia828 Posted February 12, 2009 Posted February 12, 2009 bidulka, trzymaj się maleńka, szukamy Dt dla Sary:roll: Quote
peate Posted February 12, 2009 Posted February 12, 2009 w takim razie trzymam mocno kciuki nadal :thumbs: walcz Sara, nie daj się! i ten tymczas ... dla niej jest niezbędny .. nie może przecież wrócić do schroniska :placz: Quote
Elżbietka_Cieszyn Posted February 12, 2009 Posted February 12, 2009 Mam wielka nadzieje, ze te nerki zaczna funkcjonowac jak trzeba, do zatrucia organizmu szybka droga...szczegolnie w jej stanie. Quote
Gosia70 Posted February 12, 2009 Posted February 12, 2009 Sarunia brykaj po domek:multi::multi::multi: Quote
_bubu_ Posted February 12, 2009 Posted February 12, 2009 Sara dzisiaj podniosła głowę na powitanie.. Nadal jest słaba. Zęby ma w okropnym stanie, połamane, miazga na wierzchu. Weterynarz mówi że to musi ją bardzo boleć.. Ogólnie stwierdził że była bardzo zaniedbywana.. Quote
_bubu_ Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 rachunek rośnie :( do tego Sare w poniedziałek trzeba zabrac z lecznicy .. proszę o pomoc w imieniu Sary. Quote
peate Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 podnoszę, bo DT potrzebny na cito!!! przecież ona w tym stanie nie może wrócić do schronu :placz: Quote
pinczerka_i_Gizmo Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 Dogomaniacy, pomóżcie proszę :placz: Liczy się każdy tymczas - awaryjny, płatny... Przecież Sara nie może wrócić do schroniska!!! :-( Quote
togaa Posted February 13, 2009 Posted February 13, 2009 Co za dramat!!!! Nie wiedziałam że z Nią jest tak tragicznie! Quote
Gosia70 Posted February 14, 2009 Posted February 14, 2009 jak tam następna noc u Sary. Mam ndzieję, że z nowym dniem jest lepiej:lol:. Quote
_bubu_ Posted February 14, 2009 Posted February 14, 2009 nie dotarłam dzisiaj do Sary bo mnie zasypało. powinny być juz wyniki badan, jutro zadzwonie zapytac. Błagam o wsparcie finansowie. Trzeba zapłacic za operacje , badania, do tego kazda doba pobytu to 25zł. W poniedzialek trzeba Sare zabrac z lecznicy, nie wiem co bedzie dalej :placz: Quote
gonia66 Posted February 14, 2009 Posted February 14, 2009 U mnie problem z dogo od 3 dni..myslalam ze dzis juz bedzie dobrze a tu znowu co chwile szwankuje...Bubu..czy myslicie o Alegro cegielkowym???NAprawde warto- bo przy okazji zbierania pieniazkow oglasza sie sunie..a jest jezzcze ta slczna coreczka..naprawde ladny pies...one pewnie bardzo za soba tesknia...od zawsze byly razem...:-(:-(Gdyby ktos zechcial dwie razem wziac....eh..to pewnie tylko mrzonki:-(:-(:-(Teraz chyba trzeba myslec nad rozeslaniem watku gdzie sie da i przy okazji myslimy o znalezieniu tymczasu..tylko gdzie...???:razz:schron nie wchodzi przeciez w gre...stan Saruni jest za slaby..nie da rady w schronie:-(:-(:-(:-(:-( Quote
gameta Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 Bubu ale szukacie kojca na DT czy domku? Bo na pierwszej jest, że ona nigdy w domku nie była :shake: Czy potrafi że tak powiem się zachować domowo ? To może odstraszać... Próbowałyście pisać do dziewczyn, które mają kojce? Quote
_bubu_ Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 Sara nie byla nigdy w domu ale ona głównie lezy, nie sadze aby sprawiala jakiekolwiek problemy w domu. W lecznicy spokojnie lezy w klatce. Oczywiscie nauka czystosci bedzie potrzebna. ona do kojca sie nie nadaje. jest stara i chora, musi być w cieple. moze byc np. garaż ale musi miec cieplo. aha, dowiedzialam sie jeszcze ze nie miala nawet budy na posesji ktorej pilnowala.. Quote
Dorothy Posted February 15, 2009 Posted February 15, 2009 nie wiem czy kojec wchodzi w gre w jej stanie zdrowia, skoro jest taka slabiutka... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.