fioneczka Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 giselle4 napisał(a):Narzecznony Pani Nelli obiecał wstawic fotke Gabi na tle dzisiejszej daty w kalendarzu...czekamy Pan twierdzi ze Gabi jestu niego i moge jutro przyjechac i ja zobaczyc.....:crazyeye: a ja zaraz mogę wystawić zdjecie Fiony z datą 1930 np ... czy ktoś może pojechać do nich jeszcze dziś ?? Quote
andzia69 Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 ja nie wiem....już nie wiem co o tym myśleć...:shake: jesli to nie Gabi to chyba jej siostra bliźniaczka:crazyeye: Quote
fioneczka Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 gdzie mieszka Nel ... nie mam pojęcia ... Grazynka pewnie wie i ktoś kto był na przedadopcyjnej ale takowej chyba nie było :shake: bo sobie nie przypominam, moze jednak sie mylę Andzia mozna pomylić pregusy ... czarnuchy ... tutaj chyba jednak nie ma mowy o pomyłce :shake: ... coś jest nie tak a może oni oddali Gabi "dalej" np znajomym i nie mają pojecia że jej nie ma ? Quote
lania Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Witam! obejrzałam cały post i teraz jestem pewna że to Gabi pisałam do Wschowy z pytaniem jak długo u nich była i mam nadzieję że dostanę szybką odpowiedź. Jutro będę w schronie sprawdzę i obiecuję że obejrzę ją dokładnie i zrobię zdjęcia w środku boksu Quote
monika083 Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 No, i gdzie te fotki? Czekamy..czekamy:mad: Gabi trafila do Glogowa, Zna ktos jakas cioteczke z tamtych rejonow?? Quote
giselle4 Posted September 13, 2009 Author Posted September 13, 2009 fioneczka napisał(a):gdzie mieszka Nel ... nie mam pojęcia ... Grazynka pewnie wie i ktoś kto był na przedadopcyjnej ale takowej chyba nie było :shake: bo sobie nie przypominam, moze jednak sie mylę Andzia mozna pomylić pregusy ... czarnuchy ... tutaj chyba jednak nie ma mowy o pomyłce :shake: ... coś jest nie tak a może oni oddali Gabi "dalej" np znajomym i nie mają pojecia że jej nie ma ? Myslalam ze fotka na tle dzisiejeszej daty bedzie wiarygodna.....:crazyeye:łudze się ..ze to nie ona Fionka dostałam od Romy Twojego maila..... wiec tak; Głogów adopcja dnia-28.03.09 Quote
doddy Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Ciotki, to już lekka przesada podawać publicznie takie dane... Quote
zuzlikowa Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Giselko...ale ten adres już wykasuj...kto miał zapisać zapisał,a jak nie wyślij na pw.:cool3: Quote
fioneczka Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Grazynko ściągaj te dane z postu bo nam ktoś do d...y nakopie Quote
monika083 Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 doddy napisał(a):Ciotki, to już lekka przesada podawać publicznie takie dane... a adoptowac psa i wypieprzyc po pol roku to nie przesada:roll: Grazynka jest okropnie zdenerwowana ,zrozumcie to. Quote
giselle4 Posted September 13, 2009 Author Posted September 13, 2009 ...sorry ja juz nie wiem co mam zrobic:shake: Quote
fioneczka Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Grażynko spokojnie ... najpierw wykasuj dane ze swojego postu postaramy się znaleźć kogoś kto na cito postara sie odwiedzić Panią Nel choćby jeszcze dziś Quote
zuzlikowa Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 giselle4 napisał(a):...sorry ja juz nie wiem co mam zrobic:shake: Wiesz giselko...wiesz...:loveu:...tylko nie wszystko na raz...poukładasz to dokładnie...ale wiesz co robić!!! Quote
giselle4 Posted September 13, 2009 Author Posted September 13, 2009 ...Rozmawiałam z Romą, mowi ze moze ja umiescic u Pana Marka w Bogatyni? Gabi jak zostanie sama w boksie bedzie gryzc łapy....i chudnąc.:-( Quote
giselle4 Posted September 13, 2009 Author Posted September 13, 2009 ..To moze byc doskonały pomysł zatelefonuje do pana Marka i zapytam czy ma wolne miejsca? Moze by popracowal z nią i nie bedzie sama tylko z luzdmi...schron ja zabije:-( Quote
fioneczka Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Grażynko kto był na wizycie przed i poadopcyjnej ?? Quote
doddy Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 A może Gabi miała wszczepionego chipa? Tak byłoby najłatwiej sprawdzić, czy to ona. Quote
giselle4 Posted September 13, 2009 Author Posted September 13, 2009 monika083 napisał(a):a adoptowac psa i wypieprzyc po pol roku to nie przesada:roll: Grazynka jest okropnie zdenerwowana ,zrozumcie to. Moniko ,powiedz sama to niebyla taka decyzja telefon i juz Twoja Gabi pisała,rozmawiała,sama telefonowała i prosiła i obiecywała i prosiła ze da jej miłosc i dom....Gabi dostała wyposazenie Nawet ostatnio pytałam na wątku czy nie potrzeba jej spania lub kocyka dla Gabi? To byla wielka radosc ja ja zobaczyła.... Quote
giselle4 Posted September 13, 2009 Author Posted September 13, 2009 doddy napisał(a):A może Gabi miała wszczepionego chipa? Tak byłoby najłatwiej sprawdzić, czy to ona. NIC O TYM NIE WIEM u NAS NIE MIALA:shake: Quote
fioneczka Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 fioneczka napisał(a):Grażynko kto był na wizycie przed i poadopcyjnej ?? zacytuję samą siebie ponawiam pytanie Quote
monika083 Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 fioneczka napisał(a):zacytuję samą siebie ponawiam pytanie nie bylo wizyty przed ani poadopcyjnej ,Nel wypatrzyla sunie w ogloszeniu ,wydzwaniala i wypytawala o nia , wydawalo sie wszystko ok,tymbardziej ,ze domu szukalismy jej na cito, Nel przyjechala po nia do wrocka,pozniej posylala fotki ,ze mna bylo dlugo jeszcze w kontakcie na gg-wszystko bylo w jak najwiekszym porzadku,dlatego jestesmy tak zszokowani tym co tu dzisiaj zastalismy! Quote
enigma40 Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 Tak całkiem do końca nie mogło być w porządku, skoro Nell zaczęła taki wątek: http://www.dogomania.pl/forum/f1109/pomocy-amstafka-agresywna-wobec-dzieci-134967/ Quote
fioneczka Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 że Nel przyjeczała po Gabi itd ... wiem bo śledziłam wątek myślałam jednak ze ktoś z Głogowa był na wizycie ... ale nie o to mi chodziło że wyadoptowana bez wizyty tylko o to ze ta sama osoba mogłaby teraz sprawdzić gdzie jest sunia ... ale w domu to napewno jej nie ma :angryy: zastanawiam się co robić pewnym jest ze suńka w schronie to Gabi i chyba nie tylko ja jestem tego pewna czy warto w takim razie isć do tych ludzi ... oni jej nie szukają wiec jej nie chcą, nawet Grażynki nie powiadomili o jej zaginięciu ... temat został przez nich "zlany" Grażynko o postanowiłyście w sprawie Gabi ... w schronie to ona raczej zostac nie może ... co robić ? Quote
agaga21 Posted September 13, 2009 Posted September 13, 2009 jak to nie było wizyty po adopcyjnej? ja pamiętam że była w momencie jak pojawił się wątek że gabi jest agresywna wobec dzieci. potem było dużo wątpliwości i gisel pisała że była, że wszystko już ok...ja tak to przynajmniej zrozumiałam/zapamiętałam... boże drogi, codziennie coś!:-( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.