mru Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 hmm ja wychodze 15:30 z pracy to tak około 16 jestem na Natolinie. możemy się spotkać na dowolnej stacji wtedy :) Quote
Ninti Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 Mogę być o 16.15 na Natolinie, np. pod kioskiem w przejściu od strony południowej. Będę bardzo pomarańczowa (długa pomarańczowa kiecka i pomarańczowa torebka - jakoś trzeba to słońce przywołać :evil_lol:) Pasuje Ci tak? Jakby co to mój tel. 600 551 738, zresztą chyba masz zarejestrowany w swoim telefonie w części "odebrane":evil_lol::evil_lol: Quote
mru Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 Ninti napisał(a):. Będę bardzo pomarańczowa (długa pomarańczowa kiecka i pomarańczowa torebka - jakoś trzeba to słońce przywołać :evil_lol:) Pasuje Ci tak? no ba :cool3: pasuje! ja jestem dziś zielono-fioletowa + niebieska torba i dżinsy :eviltong: pasuje, szczególnie, że to mój kierunek do domu ;) Twój nr mam :) zapisałam sobie :) Quote
Ninti Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 [quote name='Olga132']Czy do gminy ursynów to zgłosiliście? dzielnica ursynów ma swoje przytulisko ale nie podaje adresy jedynie nr tel Kontakt: przytuliska, tel. (022) 844 80 20, 502 388 663, Wydział Ochrony Środowiska dla Dzielnicy Ursynów, al. Komisji Edukacji Narodowej 61, tel. (022) 545 72 50, 545 72 53, 545 72 61 Straż Miejska Oddział Ursynów tel. 649-40-90 - zapytajcie jakie psy odłowili od niedzieli zgłoście to jeszcze w tych 3 miejscach A dzwoniła tam? I do tego Społecznego Punktu Informacyjnego? Quote
mru Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 tam już w poniedziałek a do punktu wczoraj :( przyjeli zgłoszenie Quote
Ninti Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 Swoją drogą nalezałoby zrobić raban o te oznaczenia miejsca wystrzeliwania fajerwerków! Okoliczni mieszkańcy już wiedzą, że jak są Dni Ursynowa to z psem tylko na krótkie siusiu i do domu, osiedle wygląda, jak wymarłe z psów wtedy. Ale nie wszyscy muszą o tym wiedzieć :angryy: Quote
mru Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 ja tam napisałam na Alert24, że przegięli i mogli ostrzec i że powinien Urząd teraz pomóc w szukaniu... ale wiecie, olali, bo co to za społeczna szkoda niby... ale jakby pies był rasowy? to już kasa, nie? był na smyczy, więc ze strony właściciela jak najbardziej ok...! fajnerwerki sama przypadkowo widziałam (w ogóle nie pamietam o takim czyms jak dni urysnowa, nie wiedziałam co to za impreza tam jest) za kase, co na nie wydali mogliby zrobić wiele dobrego dla mieszkańców :P Quote
izzie1983 Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 Z tymi fajerwerkami to rzeczywiście paranoja. A jak by tam jakieś dziecko weszło w te krzaki albo człowiek za potrzebą i stracili by rękę albo oko? Pies też mógł tam wejść... :angryy: Quote
sleepingbyday Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 ja bym z abrak inoformacji w okolicy tych krzaków pozwała tych, co tam rozstawili. i z astraty moralne wasze i fiodora - bach kasa na rzecz fundacji prozwierzęcej. a co! :eviltong: czy ktos wie (drugi raz pytam) co to ten punkt społeczny i w ogóle? Quote
mru Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 [quote name='sleepingbyday']j czy ktos wie (drugi raz pytam) co to ten punkt społeczny i w ogóle? hihi czyli kasa dla nas! :D nie sleep, ja nie wiem co to jest w ogóle ten punkt :roll: pierwsze słyszę Quote
Ninti Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 Ten obecny to nie wiem. Kilka lat temu pewna Pani założyła taki punkt z własnym telefonem w domu, ogłaszała się w większości gazet i wszyscy wiedzieli, gdzie dzwonić. Ale w związku z tym, że sama dzwoniła w sprawach psów miała ogromne rachunki i żadna instytucja nie chciała jej wesprzeć, no i w końcu musiała tę działalność zlikwidować. Mówiło się wtedy, że jeśli ktoś zdecyduje się to finansować to działalność zostanie wznowiona. Bardzo czegoś takiego brakowało, same widzicie ile teraz jest gazet, portali i informacji, ciężko za tym trafić. Może to to jest, albo ktoś skopiował pomysł. Warto by rozpropagować może... Quote
mru Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 ja znalazłam o tym info np. tu: zwierzeta.zrodla.org /index.php?strona=linki (pocięłam link, trzeba skleić do kupy) na dole w: Instytucje, organizacje, ciekawe inicjatywy Quote
alicjazar Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 Pavlik szuka go od południa na rowerze. Klei plakaty. A ja nie miałam nawet jednego telefonu, ze ktoś cos widział. :( Quote
Charly Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 jeszcze nie czas zeby się poddawac. prosze Cie wierz nadal, że on się znajdzie. wiem, ze to tak malo, że lepiej bym pomogła. ale nie ma mnie tam:roll: Quote
mru Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 napiszę to samo co na zaginionych: tak naprawdę, żeby go znaleźć powinniśmy iść w co najmniej 10 osób :roll: serio, żeby dosłownie przeczesać teren w tym samym czasie... ale to marzenie chyba :-( w pracy spróbuję raz jeszcze napisać do ludzi z Ursynowa, którzy dotąd nie dali głosu może dadzą się namówić na taką akcję... :-( tak blisko byliśmy... Quote
izzie1983 Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 Straszne jest to, że nikt nie dzwoni. Mam nadzieję, że Fiodor dalej siedzi na tych Stegnach. Bo jak nie to będzie ciężko. Chociaż nadzieje daje to ogłoszenie w metrze i innych mediach... Quote
Charly Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 mru napisał(a):napiszę to samo co na zaginionych: tak naprawdę, żeby go znaleźć powinniśmy iść w co najmniej 10 osób :roll: serio, żeby dosłownie przeczesać teren w tym samym czasie... ale to marzenie chyba :-( w pracy spróbuję raz jeszcze napisać do ludzi z Ursynowa, którzy dotąd nie dali głosu może dadzą się namówić na taką akcję... :-( tak blisko byliśmy... ech. wielka szkoda, ze nie da rady zebrac 10 osób Quote
alicjazar Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 On już na pewno poszedł dalej. nie ma szansy, żeby gdzieś się krył. Wszystkie balkony i krzaki dokładnie sprawdzone. Nikt go już tam nie widział. Paweł od południa do wieczora jeździł tam na rowerze i gadał z ludźmi, szukał. Tam już nie ma co szukać. Wiszą ogłoszenia. Uważam, że trzeba iść dalej i tak też zrobię. Quote
Charly Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 pewnie masz rację. strasznie współczuję, podziwiam wytrwałość i nieustannie trzymam kciuki Quote
izzie1983 Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 Sprawa jest już tak nagłośniona, że jestem przekonana, że na pewno się niedługo ktoś odezwie. Metro czyta multum ludzi a Wy szukacie wszystkimi możliwymi środkami. Nie trać wiary! Quote
alicjazar Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 Nie wiem czy nie lepiej by było, żeby każdy szukał w innym miejscu i pytał ludzi... I szukać w kupie dopiero jak czegoś się dowiemy. On może być już nawet w Konstancinie. Pewnie tez nas szuka... Quote
alicjazar Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 Nie mam zamiaru tracić wiary. Gacek jest tak smutny... Gorzej, ze mój tata od zaglądania pod mokre krzaki i biegania w deszczu zachorował i ma zapalenie ucha. Kierowca odpadł. Przesiadamy się na rower. Quote
izzie1983 Posted June 25, 2009 Posted June 25, 2009 Powiadomiłam koleżanką z Konstancina. Jeśli by tam doszedł to jest szansa, że się dowiem. W razie czego od razu do Ciebie napiszę. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.