ewab Posted January 21, 2009 Posted January 21, 2009 Andzia sugeruje zostawienie Misia w Kielcach. Przynajmniej do czasu podleczenia tej łapy. Umówiła się z wetem na wizytę kontrolną na poniedziałek. Ja też mogę wtedy jechać. Nie wiem jak długo Misiek może być w hoteliku, bo wcześniej był ustalony pobyt do niedzieli. Ale myślę, że jest szansa na przedłużenie. Quote
iwop Posted January 22, 2009 Author Posted January 22, 2009 Nie wiem czy koszt utrzymania jest taki sam...:shake: Pieć zł różnicy, to za 10 dni daje 50 zł, a to juz duzo biorąć pod uwagę, ze Misio nie ma żadnych "swoich" pieniędzy... Ewab piszesz, że jest szansa na przedłuzenie hoteliku, ale na jak długo? Bo przecież Misio nie ma sie gdzieś podziać i wątpię, żeby ten problem mógł sie rozwiązać w ciągu najbliższych tygodni:-( A jak będzie tak jak pisze Dorothy i jego miejsce bedzie zajęte? To co wtedy? Miso na ulicy zostanie...?:placz: Quote
iwop Posted January 22, 2009 Author Posted January 22, 2009 Poprosiłam Puchatka o banerek dla Misia...:oops: Quote
ewab Posted January 22, 2009 Posted January 22, 2009 Iwop, ze słów Andzi (nie potwierdziła jeszcze odpowiedzi na mojego posta) wynika, że za hotelik wychodzi 15 zł za dobę. Ja przychylałam się do propozycji zostawienia Misia do chwili podleczenia łapiny. Ostateczna decyzja należy do Ciebie i Dorothy. Quote
iwop Posted January 22, 2009 Author Posted January 22, 2009 Decyzja nie należy do mnie, tylko do wszystkich , którzy sie Misiem zajmują... Ja go tylko znalazłam :oops: Quote
iwop Posted January 22, 2009 Author Posted January 22, 2009 Bazarek dla Misia (początek, cdn) http://www.dogomania.pl/forum/f99/roznosci-na-leczenie-utrzymanie-chorego-misia-129898/#post11651542 Quote
Dorothy Posted January 22, 2009 Posted January 22, 2009 dogo zdechlo i nie wiemy co u Misia :comp26: Quote
Melka Posted January 22, 2009 Posted January 22, 2009 Wiadomość od Dorotki - jest na posterunku i wszystkie jej propozycje są aktualne :) Tylko ma kłopoty z dostaniem się na dogo.. W razie czego Dziewczyny - piszcie do Niej maile :) albo tu :) będę przekazywać :) Quote
ewab Posted January 22, 2009 Posted January 22, 2009 Ja też miałam przez cały dzień problemy z wejściem na dogo. Rozmawiałam z Andzią, ale to wieści poranne - Misio już wczoraj wieczorem troszkę lepiej się poczuł. Zaczął poruszać się po mieszkaniu - wcześniej tylko leżał. Zachowuje czystość, kot mu nie przeszkadza, grzeczny, po prostu psi ideał. Nie wiem jak z koopą, ale pewnie Andzia coś jeszcze dziś napisze. Quote
Puchatek Posted January 22, 2009 Posted January 22, 2009 iwop napisał(a):Poprosiłam Puchatka o banerek dla Misia...:oops: Banerek dla Misia: Quote
iwop Posted January 23, 2009 Author Posted January 23, 2009 Puchatku :loveu: To jaka jest decyzja w sprawie Misia? :oops: Quote
Dorothy Posted January 23, 2009 Posted January 23, 2009 hej juz moge wlezc na dogo blagam piszcie co u Miska tesknie za jego uroczym pycholem!!!! Zdjecia moze jakies? Jak goi sie rana? Czy stawia lapke??? Prosze... Quote
iwop Posted January 23, 2009 Author Posted January 23, 2009 Ja tez czekam na jakieś wieści...:oops: I decyzję co dalej.... Quote
__Lara Posted January 23, 2009 Posted January 23, 2009 Buziaczki dla słodkiego miśka :loveu: zdrowiej szybko kochany! co u niego? czekamy na informacje. Quote
andzia69 Posted January 23, 2009 Posted January 23, 2009 wczoraj nie mogłam wejść na dogo:angryy: a więc - widać, ze leki mu służą:multi: nie jest już taki osowiały,porusza się wszędzie tam gdzie ludzie - on potrzebuje ludzia! wczoraj wieczorem ogladałam łapinę - pięknie wygląda - o ile można tak mówić - jak jechaliśmy do weta, noga była rozogniona, rana to samo, brzydka i brzydko pachniała, ślimaczyło sie to...wczoraj wieczorem - rana w miarę sucha 9to po rivanolu penie), nie jest już tak czerwona i nic się nie ślimaczy... jeden problem... on się zrobił wybredny! za cholerę nie chce jeść suchego - tylko batona, ew. makaron/ryż z batonem - nawet psiej konserwy nie chce:mad: i leżakując tak przy człowieku zaczepia go łapką i chwyta delikatnie zębami zapraszajac do jako-takiej zabawy Qpa zrobiona po oleju parafinowym (5 łyżek!) Dzisiaj rano nie chciał dobrowolnie zjeść leków:mad: uff - chyba wszystko:p acha - za rivanol w żelu zapłaciła pani ok. 8,99 a za lakcid - 9,40 Quote
__Lara Posted January 23, 2009 Posted January 23, 2009 Jak fajnie, że psiak się już lepiej czuje :loveu::multi: wybredny się zaczął robić, to chyba zdrowieje :eviltong: andzia69 a czy są możliwe jakieś zdjęcia psiaka żeby tu wkleić? I co z jego imieniem? już się jakoś nazywa? czy trzeba mu je dopiero wymyślić? :razz: Quote
iwop Posted January 23, 2009 Author Posted January 23, 2009 Pies nazywa się Misio - zdjęcia w pierwszych postach... Andzia , to w końcu jaka jest decyzja - co dalej z Misiem...?:oops: Jedzie czy zostaje w Kielcach...? Quote
iwop Posted January 23, 2009 Author Posted January 23, 2009 No to co wkońcu ma być dalej z Misiem... Pytam i pytam i nic...:oops: Quote
KrystynaS Posted January 23, 2009 Posted January 23, 2009 Czyli leki właściwe skoro taka poprawa :multi:. Może nie zna suchej karmy i nie je. Nauczy się, nie takich rzeczy się psy uczą. Słyszysz Dorothy jakie panisko. Lara Misio już ma imię - właśnie MISIO, a ja mówię na niego Miś bo taki miś :loveu: Quote
Dorothy Posted January 23, 2009 Posted January 23, 2009 taaa, slysze, a ja mam ciche podejrzenia ze nie tylko on panisko, ale tez one (wiesz ktore :cool3: ) go rozpieszczaja :evil_lol: a przede wszystkim jestem szczesliwa ze zdrowieje i ze humor mu dopisuje :loveu: Quote
iwop Posted January 23, 2009 Author Posted January 23, 2009 Krysiu, wysałam ci o tym priva - wykluczone aby pojechała na tygodniu. Zbliza się koniec semestru, rady, klasyfikacje itd. Dyrekcja nie da mi :shake:wolnego Quote
andzia69 Posted January 23, 2009 Posted January 23, 2009 Ivop - moje zdanie jest takie - poczekajmy do poniedziałkowej wizyty u weta. Wtedy zobaczymy co dalej. Czy do B.B ma trafić tylko do tego hoteliku? czy była opcja, że trafi do Dorotki na tymczas? Ja myślę, że jemu nie jest potrzebny typowy hotelik... będzie z daleka od ludzi, spacery 3 razy dziennie - on potrzebuje człowieka... Łapa się goi - to najważniejsze, jak pozbędzie się stanu zapalnego, rany i Misio zobaczy, ze go nie boli może zacznie próbować stawać na łapkę. Quote
KrystynaS Posted January 23, 2009 Posted January 23, 2009 iwop napisał(a):(.....) jaka jest decyzja - co dalej z Misiem...?:oops: Jedzie czy zostaje w Kielcach...?Iwop decyzja to również a może przede wszystkim TY. Mój pomysł jest taki - Miś siedzi w hoteliku do poniedziałku, w poniedziałek idzie do lekarza żeby wiedzieć oficjalnie z fachowych ust, że jest lepiej a nawet może już całkiem dobrze. Możemy Iwop jechać we wtorek albo w czwartek. Co do niedzieli 1.02 to nie wiem bo nie mam jeszcze ustalone jak pracuję w lutym. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.