Jump to content
Dogomania

HEKSA warta całego nieba. FILIP chwat i najmilsza SIENKA.


Recommended Posts

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

halbina napisał(a):
no proszę, nic tak nie mobilizuje jak kleszcz :P superaśne foty! więcej, więcej!!!!


Halbinko - Ty mnie zawsze motywujesz!!! :loveu:

Posted

Chyba tak... I z shitzu też coś ma (wystającą dolą szczękę i zawadiacki charakter). Generalnie to on kompletnie nie jest w moim typie, ale okazuje mi tyle przywiązania, że trudno go nie kochać. Poza tem prawdziwy z niego bystrzacha! Łapie w lot. I jak na gentlemana przystało - ustępuje Heksie. Tylko je, tak łapczywie, że zawsze się krztusi... A w końcu - wliczając wakacje - już jest z nami 4 miesiące na regularnym wikcie. Dwa razy wziął ode mnie kiełbaskę razem z palcami... (No, trochę przesadzam). Fajny jest! No i najważniejsze, że Heksa go toleruje.



A to chyba najładniejsze zdjęcie Heksy jakie jej zrobiłam.








Posted

piękne są oba, każdy w swoim stylu... a zdjęcia są przepięknie melancholijne, taką melancholię bardzo lubię, aż szkoda, że mam dziś tę nazywaną dołem... tę, co to: "nienawidzę siebie z wzajemnością!"...
dziękuję Ci, Bjutko, za sms i email...
Moje marzenie, żeby zabrać psy na wyprawę, musze zmodyfikować... kupić samochód, ale i działkę:

Posted

Nie da się ukryć, że Heksa bardziej wygląda na podwórkowego kundla niż ten wyfiokowany Filipek... Na szczęście oboje mają psychikę gagatków!

Posted

Oj tak!!!
Dzisiaj byliśmy z Heksią u pani dr Swadźby (przeniosła się do Świętochłowic, ale na szczęście dojazd jest prosty.)
Szczerze mówiąc - pani dr była zbudowana tym, że Heksia żyje! Hm.... No żyje, żyje... Wczoraj i dziś wymiotowała, więc pomyślałam, że czas na kroplówki, ale będziemy próbować zastrzykami (tata robi).
Heksi do niewydolności nerek dołączyło się nadciśnienie, kłopoty z serduchem i anemia.
Jak ją brałam z psitula - ważyła niemal 20 kg. Teraz ciut mniej niż 14.
Jest bardzo dzielna!!! Nie pisnęła nawet - nie wyrywała się. Jest naprawdę Kochan! Nawet ucieszyła się na widok pani Ani, ale nie jestem pewna, czy całkiem szczerze! :eviltong:
Zaraz sobie przypomniała, z czym ta miła pani się kojarzy...
Generalnie mocznik i td. nie pogorszyły się jakoś bardzo od maja - gdy się wydawało, że Heksia kopnie w kalendarz.
Mam nadzieję, że jeszcze mamy przed sobą czas!! :lol:
Filip jest super - bardzo go lubię - ale Heksa jest jedyna na świecie!

Posted

Chyba sie jeszcze uda bez kroplówek. Heksia dostaje dwa zastrzyki dziennie (tata jej robi) i znowu wrócił jej apetyt. No i od czwartku - nie wymiotuje. Będzie dobrze! Tfu... tfu...

Posted

Jest zdecydowanie lepiej! :loveu: Nie wymiotuje, apetyty wrócił, humor też znacznie lepszy. A dzisiaj pani dr Swadźba zadzwoniła zapytać jak się miewa jej pacjentka! To był naprawdę bardzo miłe! :loveu::loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...