Monika z Katowic Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 Bjutko! Ufaj, że Heksa dzielnie przeszła przez Tęczowy Most i jest już w najszczęśliwszym niebie... :bluepaw::bluepaw: Quote
Bjuta Posted December 4, 2010 Author Posted December 4, 2010 Dzisiaj o mały włos nie straciłam Filipa... Mamy w kamienicy amstafkę. Heksa się z nią znała od szczeniaka i się lubiły. Widziałam, że ta amstafka przygląda się Filipowi z dużym napięciem, ale jak była Heksa, to przerzucała uwagę na nią i się bawiły (o ile Heksia się bawiła, ale zawsze tam małą rundę robiły). Dziś amstafka zaatakowała Filipa. Była na smyczy, ale pani tylko zrobiła fikołka i tyle. A Filip na szczęście na smyczy nie był, więc zdążył dać nura pod śmietnik w ostatnim ułamku sekundy, bo tylko go drasnęła w łapę. Ufff... Quote
halbina Posted December 4, 2010 Posted December 4, 2010 Ech te amstaffy... a ja szukam domu dla Pandy, tej pogryzionej przez matkę własną małej, wraca z adopcji... Quote
pati_zabrze Posted December 5, 2010 Posted December 5, 2010 Bjutko strasznie mi przykro :-( Żegnaj Heksuniu [*] Quote
Bjuta Posted December 7, 2010 Author Posted December 7, 2010 Dziękuję! :) A jeszcze nie napisałam Wam, że mój Tata poszedł rozmawiać z właścicielami panny amstaf. Bezpośrednią przyczyną było to, że przez sąsiadów dotarła do nas informacja że mamy agresywnego psa i trzeba uważać. No to Tata się ciutkę zdenerwował. I poszedł powiedzieć, żeby nie wypuszczali amstafa bez kagańca z dwunastoletnim dzieckiem na końcu smyczy i że nasz Filipek nie jest jakoś SPECJALNIE agresywny. Ale że tak powiem... misja nie bardzo się powiodła... Amstaff leżał w leżanku z bardzo smutną minką i opatrunkiem na łapce... Nie wiem kiedy ten mały gnojek zdążył - ale ją capnął... Miała szytą łapę. Także - moi drodzy - mam agresora w domu... [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/631d2a9541e90249.html"] [/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/b6fe6c845922ce9c.html"][IMG]http://images8.fotosik.pl/511/b6fe6c845922ce9c.jpg[/IMG][/URL] Quote
Gosiara Posted December 7, 2010 Posted December 7, 2010 No i dobrze chłopak sobie w kasze pluć nie da:) Quote
Beatkaa Posted December 7, 2010 Posted December 7, 2010 Bronił się i tyle... a Ci państwo to szkoda gadać,to ich pies jest agresywny i atakuje inne psy,ale takim to nie wytłumaczysz :roll: Quote
halbina Posted December 7, 2010 Posted December 7, 2010 moja rada: uważać i omijać się dużym łukiem... i nie ufać obydwu psom! Quote
Bjuta Posted December 7, 2010 Author Posted December 7, 2010 Absolutnie! Skończyły się czasy otwierania drzwi na podwórko i czekania w ciepłym, aż Filip wróci! Ona następnym razem nie da się zaskoczyć. Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted December 8, 2010 Posted December 8, 2010 [quote name='Bjuta'] Amstaff leżał w leżanku z bardzo smutną minką i opatrunkiem na łapce... [/QUOTE] cwaniara..napadła na małego, bezbronnego pieseczka a teraz udaje chorutką..i to niby Filip ZŁY, nic nie wart?:stop: Quote
Bjuta Posted December 8, 2010 Author Posted December 8, 2010 Takie te baby są... We wszystkich rodzajach! A ja wklejam moją maleńką. To już tydzień jak jej nie ma. Ciągle boli... [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/1d84d7959474aabb.html"][IMG]http://images8.fotosik.pl/755/1d84d7959474aabb.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/bdd4f43f0f471f86.html"][IMG]http://images8.fotosik.pl/755/bdd4f43f0f471f86.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/c0ff0883393dcc21.html"][IMG]http://images8.fotosik.pl/755/c0ff0883393dcc21.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/62c9c653b8c30a8f.html"][IMG]http://images8.fotosik.pl/755/62c9c653b8c30a8f.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/64584c3b113bd4a6.html"][IMG]http://images8.fotosik.pl/755/64584c3b113bd4a6.jpg[/IMG][/URL] Quote
halbina Posted December 8, 2010 Posted December 8, 2010 Ależ jest... i to nie tylko na zdjęciach, przede wszystkim w serduchu! Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted December 9, 2010 Posted December 9, 2010 piękne zdjęcia. Jeszcze całkiem niedawno nieźle się trzymała. Ten listopad i grudzień to zawsze zbierają żniwo. Wszystko co słabsze ginie. Trzymajcie się tam z Filipem chwatem. Quote
Monika z Katowic Posted December 9, 2010 Posted December 9, 2010 [URL="http://tmp4.glitery.pl/obrazki/342/66/4-glitery_pl-Monika3333-4632.jpg"][IMG]http://tmp4.glitery.pl/obrazki/342/66/4-glitery_pl-Monika3333-4632.jpg[/IMG][/URL] Myślę, że Ona teraz biega w słońcu, Bjutko! I nadal bardzo, bardzo Cię kocha... Quote
Bjuta Posted December 11, 2010 Author Posted December 11, 2010 Dziękuję za dobre słowa i słoneczka!!! :) :) :) Quote
Bjuta Posted December 16, 2010 Author Posted December 16, 2010 Wiecie co? Filip siedzi pod kroplówką. Nie ma już czego Heksi zazdrościć.... Jest bardzo grzeczny! A raczej bardzo słaby. Od 3 dni wymiotuje, dziś rano z krwią. Jak pani dr zmierzyła gorączkę to też wyjęła zakrwawiony termometr. No i nie wiadomo co mu jest. Wyniki ma dobre. Na razie - ostry stan zapalny przewodu pokarmowego. Jak mu się nie poprawi, mamy jechać na rentgen. Może zeżarł jakiś gwóźdź, albo co... Kroplówki robimy już zawodowo - ale mamy naprawdę dość... Następny pies będzie młody, zdrowy i kuloodporny... Mam tylko nadzieję, że nie zżarł trutki na szczury, bo nie miałby wtedy szans. Ale ponoć teraz te trutki nie wywołują takiego zatrucia tylko wylew krwi do mózgu. (Biedne szczury). Quote
Monika z Katowic Posted December 16, 2010 Posted December 16, 2010 Matko Boska! Co to się dzieje?:placz::placz::placz: Jak Filip teraz??? Czy dobrze widzę, że zdjęcie Heksy jest na okładce dogomaniackiego kalendarza: Quote
rotek_ Posted December 16, 2010 Posted December 16, 2010 bjutko, heksa wygrała los na loterii...bo jakie miała szanse na adopcję? Dałaś jej godne i szczęśliwe życie...u Ciebie mogła wywalić się brzuchem do góry, rozwinąć język na całą jego długość. Każdy psiak jakiego weźmiesz będzie ogromnym farciarzem Quote
Bjuta Posted December 16, 2010 Author Posted December 16, 2010 Dziękuję Rotku. W sumie to psy biorą moi rodzice, bo ja w pracy siedzę... A Heksia, zdobi stronę tytułową! Nie będę zatem używać kalendarza... Filip - lepiej. Pierwsza kroplówka nie przyniosła poprawy, ale druga już tak (a może leki zaczęły działać). Macha już ogonem, chętnie by coś zjadł i nie wymiotuje od rana. Ufff Quote
Beatkaa Posted December 16, 2010 Posted December 16, 2010 Oj ale smutne informacje,ale ważne,że już choć trochę jest lepiej ! Quote
halbina Posted December 16, 2010 Posted December 16, 2010 no nie... strasznie Was ten zły los prześladuje... Mały, zbieraj się! Quote
Ingrid44 Posted December 17, 2010 Posted December 17, 2010 Bardzo Ci wspolczuje Bjutko i trzymam kciuki za Filipka . Quote
Bjuta Posted December 17, 2010 Author Posted December 17, 2010 Dziękujemy! Noc minęła bez wymiotów. Chyba się wylizał. No jeszcze 2 dni kroplówek i kontrola - ale już widać, że będzie OK. Quote
Bjuta Posted December 17, 2010 Author Posted December 17, 2010 Zjadł i jest OK. UFFF. Jedziemy po południu jeszcze do weta. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.