Jump to content
Dogomania

HEKSA warta całego nieba. FILIP chwat i najmilsza SIENKA.


Recommended Posts

Posted

Bjuta napisał(a):
To jest zejście z Eliaszówki do Piwnicznej Zdroju.


no wlasnie, znajomo wyglada! :) nie bylam tam z dziesiec lat, ech.
rewelacyjne zdjecia, moze jeszcze cos macie... :p
Heksa fajnie usmiechnieta :p :loveu:

  • Replies 1.9k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='rotek_']ha! pamiętam, że jako dziecko byłam w piwnicznej, ale za nic nie moge sobie przypomnieć co ja tam robiłam:/
heksa widzę że dobrze się bawiła[/QUOTE]

Moi rodzice jeszcze przed ślubem tam jeździli, a w tym roku pojechali tam po 25 latach i byli zachwycenia :) a ja nigdy tam nie byłam... :-(

Posted

No to, to trzeba koniecznie naprawić!!!!
Tam jest naprawdę SUPER!!!!!

Heksa sobie teraz pojechała z moim tatą na 2 tygodnie pod Łódź (na torfowiska) a Filipa tam nie posłaliśmy - za dużo zmian by miał, a poza tym tamtejsze psy nie są zbyt miłe dla panów. Ale zanim wyjechali - to sprawdziliśmy, że oba psy są nic nie warte... :shake:
Mama zapomniała zamknąć drzwi. Weszłam z moim TZ i obeszłam wszystkie pokoje... Trzeba je było trącić, żeby się zorientowały, że ktoś wlazł :evil_lol:

  • 2 weeks later...
Posted

Hm... Nie wyrabiamy się... Ale dobra, jutro będą zdjęcia. Obiecuję!
Heksa pojechała sobie jeszcze na dokładkę wakacji (w końcu 4 miesiące to lepiej niż 3 i pół...) a Filip został sam na włościach (nie chcieliśmy tak nim ciorać po świecie). Przy przywitaniu - były pewne oznaki sympatii. Generalnie, jest nad podziw harmonijnie. Jak jedno zajmie kanapę, drugie już nie wchodzi, chyba, że ja tam jestem jako przegroda bezpieczeństwa. Np. dziś po super męczącym dniu zafundowałam sobie drzemkę. Obudziłam się zrzucona z poduszki, którą wypełniał słodkim ciałkiem Filip i z przygniecionymi nogami przez Heksę. Nie wiem jak to zrobiły, że nie czułam w trakcie... Musiałam faktycznie padać na pysk!

Posted

Bjuta napisał(a):
Hm... Nie wyrabiamy się... Ale dobra, jutro będą zdjęcia. Obiecuję!
Heksa pojechała sobie jeszcze na dokładkę wakacji (w końcu 4 miesiące to lepiej niż 3 i pół...) a Filip został sam na włościach (nie chcieliśmy tak nim ciorać po świecie). Przy przywitaniu - były pewne oznaki sympatii. Generalnie, jest nad podziw harmonijnie. Jak jedno zajmie kanapę, drugie już nie wchodzi, chyba, że ja tam jestem jako przegroda bezpieczeństwa. Np. dziś po super męczącym dniu zafundowałam sobie drzemkę. Obudziłam się zrzucona z poduszki, którą wypełniał słodkim ciałkiem Filip i z przygniecionymi nogami przez Heksę. Nie wiem jak to zrobiły, że nie czułam w trakcie... Musiałam faktycznie padać na pysk!



nie żebym Cię za słowo łapała, ale...

Posted

Wiedziałam... wiedziałam, że się ktoś przyczepi!! :eviltong:
Dobra, idę szukać fot.

edit: Zanim znajdę resztę z gór, to powrzucam trochę z Muchowca









Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...