Monika z Katowic Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 Skoro podsuwa łapkę to... Filip wart przynajmniej połowy świata! Heksunia!:loveu: Trzymaj się!:loveu: Quote
Bjuta Posted November 27, 2010 Author Posted November 27, 2010 E tam... Taki tam łapserdak z niego :lol: Quote
halbina Posted November 27, 2010 Posted November 27, 2010 Masz rację, Bjuto, nie ma sensu jej męczyć, ale dopóki potrafi cieszyć sie życiem i je... Quote
Bjuta Posted November 28, 2010 Author Posted November 28, 2010 Heksia już się nie przewraca, ale jednak dreszcze nie minęły. Je niestety bardzo mało. Jest też tak zimno, że tylko wybiega na podwórko, siku robi pod schodami i już się wspina z powrotem. Miesiąc temu była w Parku Kościuszki na półtoragodzinnym spacerze. Teraz cieszymy się z rundki wokół Placu Wolności. Kiedy to się tak zmieniło? Właściwie w parę dni Heksie ubyło z 3 kg i tyle sił. Widzę, że ona nie ma już za bardzo ochoty walczyć. Gryzie nas jak ją chcemy przesunąć, czy coś. Nie wygląda jednak jakby ją bolało, tylko jest słaba, słabiuteńka. Rodzice chodzą smutni, tata zirytowany na wszystko. Oni ją mają cały czas. Ja prawie non-stop w pracy. Na jeden dyżur dziennie przy kroplówce się załapuję. Jeszcze dużo kroplówek nam zostało. Oby tylko nie wygryzła sobie wenflonu, bo nie damy rady jej dowieźć do weta. Jest już b. nieodporna nawet na małe stresy. E... co ja tu tak smucę i smucę. To taki dzielny pies! Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted November 28, 2010 Posted November 28, 2010 Biedna Heksunia. Dobrze że jest u Was. Kilka lat temu podjęłam decyzję o uśpieniu starego psa bo uznałam że szkoda go męczyć. Ale on już nie jadł, miał chore serce.. To trudna decyzja. Mam nadzieję że Heksie się poprawi. Pozdrawiam i zdrowia życzę. Quote
Monika z Katowic Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 Wierzę, że jeszcze Heksunia pobędzie z Wami! Grunt, że je! Mocno trzymam kciuki!:loveu::loveu: Quote
Ingrid44 Posted November 29, 2010 Posted November 29, 2010 Ja ciagle wierze ze sie poprawi i znowu bedzie smigac po parku . Quote
Bjuta Posted December 1, 2010 Author Posted December 1, 2010 Pani dr Ania przyjechała do nas razem z mężem (też wetem) i pomogła Heksie. Właściwie to już Heksa była trzema łapami po tamtej stronie. Dziś przyszło załamanie. Moja maleńka nie umiała się utrzymać na nogach. To był najwspanialszy pies na ziemi. Wklejam filmik z wakacji. To taka fabułka, którą kręciłam z córeczką kuzyna (jej scenariusz). Jola obsadziła Heksę w trudnej roli i udało się! Zobaczcie jaka jest mądra i piękna! Taką ją będę zawsze pamiętać. Heksiu, do zobaczenia!!! Na pewno pierwsza wybiegniesz mi na spotkanie, kiedyś tam... Jak dobrze będzie znowu poczuć twój jęzor na twarzy... [video=youtube;ApwdBUm6TFM]http://www.youtube.com/watch?v=ApwdBUm6TFM[/video] Quote
Monika z Katowic Posted December 1, 2010 Posted December 1, 2010 :(:(:( Śpij spokojnie Heksuniu, psinko warta całego nieba Quote
Mysia_ Posted December 1, 2010 Posted December 1, 2010 Heksuniu... Dzisiaj odszedł też nasz Uszuś :-( Pamiętasz go pewnie ze spacerów... To jeden z tych, którzy plątali Ci się pod nogami kiedy chciałas być blisko mnie... To jeden z psiaków najbliższych mojemu sercu tak samo jak Ty... Wy sami wybraliście sobie mnie w schronisku.... Zawsze byliście blisko :-( Tyle łez wylałam tuląc sie w Wasze futerka kiedy odchodzili moi maili czworonożni przyjaciele, a dzisiaj odeszliście Wy.... Tak bardzo mi przykro :-( Jednak pociesza mnie jedna myśl, odeszśliście kochani, wtuleni w ręce swoich najukochańszych ludzi. [*] [*] [*] Quote
halbina Posted December 1, 2010 Posted December 1, 2010 [video=youtube;y7QRGlmry6o]http://www.youtube.com/watch?v=y7QRGlmry6o&feature=player_embedded[/video] zanim zasnę, pomyślę o Tobie, Heksuniu... [*] [*] [*] Bjutko, przytulam mocno! Quote
Ingrid44 Posted December 1, 2010 Posted December 1, 2010 Tak strasznie mi przykro. Brak mi slow........... [*] Spij spokojnie malutka. Quote
Beatkaa Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 Jakie to smutne :( :( Trzymaj się Bjutko !! Heksiu [*] Quote
Bjuta Posted December 2, 2010 Author Posted December 2, 2010 Dziękuję Wam bardzo za piękne wpisy!!! Filip dziś bardzo ostrożnie wszedł do legowiska Heksy. Na spacerze ciągle się za nią ogląda. My zresztą też. Jestem ogromnie wdzięczna dr Swadźbie, że chciało jej się przyjechać w takich warunkach ze Świętochłowic, żeby Heksi ulżyć. Pewnie by nawet nie przeżyła drogi do weterynarza. Chyba zresztą miała wylew pod sam koniec już nie kontaktowała, nie była wstanie ruszyć nogą ani ogonem. Bardzo mi jej brakuje. Quote
halbina Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 Tej pustki niestety nic nie wypełni... Dobrze, że macie kudłacza chociaż... Quote
Ingrid44 Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 Filip znalazl sie w Twoim zyciu w odpowiednim czasie i to nie jest przypadek. Nie wierze w przydaki. Bedziemy zawsze o Toboe pamietac Heksuniu . Quote
Bjuta Posted December 2, 2010 Author Posted December 2, 2010 Dziękuję! Ale trudno się pozbierać... Quote
Czaruś Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 Bjutko bardzo mi przykro :( Dla Heksy EDIT: aż mi się łaezka w oku zakręciła po obejrzeniu filmiku. Świetną rolę Heksia odegrała, a WY będziecie mieć piękną pamiątkę..... Quote
Gosiara Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 Trzymaj się jakoś.... [*]dla wspaniałej psinki Quote
Halo (Alfa i Zuzia) Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 Przykro mi bardzo.. Była mądrą psiną i dobrze że ostatnie lata spędziła z Wami, była szczęśliwym pieskiem który doczekał się wspaniałego domu. Teraz już nie cierpi. Dzięki Heksie pojawiłaś się (z rodziną) na Dogo i za to też Heksie należy się wdzięczność i pamięć. Trzymajcie się, pozdrawiam i jestem z Wami. Quote
zaba14 Posted December 2, 2010 Posted December 2, 2010 Bardzo mi przykro , trzymajcie się [*] .. Quote
Bjuta Posted December 2, 2010 Author Posted December 2, 2010 Dziękuję Wam bardzo!!! Muszę się powstrzymywać żeby nie oglądać zdjęć Heksy, beczę. Najgorsze, że co chwila ktoś ją woła. Stale szukamy drugiej smyczy. W łóżku szukam ją przez sen, czy nie spadła. Eh... Wiem, że albo jest szczęśliwa w niebie (w niebo bez zwierząt nigdy nie uwierzę) albo jest spokojna w niebycie. Wiem, ale... eh... Oj boli. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.