BajkaB Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 Arka,Emirek po pierwsze jest zupełnie w innym pomieszczeniu,odizolowanym,tzw zakaźnym szpitaliku,a po drugie juz nie zaraza.Jak poczytasz w jego topiku to zobaczysz,ze chłopak juz je i pije i w zasadzie wkrótce bedzie mógł byc przeniesiony do normalnego pomieszczenia. W tym czasie kiedy chorował na parwo, w klinice było mnóstwo zwierząt,nawet po zabiegach i zadne nie zachorowało.Wanikla miała robione testy i jest w porządku.Dostaje leki i nie ma w tej chwili zadnego zagrozenia chorobą. Wanikla jest w bardzo dobrej kondycji fizycznej.Nasza wycieńczona i słaba Elza jechała bezpośrednio po chorym Emirze w bagażniku i mimo swojego stanu zdrowia nie złapała parwowirozy,a szczepień nie ma jeszcze zadnych. W tej chwili najistotniejsze jest,aby mała jak najszybciej trafiłą do własnego domu Quote
ARKA Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 BajkaB napisał(a):Arka,Emirek po pierwsze jest zupełnie w innym pomieszczeniu,odizolowanym,tzw zakaźnym szpitaliku,a po drugie juz nie zaraza. Z tym zarazaniem tak wogole to nie jest tak jak piszesz, do konca.:shake: PARWOWIROZA O chorobie Parwowioroza (zwana także psim tyfusem) jest to ostre, bardzo zaraźliwe zapalenie jelit wywołane przez parwowirus psów typu 2 (CPV-2). Jest to na całym świecie najczęstsza choroba zakaźna psów i chyba główna przyczyna padnięć szczeniąt do 6 miesiąca życia. Parwowirus psów typu 2 jest najmniejszym wirusem zwierzęcym i jak wszystkie zarazki z rodziny Parvoviridae jest niezwykle oporny na działanie czynników środowiska zewnętrznego. Jego zakres tolerancji pod względem pH wynosi 3-11, a w temperaturze 70 stopni Celciusza ginie dopiero po 30 min. W kale zachowuje zaraźność do 6 miesięcy w temperaturze pokojowej, a w niższej jeszcze dłużej. Jak poczytasz w jego topiku to zobaczysz,ze chłopak juz je i pije i w zasadzie wkrótce bedzie mógł byc przeniesiony do normalnego pomieszczenia. W tym czasie kiedy chorował na parwo, w klinice było mnóstwo zwierząt,nawet po zabiegach i zadne nie zachorowało.Wanikla miała robione testy i jest w porządku.Dostaje leki i nie ma w tej chwili zadnego zagrozenia chorobą. ;) czytam, czytam o Emirku. Wanikla jest w bardzo dobrej kondycji fizycznej. :loveu:to da rade;) Quote
monika55 Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 Nie bylo mnie wczoraj, a tu tyle wiadomosci. Moja Miśka nie ma parwo, tylko jakies potezne zapalenie blon sluzowych zoladka. Intensywne leczenie przynosi pomalu efekty. Dobrze ze Wanilka w ludzkich warunkach jest.Cioteczki, wieelkie dzieki za wszystko. Mysle, ze to co proponujecie chyba jest dobrym wyjsciem. Bardzo mi zal, ze ta psina tak sie tuła,ale my tu nie mozemy na razie nic jej zapewnic.Pewnie jeszcze inne zainteresowane Ciotki sie odezwa i wyraza swoja opinie. Quote
bela51 Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 Bardzo sie cieszę, że Twoja Misia dochodzi do zdrowia. To piękny piesek, oglądałam topik. A wracając do naszej Wanilki, to muszę Wam powiedziec, że bardzo zapadła mi w serce. Jest uroczą przylepą, bardzo grzecznie zniosła podróz.I gdyby nie ten domek w Holandii... to kto wie ? Ale do rzeczy. Ponieważ korzystałam z publicznych ( czyli Waszych) pieniędzy to chcę zamieścic rachunek za wczorajsze badania. Jak już pisałam , za 2 testy na wirusówki i antybiotyk zapłaciłam 115 zł. Quote
BajkaB Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 A ten domek w Holandii to jest pewny na 100%?Bo jeśłi nie,to moze szukac jej kochajacego serca w kraju?;) Quote
dusje Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 Domek w NL caly czas czeka na Wanilke :lol:. Jeszcze wczoraj otrzymalam zapytanie, kiedy Wanilka przyjedzie. Na Wanilke czeka nie tylko domek, ale i prezenty : karma, nowiutenka smyczka i obrozka itp. Jest rowniez propozycja pokrycia kosztow hoteliku, jesli jej pobyt w PL mialby sie przedluzyc. Potrzebny jest tylko transport :lol: i niewykluczone, ze jeszcze w tym tygodniu cos sie wyjasni w tej materii. Quote
__Lara Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 Dziewczyny, ja myślę, że to bardzo dobry pomysł, z Fundacją Emir. Proszę żeby osoby, które są albo czują się odpowiedzialne za los Wanilki wyraziły swoje zdanie wprost co do tego i napisały TAK lub NIE (dusje, monika083, wilczek, i inni jeśli kogoś nie wymieniłam). Szczerze mówiąc to dodatkowo mnie ten fakt cieszy, bo nie będę już musiała dysponować pieniędzmi Wanilki, a to zaoszczędzi mi krytyki ze strony niektórych. Quote
bela51 Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 Ja mysle,że Wilczek, Monika i Lara jako osoby zakładające wątek Wanilki, powinny mieć w tym wzgledzie najwiecej do powiedzenia. Wanilka nie ma jakiegoś głownego sponsora, fundusze pochodzę w dużej mierze z drobnych skladek wielu osób.Przez cały wątek przewija sie problem odpowiedzialności za los tego psiaka, której nikt naprawdę nie chcial sie podjąć. Jesli Emir Siewierz w obecnej chwili chce tej odpowiedzialności sie podjąć, to dla wszystkich i przede wszystkim dla Wanilki jest to rozwiązanie najlepsze. Decyzje należy podjąć szybko, bo lada dzień bedzie koniecznośc uregulowania należności za pobyt w klinice oraz przeniesienia Wanilki do hoteliku. Lara i Monika już się wypowiedziały. Moje zdanie tez znacie. Jeśli Wilczek tez akceptuje tę propozycję, to sądze, że nie ma na co czekać. Wanilce pod skrzydłami Emira na pewno krzywda sie nie stanie. Quote
monika55 Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 Bela, jestem gleboko wdzieczna, ze pomoglas Wanilce. Przestan gadac o odpowiedzialnosci za Wanilke.Głupio gadasz. Wiesz dobrze jak bylo. Nie rob przykrosci osobom bardzo zaangazowanym w pomoc psiakom z naszego schronu. Wiesz dobrze dlaczego nie moglysmy nic zrobic. Inne nasze psiaki dawno juz w domach, Wanilka nie byla jedna. Rozumiem, ze jestes pod wrazeniem uroku osobistego pewnej osoby. Ja juz nie. Jesli potrafisz myslec logicznie to pomysl. A nie rob przykrosci. Raz sobie przyjechalas, popatrzylas, pogadalas.Bedzie dalszy ciag? Pewnie nie. Wiec sie zastanow.My dwie tu jestesmy i cos robimy. Na miare mozliwosci. Quote
Szamanka Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 Dziewczyny, nie licytujcie się ile kto zrobił. To nie jest istotne. Ważny jest los Wanilki. Quote
bela51 Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 monika55 napisał(a):Bela, jestem gleboko wdzieczna, ze pomoglas Wanilce. Przestan gadac o odpowiedzialnosci za Wanilke.Głupio gadasz. Wiesz dobrze jak bylo. Nie rob przykrosci osobom bardzo zaangazowanym w pomoc psiakom z naszego schronu. Wiesz dobrze dlaczego nie moglysmy nic zrobic. Inne nasze psiaki dawno juz w domach, Wanilka nie byla jedna. Rozumiem, ze jestes pod wrazeniem uroku osobistego pewnej osoby. Ja juz nie. Jesli potrafisz myslec logicznie to pomysl. A nie rob przykrosci. Raz sobie przyjechalas, popatrzylas, pogadalas.Bedzie dalszy ciag? Pewnie nie. Wiec sie zastanow.My dwie tu jestesmy i cos robimy. Na miare mozliwosci. Naprawde, nie rozumiem Twojego oburzenia. Nikogo tu przeciez nie potępiłam i nie mam pojęcia o czyim uroku tu mówisz. Ponaglam Was tylko do podjęcia decyzji, odnosnie propozycji złożonej przez Emir.Ale widzę, że kłotnie na tym wątku, weszły Wam w zwyczaj. W chwili obecnej , przynajmniej na papierze, zostałam osobą odpowiedzialną za odebranie psa ze schroniska. Czuję się więc za nią odpowiedzialna, ale o funduszach będących na jej koncie decydować nie bedę.A Wy zwlekacie z decyzją i jeszcze jesteście oburzone.:shake: Quote
dusje Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 Moim zdaniem, Lara nadal moze regulowac rachunki za Wanilke z posiadanych juz pieniedzy. Pomoc Emir jest zbedna - jesli mowa o oplacaniu jej ewentualnego hotelikowania ; taka oferta jest juz zlozona. Skupmy sie raczej na jak najszybszym zalatwieniu transportu Wanilki, miast rozwazania co do kosztow hoteliku itd. Nie beda takie koszty potrzebne, jesli Wanilka przyjedzie jak najszybciej. Moze Emir ma mozliwosc pomocy w tym zakresie? My czynimy wszystko, by sunieczka mogla dojechac do czekajacego na nia domu. Quote
dusje Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 bela51 napisał(a):A Wy zwlekacie z decyzją i jeszcze jesteście oburzone.:shake: bela, zalatwiamy transport dla Wanilki. Wanilka nie musi przechodzic pod opieke jakiejkolwiek fundacji. Co do poczucia odpowiedzialnosci...mamy ja i stad nasza juz kilku miesieczna walka o Wanilke. Szkoda ze EMIR czy to Siewierz, czy tez i jego filie nie zajrzaly do JZ kilka lat temu wstecz. Takich Wanilek przypadkow bylo i jest tam znacznie wiecej i nadal czekaja na pomoc. Transport wypali, jesli nie juz, to za chwile. W czym problem? Kilka noclegow? Do tego nie potrzeba nam zadnej fundacji, z calym szacunkiem........... :lol: Mysle, ze Lara jednak poprowadzi rozliczenie pieniazkow, tak jak robila to do tej pory. Jest osoba godna zaufania i nikt z nas /poza nielicznymi jednostkami/ nie ma zastrzezen :lol: Tak trzymaj Lara i dzieki za przyjecie na siebie tego obowiazku :lol: Wszytko pasuje, konsultujesz sie non stop na dogo i jesli zapadaja "dziwne decyzje"- nie pochodza od nas, wiesz sama. PS. Ile wynosi jeden nocleg Wanilki w Klinice? Quote
monika55 Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 Jestem za tym zeby Wanilka w najprostszy sposob trafila do swojego domu. Quote
monika55 Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 Jezeli dusje zalatwila dom dla Wanilki to trzymajmy sie tego. Tak od dawna planowalysmy.Moje zdanie znacie juz. Quote
__Lara Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 Dziewczyny, w takim razie zostajemy przy starym układzie. Ja oczywiście poprowadzę dalej konto Wanilki jeśli wymaga tego sytuacja. Rzeczywiście trzeba się teraz skoncentrować na jak najszybszym dowiezieniu Wanilki do Holandii. Co jest w tej sprawie wiadomo? Quote
__Lara Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 Proszę Was, nie kłóćmy się. Trzeba podziękować Beli za ogromną pomoc jaką okazała, jako jedyna podjęła się wyciągnięcia Wanilki ze schroniska, zawiezienia do lecznicy, umieszczenia w hotelu. Zrobiła bardzo wiele jak na tak krótki pobyt na tym wątku. Ja Ci dziękuję Belo! Quote
bela51 Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 Nie oczekuję podziekowań, bo zrobiłam to tylko dla dobra psa. Niemniej słowa Moniki sprawiły, że może staranniej będe wybierała wątki , na których warto się angażować.Na dogomanii potrzebujących nie brakuje. Quote
dusje Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 Chyba nie ma powodu do obrazy :lol: Zobaczcie, ile konkretnych osob zaangazowalo sie w pomoc Wanilce....gdyby nie one, nie bylo by dzis mowy o suni. Warto o tym pamietac i cieszyc sie, ze udalo sie pomoc tej malenkiej. Jastrzebie nie da sobie rady bez pomocy z dogo, nie oszukujmy sie. Warto pomagac psiakom stamtad i nigdy o nich nie zapominac. Sa nasze, tak jak wszystkie inne tu obecne i juz majace swoje watki :lol: Quote
wilczek007 Posted March 24, 2009 Author Posted March 24, 2009 Ja tez dziekuje i Belli i wogóle wszystkim, kazdy pomagał ile mógł przecież;) A co do Wanilki ja tez jestem zdania ze skoro ma ten dom w Holandii to nie gmatwajmy juz, niech tam jedzie biedaczka i ma juz dobrze...no bo na co ma tak przesiadywac gdzies ciagle?... Quote
BajkaB Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 Oczywiście,decyzje Wasza uszanuje. W takim razie prosze tylko o informacje,na kogo Wanilka ma zostać wpisana w klinice,bo ta osoba bedzie odpowiedzialna za rozliczenie. Musicie takze ustalic,kto odbierze Wanilke w piątek z kliniki. Byłam dzisiaj u niej,rozmawiałam z lekarzem i powiedział,ze Wanilka w piatek musi zostac zabrana.Jest w dobrej formie ,dostaje leki i ma sie dobrze.Zreszta zrobiłam jej kilka fotek A co do zagladania do schroniska w JZ,to Oddział Siewierz kilka lat temu nie mógł tego zrobic z bardzo prostej przyczyny:istnieje dopiero od 10 lutego br. No ale to na marginesie,bo większości jest to znane. Bardzo pilnie prosze o podanie informacji o których pisze powyżej,bo musze jutro je podac w klinice Quote
bela51 Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 Pani weterynarz z jastrzębskiego schroniska miała przesłac na mój adres,paszport Wanilki. Proszę skontaktujcie sie z nią, niech prześle innej ,właściwej osobie. Jesli już wyslała, to prosze napisać, komu mam go odesłać. Quote
__Lara Posted March 24, 2009 Posted March 24, 2009 Jaki Wanilka ma strasznie smutny wzrok :( :placz: biedactwo :( :placz: Quote
wilczek007 Posted March 24, 2009 Author Posted March 24, 2009 Boże..a kto by sie cieszył, tak sie tłuc po swiecie...Żeby jak najszybciej miała dobrze... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.