maksiorek Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazuja, że w niedzielę Wanilka nareszcie pojedzie do Holandii. Transport jest już umówiony i jeżeli nic się nie wydarzy, to sunia w niedzielę po południu wyjeżdża. Szczegóły będę znała jutro przed południem. Mam tylko pytanie do dziewczyn, które woziły Wanilkę autem - jak sunia zachowywała się podczas jazdy? Quote
maksiorek Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 __Lara napisał(a):A co z opłaceniem transportu? Komuś coś przelać? Rozmawiałam z Magdą, pan przewoźnik będzie miał zapłacone na miejscu w Holandii po przywiezieniu psiaków. Quote
dusje Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 Tak jak napisala maksiorek - praktycznie juz transport dograny, a jutro szczegoly i miejmy nadzieje, ze nic nie nawali. Jest tylko prosba, zeby Wanilka zostala wykapana przed podroza i ewentualnie potraktowana srodkiem przeciwko pchlicom, facet majacy ja przewozic, zabiera rowniez kilku pasazerow i lepiej uniknac niezadowolenia z ich strony ;) ale pewnie da sie to zalatwic, nieprawda? :lol: Po przyjezdzie do NL, co z pewnoscia nastapi w nocy z niedzieli na poniedzialek, odbieram Wanilke w miejscu wskazanym przez kierowce i zawoze ja do czekajacego na nia domku, ale to nastapi juz w poniedzialek o bardziej normalnej porze ;) Pozniej zdamy relacje i beda foty. Poki co trzymamy za pomyslny wyjazd :lol: i przyjazd :lol: PS. Prosze, nie martwcie sie o koszty transportu do NL. Te, zostana pokryte juz tutaj, z kieszeni Sw. Mikolaja ;) Quote
bela51 Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 Maksiorek, odpowiadam na Twoje pytanie odnosnie zachowania Wanilki w samochodzie.Jechała ze mna co prawda tylko jakieś póltorej godziny, ale zachowywała się idealnie.Głownie spala, czasem gdy samochód stawał na skrzyżowaniu, budzila sie i wyglądala przez okno. Choroby lokomocyjnej też na pewno nie ma, bo dziewczyna ze schroniska ,która mi ją wydawała, mówiła, że Wanilka jest tuz po posiłku. Ale nie było zadnych sensacji . Kapiel jej sie niewątpliwie należy, bo samochód musialam oddac do myjni. Quote
maksiorek Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 Mój samochód to zapewne niewiele ucierpi:evil_lol:, ale gorzej z samochodem jadącym do Holandii. A tak na poważnie - na kąpiel Wanilki u mnie nie za bardzo jest czas, nie wiadomo jak sunia zareaguje na kąpiel, ewentualne suszenie suszarką, no i przede wszystkim przecież Wanilka była parę dni temu podziębiona, więc chyba lepiej nie ryzykować. Quote
monika55 Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 Nie musicie sie martwic. Wanilka profesjonalnie wykapana i odswiezona.:lol: Dzieki niezawodnej Bajce. Nikomu auteczka juz nie zasmierdzi.:multi: Quote
maksiorek Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 monika55 napisał(a):Nie musicie sie martwic. Wanilka profesjonalnie wykapana i odswiezona.:lol: Dzieki niezawodnej Bajce. Nikomu auteczka juz nie zasmierdzi.:multi: Świetne wiadomości, a więc teraz tylko podróż do Holandii. Quote
__Lara Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 Super wieści :multi: nareszcie :loveu: W takim razie zostają pieniążki (?) i możemy je przekazać innej bidzie? Quote
monika55 Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 Poprosze Laro o koncowe rozliczenie z Bajka. Psi salon, podroz. O reszcie decydujcie kiedy Wanilka stanie na holenderskiej ziemi. Quote
BajkaB Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 Wanilka nawet nie musiała wychodzić na zewnątrz.Na miejscu została wykąpana w salonie fryzjerskim(psim oczywiscie) i wysuszona.Teraz bedzie czekała na podróz. Skoro tu juz wszystko załątwione,to mam prośbe:zajrzyjcie do naszego Emirka i pomóżcie troche chłopaka popodnosic: http://www.dogomania.pl/forum/f28/zmasakrowane-lapy-emira-wolaja-o-ratunek-pomocy-pilnie-dt-ds-133649/ Quote
__Lara Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 BajkaB, czy pieniądze dotarły? Na koncie Wanilki zostało: 186,86zł. Quote
dusje Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 BajkaB :lol::loveu: dziekuje, nasza Wanilka wypachniona:multi: i chyba nikt nie bedzie narzekal ;) Mysle sobie, ze jesli rzeczywiscie nie trzeba juz pieniazkow dla Wanilki - to warto przekazac je dla Emirka, co Wy na to? Ale zaczekajmy jednak do wyjazdu Wanilki, ok? W przyszlym tygodniu zasile nieco konto Emirka ;):lol:, niech sie wiedzie synkowi. Przesle na konto maksiorek, a ona dalej pusci :lol: Bajka :lol: serdeczne podziekowania, bela - Tobie tez z serca plynace i wszystkim kochanym tu z imienia - niewymienionym. Dzieki. Zaraz wysle Wam sliczne kwiatuszki :lol: Monika, wilczek, Lara, maksiorek B jak Bajka i bela, wspaniali sponsorzy i wszyscy kochajacy Wanilke :lol: To dla Was, dziewczyny i chlopaki :lol: Quote
BajkaB Posted March 27, 2009 Posted March 27, 2009 Tak oczywiście,pieniażki zaksiegowane,moge płącic za pobyt Wanilki. Quote
BajkaB Posted March 28, 2009 Posted March 28, 2009 Jeszcze kilka fotek Wanilki z wczorajszego dnia.Mimo iż mała siedzie w klatce,to naprawde wygląda juz zupełnie inaczej niz na początku: Quote
dusje Posted March 28, 2009 Posted March 28, 2009 Rzeczywiscie, widac odmiane :loveu: Wanilka bardziej spokojna i ufna, choc nadal smutna, ale juz nie bojazliwa i nie przerazona :lol: Tak trzymaj dzielna Wanilko, jesli dopisze nam szczescie -to juz niebawem wycaluje i wyglaszcze sliczny pyszczek :lol: Odpoczywaj malenka i szykuj sie pomalenku do podrozy :lol: Przyjezdzaj, czekam na ciebie ja i twoja rodzina. Quote
maksiorek Posted March 28, 2009 Posted March 28, 2009 Rozmawiałam przed chwilą z panem, który zabiera Wanilkę do Holandii. W niedzielę o 17-tej zawożę sunię do Brzegu i stamtąd Wanilka jedzie już prosto do NL. Quote
wilczek007 Posted March 28, 2009 Author Posted March 28, 2009 nareszcie nasza bidena wanilka będzie mieć dobrze:lol:...Dziekuję Wam, bez was nic by z tego nie wyszło... Quote
dusje Posted March 28, 2009 Posted March 28, 2009 wilczek007 napisał(a):nareszcie nasza bidena wanilka będzie mieć dobrze:lol:...Dziekuję Wam, bez was nic by z tego nie wyszło... wilczku :lol: podziekowania naleza sie rowniez Tobie :lol: Cieszmy sie wspolnie z Wanilkowego szczescia :multi: Wkrotce przekonamy sie, czy nasza Wanilka rzeczywiscie taka zakrecona, czy raczej spokojna, z manierami panienki z dobrego domu :evil_lol: Quote
maksiorek Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 Spokojnie jak na wojnie - niektóre ludziki zapomniały o zmianie czasu:evil_lol: i stąd małe opóźnienie. Wanilka już w Zabrzu i niedługo rusza w dalszą podróż do Opola, więc myślę że przed południem będzie już u mnie. Quote
monika55 Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 I co tam? Jedzie? Skreci mnie z ciekawosci. Juz chyba zadnych pechow nie bedzie? Quote
monika55 Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 Głupie posty - przeskakuja. Jak to dobrze, zdaje sie, ze pech sobie poszedl na zawsze.:multi: Quote
dusje Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 maksiorek :loveu:trzymam kciuki za udana podroz. Dzieki serdeczne za Twoja pomoc :lol: Wanilka to jednak szczesciara :loveu: Quote
monika55 Posted March 29, 2009 Posted March 29, 2009 A ryżyku nie zakasila fotelem? i Maksiorem na dokladke?:evil_lol: Powodzenia suniu. Daleka droga przed toba. Maksiorek, Bajka, Formica wielkie podziekowania.:loveu: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.