dusje Posted March 30, 2009 Posted March 30, 2009 Sajgon juz dobiegl konca :eviltong: Wanilka i Sunny w swoich domach. Wanilka spi juz - to ostatnie wiesci, Sunny lezy przytulony do opiekunki, ktora ma zamiar dzisiaj towarzyszyc mu w tych trudnych chwilach. Po raz kolejny polecialy lzy podczas rozstania - mnie, bo zbyt szybko przyzwyczajam sie do takich kochanych przylep. Wiem jednak, ze oboje maja dobrze, ze sa w dobrych rekach u uczciwych i kochajacych zwierzeta - ludzi. Wanilka pozostaje/ zle napisalam - pozostanie/ pod szczegolnym nadzorem weta. Kaszle, albo kicha, siusia dosc czesto - moze chciaqla zaznaczyc teren, a moze wynika to z jej przeziebienia. Tabletka dzisiaj zostala podana, na kartce napisalam opiekunom sposob podawania - beda stosowac. Wanilka to przylepa i zapewniam Was, ze nie niszczy niczego w domu. Spedzila u mnie kilkanascie godzin, nawet do glowy jej nie przyszedl tego rodzaju pomysl. Albo sobie siedziala na parapecie i przez okno obserwowala to co na zewnatrz, obszczekala solidnie stalych mieszkancow oraz nadjezdzajace samochody, albo tez lezala sobie na fotelu i podsypiala, a chwilami gdzies tam w poblizu mnie. Co jakis czas podchodzila na glaskanko, apetyt jej dopisuje, zjadla naprawde duzo i gdybym dala wiecej, tez by zjadla, ale wiadomo - przeginac nie wolno :lol: Pomalutku bedzie sobie nabierala wagi, bo wymizerowana jest bidulka. Jej opiekunowie Richard i Margreet sa nia zachwyceni i nazywaja ja mini mini psiaczkiem, juz od samego poczatku, odkad ja zobaczyli najpierw na fotkach a dzisiaj w rzeczywistosci - Wanilka podbila ich serduszka. Wiecie jednak, ze mowimy o DT, choc chcialabym, zeby Wanilka pozostala tam juz na zawsze ;) Na razie nasza Wanilka pozwiedzala sobie domek, sa fotki, ale jej naprawde niewiel czasu trzeba, zeby poczuc sie bezpiecznie. Moglam to zauwazyc dzisiaj. Nie jest wybredna, wszystko jej pasuje, no moze natretny obcy psiak dziala jej na nerwy. Wowczas slicznie marszczyy pysio i pokazuje zabki, wyglada to komicznie :evil_lol: Nie jest jednak agresywna, nie rzuca sie do gardla, ot po prostu ostrzega po swojemu. Szczeniorow szybko ustawila ;) kilkoma üsmieszkami" - omijaly ja z daleka :evil_lol:. Ciesze sie, ze od dzisiaj zaczelo sie od dawna juz - nalezne jej dobre zycie. Jest slodka i naprawde bardzo przyjazna. Podbila serce wszystkich i tu w PL i w NL. Wszystkiego dobrego Wanilko :loveu: Relacje beda, jasne ze nie dzien w dzien, ale mozecie byc spokojni o Wanilkowy los :lol: Juz w nowym domku :lol: Pokrece sie i zobacze, co mi tutaj oferuja......:evil_lol: rozkreci :lol: na razie jej spojrzenie takie smutne i w nas - wywolujace bol, ale to tylko chwilka, taka malenka. Wanilka tak pieknie cieszy sie z zainteresowania nia, tak radosnie wywija ogonkiem, w niej jest tyle nadziei, tyle pragnien......bede czekac z niecierpliwoscia na foty juz usmiechnietej Wanilki :lol: PS. Z`Wanilka pojechal kocyk, na ktorym spala i w czasie drogi i juz u mnie. Zauwazylam, ze bardzo lubi ten kocyk i prosilam, zeby miala przy sobie caly czas :lol: choc, dzisiaj kocyk zostal obsikany przez szczeniora, ale jutro po wypraniu bedzie juz do dyspozycji Wanilki :eviltong: Quote
dusje Posted March 30, 2009 Posted March 30, 2009 Tutaj stan uzebienia naszej Wanilki :roll: Sami zobaczcie....mnie brak slow... Foty zrobila maksiorek. Quote
bela51 Posted March 31, 2009 Posted March 31, 2009 Wanilka, to naprawdę słodki psiak, moge to potwierdzić, chociaz spedziłam z nia tylko pare godzin. Co do kamienia nazębnego, to juz wet w Dąbrowie załamał ręce na jego widok. Ale nie była to pora, aby cokolwiek robić. Z całego serca życzę Wanilce kochającego domku.:loveu: Quote
__Lara Posted March 31, 2009 Posted March 31, 2009 Suuuuuuuuper :loveu: Wilczku, zmień tytuł wątku!!! :lol: A tak w ogóle to wiecie dobrze, że zostało Wanilce 183,86zł, więc jakoś to trzeba mądrze zagospodarować dla jakiejś udręczonej psinki. Quote
wilczek007 Posted March 31, 2009 Author Posted March 31, 2009 CYTUJE DUSJE:"Wanilka to przylepa i zapewniam Was, ze nie niszczy niczego w domu. Spedzila u mnie kilkanascie godzin, nawet do glowy jej nie przyszedl tego rodzaju pomysl. " No więc tak myslałam:cool1:...Oby zawsze już taka była. Ząbki faktycznie strasznee!:-o....Tytuł zmieniłam.Baaardzo sie cieszę z tego wyczekiwanego domu dla Wanilki:multi: Quote
wilczek007 Posted March 31, 2009 Author Posted March 31, 2009 [quote name='__Lara']Suuuuuuuuper :loveu: Wilczku, zmień tytuł wątku!!! :lol: A tak w ogóle to wiecie dobrze, że zostało Wanilce 183,86zł, więc jakoś to trzeba mądrze zagospodarować dla jakiejś udręczonej psinki. napisz dla której bys chciała, zobaczym co na to dziewczyny , ja jestem gotowa dac na dla każdego biedaczka. Quote
monika55 Posted March 31, 2009 Posted March 31, 2009 Tez nie bardzo wierzylam w te opowiesci o niszczycielskich zapedach Wanilki. Biedna, zaniedbana, sama tygodniami w boksie. Ale to juz poza nia. Dziekuje w jej imieniu wszystkim, ktorzy trwali przy niej i nie zrazali sie trudnosciami. Ciagle nie moge uwierzyc w to wszystko. Dusje, Tobie szczegolne podziekowania.:loveu: Quote
_ogonek_ Posted March 31, 2009 Posted March 31, 2009 Ha ha ! :multi::multi::multi: Jakie wspaniałe wieści :multi: wanilia, najlepszego!!! Quote
dusje Posted March 31, 2009 Posted March 31, 2009 Najswiezsze wiadomosci :lol: Holenderski wet wie juz o nowej pacjentce i juz niebawem Wanilka bedzie kompleksowo zbadana :lol: Gemma pisze, ze wkrotce Wanilka bedzie tip top dziewczynka..jak modelka ;) Napisze juz po jej wizycie u weta. Quote
niufek Posted March 31, 2009 Posted March 31, 2009 dusje napisał(a):Najswiezsze wiadomosci :lol: Holenderski wet wie juz o nowej pacjentce i juz niebawem Wanilka bedzie kompleksowo zbadana :lol: Gemma pisze, ze wkrotce Wanilka bedzie tip top dziewczynka..jak modelka ;) Napisze juz po jej wizycie u weta. Dla Gemmy :Rose::Rose: Quote
bico Posted April 1, 2009 Posted April 1, 2009 Wanilce się udało i są to powody do ogromnej radości:multi::multi::multi: tylko czy jemu się uda? Nie odwracajmy wzroku, nie bądźmy obojętni:-( POMOCY!:-( zdjęcia dla widzów o mocnych nerwach JAK BARDZO I JAK DŁUGO CIERPIAŁ? Wygłodzony, chory PACHYDER prosi o POMOC! Quote
__Lara Posted April 1, 2009 Posted April 1, 2009 [quote name='wilczek007']napisz dla której bys chciała, zobaczym co na to dziewczyny , ja jestem gotowa dac na dla każdego biedaczka. np. ta, którą podesłała tu bico, coś strasznego :( http://www.dogomania.pl/forum/f28/jak-bardzo-jak-dlugo-cierpial-wyglodzony-chory-pachyder-prosi-o-pomoc-134693/ Quote
__Lara Posted April 1, 2009 Posted April 1, 2009 dusje, tak w ogóle to wygłaszcz ode mnie Wanilkę :loveu: powiedz jej do uszka kto zbierał jej fundusze :loveu: Quote
dusje Posted April 1, 2009 Posted April 1, 2009 __Lara napisał(a):dusje, tak w ogóle to wygłaszcz ode mnie Wanilkę :loveu: powiedz jej do uszka kto zbierał jej fundusze :loveu: Lara, jasne, choc wiem ze i ona wie ;) wyglaskalam sunieczke i wycalowalam od nas wszystkich :lol: a Wanilka lubi takie przytulanki i pieszczoty, sama sie nadstawia, a te jej cudowne slipenka takie madruchne i tak patrza, ze wyczytasz z nich wszystko :loveu: Sunia - cuuudo, cudenko :multi:Mimo tylu przezyc nadal wierzy w czlowieka i za nawet jeden glask odwdziecza sie soczystymi buziakami :lol: Niech jej tylko dopisuje zdrowko a reszta sama sie stanie. U nas cieplutko, ponad 20 stopni, dla Wanilki idealnie, bo nareszcie wygrzeje sobie i kosteczki i futerko i nacieszy sie sloneczkiem i cudowna zielenia. Trzymam za ciepluchna wiosenke dla naszej Wanilki . Na Pachyderka przelalam nieco grosikow, jemu trzeba duzo pieniazkow, zeby zostal wyleczony. Moze rzeczywiscie inni ofiarodawcy zgodziliby sie pozostala Wanilkowa kwote oddac temu sierotkowi? Co za biedak :-(, ale chetnie zmienilabym mu imie na jakies takie fajne, wesole, zeby odpedzic od niego pecha...... Jak tylko dopisze czas, zaprosze sie w gosci i zobacze nasza Wanilke znow, ale mysle sobie ze najpierw damy jej tez troszke czasu na zaaklimatyzowanie sie w nowym miejscu. Quote
dusje Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 Kolejne doniesienia :lol: Wanilka juz u weta. 3 zabusie musza byc usuniete, sa w bardzo kiepskim stanie, 1 zabek ukruszony, ale do zaleczenia. Kamien nazebny juz usuniety. Wanilka ma przepisane kolejne antybiotyki wlasnie ze wzgledu na kiepski stan uzebienia. Bida, ale sie nalyka tego, ale to dla jej zdroweczka. Wet zrobil biopsje tkanek na wysokosci gardziolka- sorry, nie znam sie na tym i tlumacze z holenderskiego tak jak ja to rozumiem, a chyba dobrze rozumiem ;) Rowniez zrobil biopsje tam gdzie Wanilka ma ogromna gule tuz przy narzadach rodnych na podbrzuszu, wet okresla jako przepuchlina pachwinowa. Wyniki beda znane juz wkrotce. Za kilka godzin Wanilka wraca do domciu z kliniki i wieczorem dowiemy sie juz od jej opiekunow, jak Wanilka sie czuje :lol:. Mnostwo ludzi z NL, ktorzy poznali Wanilke wirtualnie pyta o jej zdroweczko, Wanilka ma wielu fanow :loveu::multi: Quote
wilczek007 Posted April 2, 2009 Author Posted April 2, 2009 Cioteczki Lara proponuje co by te reszte pieniążków Wanilki dac na jakąś biedulke nastepn, chce bysmy razem zdecydowały.Pisze tak by może na tego psiaczka: JAK BARDZO I JAK DŁUGO CIERPIAŁ? Wygłodzony, chory PACHYDER prosi o POMOC! Ja jestem za.;) Quote
dusje Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 Podobnie, jak wilczek, proponuje przelac pieniazki na bidoka z nuzyca ze stodoly :-( Na Pachyderka. Przecudowny i przemily psiak z otwartymi ranami, prawie goly, futerko zjadla mu choroba...... byl w bardzo zlych rekach...dzisiaj otwiera sie przed nim furtka do szczescia. Wspomozmy sierote, on tak bardzo che zyc i tak kocha ludzi :lol: mimo doznanych krzywd z reki czlowieka..... Oto Pachyder - ofiara ludzkiej bestii. Przepraszam za offa, ale idzie o zycie psa. Tutaj...KOCHAM LUDZI, KOCHAM ZA URATOWANIE MI ZYCIA :-( Dzieki naszym datkom, Pachyder obrosnie w futerko, zapomni o ranach i stanie sie najpiekniejszym owczarkiem na swiecie:multi: Wspomozmy Pachydera, na jego watku malo osob, wierze, ze WANILKA przyniesie mu szczescie:lol: Quote
bela51 Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 Myślę, że ostatnie słowo powinno należec do dusje. To były pieniądze na transport Wanilki do Holandii. Skoro transport został oplacony przez sponsora, dusje powinna podjąć decyzje. A ten biedak naprawde potrzebuje pomocy.:-( Quote
dusje Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 [quote name='bela51']Myślę, że ostatnie słowo powinno należec do dusje. To były pieniądze na transport Wanilki do Holandii. Skoro transport został oplacony przez sponsora, dusje powinna podjąć decyzje. A ten biedak naprawde potrzebuje pomocy.:-( bela:lol: nie do mnie nalezy ostatnie slowo, ale moze dzieki przedstawieniu foteczek sierotki i kilku dopisanym do nich slowom - nasza wspolna prosba o pomoc dla niego, nie przejdzie bez echa ;) Wanilka juz bezpieczna i pod dobra opieka. Miala wielu wspanialych sponsorow z serduszkiem i to dzieki nim, moglismy wspolnie zarzadzac jej majatkiem. Gdyby nie oni - nie byloby czym sie rzadzic ;) Skoro Wanilka juz nie potrzebuje grosikow, to moze wszyscy jej kochani sponsorzy :loveu: przystana na Twoja, Lary, wilczek i moja propozycje i zgodnie orzekna, ze reszte Wanilkowych pieniazkow mozna bedzie przekazac Pachydyrkowi :-( ten psiak zostal pozbawiony jego godnosci.......brutalnie i w najbardziej ochydny sposob....trzeba mu pomoc przywrocic do swiata zywych, do swiata kochajacych wszelkie zywe stworzenia - ludzi.....on niczemu niewinny.... Takie moje skromne zdanie i prosba do ludzi wielkich serc, dzieki ktorym Wanilka rozpoczela nowe zycie :loveu: Czy zgodzicie sie kochani i sprawicie swoja dobrocia -Wielkanocna niespodzianke dla Pachyderka?:lol::lol::lol: Quote
__Lara Posted April 2, 2009 Posted April 2, 2009 Ja też jestem jak najbardziej ZA żeby wspomóc tą pokaleczoną psią duszę... może dajmy czas do jutra wieczora na podjęcie ostatecznej decyzji? Jak nikt nie będzie przeciw to pieniążki pójdą dla biedaczka. Quote
dusje Posted April 3, 2009 Posted April 3, 2009 Wiesci od weta: Wanilka najprawdopodobniej nie uniknie kolejnej operacji, ale wet jest dobrej mysli, poki co - czeka na wyniki biopsji i dopiero po ich otrzymaniu podejmie decyzje co do sposobu zlikwidowania wszelkich problemow zdrowotnych Wanilki. Wanlka wrocila wczoraj z kliniki po kilkugodzinnym tam pobycie i juz na biegu ustawila Mikasa, psiaczka rowniez przebywajacego na DT w tej rodzinie. Podjadla sobie z apetytem i za chwilke zajela miejse w ulubionym foteliku. Rodzine powitala radosnie :loveu::multi:, szczesliwa i zadowolona. Pan dr jest nia oczarowany :lol: Podobno nie mogl oprzec sie jej urokowi i sam tez wycalowal Wanilkowa lepetynke, a ona mu nie pozostala dluzna..... Jak dobrze slyszec takie wiadomosci :multi: Pan dr. na pewno zrobi wszystko, by przywrocic Wanilce zdrowko, tak zeby Wanilka pozyla sobie jeszcze mnostwo lat u boku kochajacych ja ludzi. Dziekujemy, panie doktorze za panskie serce dla Wanilki i choc Pan nie czyta dogo, to jednak czuje potrzebe zlozenia Panu podziekowan tutaj, na polskim portalu :lol: Quote
_ogonek_ Posted April 3, 2009 Posted April 3, 2009 dusje i tak wygląda właśnie osłodzenie dnia :loveu::loveu::loveu:. Przekaż wielkie głaskanko dla niewielkiej :loveu::loveu::loveu:. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.